Żadna wiara, żadne prawo naturalne!

09.03.17, 10:37
Żadna wiara, żadne prawo naturalne nie zmieni tego co siedzi w ludzkiej naturze. A to co siedzi w ludzkiej naturze ujawnia się zazwyczaj w zamkniętych środowiskach, przez nikogo nie kontrolowanych. A tu jeden z przykładów, co może się ujawnić:

www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/zakonnic%C4%99-zmuszano-do-niewolniczej-har%C3%B3wki-oskar%C5%BCa-zgroamdzenie/ar-AAo2YRE?li=AAaGjkQ&ocid=spartandhp
    • babaobaba Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 12:31
      Mój wniosek, po przeczytaniu linka, jest następujący - katolicyzm przezywa kryzys. Czytałem kiedyś i widziałem film kręcony ukryta kamerą o 'wspaniałej' postawie sióstr opiekujacych sie osobami starymi. Zgroza. Widziałem materiał o umieralni dziecięcej, prowadzonej przez siostry w Irlandii. Widziałem materiał o handlu dziećmi, też zakonnice. A betanki, pamietacie?
      Tym ludziom krzywdę wyrzadziła religia i nie jest mi ich żal. Tą młodą osoba orano jak niewolnikiem, powinna juz dawno zerwać z tymi pozbawionymi uczuć urzędnikami Boga ale jak to zrobic kiedy umysł ma się zatruty? Kobiety są od tego aby zakładać rodziny, rodzic i wychowywać dzieci. Taki był zamiar Boga. Zakony i celibat to kompletne wynaturzenie.

      • hymenos Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 13:25
        Dlaczego tylko katolicyzm? Afgńskie zwyrodnienie w Szwecji
        Wszędzie tam, gdzie tworzą się zamknięte grupy, ta dochodzi wydarzeń, z którymi żadne państwo, wiara czy cywilizacja sobie nie radzi. Enklawy tworzą się niemal wszędzie. Problemem jest to, że środowiska tego typu próbuje się cywilizować, usprawiedliwiać wręcz pobłażać zamiast z tym walczyć.
        • babaobaba Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 13:49
          Chcesz bym uważał, że nie tylko katolicyzm. Zgoda choć jest to ucieczka na z góry zaplanowane pozycje.smile
          U nas problem dotyczy nie zwykłych wyznawców, choć tym dałoby się sporo zarzucić ale osób duchownych. Gdyby przykład 'afgański' dotyczył duchownych islamistów, ale nie dotyczył. Trudno podsumować powiedzonkiem, że ryba śmierdzi od głowy.

          Że walczyć trzeba nie mam wątpliwości ale na szybkie rozstrzygnięcia nie ma co liczyć. Bedzie jak z Lex Szyszko - trzeba prawo zmienic ale piły i siekiery wciąż robią swoje.
          • hymenos Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 14:13
            babaobaba napisał(a):

            > Chcesz bym uważał, że nie tylko katolicyzm. Zgoda choć jest to ucieczka na z gó
            > ry zaplanowane pozycje.smile

            Nie sądzę. Chcesz walczyć, prawidłowo zdiagnozuj przyczynę zjawiska.

            > U nas problem dotyczy nie zwykłych wyznawców, choć tym dałoby się sporo zarzuci
            > ć ale osób duchownych. Gdyby przykład 'afgański' dotyczył duchownych islamistów
            > , ale nie dotyczył. Trudno podsumować powiedzonkiem, że ryba śmierdzi od głowy.

            Dotyczy jednych i drugich. A przemoc, zbiorowe gnębienie słabszych czy bezbronnych nie wynika z tego, że katolicyzm jest taki czy inny, tylko z tego, ze katolicyzm jest bezradny wobec tego typu zjawisk. Jeśli chcesz walczyć z katolicyzmem niezależnie czy rozumianym jako wspólnota czy organizacja skupiająca duchownych i zakonnicę, to sobie walcz. Pamiętaj jednak o tym, że jego tysiącletnia tradycja oparta jest na wskazywaniu wroga, którym w zależności od bieżących potrzeb stawali się różni odmieńcy czy heretycy. Walcząc dostarczasz im na tacy, tego czego oni najbardziej potrzebują.
            >
            > Że walczyć trzeba nie mam wątpliwości ale na szybkie rozstrzygnięcia nie ma co
            > liczyć. Bedzie jak z Lex Szyszko - trzeba prawo zmienic ale piły i siekiery wci
            > ąż robią swoje.
    • qwardian Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 15:38

      W moim osobistym, zamkniętym środowisku panuje reżim pracy od późnego ranka do późnego wieczora w sposób całkowicie dobrowolny. Czerpię z tego satysfakcję, nie zamierzam nigdy iść na emeryturę i będę kontynuował pracę do ostatniego dnia. Zawsze pisałem, że najbardziej odpowiada mi model państwa zakonnego z wysoką etyką pracy...
      • babaobaba Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 15:41
        Etos pracy od rana do wieczora i w nocy na forum smile
        Hymenos pisał coś o prawie naturalnym a ja sie 'znafcy' pytam czy zakony nie drwią sobie z prawa naturalnego?
        • qwardian Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 16:52
          Naturalnym bodźcem białego cywilizowanego człowieka jest zapracować się na śmierć...
          • hymenos Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 18:30
            qwardian napisał:

            > Naturalnym bodźcem białego cywilizowanego człowieka jest zapracować się na śmie
            > rć...

            To ilu w Twoim osobistym, zamkniętym środowisku ludzi zapracowało się na śmierć?
            • qwardian Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 18:47
              Ci, którzy nie dożyli emerytury. Dwóch i jeden jeszcze walczy, ale to sprawa beznadziejna. Małe środowisko, ale jesteśmy bardzo blisko.
              • hymenos Re: Żadna wiara, żadne prawo naturalne! 09.03.17, 18:56
                qwardian napisał:

                > Ci, którzy nie dożyli emerytury. Dwóch i jeden jeszcze walczy, ale to sprawa be
                > znadziejna. Małe środowisko, ale jesteśmy bardzo blisko.

                To bardzo dobrze, że Twoje środowisko jest tak małe i tak hermetyczny, bo byłbym bardzo niepocieszony, gdyby problem ZUS i emerytur rozwiązany był właśnie w taki lub podobny sposób.
Pełna wersja