piq 29.07.17, 02:11 ...przepraszam, że tak późno, ale warto było. Szczegóły tu: forum.gazeta.pl/forum/w,13,164370872,164370872,genialnosc_Pana_piqa_sie_oto_zamanifestowala_.html?p=164395342 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
babaobaba Re: sz0k, masz odpowiedź,... 29.07.17, 21:29 Czy ten sz0k zasługuje w ogóle na uwagę tak zacnego forumowicza? Szkoda czasu i atłasu. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: sz0k, masz odpowiedź,... 29.07.17, 21:43 Czy ktokolwiek zasługuje być traktowany jak kosz na śmiecie, albo spluwaczka.. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: sz0k, masz odpowiedź,... 29.07.17, 21:50 Kupa kretynskich bzdur z arsenalu postkomuny. A co "zrodlo" mowi o "agentach" Putina ,Macierewwiczu i Kaczynskim? zaczynam konac ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
piq ty, synu pijanego enkawudzisty i motylicy... 30.07.17, 00:57 ...wątrobowej (gromada: przywry), nie zasmradzaj powietrza otwieraniem swojego otworu gębowego wśród przyzwoitych ludzi, bo cię wytępię. Odpowiedz Link Zgłoś
piq sz0k, chłopcze, to jeden z bardziej szanowanych... 30.07.17, 00:53 ...przeze mnie rozmówców, człowiek o wolnym i sprawnym umyśle. Zatem bacz, chłopcze, co wydzielasz na tym forum, bo musisz jeszcze sporo nad sobą popracować, żeby osiągnąć status sz0ka. Odpowiedz Link Zgłoś
babaobaba Re: sz0k, chłopcze, to jeden z bardziej szanowany 30.07.17, 11:17 piq napisał: > ...przeze mnie rozmówców, człowiek o wolnym i sprawnym umyśle. Zatem bacz, chło > pcze, co wydzielasz na tym forum, bo musisz jeszcze sporo nad sobą popracować, > żeby osiągnąć status sz0ka. Nie jestem zainteresowany osiągnięciem tego statusu - nie mógłbym spojrzeć bez wstrętu w lustro, natomiast Tobie jako osobie, którą uwielbiam czytać na forum jestem w stanie wiele wybaczyć, nawet ten dziwny kaprys. Odpowiedz Link Zgłoś
monalisa2016 Re: sz0k, masz odpowiedź,... 29.07.17, 22:25 Dummheit czyli po polsku głupota ludzi przewyższa ich samych co nie piq i wiele innych na tym czy innym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
babaobaba Re: sz0k, masz odpowiedź,... 30.07.17, 11:19 monalisa2016 napisał(a): > Dummheit czyli po polsku głupota ludzi przewyższa ich samych co nie piq i wiele > innych na tym czy innym forum? Nie pucuj sie ruski folksdojczu do piqa. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: sz0k, masz odpowiedź,... 30.07.17, 13:57 Rany boskie, jakie to mysi być przykre odczucie być uwielbianym wszystkich przez taka osobę... Stalker jakowys z niej być musi, skoro publicznie poniża jednych by zwrócić na siebie uwagę drugich. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k dziękuję piq-u 14.08.17, 12:18 Akurat byłem na urlopie na pięknych, polskich Kaszubach, gdzie internet dostarczają taczkami Przeczytałem, ciekawe, ale to chyba trochę za dużo na moją głowę, no i podchodzę raczej sceptycznie do informacji pochodzących od "anonimowych rozmówców", a już zwłaszcza "ekspertów". To ja już chyba wolę tą "wsi spokojna, wsi wesoła" w wydaniu kaszebskim (i nie tylko) - polecam, bo tutaj to już istne matrixowe-wariatkowo się zrobiło. To nieustanne przerzucanie się "agenturą" ruską, niemiecką, "usraelską", czy kurde chińską pewnie już niedługo, jest może i "zabawne" na krótszą