marynazmlyna
26.02.17, 04:27
wpolityce.pl/polityka/329000-ujawniamy-sedziowie-kosztuja-krocie-a-im-lepiej-zarabiaja-tym-gorzej-pracuja-wydatki-na-sadownictwo-to-7-mld-zlotych
W prywatnej firmie wlasciciel by tych sedziow kopnal w zad i byliby dlugi czas na bezrobociu,ale...na panstwowym..wolno sie opierd.... do oporu i zadac coraz to nowych przywilejow.
Przede wszystkim ...zadnej kontroli nad sedziami,bo to kasta wyzsza,a oni w nagrode beda sr.. na robote.
" Wysoka pensja sędziego też nie przekłada się na wydajność w pracy. Im wyższe ma zarobki, tym mniej zakończonych procesów na koncie. "
Ani podwyżki wynagrodzeń sędziów, ani dodatkowe etaty dla ich asystentów, referendarzy, urzędników i pracowników obsługi sytuacji więc nie poprawiają. Tam, gdzie idzie najwięcej pieniędzy, wydajność pracy sędziów pozostawia wiele do życzenia. Ich koledzy z mniejszymi pensjami i w mniejszych sądach radzą sobie znacznie lepiej.