Niech AntyPis porzuci nadzieję ....

09.03.17, 14:07
..., że budżet zbankrutuje. Morawiecki, tak jak jego pełowscy poprzednicy, manipuluje przelewami, ale UWAGA przerzucił koszty z 2017 do 2016. Rostkowski przerzuciłby z 2016 na 2017.

next.gazeta.pl/next/7,151003,21475498,rzeka-pieniedzy-plynie-do-budzetu-z-vat-wzrost-az-o-40-proc.html#Czolka3Img
Jak donosi Puls Biznesu, w lutym dochody z VAT wyniosły 11,6 mld zł. To blisko dwa razy więcej niż rok temu w lutym. Przez dwa pierwsze miesiące 2017 r. do budżetu trafiło z tytułu VAT o 40 proc. więcej pieniędzy niż przed rokiem.

Jak tłumaczy cytowany przez Puls Biznesu Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku, imponująca dynamika to efekt przyspieszonego zwrotu VAT w grudniu. Do polskich firm „awansem” płynęły zwroty za styczeń i luty. Ten zabieg pozwolił przenieść część deficytu z 2017 r. na poprzedni rok, tym samym dając pewien luz tegorocznego budżetowi.
    • qwardian Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 14:34
      Dlatego w sprawie ostatecznej wysokości GDP za 2016 rok również wolę poczekać do końca roku, bo dotychczas podawano szacunki, które zupełnie rozbiegają się z danymi rynku pracy, który jest imponujący. Budżet na sto procent będzie dopięty...
    • piq to oznacza prostą rzecz:... 09.03.17, 15:27
      ...źródła zwiększania przychodów budżetu wysychają i lepiej powiększyć deficyt w poprzednim roku, żeby mieć na papierze mniejszy w 2017. A poza wszystkim wzrost przychodów z VATu oznacza zwiększenie konsumpcji. Poprzez PięcetPlus, a także prawdopodobnie przynajmniej część środków, które nie poszły na inwestycje, trafiło na rynek konsumpcyjny.

      Akurat zamiast zmniejszania obciążeń podatkowych mamy próby ich zwiększenia, choć ponoć pobór VATu wzrósł. Rząd deklaruje, że planuje zmniejszenie obciążeń ubezpieczeniowych przedsiębiorców, ale to będzie obchodziło najmniej zarabiających i jest de facto jak ubruttowienie przy składce zdrowotnej: w ten sposób zamiast oskładkowanych wg zamiarów umów o dzieło ludzie założą firmy i będą pracować jak na etatach wystawiając faktury. A i tak oznacza to wzrost podatków.

      Mnie to wszystko wcale nie cieszy, oleg. Właśnie likwiduję aktywa giełdowe i przenoszę do papieró dłużnych.
      • oleg3 Re: to oznacza prostą rzecz:... 09.03.17, 16:01
        piq napisał:

        > ...źródła zwiększania przychodów budżetu wysychają i lepiej powiększyć deficyt
        > w poprzednim roku, żeby mieć na papierze mniejszy w 2017.

        A może oznacza, że deficyt 2016 był niższy od "ustawowego"?


        > A poza wszystkim wzrost
        > przychodów z VATu oznacza zwiększenie konsumpcji. Poprzez PięcetPlus, a także
        > prawdopodobnie przynajmniej część środków, które nie poszły na inwestycje,
        > trafiło na rynek konsumpcyjny.
        Zgoda. Choć to nie wyjaśnia skali wzrostu wpływów z VAT.

        > Akurat zamiast zmniejszania obciążeń podatkowych mamy próby ich zwiększenia,
        > choć ponoć pobór VATu wzrósł.
        Zgoda

        > Rząd deklaruje, że planuje zmniejszenie obciążeń
        > ubezpieczeniowych przedsiębiorców, ale to będzie obchodziło najmniej zarabiających
        > i jest de facto jak ubruttowienie przy składce zdrowotnej: w ten sposób zamiast
        > oskładkowanych wg zamiarów umów o dzieło ludzie założą firmy i będą pracować
        > jak na etatach wystawiając faktury. A i tak oznacza to wzrost podatków.
        Wzrost wpływów podatkowych. Może to wynikać też ze zmniejszenia szarej i czarnej strefy. Raczej nikomu nie zaszkodzi, a niektórym pomoże.