metę, ale na dłuższą staje się męczące. Ja po prostu mam już serdecznie dość patrzenia na Polskę przez pryzmat wysługiwania się komuś. A zwłaszcza Niemcowi, albo Ruskowi. Bo to już było i nigdy dobrze się nie kończyło. USAńcom za to jeszcze nigdy się nie wysługiwaliśmy to raz. Dwa, to "wysługiwanie" się im jest o tyle korzystne, że tak jak pisałem, ze względu na geopołożenie jest to dobra szansa na samodzielność Polski w rejonie, a nie bierne poddawanie się któremuś z sąsiadów. Ja chcę po prostu aby Polska była traktowana na równi z Niemcami, czy Rosją, a nie jako ich lennik i strefa wypływów. 2 rzeczy, które mnie nurtują odnośnie Niemiec to: 1. Twierdzisz, że: "Po upadku Camerona Merkel jest jedynym politykiem w Europie, który jest konsekwentnie antyrosyjski na gruncie raczej pewnych zasad niż interesów." I tego nijak nie potrafię zrozumieć. Niemcy są prorosyjscy od wieków (i vice-versa) i teraz nie widzę niczego co miałoby temu przeczyć. Dlatego tak niebywale śmieszą mnie zawsze te rzekome antagonizmy - jesteś pro-niemiecki czyli anty-rosyjski, jesteś pro-rosyjski czyli anty-niemiecki (a "mówię Niemcy myślę Unia" przecież) w momencie kiedy Szkop i Rusek to para kochanków od wieków. 2. O co chodzi z tymi Leopardami, nad którymi takie pianie słyszę? Czołgi, na mój wybitnie laicki w tej dziedzinie rozum, to chyba sprzęt ofensywny. To po jaką cholerę nam te Leopardy niby? My się na jakąś wojnę wybieramy? Nie twierdzę, że czołgi nie są nam potrzebne, tylko chodzi mi o priorytetyzację. Wszystko co służy (w jak największym stopniu) umocnieniu obronności (jak choćby ta nieszczęsna "tarcza antyrakietowa") powinno mieć chyba najwyższy priorytet, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: dziękuję piq-u 14.08.17, 17:28 No to masz kretynie lewacki odpowiedz od szoka. Pewnie ci glupio bo mowi on niemal to samo co ja. Niemcy sa lewicowi a Ruscy to zwykle scierwo ludzkie. Trzeba zwiazac sie z Amerykanami,bo to jedyna nasza szansa na samodzielne przetrwanie. Najwazniejsza byla i jest Tarcza,bo bez rakiet balistycznych trydycyjna armia rosyjska to jest zwykle gvn i z Polska uzbrojona w bron zachodna nie ma zadnych szans. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum spytaj sie przy okazji swojego cpuna-zrodla 14.08.17, 18:13 o powiazania Kaczynskiego i Macierewicza z Putinem ty lewacki smieciu na odwyku. Odpowiedz Link Zgłoś
piq słabo się starasz, sowiecka cioto,... 15.08.17, 01:22 ...nadal brzydzę się za bardzo, by cię kopnąć w dupę, żebyś wreszcie miał ten swój wymarzony vzvut i żebyś poleciał na boisko szkolne dobierać się do chłopczyków z drugiej klasy podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
piq króciutko:... 15.08.17, 01:17 ad 1: Wystarczy śledzić tryb przedłużania sankcji europejskich na Rosję i zawsze jest tak samo: prawie wszyscy w UE (zwłaszcza z dużych zachodnich państw Wlosi) oraz socjaldemy w Niemczech zaczynają bąkać, że trzeba poluzować Rosji, po czym wychodzi Angela i mówi, że sankcje na Rosję zostaną przedłużone, bo jej rząd tak uważa, koniec, kropka, bo jeśli Niemcy tak uważają, to znieść sankcji nie można wskutek mechanizmu liczenia głosów. Nie ma dzisiaj w Europie po zniknięciu Camerona wśród "dużych" państw ani jednego równie zdeterminowanego w kwestii sankcji