blueelvic2
11.03.17, 21:10
Kiedys wielki Stefan Kisiekewski powiedzial przy pewnej okazji do jednego z bodyguardow wszelkiej poprawnosci: Przeciez wolno psu na pana Boga szczekac.
Parafrazujac tamta sytuacje powiem tak: dzisiaj panem Bogiem jest Jaroslaw Kaczynski, ktory jest otoczony lawica aniolow rozkojarzonych, a w dloni kazdego z nich traba o mocy wiekszej od potegi trab jerychonskich. Oczywiscie taki aniol jest z krwi i kosci polskim inteligentem ubraym w garnitur lub garsonke, ze sladami sliny po burdrszafcie na mordzie i klonujacym sie jak komputerowa animacja.
Smokiem (smokiem trojglowym i trojkolorowym ) jak latwo sie domyslec, jest Unia Europejska.
No wiec szczekaja te fruwajace aniolki: hau, hau, hau... czujac na plecach ten smoczy oddech, ucisk pazorwow na swych lopatkach i czujac pieczenie pomiedzy posladkami. Pies musi sie bac, bo pies to pies. Wiec szczeka: hau, hau, hau...
Wystawiaja wiec aniolowie Kaczynskiego swe traby z TVP, Do Rzeczy, IPNu oraz Radia Maryja i koga Bog wskaze, tego zdmuchna w czelusc, chocby to byl sam Herbert albo inny Herling.
Ot, tak przez skojarzenie.