arceszk
01.08.17, 07:21
Podniosła uroczystość, przy pomniku Powstańców Obwodu AK "Żywiciel".
Pamięć. Dziwna rzecz.
Ze wzruszającego przemówienia świadka tamtych dni, zapamiętałem rzuconą mimochodem uwagę, że było szczególnie trudno, bo na jednym z wysokich budynków Niemcy ulokowali snajperów, i że oni trafiali nawet na odległość 3 (trzech) kilometrów.
Harcereczka, nie więcej niż szesnastka, przy poczcie sztandarowym. Szary strój, chusta w kolorach przyjętych w dzielnicy, beret i - paznokietki na obu dłoniach w kolorze śliwkowo-amarantowym.
Po opuszczeniu terenu przez żołnierzy (pokazowa musztra, werble, trąbka-sygnałówka, chóralne okrzyki - "poległ na polu chwały" i "cześć jego/jej pamięci"; trzy salwy honorowe) - na placyku przed pomnikiem nagle sześciu czy siedmiu pajaców.
Kibice Legii. Pokaz kibicowskiego patriotyzmu.