Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim?

27.02.17, 07:45
Przecież to nie może być prawda.
"Dobra zmiana" gwarantuje nam uczciwe życie nie tylko polityków, ale całego społeczeństwa.
Przecież to jasne.

Czekam na poparcie moich poglądów przez tutejszych znawców.


www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1566767076696975&id=215392231834473

List do pana Kaczyńskiego.

Szanowny i drogi panie Jarku!

Dawno nie pisałem do Pana. To dlatego, że zajmowałem się doradzaniem Pana błyskotliwym ministrom w ich różnorakich problemach (nawet Pan nie wie, ile mi Pan zawdzięcza). Całym moim umysłem wspieram dobrą zmianę pomny na naszą długotrwałą znajomość (ach, gdzie te czasy, gdy bawiliśmy się: Pan w polowanie na mnie, a ja w bieg po polu minowym!). Ale ad rem. Panie Jarosławie kochany: larum grają! Te niecne pomioty zwane przez pomyłkę dziennikarzami dotarły do Pana interwencji poselskiej w obronie Marcina D. Zarzucają Panu, że wpłynął Pan na prokuratora, aby wypuścić tego krystalicznie uczciwego młodego przedsiębiorcę z pudła (jakby to jakaś hańba była pomóc niewinnemu w potrzebie!). I że Pan zakazał prowadzenia śledztwa w kierunku rzekomych pieniędzy przyjętych przez pana powabną bratanicę od podmiotów młodego przedsiębiorcy. Jak to przeczytałem, to w pierwszej chwili strach ścisnął mi gardło i zawołałem: no nie, z tego to nawet nasz kochany prezes tak łatwo się nie wywinie. Przecież to ewidentne przekroczenie uprawnień poselskich poczynione w interesie rodziny! I od razu wiedziałem, że muszę coś wymyślić. Nie można naszego pana Jarka zostawić samego. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. I mam! Stara adwokacka zasada brzmi: do niczego się nie przyznawaj. Ale jak tu się tego wyprzeć jak ta swołocz z „Newsweeka” dotarła do dokumentu, w którym Pan naciska na prokuraturę w interesie rodziny jak wół? To nie takie trudne! Po prostu musi Pan powiedzieć, że nie wiedział pan, że Marcin D. to mąż pana bratanicy. I już! Genialne w swej prostocie, co? Pan jako poseł pochyla się nad każdym skrzywdzonym przez ucisk państwa młodym człowiekiem. I żadne koneksje rodzinne nie mają żadnego znaczenia. Sprawa młodego przedsiębiorcy wygląda od początku na zaplanowaną zemstę tysięcy inwalidów, którzy nie potrafili zadowolić się skromnym, ale godziwym wynagrodzeniem i zazdroszczą, że ten, który im pracę załatwił pobierał (rzekomo im należną, sic!) drobną opłatę manipulacyjną w wysokości 80%. Ot, typowa polska zawiść. A nadto, czy Pan zwracał uwagę na kolejnych mężów (czy prawie mężów) pana szanownej bratanicy? Pan to człowiek zajęty. Myślący o Polsce, o doli polskiego emeryta, górnika, chłopa, a romansidła Panu nie w głowie. I na dodatek, taka linia obrony dementuje te podłe oszczerstwa Biedronia. No bo jak Pan nawet na młodych chłopaków od bratanicy nie zwracał uwagi, to o czym ten padalec ze Słupska gada? Czyli łapiemy dwie sroki za jeden ogon i jednym sprytnym posunięciem załatwiamy dwa problemy.

Roman Giertych
PS I jak dobrze Panie Jarku, że skończyły się te straszne czasy prywaty, wykorzystywania funkcji do celów prywatnych i nacisków na wymiar sprawiedliwości. Uff, że to już za nami!
I jeszcze jedno: już po północy i zaczął się 27.02 (przy okazji moje urodziny! Sto lat Romku!). To będzie trudny dzień dla Naszego Umiłowanego Przywódcy. Będą szydzić, atakować i lżyć. Stańmy wszyscy wokół niego. I dlatego proszę o udostępnienie tego listu Państwa znajomym. W tym dniu bowiem ON nie może być sam.
    • babaobaba Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 08:37
      Giertych to jest GOŚĆ. Tak piękny kop w jaja* Najwyższego Przywódcy. Panie Romanie - 100 lat z okazji urodzin i życzę Panu by nie musiał już Pan pisać, tak pełnych zrozumienia dla bliźniego, listów.

