institoris2
05.06.17, 00:38
Gdyby zrobic wsrod swiatowego lewactwa ankiete, ktore panstwo najbardziej nienawidza, to niewatpliwie Israel bylby tu zdecydowanym faworytem.
Jest sprawa ogolnie znana, ze 7 milionow Zydow, zyjacych w Izraelu, to najwiekszy gnebiciel miliarda Arabow (i kilkudziesieciu milionow Persow).
Skad sie bierze ta nienawisc?
Wszystkie wojny, ktore toczyl Izrael z Arabami, byly wojnami wygranymi (przy okazji uwaga ogolna, pierwsza wojna, ktora Israel przegra, bedzie jednoczesnie ostania, bo przestanie jako panstwo istniec. Jednym zdaniem: Israel jest skazany na wygrywanie wojen).
Za kazdym razem armia izraelska opanowywala znaczne terytorium i za kazdym razem Zydzi grzecznie sie wycofywali, nawet jesli chodzilo o terytoria sporne, takie jak Gaza, czy Jerusalem.
Wiecej jeszcze, nawet jak dochodzilo do korekty granic na korzysc Izraela, to nie mielismy do czynienia z masowymi wypedzeniami Arabow z zajetych terenow (a mozna to bylo zrobic, wyplacajac oczywiscie Arabom odszkodowanie za utracone majatki).
Izrael postanowil kierowac sie moralnoscia, a nie swoimi zywotnymi interesami.
Tzw. " proces pokojowy" ciagnie sie z wiekszymi i mniejszymi przerwami juz kilkadziesiat lat, a jego jedynym namacalnym skutkiem, bylo zalanie Izraela terrorem arabskim (dopiero zdecydowane dzialania Bibiego, troche arabskich "wolnosciowcow" utemperoway).
Poprzez polityke ustepsw i kierowanie sie moralnoscia Izrael stal sie chlopcem do bicia na arenie miedzynarodowej, czyli, ze efekt jest dokladnie odwrotny od zamierzonego.
Mam nadzieje, ze Zydzi ta lekcje zrozumieli i odpowiednio dostosowali do tego swoja doktryne militarna (a tak, tutaj mam rowniez na mysli izraelski potencjal atomowy).
W tym kontekscie mialbym dwa pytania:
Na jakim etapie bylby obecnie proces pokojowy, gdyby Zydzi, powiedzmy w roku 67, zdecydowali sie wcielic do panstwa Gaze, Jerusalem i Zachodni Brzeg z jednoczesnym wysiedleniem Arabow z tych terenow.
A pytanie drugie jest takie: na jakim obecnie etapie znajduje sie Europa Zach. w stosunkach z Arabami?