Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictwo !!

03.10.04, 12:46
Powiernictwo Pruskie nadal zamierza kierować pozwy o odzyskanie mienia przez
wysiedlonych z Polski Niemców. - Powołanie wspólnej polsko-niemieckiej komisji
i deklaracje kanclerza Niemiec niczego nie zmieniają - powiedział w Opolu szef
powiernictwa Rudi Pawelka.

Pawelka spotkał się za zamkniętymi drzwiami z działaczami mniejszości
niemieckiej w Polsce. - Wyjaśniliśmy sobie wiele rzeczy. Jestem spokojniejszy
- podkreślił po rozmowach lider polskich Niemców, poseł Henryk Kroll.

Zdaniem Krolla polscy politycy i media w fałszywy sposób przedstawiają
intencje Pawelki.

- Przestańmy powtarzać bajki tworzone przez polskich polityków, którymi
straszą Polaków - apelował poseł. Zdaniem Krolla, mówiąc o roszczeniach
niemieckich, należy rozgraniczyć kwestie tzw. starych i późnych wypędzonych.

- Starzy nie mieli nigdy polskiego obywatelstwa. Ich sprawa jest zamknięta i
pan Pawelka to wie - tłumaczy Kroll. Jednocześnie lider polskich Niemców za
otwartą uznał kwestię mienia utraconego w Polsce przez tzw. późnych
przesiedleńców, czyli ponad miliona osób narodowości niemieckiej, które
wyemigrowały z Polski po 1948 roku. - Często przed wyjazdem zmuszano ich do
zrzeczenia się swojej własności. Łapówką za zgodę na wyjazd był dom. Takie
roszczenia wspieram i będę wspierał - podkreślił Kroll.

Pawelka poinformował, że zbada wypowiedzi kanclerza Niemiec na temat
ewentualnego uznania roszczeń wypędzonych za wewnętrzną sprawę Niemiec. -
Jeżeli okaże się, że te deklaracje mają moc prawną, skierujemy pozwy do
Berlina - zapewnił.

Przewodniczący Ziomkostwa Śląsk sceptycznie ocenił działania polskich i
niemieckich władz, których celem ma być zablokowanie ewentualnych roszczeń
Niemców wobec państwa polskiego. - Dobrze, że powstała komisja. Będzie
przepływ informacji, ale jej działalność nie przyniesie spodziewanych efektów
- uważa.

Pawelka zaprzeczył informacjom, jakoby powiernictwo zamierzało finansować
procesy Niemców, którzy przed polskimi sądami domagać się będą zwrotu swojej
własności. - Przykro mi, że przedstawia się nas jako wrogów Polski i Polaków.
My tylko chcemy wyjaśnienia spraw, które już dawno powinny być wyjaśnione -
powiedział Pawelka.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041002/kraj/kraj_a_5.html
    • tomek9991 Wywiad z Pawełką 03.10.04, 12:53
      Z Rudim Pawelką, przewodniczącym Ziomkowstwa Śląsk i jednym z liderów
      Powiernictwa Pruskiego

