marynazmlyna
16.02.17, 21:47
wpolityce.pl/polityka/327401-nasz-wywiad-suski-o-doniesieniach-wsieci-ws-amber-godl-mozna-podejrzewac-ze-w-wiezieniu-siedza-slupy-a-na-wolnosci-przebywaja-prawdziwi-przestepcy
"wPolityce.pl: W dzisiejszym numerze „wSieci” czytamy fragmenty zeznań Marcina P., który twierdzi, że chciał być świadkiem koronnym, że w swoich zeznaniach obciąży Michała Tuska. Tymczasem ówczesne służby sprawę odpuszczają i udają, że nie ma o czym mówić. "
"Może było tak, że nazwisko Tusk po prostu paraliżowało niektóre instytucje?
Tak mogło być. Sami świadkowie mówili, że była to znana w Gdańsku firma, kwitnąca, pokazująca się w otoczeniu prominentnych polityków – prezydenta Wałęsy, prezydentów Gdańska i Gdyni. Być może ci, którzy stali za tą aferą, wymyślili sobie taki sposób, by wciągnąć ludzi ze świecznika, którzy później będą robić wszystko, by ta afera nie była wyjaśniona, bo oni też w pewnym sensie w tym uczestniczyli."