        > Mnie to wszystko wcale nie cieszy, oleg. Właśnie likwiduję aktywa giełdowe i przenoszę
        > do papieró dłużnych.

        Perspektywy makroekonomiczne dla Polski nie są złe, te 3-4% wzrostu PKB jest raczej pewne, inflacja niewielka. Rząd da radę spiąć budżet prawdopodobnie do kolejnych wyborów parlamentarnych bez wycofywania się z 500+. A to są złe wieści dla opozycji,
        • institoris2 Re: to oznacza prostą rzecz:... 09.03.17, 16:28
          oleg3 napisał:

          > piq napisał:

          > > A poza wszystkim wzrost
          > > przychodów z VATu oznacza zwiększenie konsumpcji. Poprzez PięcetPlus, a
          > także
          > > prawdopodobnie przynajmniej część środków, które nie poszły na inwestycje
          > ,
          > > trafiło na rynek konsumpcyjny.
          > Zgoda. Choć to nie wyjaśnia skali wzrostu wpływów z VAT.

          to chyba latwo policzyc (zakladajac, ze cale 500+ poszlo na konsumcje. Niestety nie wiem jaka jest skala tego 500+... )
          • oleg3 Re: to oznacza prostą rzecz:... 09.03.17, 16:40
            institoris2 napisał:

            > Niestety nie wiem jaka jest skala tego 500+... )

            Powiedzmy, że w 2016 r. 20 mld zł, w 2017 r. 40 mld zł. Niestety nie wiemy ile poszło na konsumpcję z "funduszu inwestycyjnego" (inwestycje spadły, na co skarżył się nawet Kaczyński). Miesięcznie 3,3 mld x 15% (część konsumpcji ma niższe stawki VAT) dałoby 0,5 mld zł.
          • piq w 2016 roku 23 miliardy, czyli... 09.03.17, 16:42
            ...o 5 mld więcej niż zakładano (quuu..., przestrzelić szacunek o ponad 20%? kto to liczył?), w 2017 wydatki mają wzrosnąć. Ciekawostka: w budżecie jest na to... 22,6 mld zł, czyli tyle, ile realnie wydano w 2016. To jak oni chcą sfinansować przewidywany wzrost wypłat?
            • oleg3 Re: w 2016 roku 23 miliardy, czyli... 09.03.17, 16:55
              > To jak oni chcą sfinansować przewidywany wzrost wypłat?
              Z pewnością sobie poradzą. I mają jeszcze taki pomysł (realizacja przed wyborami, pewnie parlamentarnymi): rozgrabią resztki po OFE (zyska budżet, straci giełda) i jako kiełbasę przedwyborczą wypłacą ubezpieczonym gotówką (realnie w aktywach łatwo zamienianych na gotówkę) część resztek po OFE. To powinno dać PiS większość konstytucyjną.
              • oleg3 Re: w 2016 roku 23 miliardy, czyli... 09.03.17, 17:58
                oleg3 napisał:

                > To powinno dać PiS większość konstytucyjną.

                Już po napisaniu cytowanego postu natknąłem się na

                Polacy ramię w ramię z rządem w ostatecznym rozprawieniu się z OFE. Bardzo duże poparcie