      - Co pan sądzi o powołaniu wspólnego polsko-niemieckiego zespołu rządowego,
      który zajmie się sprawą indywidualnych roszczeń?
      - Myślę, że ten zespół, który teraz powstał z inicjatywy dwóch premierów, nie
      zmieni tak naprawdę niczego. Jest kontynuacją dawniejszych pomysłów i nie
      przynosi żadnej nowej jakości prawnej. Nie spodziewam się z jego prac żadnych
      konkretnych efektów. Pewnie zespół ogłosi jakąś wspólną deklarację, ale co to da
      w praktyce, zobaczymy. Od dawna spodziewaliśmy się, że prawnicy ze strony
      niemieckiej i polskiej będą wymieniać pewne informacje na temat roszczeń.
      - Czy po ostatnich rozmowach premiera Belki z kanclerzem Schroederem
      Powiernictwo jest gotowe zrezygnować z dochodzenia roszczeń?
      - Z niczego nie rezygnujemy, bo w sytuacji prawnej nic się przecież nie zmieniło.
      - Jak pan ocenia wynik procesu o kamienicę w Głogówku?
      - Bardzo żałuje, że proces został rozstrzygnięty w ten, a nie inny sposób. Gdyby
      wyrok był inny, uważałbym go za nowy początek w regulowaniu spraw
      polsko-niemieckich. Szczególnie żałuję, że w uzasadnieniu wyroku powołano się na
      prawo z roku 1961, czyli z okresu komunistycznego.
      - Czy Powiernictwo Pruskie będzie finansować koszty procesu o kamienicę w
      Głogówku poniesione przez rodzinę Strallów?
      - Nie wspieraliśmy i raczej nie będziemy wspierać finansowo dawnych właścicieli
      kamienicy w Głogówku. Wspomagałem ich tylko opieką polityczną, mówiąc o ich
      sytuacji różnym politykom niemieckim i europejskim. Wsparcia finansowego na dziś
      nie przewidujemy. Mieszkamy we wspólnej Europie i zamierzamy szukać takiego
      rozwiązywania starych problemów, które byłoby do zaaprobowania zarówno przez
      stronę niemiecką i polską. Jest mi bardzo przykro, że ostatnio w Polsce utrwalił
      się obraz Niemca-wroga, a politycy nacjonalistyczni nadali sporom o własność
      znaczenie większe niż to, na które ta sprawa zasługuje.
      www.nto.com.pl/
      • carrramba Re: Wywiad z Pawełką 03.10.04, 13:04
        Bełkot Pawelki jest porażający. Nadano w Polsce, więszą rangę sporom o własność-
        niz na to zasługują? A to dobre !
        Jaka szkoda, że Pan Pawelka nie może odpowiedziec na pytanie: czy już polubił
        Eryke Steinbach, czy nadal Eryka jest "be" ?
        • tomek9991 Re: Wywiad z Pawełką 03.10.04, 14:46
          Pawełka kręci. Nie wierzyłbym ani jednemu jego słowu.
    • Gość: adas Re: Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictw IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 03.10.04, 13:30
      przecież Kroll to "wieczny" poseł Sejmu RP kilku kadencji w myśl polsko -
      niemieckiej umowy z początku lat 90 tych. W tym i obecnego, czyli poseł Kroll
      rozmawia w majestacie... (?) z ... rewanżystami zza Łaby smile.
      Ciekawe gdzie są "polscy" posłowie w Bundestagu?

      Moze by założyć Związek Wypędzonych oddział Katowice? Ciekawe ile można zarobić
      na tym geszefcie???
      • carrramba Re: Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictw 03.10.04, 17:42
        Gość portalu: adas napisał(a):

        > przecież Kroll to "wieczny" poseł Sejmu RP kilku kadencji w myśl polsko -
        > niemieckiej umowy z początku lat 90 tych. W tym i obecnego, czyli poseł Kroll
        > rozmawia w majestacie... (?) z ... rewanżystami zza Łaby smile.
        > Ciekawe gdzie są "polscy" posłowie w Bundestagu?
        >
        > Moze by założyć Związek Wypędzonych oddział Katowice? Ciekawe ile można
        zarobić
        >
        > na tym geszefcie???
        No właśnie ,a gdzie mniejszość polska w Niemczech ?
        • a.adas Re: Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictw 04.10.04, 11:39
          Ale za to jest jedna posłanka urodzona w Rumii!!!
          • carrramba Re: Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictw 04.10.04, 17:56
            a.adas napisał:

            > Ale za to jest jedna posłanka urodzona w Rumii!!!
            a jaka wygadana!
      • Gość: Fine Do tej pory polska mniejszosc nie jest w Niemczech IP: *.klinikum.lan / *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.04, 11:15
        zarejestrowana, za to sa na przyklad Turcy. Uwazam ze mniejszosci niemieckiej
        powinno sie u nas zakazac i paru dla przykladu wypierdolic do Niemniec za
        wywrotowa dzialalnosc. Tak musi byc dopoki Niemcy nie uznaja mniejszosci
        polskiej u siebie.
    • Gość: Robert Precedensowy pozew przeciwko Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 10:30
      Skarbie, oddaj dom

      Precedensowy pozew przeciwko Polsce. Obywatel Niemiec domaga się zwrotu
      nieruchomości, które przed wyjazdem z Polski pod koniec lat 80. przekazał na
      rzecz skarbu państwa. - Darowałem swój dobytek państwu, bo byłem do tego
      zmuszony - tłumaczy mieszkający dziś w Essen Peter Golba.


