blueelvic2
26.02.17, 18:01
Historia - tragedia ludzka pokryta patyna czasu.
Podboje Mongolow, Arabscy lowcy niewolnikow, upadek Rzymu, zaglada Indian... II Wojna Swiatowa. I wreszcie rok 1945... Konferencja jaltanska, pokoj i "lizanie " ran.
Romuald Rajs "Bury". Zolnierz wyklety i morderca...
Mieszkańcy wsi w okolicach Bielska Podlaskiego wspominają go jako mordercę, który zabił ponad 100 cywilów, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. Apel o uczczenie jego ofiar pojawił się na Facebooku. Partyzanci zwabili wszystkich mieszkańców do największego domu we wsi. Mówili, że to zebranie - opowiada Eugeniusz Sakowski, sołtys wsi Zaleszany, w gm. Kleszczele. - Gdy wszyscy weszli, żołnierze zaryglowali drzwi i podpalili budynek.
Ktos wytarl kurz, poprawil polny krzyz i powiedzial, ze "Bury" to bohater.
Bohater jakby ktos nie wiedzial, to osoba, ktora odznaczyla sie niezwyklymi czynami, mestwem, pomoca i ofiarnoscia wobec innych ludzi.
Przeklety czas, wykleci ludzie i blogoslawiona tragedia ludzka.