rządu. Do czasu, póki opinia publiczna, na dodatek podbechtywana przez sprzyjające SPD media, wku... się na PiSowskie antyniemieckie zagrywki, a jest przed wyborami. Wtedy Angela sprzeda sankcje w zamian za głosy elektoratu (sam wiesz, że taki jest urok demokracji). ad 2: Też tak kiedyś uważałem, ale te 250 leopardów, nawet te w wersji a4, to dodatkowe lufy, które przebijają pancerz czołowy większości czołgów rosyjskich, bo oni większośc maszyn mają t-72. Oprócz nich mamy w kwestii broni przeciwpancernej wyłącznie spike'i, bo śmigłowców pola walki zdolnych do atakowania broni pancernej nie ma i nie będzie dzięki twórczości agentury rosyjskiej w MONie. A bez leo mamy praktycznie wyłącznie spike'i. Mamy teraz święto narodowe związane z odparciem nawały bolszewickiej w 1920 roku. Gdyby nie ówczesny manewr ofensywny, sama obrona na nic by się zdała. Obrona musi być aktywna, a nie pasywna, i napastnikowi musi grozić jakiś wariant operacji ofensywnej. I tak Polska ma stosunkowo dużo czołgów (około 1000), jesteśmy w ich liczbie w czołówce europejskiego NATO (choć większość to mało warte t-72, a "twardym", które są oparte na t-72 stuknęło niedawno 25 lat), zatem lepiej mieć te leo, niż ich nie mieć. Dowodem może być to, że w tej chwili nie ma na rynku używanych leopardów, bo wszyscy ci, którzy jeszcze niedawno się ich pozbywali, obecnie raczej by dokupili. Niemcy na przykład podjęli bodaj 2 lata temu decyzję o zwiększeniu liczebności swoich wojsk pancernych i mają rozkonserwować (lub już to zrobili) zmagazynowane sztuki leo2. Przy tym wariant wojny hybrydowej z wykorzystaniem sił militarnych zakłada sporą manewrowość działań, co widać na Ukrainie. Bez mobilnych jednostek zdolnych do wykonywania działań ofensywnych nie ma co marzyć o skutecznej obronie. Co do tarczy antyrakietowej: ostatnio rosyjski agent Kownacki zażądał w bardzo kategorycznym liście do rządu USA objęcia kontraktu na "patrioty" gwarancjami rządowymi, bo zrezygnuje z kontraktu i poszuka gdzie indziej. To typowe zagranie MONowskiej jaczejki: udawać "dbałość o interesy", a w rzeczywistości podłożyć minę pod projekt. Rzecz polega na tym, że rząd USA NIGDY nie daje gwarancji rządowych na żaden kontrakt, rząd USA tylko daje zgodę na eksport konkretnego rodzaju uzbrojenia. No i mamy sytuację, gdy kontrakt na "patrioty" zatwierdzony jeszcze za Siemoniaka, a silnie kontestowany wówczas przez agentów Macierewicza i Kownackiego ulega kolejnemu przesunięciu w czasie; pierwsze baterie wg tamtego plany miały być w 2018, a będą nie wiadomo kiedy i czy w ogóle. "Tarcza antyrakietowa" i działania PiSowskiego MONu w tej sprawie to wzorzec funkcjonowania rosyjskiej agentury wpływu. Teoretycznie nie ma się do czego przyczepić, ale w praktyce WSZYSTKIE programy modernizacyjne polskiego wojska są wstrzymane. Włącznie z MSBSem, którym interesowali się wstępnie Niemcy po tym, jak HK G36 okazał się do dupy przy intensywnym strzelaniu, oraz programem Tytan ("żołnierz przyszłości"), któremu po prostu obcięto finansowanie. Nic nie zostało, sz0k, nawet OT działające w systemie brygadowym to nieporozumienie, bo szkolenie w tej wielkości jednostkach jest zbyt kosztowne, logistyka scentralizowana i łatwa do sparaliżowania a sam pomysł na takie molochy to zaprzeczenie istoty obrony terytorialnej jako lekkiej, mobilnej, elastycznej i w dużym stopniu autonomicznej w działaniu piechoty - idealnej w warunkach wojny hybrydowej. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: króciutko:... 29.08.17, 13:55 piq napisał: > po tym, jak > HK G36 okazał się do dupy przy intensywnym strzelaniu Hue, hue, Heckler und Koch się do dupy okazał? Nu wiedziałem, że trzeba było brać żydowskiego Kałacha, czyli Galila. Odpowiedz Link Zgłoś