      Gdy pytamy o "dom Golbów", młoda mieszkanka Gostomii (Opolskie) wskazuje jeden
      z budynków. - Słyszałam, że chcą wrócić, bo tam jest ciężko. Ale jak wyjeżdżali
      na stałe, to wiedzieli, że tu trzeba wszystko sprzedać lub dać na państwo. Jak
      ci z Niemiec zaczną teraz swoje odbierać, to tylko złość z tego będzie - martwi
      się nasza rozmówczyni.

      Izabella Golba jest innego zdania. - Nie chcę nikogo wyganiać, ale dom nam się
      należy. Nie można budować swojego szczęścia na naszej krzywdzie - uważa Niemka.

      Wiadomo już, że takie pozwy poprą liderzy mniejszości niemieckiej w Polsce oraz
      działającego w Niemczech Powiernictwa Pruskiego, które domaga się zwrotu
      majątków zostawionych po wojnie. Zdaniem Henryka Krolla, należy rozgraniczyć
      kwestie tzw. starych i późnych wypędzonych. - Starzy nie mieli nigdy polskiego
      obywatelstwa. Ich sprawa jest zamknięta - tłumaczy Kroll.

      Jednocześnie lider polskich Niemców zamierza wspierać tzw. późnych
      przesiedleńców, czyli ponad milion osób narodowości niemieckiej, które
      wyemigrowały z Polski po 1948 roku. Kroll zapewnia, że podobnie myśli Rudi
      Pawelka, kontrowersyjny lider Powiernictwa Pruskiego. Pawelka zapowiedział w
      rozmowie z "Rz", że Golbowie mogą liczyć na jego pomoc.

      Mieszkając w Polsce, Peter Golba nie miał powodów do narzekań. Wraz z żoną i
      córką Izabellą mieszkał w swoim jednorodzinnym domu w Gostomii. Miał dobrą
      posadę, a do tego prowadził piekarnię i sklep. - Byliśmy szanowanymi i dobrze
      usytuowanymi lojalnymi obywatelami Polski - wspomina Izabella Golba. Jednak
      Peter Golba przyszłość rodziny widział tylko w Niemczech. Dlatego już w 1973
      roku złożył w urzędzie paszportowym pierwszy wniosek o zgodę na wyjazd do
      swojego Vaterlandu.

      W ciągu piętnastu lat starań o zgodę na wyjazd do Niemiec Golba otrzymał
      pięćdziesiąt jeden decyzji odmownych. Dopiero w 1988 roku od funkcjonariusza na
      komendzie w Prudniku usłyszał: "Możecie jechać".

      Pojawił się jednak problem z posiadanymi przez rodzinę Golbów
      nieruchomościami. - Na komendzie MO w Opolu kazali mi wszystkiego się pozbyć.
      Dali mi miesiąc. W tak krótkim czasie nie mogłem znaleźć nabywcy na dom i
      zabudowania. Zresztą, co bym zrobił z pieniędzmi, skoro nie można ich było stąd
      legalnie wywieźć? Na komendzie powiedzieli mi, że skoro nie potrafię sprzedać,
      to mogę podarować wszystko państwu - podkreśla Golba. Tydzień po podpisaniu
      aktu darowizny u notariusza rodzina Golbów dostała paszporty i wyjechała do
      Niemiec.

      Należące już do państwa nieruchomości przejął GS w Białej, a do dawnego
      mieszkania Golbów wprowadził się nowy lokator. W ubiegłym roku Peter Golba
      doszedł jednak do wniosku, że czas upomnieć się o swój dom. Golbowie skierowali
      do sądu w Opolu pozew przeciwko skarbowi państwa. - Chcemy odzyskać naszą
      własność, bo nie darowaliśmy jej z własnej woli, ale pod przymusem - oświadcza
      Izabella Golba.

      Mieszkający w dawnym domu Golbów pracownik spółdzielni o pozwie Niemców
      dowiedział się od "Rz". - Jestem zaskoczony. Mam nadzieję, że uzyskamy pomoc ze
      strony naszego państwa - przyznaje.

      Rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Małgorzata Wilkosz-Śliwa jest ostrożna. -
      Istnieją procedury, które umożliwiają unieważnienie oświadczenia woli złożonego
      przed notariuszem, ale do ich badania są powołane niezawisłe sądy - tłumaczy.

