blueelvic2
10.03.17, 23:11
Raz w miesiacy dnia 9 urzadzalbym na Krakowskim Przedmiesciu msze dziekczynna za wybor Tuska na druga kadencje.
Obowiazlowo bylyby sztandary, flagi, patriotyczne hasla i oczywiscie krzyze ... Zaprzyjazniony ksiadz powiedzialby krotkie patriotyczne kazanie... Spiewalibysmy Boze cos Polske i Jeszcze Polska nie zginela...
Pochodnie bylyby rowniez wskazane oraz obowiazkowo makieta trumny z Trybunalem Konstytucyjnym i wiele, wiele zniczy.
Prasa i media rzuclyby sie jak pies na kaszane. Pozniej duzo wywiadow...
Pytacie jak walczyc z Duda o prezydenture? Wszystko, co powyzej, to bylby moj pierwszy krok.