Dobrawa, ignorowana kobieta w historii Polski.

08.03.17, 09:11

Autor: Kamil Janicki
◾Tytuł: Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę
◾Oprawa: twarda
◾Data pierwszego wydania: 2015-11-16
◾ISBN: 978-83-240-3081-1
◾Liczba stron: 384
◾Wydawca: Znak Horyzont

Nie ma dla nich miejsca w pracach naukowców, a autorzy encyklopedii uparcie powtarzają, że nic o nich nie wiadomo. Dobrawę, Odę i Emnildę niemal doszczętnie wymazano z naszych dziejów. Zupełnie niesłusznie. W „Żelaznych damach” Kamil Janicki udowadnia, że gdyby nie te kobiety, Polska w ogóle by nie istniała.

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety:

Dobrawa wie, że jej przyszły mąż Mieszko to zatwardziały poganin i masowy morderca. Nie ma wyjścia. Dla dobra swojego rodu wyrusza do dzikiego kraju Piastów.

Oda musi opuścić klasztor, by zostać żoną słowiańskiego barbarzyńcy, odpowiedzialnego za śmierć jej bliskich i przyjaciół. W Poznaniu czeka ją wyłącznie pogarda. A jednak to ona zbuduje podwaliny polskiego imperium.

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. "Żelazne damy" Kamila Janickiego już w sprzedaży!
Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. „Żelazne damy” Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Emnilda jest panią życia i śmierci swoich poddanych. By Europa utonęła w morzu krwi wystarczy jej jedno słowo. Dla korzyści własnej i swojego syna nie zawaha się go wypowiedzieć.

Przyszło im żyć w czasach, gdy panowało tylko jedno prawo – prawo silniejszego. Przybyły do kraju rządzonego przez brutalnych władców, których całym życiem były podbój i mord. Stanęły u ich boku, a gdy nadeszła odpowiednia chwila, same sięgnęły po ster polityki.

Dobrawa, Oda i Emnilda. To one sprawiły, że państwo pierwszych Piastów stało się potęgą przed którą drżano od Łaby aż po Kijów.

Dla dobra rodu, swoich dzieci i dla władzy nie wahały się użyć trucizny czy sztyletu. Przekupstwo, podstęp, nawet własne ciało – każdy sposób był dobry, jeśli pozwalał im realizować zamierzone cele.

Kamil Janicki „Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę”.
    • xiazeluka Re: Dobrawa, ignorowana kobieta w historii Polski 08.03.17, 10:42
      Jakoś Mła nie ma nadziei, że ta książka będzie lepsza od bardzo słabych "Upadłych dam II Rzeczpospolitej".
      • qwardian Re: Dobrawa, ignorowana kobieta w historii Polski 08.03.17, 17:05

        Skupiając się na misji Dobrawy widać jednak znaczącą różnicę jakościową w sposobie rządzenia, który dotychczas opierał się na wiecu wojennym, patrymonialnym, a działalność państwa ograniczała się do budowy grodów. Z przybyciem Dobrawy zaczyna się alfabet, dyplomacja, produkcja cegły, kanalizacji, edukacji i szpitali. Kościół Katolicki , który rządził na dworach Europy lepiej wiedział kto się najlepiej nadaje do misji cywilizacyjnej w naszej części Europy. Lepiej o tym pewnie napisał autor w poniższym źródle, ale ja doszukałem się jedynie krótkiego cytatu...

        ..wpisywała się w kościelną tradycję nawracania za pośrednictwem kobiet. ... 5, s. 549; ↑ Andrzej Feliks Grabski: Mieszko I. Warszawa: 1973, s. 93.
        • lont12 "Z przybyciem Dobrawy zaczyna się alfabet" 08.03.17, 21:51
          Ująłbym to inaczej, kończy się jeden alfabet, a zaczyna drugi, ale idzie to topornie, bo jedynie zakonni są piśmienni w alfabecie łacińskim, a z królów to dopiero Jagiellonowie.Nie zapominajmy że rok 966 był zaledwie w połowie wieków ciemności.
          • oleg3 Re: "Z przybyciem Dobrawy zaczyna się alfabet" 09.03.17, 10:36
            lont12 napisał:

            > Ująłbym to inaczej, kończy się jeden alfabet, a zaczyna drugi, ale idzie to topornie,
            > bo jedynie zakonni są piśmienni w alfabecie łacińskim, a z królów to dopiero
            > Jagiellonowie
            .Nie zapominajmy że rok 966 był zaledwie w połowie wieków
            >ciemności.

