cepekolodziej
10.03.17, 19:39
mój św. pamięci amerykański przyjaciel, przekazał mi ongiś kawałek ludowej mądrości ze stanu Missouri.
Mądrość, bo wciąż tłumaczy niektóre zachowania, szczególnie precyzyjnie - polityczne zachowania.
Myśliwy, rusza w głąb lasu. Dostrzega niedźwiedzia, strzela - ale chybia. Niedźwiedź podbiega, ściąga mu gacie, obraca i gwałci.
Dzień-dwa. Mysliwy znów w lesie. Mierzy do niedźwiedzia - i chybia. Niedźwiedź podbiega, ściąga mu gacie i gwałci (w oryg.: "bones him").
I po kilku dniach, znów w lesie. Myśliwy chybia. Niedźwiedź podchodzi i - pyta: "Ty, myśliwy, ty chodzisz do lasu, bo zależy ci - tak naprawdę - na polowaniu?".