      * powinno być w krocze.

      • cepekolodziej Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 08:53
        > koneksje rodzinne

        Przeczytałem. I - cholera - nie wiem, o co chodzi. Świat po-głosek, przed-, po- i wy-plotek - rozumiem, że istnieje, ale nie mam do niego dostępu.

        Może nawet nie chcę mieć.

        Czy słusznie?
    • piq Jar to swołocz, złodziej, pedał i rosyjski agent 27.02.17, 12:06
      ...od sierpnia 1982 roku co najmniej. Opanował tylko do perfekcji sowiecką umiejętność zakrzykiwania faktów (że przypomnę choćby sprawę FOZZ czy "sfałszowanej teczki", a także dorabiania sobie "akostwa"). Dzisiaj mało kto ośmiela się ruszyć szemraną sprawę tej jego teczki, mamci agentki (a przynajmniej osoby jeszcze za stalinizmu świetnie ustawionej), udziału w sprawie FOZZ, czy aferze paliwowej. W tych sprawach padały trupy, w tym jeden mojego znajomego. Wszystkie poszlaki leżą na stole, tylko nikt nie umie lub nie ośmiela się tego ruszyć.

      Przypomnę, że za drugiego kryzysu rządowego z Lepperem chodziły słuchy, że Lepper dostał od kogoś kopię teczki niejakiej "Albiny", poszedł do Kaczyńskiego to wyjaśnić i Jarosław dostał furii. Czy w teczce były papiery na Mamcię, czy na pedalstwo Jara, nie wiadomo. Ale hasełko "Albina"/"Balbina" krąży od dawna w drugim obiegu publicznym i coś jest na rzeczy. Śmierć Leppera może być z tym związana.

      • babaobaba Re: Jar to swołocz, złodziej, pedał i rosyjski ag 27.02.17, 15:57
        Jest jeszcze jeden gracz w tej całej 'zabawie'. Gracz, który postawił wszystko na Jarosława i jego partię. Godzi sie o nim wspominać na tym forum?
      • marynazmlyna Re: Jar to swołocz, złodziej, pedał i rosyjski ag 27.02.17, 17:56
        piq napisał:

        > ...od sierpnia 1982 roku co najmniej. Opanował tylko do perfekcji sowiecką umiejętność

        Wystarczy przeczytac tytul i z gory wiadomo,ze stare bydle piq to napisalo.

        PS. Konieczne jest tez przypisanie komus ,swoich sowieckich umiejetnosci.
        • piq widzę, że cię jeszcze dzisiaj nikt nie skopał,... 27.02.17, 19:16
          ...matołku. Przestań wąchać brud wygrzebany z krocza, wstań z kanapy i idź gdzieś na spacer, na pewno pierwszy z brzegu Polak chętnie spuści ci łomot.
          • wikul A co Niemcy o Kaczyńskim ... 27.02.17, 20:28
            https://www.dziennik.com/images/made/uploads/news/SW_kontrowersyjn_rzezba_540_387_80_c1_center_center.jpg
    • oleg3 Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 13:59
      Pitoli oj pitoli, a kodziarze przeżywają ekstazę.
      • kalllka Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 14:16
        Nie bardzo rozumiem, o co biega Romkowi,
        chodzi mu o to, żeby sobie podlajkowac profil robiąc za plecami prezesa, na fb jaja z Kaczyńskiego, czy żeby Kaczyński zareagował na dziennikarskie doniesienia w sprawie bratanicy i założył sobie na fb profil?
        Los miserables ten konwersacje...
        przypominają, jako żywo, wczorajsze jaja na rozdaniu Oskarów.,.
        Komuś się koperty popierolily.,.,
        • babaobaba Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 15:55
          Nic w tym dziwnego, że nie rozumiesz,.,.,.
          • kalllka Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 16:19
            Rzeczywiście nic dziwnego.
            A ty rozumiesz dlaczego Giertych wybrał na napisanie listu do Kaczyńskiego medium którego Kaczyński nie chce nawet znać?
            Bo mi to wyglada na pajacowanie.,.

