Turecki atak na niemieckie NGOs i fundacje

17.02.17, 23:28
Po najnowszych nalotach policji niemieckiej na podejrzane o spiegostwo na rzecz Erdogana organizacje religijne Ditib, zwalczające popleczników działającego z USA antyrządowego ruchu Gülena, Ankara szykuje odwet.

Prorządowe organizacje tureckie czują się w Niemczech od dawna jak u siebie w domu, robią, co chcą bez ograniczeń. A tu nagle taki afront, siatkę szpiegowską im prześladują.

Ankara (ustami swych posłów z parlamentu) zastanawia się nad stosowną dopowiedzią i przemyśliwa kontrolę nad niemieckimi NGOs i fundacjami w Turcji podejrzewając je o najgorsze, czyli o szpiegostwo i inne podłości. I tu robi się wesoło:

sam Erdogan swego czasu po protestach w Gezi-Park stwierdził, że Zachód chciał w Turcji zrobić to co na Ukrainie, czyli dokonać nielegalnego przewrotu. Media tureckie potwierdzają aktuanie, że niemieckie fundacje i NGOs są wehikułem takich nielegalnych puczów.

deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2017/02/16/vorwurf-der-spionage-deutsche-stiftungen-in-der-tuerkei-unter-druck/

Pełna wersja