piq nawiasem mówiąc... 15.08.17, 03:54 ...zdanieństwo "Niemcy są prorosyjscy od wieków" jest nieprawdziwe. Raczej odwrotnie, Rosjanie zawsze podziwiali Niemców. Prędzej Francuzi mają niezdrowego hopla na punkcie Rosjan w sensie fascynacji ich szaleństwem. Pretensje do kogokolwiek, że realizuje swoje interesy, nawet polskim kosztem, jest obarczone błędem emocjonalności. A jeśli dostawaliśmy w dupę, choć byliśmy jeszcze niedawno (400 lat temu) europejskim mocarstwem, a 300 lat temu będąc obrzydliwie bogaci nie kiwnęliśmy palcem, żeby się pozbierać, to jest tylko i wyłącznie nasza wina, żeśmy sobie spieprzyli pozycję i możliwości. Nie niczyja inna, tylko nasza. Nie znoszę mazania się, że rozbiory, że to, że sio, że Niemcy, że Ruscy, że ci i tamci. Trzeba brać na klatę własne błędy i ich więcej nie popełniać. Szukanie winnych własnych słabości to kształtowanie w sobie zbiorowej osobowości ofiary. Smoleński zamach, powstanie warszawskie, żołnierze wyklęci, wieczne jojczenie - to wszystko prowadzi do skarlenia Narodu, sz0k. Narody mające sukcesy mają stosownie wielką pewność siebie i nigdy nie płaczą, pokazując palcem "bo on mnie bije". Wyciągają wnioski z porażek, naprawiają błędy (lub przynajmniej się starają), ponoszą koszty i ofiary, ale się nie mażą, jak to u nas jest "patriotycznie" w zwyczaju. Jeszcze przed wojną Polacy tacy nie byli, to produkt komunistycznego wychowania przyszłych niewolników, celebrujących własne klęski, by skarleć. A teraz się to nie tylko kontynuuje, ale wzmacnia ten komunistyczny przekaz. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k mnie też piq-u chodzi o to "wieczne mazanie się" 29.08.17, 13:50 Tylko wyrażajace się w ciągłym: "Ale my jesteśmy ciągle za słabi/za biedni/za głupi, bla, bla, bla, dlatego broń Cię Panie Boże nie możemy "podskakiwać" i wyrażać własnego zdania, tylko wiecznie podpinać się pod większych/silniejszych/bogatszych"... czy to ze Wschodu, czy z Zachodu. ZSRR zostało zastąpione ZSRE, ale wieczne kompleksy i potrzeba wysługiwania się pozostały niezmienne. Mnie to brzydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
piq jakość polityki mierzy się skutecznością,... 30.08.17, 00:15 ...czyli optymalizacją możliwych zysków i strat. Nie jest ważne, kto co pipcy, tylko co wynika z tego, co się wymyśliło i realizuje. Ja szczerze mówiąc nie widzę dzisiaj żadnej aktywności polskiej polityki zagranicznej, a o efektywności to już w ogóle nie mówię, poza okazjonalnym wybełkotaniem jakiejś bredni w telewizji. Polska nie podjęła ani pół akcji mającej na celu zniwelowanie usiłowań Makarona w grupie wyszehradzkiej. Efekt jest taki, że połowa grupy wyszehradzkiej i prawie całe "trujmorze" poprze Makarona, Orban pewnie w końcu także po uzyskaniu jakichś korzyści, a my zostaniemy z ręką we własnej kupie. Odpowiedz Link Zgłoś