                Jak wynika z badań CBOS, ponad dwie trzecie Polaków popiera pomysł likwidacji OFE z jednoczesnym transferem 75 proc. środków z nich na indywidualne konta emerytalne i 25 proc. do ZUS. Wyniki wskazują, że poparcie dla takiego rozwiązania rośnie wraz z poziomem wykształcenia respondentów. Jednocześnie wygląda na to (co nie dziwi), że rząd zrobił dobrze dławiąc w zarodku pomysły przekazania wszystkich pieniędzy z OFE do ZUS – takiemu rozwiązaniu przyklasnęłoby tylko 13 proc. obywateli.
      • qwardian Re: to oznacza prostą rzecz:... 09.03.17, 16:40
        Ja się tylko odniosę do cen aktywów giełdowych. Do jesieni czeka nas wspinaczka na ścianę śmierci...
        • piq na razie masz plus 2%, minus 2%,... 09.03.17, 16:46
          ...takie huśtawki nie wróżą dobrze. Wszystko zależy, kiedy dupnie bańka spekulacyjna w Chinach. Im większy dług publiczny, tym mniejsza odporność gospodarki (i giełdy) na kryzysy. Ja oceniam, że bańka dupnie około połowy roku.
          • qwardian Re: na razie masz plus 2%, minus 2%,... 09.03.17, 16:59
            Nie doszukiwałbym się racjonalności. Porozmawiamy na jesieni i zaznaczam, że w żadnym przypadku nie namawiam do uczestniczenia w tym co robię. 5000-PKO BP i 500-KGHM.
          • institoris2 Re: na razie masz plus 2%, minus 2%,... 09.03.17, 21:55
            W Chinach jest teraz ciekawie, wszyscy sie boja. Ja przykladowo dostaje oferty na towar wazne tylko tydzien, a ostatnio bylo nawet trzy dni. Strach cokolwiek zamawiac, bo nie wiadomo, czy taki albo inny producent przetrwa, choc z drugiej strony chcialoby sie miec towar w magazynie, a nie pieniadze na koncie.
    • andrzejg Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 16:38
      " UWAGA przerzucił koszty z 2017 do 2016."

      Czego to dowodzi?
      Po PO zostały takie nadwyżki i mozliwości, że mógł przerzucić koszty w tą właśnie stronę.
      • oleg3 Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 16:42
        Dobry żart Andrzeju.
    • wkkr Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 18:13
      Polską gospodarkę pod rządni PiS czeka nieuchronny ponieważ wszędzie średni szczebel zarządzający jest czyszczony z ludzi niewiernych partii. Zastępują ich wierni ale za to niekompetentni.
      Sztuczki księgowe dla gospodarki są tym czym puder dla umarłego.
      PS
      Między innym z powodu takich sztuczek przewiduję że załamanie nastąpi gwałtownie i niespodziewanie.
      • babaobaba Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 18:31
        No i trzeba tak było? - już się zwolennicy bezprawia i niesprawiedliwości tak cieszyli jakiego to wybitnego ekonomistę mają a tu klops! Jak to był? - pogasły zmysły błysło swiatło.
        • oleg3 Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 18:40
          babaobaba napisał(a):

          > No i trzeba tak było? - już się zwolennicy ...

          Jeżeli to było do mnie to poproszę w języku bezezopowym.
          • babaobaba Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 19:20
            To było do wkkr.
      • oleg3 Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 18:39
        wkkr napisał:


        > Między innym z powodu takich sztuczek przewiduję że załamanie nastąpi gwałtownie
        > i niespodziewanie.

        Przełożę twoją wypowiedź na język ogólnie zrozumiały. Z tego powodu, że Morawiecki zrealizował część budżetowych zobowiązań przypadających na styczeń-luty 2017 w listopadzie-grudniu 2016 wynika, że Morawieckiemu brakuje pieniędzy.
        • andrzejg Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 09.03.17, 22:22
          Z tego powodu, że Morawie
          > cki zrealizował część budżetowych zobowiązań przypadających na styczeń-luty 201
          > 7 w listopadzie-grudniu 2016 wynika, że Morawieckiemu brakuje pieniędzy.

          nie
          wynika, że Morawiecki miał pieniądze w budżecie 2016
          czyj to był budżet?
          • oleg3 Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 10.03.17, 08:13
            andrzejg napisał:

            > wynika, że Morawiecki miał pieniądze w budżecie 2016
            > czyj to był budżet?

