dachs
15.03.17, 09:53
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/544990,jaroslaw-kaczynski-wywiad-rzeczpospolita-szczyt-ue-szydlo-przegrana-porazka.html
"Na pytanie o brak poparcia nawet Węgier dla wyboru Jacka Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej, Kaczyński odparł: - Być może rzeczywiście były jakieś opóźnienia w rozpoczęciu naszej kampanii, ale to nie zależało tylko od nas."
Nie od Merkel, nie od Tuska, nie od Biura Politycznego PiSu, nie od Trumpa, nawet nie od Saryusz-Wolskiego.
To od kogo?