            • babaobaba Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 17:05
              Ponieważ w mediach, które Kaczyński chce znać akurat prawdy nie uświadczysz,.,.,...
              • kalllka Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 17:29
                Aha.

                Zaiste, zajebisty sposób na prawdomówność, pisanie pod publiczkę na fejzbuku uncertain
                • kalllka Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 17:32
                  Errata: .. winno być: pisanie pod klake,.,
            • marynazmlyna Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 17:54
              kalllka napisała:

              > Rzeczywiście nic dziwnego.
              > A ty rozumiesz dlaczego Giertych wybrał na napisanie listu do Kaczyńskiego medi
              > um którego Kaczyński nie chce nawet znać?
              > Bo mi to wyglada na pajacowanie.,.
              ------------
              Bo to jest pajacowanie.
              Giertych to jest glupi pajac i do twarzy mu na przyklad na manifie KODu z Alimenciarzem.

              Oczywiscie polska lewica,jak stara swinia piq i prawie cala reszta tu zgromadzonych uwaza Romka i Alimenciarza za swoich bogow.
      • babaobaba Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 16:01
        Widziałeś kiedyś Giertycha wśród, jak ich nazywasz z miłością, kodziarzy? Giertych jest głęboko wierzącym katolikiem czym zapewne różni się od tego cyrku rydzykowego pełnego komuchów i ateuszy.
        • oleg3 Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 16:27
          babaobaba napisał(a):

          > Widziałeś kiedyś Giertycha wśród, jak ich nazywasz z miłością, kodziarzy? Giert
          > ych jest głęboko wierzącym katolikiem czym zapewne różni się od tego cyrku rydz
          > ykowego pełnego komuchów i ateuszy.

          www.tvn24.pl/wideo/magazyny/roman-giertych-na-demonstracji-kod-u,1528244.html
          youtu.be/LEeSL4YjXdI
          youtu.be/Ta-gUPEDDxc
          • babaobaba Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 17:01
            Dziękuję, okazuje się o czym nie słyszałem, że Giertych jeszcze zacniejszy jest niż myślałem. Wyrażam nadzieję, że Pan Roman jeszcze w polityce zaistnieje razem z Michałem Kamińskim i Kazimierzem Ujazdowskim.
            • oleg3 Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 18:05
              babaobaba napisał(a):

              > Dziękuję, okazuje się o czym nie słyszałem, że Giertych jeszcze zacniejszy jest
              > niż myślałem. Wyrażam nadzieję, że Pan Roman jeszcze w polityce zaistnieje raz
              > em z Michałem Kamińskim i Kazimierzem Ujazdowskim.

              Jesteś wyraźnie niedoinformowany

              wyborcza.pl/1,75248,3597812.html
              kalisz.naszemiasto.pl/tag/wielkopolski-bank-rolniczy.html
              • babaobaba Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 19:05
                To zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie? - Rzeczywiście, jestem niedoinformowany.
                • oleg3 Re: Co ten Giertych pitoli o Kaczyńskim? 27.02.17, 19:55
                  Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija.
                  • oleg3 Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija ... 27.02.17, 20:04
                    ... tylko gdzieś po internecie błąkają się dawno zapomniane teksty.
                    Przegląd prasy, 14 marca 2006

