xiazeluka
08.03.17, 10:26
Wrzawy co niemiara, histerii jeszcze więcej, w hasełkach zagrzewających chaos - a o co właściwie siostrzycom chodzi, to chyba one same nie wiedzą.
Na przykład posłanka KropkiNowoczesnej Joanna Schleswig-Holstein napisała:
"nie składamy parasolek! 8 marca będzie nas widać i słychać panie ministrze Radziwiłł! "
Zgadza się, będzie was słychać, szczególnie głośno w wieczornym wydaniu Faktów. I nadal bez sensu.
Inna próbka:
"kobiet, które walczą o "uznanie ich praw przez populistyczne, antykobiece rządy". "
Jakich praw i czym wyraża się antykobiecość reżimu? Znowu pustka.
""Solidarność naszą bronią!" - przekonują kobiety [...] I zapraszają mężczyzn, żeby się do nich przyłączyli."
Bardzo możliwe, lecz co kobiety zamierzają z tą bronią zrobić? Mła się chętnie przyłączy, ale do czego?
"O godz. 10 na Nowogrodzkiej stanęła "ściana furii", która będzie powstawać do godz. 13. Kobiety piszą na niej, czego sobie życzą - dominujące hasła to "wolność", "siła", "odwaga" i "bezpieczeństwo". "
Albo wolność, albo bezpieczeństwo, szanowne panie. I ponownie - co ""wolność", "siła", "odwaga" i "bezpieczeństwo"???
I tak dalej.