            Dedykacja Matyldy Lotaryńskiej dla Mieszka II

            Cytat
            Któż ku chwale Bożej tyle zjednoczył języków? Nie dość ci tego, że możesz we własnym i łacińskim języku chwalić godnie Boga, zapragnąłeś jeszcze w greckim! […] Tę zaś książkę dlatego tobie posłałam, by nic nie zostało w służbie Bożej zapomnianym twej królewskiej mości, wiedząc, że niewątpliwie chętnie ją przyjmiesz ty, jako wykształcony w duchowych rzeczach.
            • qwardian Re: "Z przybyciem Dobrawy zaczyna się alfabet" 09.03.17, 17:17
              Wśród południowych Słowian był alfabet, który nazywał się głagolicą, pochodził z kręgów Cyryla i Metodego z Salonik i z niego wywodzi się Cyrylica.
        • piq pitolenie, władza książęca była dobrze... 08.03.17, 23:41
          ...utrwalona, dyplomacja istniała, istniała kanalizacja i nawet ogrzewanie podłogowe, a alfabet prawdopodobnie. Mieszko miał doskonałe kontakty z Bizancjum, które objawiły się, gdy wziął stronę cesarzowej Teofano i nieletniego Ottona III, choć wcześniej miał ubity dil z Henrykiem Ptasznikiem. Działalność państwa nie ograniczała się do budowy grodów, skoro istniał system poboru podatków oraz mobilizacji i utrzymania żołnierza, w tym 3 tysięcy pancernych. Alfabet istniał prawie na pewno (kronikarz pisze o posągach w słowiańskiej świątyni - nie pamiętam który i w której - z których każdy jest podpisany imieniem), być może był to alfabet seklerski, który obecnie Madziarzy sobie przywłaszczają jako swój włącznie z Seklerami.

          • qwardian Re: pitolenie, władza książęca była dobrze... 09.03.17, 07:16

            piq napisał:

            > Mieszko miał doskonałe kontakty z Bizancjum, k tóre objawiły się, gdy wziął stronę cesarzowej Teofano i nieletniego Ottona III choć wcześniej miał ubity dil z Henrykiem Ptasznikiem.


            Ale to było prawie dwadzieścia lat po przybyciu Dobrawy i biskupów..

            > Działalność państwa nie ograniczała się do budowy grodów, skoro istniał system poboru podatków oraz mobilizacji i utrzymania żołnierza, w tym 3 tysięcy pancernych.

            Tu nie mam obiekcji, na przełomie lat 30-40 dziesiątego wieku miał miejsce niespotykany dotychczas w Wielkopolsce proces fortyfikacji w Bninie, Gnieźnie, Gieczu, Lądzie i w Grzybowie, więc i wojsk musiało być kilka tysięcy.

            > Alfabet istniał prawie na pewno (kronikarz pisze o posągach w słowiańskiej świątyni - nie pamiętam który i w której - z których każdy jest podpisany imieniem)

            Thietmar o posągu Swarożyca w Radogoszczy, pewnie dzisiejszej Rugii, terenie Związku Wieleckiego, dodam związanego ściśle z renegatami Wikingów z Wolina. Relacja z drugiej ręki, stąd przyjęto, że napisy były napisane w runach, alfabecie terytoriów nordyckich. Na naszym terytorium nigdy pisma w runach nie zanotowano do wieku dwudziestego, kiedy SS-mani umieścili je na klapach i blaszanych hełmach…

            Dobrawa i biskupi spowodowali co dzisiaj nazywa się wartością dodaną, daleko bardziej skuteczną niż militarne obwarowania. Takich bojowych plemion historia notuje tysiące, nawet Celtowie nie wypracowali własnej państwowości, mimo, że posiadali bogatą kulturę i bili własną monetę. Na terytorium obecnej Polski przed 966 rokiem nigdy nie bito monety.
            • qwardian Re: pitolenie, władza książęca była dobrze... 09.03.17, 17:14
              Tutaj samokorekta. Bito monety celtyckie w mennicach w Krakowie i pod Kaliszem. Kiedyś widziałem opracowanie jednej z nich. Miały dziwne głowy, Celtowie wyznawali kult głów..
    • piq mój głęboki sprzeciw:... 08.03.17, 18:41
      ...kraj Piastów nie był dziki. Wqrwiają mnie takie niczym nie poparte banialuki. Choćby technika budowli ufortyfikowanych czy palatiów książęcych świadczy o tym, że nie byliśmy jakimiś prymitywnymi brudnymi barbarzyńcami. Doskonale wiadomo również, że zarówno "Polacy" (umownie rzecz biorąc, bo pochodzenie tego etnonimu jest niejasne), jak i Czesi znali techniki oblężnicze, a opisy bitew Mieszka poniekąd wskazują na znajomość przez niego historii wojskowości, zwłaszcza strategii zwycięskich bitew Hannibala.

      Co do Dobrawy: uważam, że była to nie siostra Bolesława czeskiego, tylko córka św. Wacława. Oddanie jej w małżeństwo Mieszkowi było kolejnym aktem wspólnego ujarzmiania krnąbrnego księcia Czech i zabójcy własnego brata Wacława przez Ottona Wielkiego i jego przyjaciela oraz pogranicznego policjanta do zadań specjalnych Mieszka, bo to była córka świętego i męczennika. Chrzest Polski także był działaniem antyczeskim, a nie antyniemieckim.
      • lont12 Re: mój głęboki sprzeciw:... 08.03.17, 21:55
        We mine podziw budzi nie tyle Dobrawa co Mieszko, który wymienił swój harem dorodnych poganek na niezbyt urodziwą i podstarzałą chrześcijankę.
Pełna wersja