benek231
18.07.17, 23:54
" Jednak w tym projekcie nie ma żadnych regulacji, które przyspieszałyby pracę sądów. Są za to zapisy umożliwiające przeprowadzenie czystki w Sądzie Najwyższym. Bo o to w rzeczywistości chodzi. Mają orzekać tylko ci, którzy będą to robić po myśli władzy. Obietnica, że PiS złagodzi projekt i pójdzie na kompromis, jest robieniem ludziom wody z mózgu. Rzekome ustępstwo ma polegać na tym, że sędziów do Sądu Najwyższego wybierze nie minister sprawiedliwości, lecz Krajowa Rada Sądownictwa. Jednak co to za różnica, skoro członków KRS i tak wybiorą politycy.
Jeśli prezydent podpisze ustawę o zmianach w SN, to będzie domknięcie systemu, który PiS konsekwentnie wprowadza w Polsce od prawie dwóch lat. Tyle, że z demokracją niewiele ma on wspólnego, bo łamie trójpodział władzy. Jak mówił niedawno prof. Karol Modzelewski, to będzie państwo policyjne. Andrzej Duda, który powinien być strażnikiem Konstytucji, mógłby swoim wetem zatrzymać skok PiS na sądy. Ale na razie wygląda na to, że chce tylko PiS-owskie pomysły rozwodnić."
www.newsweek.pl/opinie/andrzej-duda-zapowiada-weto-i-zglasza-wlasna-ustawe-o-krs-ruch-pozorowany-,artykuly,413391,1.html?src=HP_Section_1
Zatem mamy kolejny dowod na to, ze Du*a bez reszty zaprzedal dusze Kaczynskiemu.