      Zastrzegający anonimowość były urzędnik MSWiA mówi: - To niebezpieczny
      precedens. Przyznanie racji tym, którzy twierdzą, że składali oświadczenia woli
      pod przymusem, doprowadzi do otwarcia fali roszczeń wobec Polski ze strony tzw.
      późnych przesiedleńców, czyli środowiska Rudiego Pawelki - podkreśla.

      Choć w rozmowie z "Rz" Pawelka zapewniał, że Golbowie mogą liczyć na jego
      pomoc, to oni sami twierdzą, że z szefem Powiernictwa Pruskiego nic ich nie
      łączy. - Pomocy żadnej od nikogo nie mamy - zapewniają.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041004/kraj/kraj_a_7.html
      • Gość: Fine Raj w Niemczech sie skonczyl IP: *.klinikum.lan / *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.04, 11:19
        Z upadkiem muru berlinskiego, sztucznie utrzymywane panstwo socjalne w RFN nie
        moze juz istniec, bo nie potrzeba juz zimnowojennej propagandy i Amerykanie maja
        juz w dupie Niemcy. To co robic, a no wracac do Polski. Pod byle jakim pretekstem.
      • dokowski Jakich środków przymusu użyły SB i milicja 04.10.04, 11:34
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Darowałem swój dobytek państwu, bo byłem do tego zmuszony

        Tortury, więzienie, brutalne rewizje w dumu, porwanie dzieci, ...

        Niemcy, którzy zostali zmuszeni w ten lub podobny sposób do oddania majątku i
        wyjazdu po roku 1970, powinni otrzymać pełne zadośćuczynienie.
    • silesius Re: Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictw 04.10.04, 13:21
      Ludzie z mentalnoscia postkomunistyczna nie moga zrozumiec, ze PRL skonczyl sie
      nie tylko formalnie, ale w ramach likwidacji PRL i bezprawie przezen wyrzadzone
      wymaga naprawy.
      Sprawa zwrotu odebranego, wymuszonego przez PRL mienia jest sama w sobie
      prosta: nalezy wlascicielom zwrocic, co im odebrano. Zlodziejska mentalnosc
      postkomunistow skladnia ich jednak do szukania usprawiedliwien i legitymacji,
      aby tego nie zrobic. Dlatego wlasciciele domagajacy sie zwrotow nie sa
      przedstawiani jako poszkodowane, pojedyncze osoby czy rodziny, lecz sa to
      Zydzi, Niemcy, Slazacy, ktorzy - wiadomo! - juz zawsze, od tysiacleci byli
      wrogami Polski i dlatego okrasc ich jest elementem patriotyzmu.
      • carrramba Re: Niemcy w Polsce popierają Pruskie Powiernictw 04.10.04, 13:59
        silesius napisał:

        > Ludzie z mentalnoscia postkomunistyczna nie moga zrozumiec, ze PRL skonczyl
        sie
        >
        > nie tylko formalnie, ale w ramach likwidacji PRL i bezprawie przezen
        wyrzadzone
        >
        > wymaga naprawy.
        > Sprawa zwrotu odebranego, wymuszonego przez PRL mienia jest sama w sobie
        > prosta: nalezy wlascicielom zwrocic, co im odebrano. Zlodziejska mentalnosc
        > postkomunistow skladnia ich jednak do szukania usprawiedliwien i legitymacji,
        > aby tego nie zrobic. Dlatego wlasciciele domagajacy sie zwrotow nie sa
        > przedstawiani jako poszkodowane, pojedyncze osoby czy rodziny, lecz sa to
        > Zydzi, Niemcy, Slazacy, ktorzy - wiadomo! - juz zawsze, od tysiacleci byli
        > wrogami Polski i dlatego okrasc ich jest elementem patriotyzmu.

        Wiesz co ? Nie pitol mi tu głodnych kawałków ! Poszkodowany się znalazł !
        Prosze o zwrot domu moich przodków i całego mienia, które to zniszczyła
        niemiecka swołocz. I zamknij się wreszcie !
        • Gość: Kazimirz A o Krzyzakach i Szwedach juz wszyscy zapomnieli? IP: *.ipt.aol.com 04.10.04, 14:58
          • carrramba Re: A o Krzyzakach i Szwedach juz wszyscy zapomni 04.10.04, 15:14
            Krzyżacy waśnie o sobie przypominają, chcąc wrócić na teren Polski /potraktuj
            to jako żart oczywiście/.
            ale do meritum: za jakieś 500 lat o Niemcach też nikt nie będzie pamiętał.
Pełna wersja