            Przypomnij mi Andrzeju kto w PO pilotował wprowadzenie 500+ i ile PO zarezerwowała w budżecie na 2016 na ten cel.
            • andrzejg Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 10.03.17, 08:35
              Nie chodzi o to co PO pilotowało, a czego nie.

              Rozumiem działania Morawieckiego, który staje przed trudnym zadaniem spięcia budżetu w 2017 r.
              W 2016 roku miał łatwiej, bo 500 + nie było za cały rok, a do tego w tym roku spodziewany jest gwałtowny wzrost liczby emerytów, bo pewnie pamiętasz, że ustawa emerycka wchodzi w zycie w październiku.

              Jest oczywistym, że budżet 2016 nie przewidywał programu 500 +, bo PO nie miała tego w planie. Rząd PiS poprzesuwał środki, posciągał różne dywidendy, czy zyski, a ponadto podejrzewam ,że zerwanie umów na śmigłowce też mogło posłużyć ratowaniu planu 500+.

              Jednym słowem - budżet 2016 i wszelkie jego dochody sa dziełem poprzedniego rządu.
              Budżet 2017 jest już budżetem PiSu i Morawiecki przewidując kłopoty robi ruch do przodu przerzucając koszty na 2016 rok. Powtórzę. Mógł tak zrobić, bo w budzecie 2016 były na to pieniądze. W ryzach trzymały go różne wskaźniki, bo gdyby nie to , to przerzuciłby całe wydatki 2017 w budżet 2016 nie przejmując się wysokościa deficytu.

              Rok 2017 będzie rokiem, w którym będzie sprawdzona umiejętność gospodarowania tego rządu. Niech podziękują PO, że dała im możliwość ulżenia tego egzaminu, bo budżet 2016 był autorstwa PO.

              • oleg3 Re: Niech AntyPis porzuci nadzieję .... 10.03.17, 08:50
                andrzejg napisał:

                > Jest oczywistym, że budżet 2016 nie przewidywał programu 500 +, bo PO nie miała
                > tego w planie. Rząd PiS poprzesuwał środki, posciągał różne dywidendy, czy zys
                > ki,
                a ponadto podejrzewam ,że zerwanie umów na śmigłowce też mogło posłużyć rat
                > owaniu planu 500+.
                >
                > Jednym słowem - budżet 2016 i wszelkie jego dochody sa dziełem poprzedniego rządu.

                No tak. smile
    • oleg3 Bruksela widzi to tak ... 10.03.17, 09:44
      Valdis Dombrovskis*: Komisja Europejska przewiduje, że wzrost gospodarczy w Polsce trochę przekroczy 3 proc. PKB zarówno w tym roku, jak i w 2018. A przy tym bezrobocie spadnie do niskiego poziomu 5,6 proc. w tym roku oraz 4,7 proc w przyszłym [liczone wg metodologii Eurostatu]. A zatem tendencje makroekonomiczne są generalnie pozytywne, bo ze wzrostem znacząco powyżej i bezrobociem znacznie poniżej średniej unijnej. Natomiast trochę niepokojąca jest sytuacja budżetowa. Deficyt sektora finansów publicznych rośnie. Polska i w tym roku, i następnym roku będzie balansować wokół progu 3 proc. PKB deficytu. A to próg procedury nadmiernego deficytu.
      Czy jest ryzyko uruchomienia tej procedury wobec Polski?

      Nasza prognoza to 2,9 proc. PKB deficytu w tym roku i 3 proc. PKB w 2018 przy niezmienionej polityce, a więc jesteśmy tego bardzo blisko. Dlatego nasze główne przesłanie dla Polski dotyczy przede wszystkim nieprzekraczania tego progu, by nie wpaść w procedurę. Ponadto byłoby właściwe, gdyby deficyt przy tym wzroście gospodarczym spadał, a nie rósł.

      wyborcza.pl/7,155287,21470119,w-ce-przewodniczacy-ke-sytuacja-budzetowa-w-polsce-jest-troche.html#BoxBizLinkZ30
Pełna wersja