                    Roman Giertych, kreując się na obrońcę polskiego systemu bankowego, zapomniał, że upadek Wielkopolskiego Banku Rolniczego to zasługa jego klubowego kolegi. A on sam zasiadał w radzie nadzorczej banku - przypomina "Gazeta Wyborcza" w tekście "Krótka pamięć Giertycha w sprawie banku". Prokuratura w Kaliszu szykuje się do oskarżenia Witolda Hatki - od dwóch kadencji posła LPR z Bydgoszczy. Hatka 15 lat temu założył w Kaliszu Wielkopolski Bank Rolniczy za pieniądze kilku tysięcy rolników. Został szefem rady nadzorczej banku, a jej członkiem zrobił Romana Giertycha. W 2000 r. Hatka założył firmę Hatrol i przelał z WBR na jej konto ponad 2,6 mln zł. Wkrótce powstały kolejne spółki, do których trafiały pieniądze banku. W radach tych spółek również zasiadł Roman Giertych oraz Marek Kotlinowski, obecny wicemarszałek Sejmu z ramienia LPR. Efekt działań firm należących do Hatki to upadek banku i przejęcie go przez ING Bank. Prokuratura od trzech lat prowadzi w tej sprawie śledztwo. Roman Giertych nie widzi jednak w niej nic złego. Uważa nawet, że skandalem w tej sprawie nie są transfery jego kolegi, ale przejęcie WBR przez ING Bank.
                    • andrzejg Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 04:42
                      Chyba Giertych trafił w czuły punkt, skoro wyciągasz na niego kwity.
                      Gdzie ten punkt? Wspieranie rodzinki, czy punkt G , że się tak wyrażę?
                      • oleg3 Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 08:52
                        Nie mogę spać, nie mogę jeść. Tak mnie Giertych trafił.
                        • andrzejg Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 08:58
                          Całkowicie Cię rozumiem.

                          Co powiesz o braku poparcie polskiego rządu dla kandydatury Tuska na drugą kadencję?

                          A.

                          • babaobaba Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 10:49
                            Polskiego rządu nie ma jest Kaczyński a Kaczyński ma osobisty uraz do Tuska a Polsce niech 'zmarzną uszy'.

                            • andrzejg Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 11:47
                              Oficjalnie jest i to oni biorą na siebie odpowiedzialność
                          • oleg3 Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 11:54
                            Ewentualna II kadencja Tuska powinna być! Nikt tak zgrabnie nie rozwala UE. Ale kaczor zdaje się chce jeszcze Unię ratować. Dla polityki wewnętrznej II kadencja Tuska jest bez znaczenia.
                            • andrzejg Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 13:34
                              Tak,tak, Kaczor chce Unię uratować...

                              Czy już wiadomo kto skakał przez ten płot?
                    • babaobaba Re: Mecenas Giertych jest czysty jak ta lilija 28.02.17, 10:52
                      Gdyby mecenas Giertych nie był czysty to juz dawno miałby pobudkę o szóstej rano.
    • andrzejg Dziennikarze podszyci strachem 28.02.17, 13:47
      Przy takich pomówieniach/oskarżeniach czyjaś głowa powinna polecieć


      www.facebook.com/Roman-Giertych-strona-oficjalna-215392231834473/?hc_ref=NEWSFEED&fref=nf

      Krótki list do dziennikarzy.

      Wczoraj "Newsweek" opublikował absolutnie wstrząsającą informację, że Jarosław Kaczyński - faktyczny władca Polski - interweniował w obronie męża swojej bratanicy i w obronie jej samej w sprawie, gdzie pokrzywdzonymi są tysiące inwalidów, a zięć prezydenta Kaczyńskiego jest podejrzewany o oszustwo na ich szkodę. Byłem przekonany, że o ile informacja jest prawdziwa to będzie newsem miesiąca, albo roku. A jeżeli jest nieprawdziwa to doprowadzi do dymisji naczelnego tygodnika. Tymczasem co się okazało? Wszyscy nabrali wody w usta. Dlaczego drodzy dziennikarze o tym nie piszecie? Bo się Jarosława Kaczyńskiego boicie. Może dla ułatwienia wyobraźcie sobie, że żona syna Donalda Tuska siedzi w areszcie za oszukiwanie tysięcy emerytów, a ten syn czerpie z tego korzyści i nagle wychodzi na jaw, że Donald Tusk - jako poseł oczywiście- napisał interwencję poselską po której ona wychodzi z aresztu. Wyobraźcie sobie co byście napisali i podmieńcie tylko nazwiska.
      A przede wszystkim nie lękajcie się, bo jak ktoś jest podszyty strachem, to nie powinien być dziennikarzem.

      Roman Giertych

      PS Nadto temat jest nośny. List zamieszczony poniżej przeczytało już ponad pół miliona osób.
Pełna wersja