czuk1
28.02.17, 08:44
Fachowiec gani reformę.... a wie co mówi :
Andrzej Sośnierz: Są dwa zasadnicze powody. Po pierwsze, najbardziej destrukcyjne w tym projekcie jest finansowanie. Ryczałty dla szpitali to fatalny pomysł. W dużym uproszczeniu – w tym wariancie pieniądz idzie przed pacjentem. Szpital nie potrzebuje leczyć, a przynajmniej leczyć zbyt wielu, żeby mieć pieniądze. Taka sytuacja była przed reformą wprowadzoną w 1999 r. I było wtedy źle.
Dlatego hasło tamtej reformy było odwrotne: „Pieniądz idzie za pacjentem”. Szpital dostaje pieniądze za leczenie konkretnych chorych. Dzięki temu zmieniliśmy pozycję pacjenta w systemie. Stał się kimś pożądanym, o kogo trzeba zabiegać. Pojawiło się też nowe zjawisko – „nadwykonania”. Szpitale przyjmują więcej chorych, niż przewiduje kontrakt, bo liczą na to, że wcześniej czy później dostaną za to dodatkowe pieniądze. Dostęp do leczenia bardzo się poprawił. Powrót do ryczałtu zdemobilizuje szpitale. Chory stanie się kosztem, którego lepiej unikać. Dlatego ta zmiana jest przeciwko pacjentom. Drugi powód?
Projekt jest niejasny. Co rusz człowiek się pyta, co autor miał myśli. Konstrukcja sieci jest bardzo skomplikowana. Dla każdej grupy szpitali są nieco inne zasady. W większości szpitali będą oddziały, które dostaną ryczałt, i takie, które będą finansowane na obecnych zasadach, tylko ich kontrakty będą dużo mniejsze. Jakby tego było mało, to jeszcze leczenie pacjentów z oddziałów bez ryczałtu będzie można w części rozliczać na oddziałach, które mają ryczałt. Strasznie to skomplikuje rozliczenia. Nikt już nie będzie się w stanie doliczyć, ile naprawdę kosztuje ta czy inna terapia.
wyborcza.pl/7,75398,21429918,jak-rzad-chce-leczyc-polakow-andrzej-sosnierz-zmiana-przeciwko.html
.....zgadzam się z b. Prezesem NFOZ.