benek231
20.06.17, 20:36
W.) PiS reprezentuje jedną trzecią wyborców. Demokratyzm to równość i partycypacja w rządzeniu wszystkich obywateli. Jarosław Kaczyński rządzi nie w dialogu, ale w ostrej kontrze do tych dwóch trzecich wyborców.
R.) – Nie tu jest pies pogrzebany. Ten stan rzeczy w Polsce to część globalnego kryzysu demokracji liberalnej.
wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21969957,bartlomiej-radziejewski-grzezniemy-w-polanarchii-kaczynski.html
Takich "zmylek" jest znacznie wiecej w tym wywiadzie Wielowieyskiej z Radziejewskim. Ona mowi o chlebie a on, jakby nigdy nic - o niebie. Republikanin za piataka, cholera. I wszystko wyglada na to, ze facet na pytanie odpowiedzial. Tylko co ma do rzeczy mozliwy fakt "globalnego kryzysu liberalizmu" w odniesieniu do bandytyzmu PiSu, ktory zdobywajac sobie 1/3 poparcia szarogesi sie tak jakby zdobyl 2/3 - i to czesto z naruszeniem praw i Konstytucji, ktorych ma obowiazek przestrzegac. Czyli to nie jest kryzys liberalizmu lecz totalny kryzys wartosci po prawej stronie politycznego spectrum. W niektorych krajach do wladzy dochodzi prawicowy bandytyzm, oraz prawicowi bandyci.
Przy okazji pragne przypomniec o tych helikopterach, ktore mialy byc a ciagle ich nie ma.