Jak zostać soplą lodu, albo opiekać w letni upał..

13.03.17, 08:03

nt.interia.pl/technauka/news-nie-mozna-liczyc-na-wiatr-poludniowa-australia-znow-pograzon,nId,2350885
"Wobec braku zasilania z wiatraków, które stały się głównym elementem systemu elektroenergetycznego w Australii Południowej, regulator Rynku Energetycznego Australii wprowadził blackout w tej prowincji, uchronić system przed zniszczeniem. W tym momencie, o 18.30, temperatury były jeszcze powyżej 40oC, ale klimatyzacja nie mogła przynieść ulgi - prądu z wiatraków nie było i elektryczność była wyłączona. Połączenie międzystanowe z prowincją Victoria dostarczające prąd z elektrowni węglowych pracowało na pełnym obciążeniu , ale to nie wystarczało - Południowa Australia nie miała dość własnych elektrowni."

Wiatraczkowym ten argument do rozumu nie przemówi, zanim nie poczują efektów na własnej skórze...
Pełna wersja