LOT - "nie stosujemy tanich chwytów. mamy po

06.10.04, 00:49
prostu tanie bilety"
Hmmm..., nie mogę się jakoś z tym zgodzić, gdyż kupiłem dziś dla siebie i
siostry bilety na lot w obie strony na trasie Warszawa-Wiedeń na grudzień
liniami NIKI, i za wszystko zapłaciłem 505 (słownie: pięćset pięć) złotych.
Jak ktoś nie wierzy - www.airberlin.com
już leciałem tymi liniami, więc wiem, że to nie żadna ściema.
Paręnaście minut temu wszedłem na www.lot.pl i sprawdziłem, jakie są ceny na
ten sam okres naszym narodowym przewoźnikiem... dla dwóch osób: 1513 złociszy
w najtańszej opcji i 2705 (!!!) w tej mniej skromnej!
A na górze strony piękne hasełko: "nie stosujemy tanich chwytów. po prostu
mamy tanie bilety"...
Co Wy na to??? big_grin
    • Gość: Lesso Re: LOT - "nie stosujemy tanich chwytów. mamy po IP: *.dyn.optonline.net 06.10.04, 01:01
      Ja bym sie bal latac liniami z tak niskimi cenami. Na czym oni oszczedzaja?
      Moze na przegladach i naprawach samolotow. Widze to w stanach. Do samolotu
      ktory przylecial z Warszay po godzinnym sprzataniu natychmiast laduja ludzi na
      lot powrotny. I to samo w Warszawiesad STRACH!!!!
      • 2paco Re: LOT - "nie stosujemy tanich chwytów. mamy po 06.10.04, 18:28
        a myślisz że samoloty wielkich przewoźników dłuzej stoją na płycie? przeglądów
        nie wykonuje się co lot, tylko co ileś wylatanych godzin i z reguły nocami. A
        samolot, którym leciał był prawie nowiutki.
        Zauważ, że od ładnych paru lat latają tani przewoźnicy EasyJet i RyanAir i
        żaden jeszcze nie miał problemów, o którym opłacałoby się mówić w mediach.
        Liniom NIKI najwyraźniej opłaca się taka polityka finansowa, skoro w maju
        ruszyli z jednym połączeniem dziennie, a teraz mają ich tygodniowo dziesięć.
        Zresztą, ja dla nich nie stanowię źródła dochodu - wszystkie linie najwięcej
        zarabiają na ludziach, którzy bilety kupują praktycznie z dnia na dzień, po
        najdroższych cenach (które u NIKIego albo AirBerlin wynoszą ok. 13-150 euro za
        lot w jedną stronę).
        Latania nie boję się w ogóle - już bardziej martwiłbym się tym pieprzonym
        dresiarstwem, panoszącym się po polskich ulicach ;D
        Pozdrawiam!
      • 2paco Re: LOT - "nie stosujemy tanich chwytów. mamy po 06.10.04, 18:30
        Jeszcze jedno - samoloty, mimo takich ekstremalnych warunków, w jakich są
        wykorzystywane, są na to przygotowane i dlatego można je kilka razy dziennie
        wykorzystywać. Ludzie tyle się nauczyli na podstawie katastrof lotniczych, że
        teraz to są prawie perfekcyjne maszyny. Jak mi przyjdzie zginąć w wypadku, to
        wolę żeby to się stało w samolocie niż w jakimś samochodzie na drodze, w którym
        będę umierał długo i boleśnie big_grin taki już jestem skrzywiony big_grin
      • 2paco Re: LOT - "nie stosujemy tanich chwytów. mamy po 09.10.04, 20:31
        Zresztą, Lesso, tania linia nie może sobie pozwolić na cos takiego jak
        katastrofa, bo automatycznie to oznacza dla niej bankructwo, więc stan
        techniczny jest bardziej niż zadowalający.
        Katastrofa może rozsadzić wielkiego przewoźnika, więc o czym tu mówimy w ogóle..
Pełna wersja