"Gdybyśmy z Unii wyszli..." :O)

14.08.17, 07:36
"Gdybyśmy z Unii wyszli...

– To inwestorzy nie mieliby pewności, że produkty wytworzone w Polsce będą mogły trafić na rynek całej Europy. Wtedy ktoś, kto myślałby o budowie miliona samochodów elektrycznych, wolałby pewnie postawić fabrykę na Słowacji czy w Rumunii. Wyjście z Unii oznaczałoby drastyczne ograniczenie atrakcyjności inwestycyjnej Polski. I mówię nie tylko o inwestorach z zagranicy, ale także polskich, bo przecież nie jest powiedziane, że muszą budować fabryki w Polsce."

www.newsweek.pl/polska/polityka/witold-orlowski-o-wyjsciu-polski-z-unii-europejskiej-wywiad,artykuly,414510,1.html?src=HP_Section_2

"WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ
były marszałek Sejmu i był premier dla "Newsweeka"

Skłócenie się z instytucjami Unii i z głównymi krajami członkowskimi będzie często prowadziło do oświadczeń czy decyzji krytycznych wobec Polski. Oczywiście, nikt nie przyzna się do porażki, tylko będą przedstawiali to jako dowód wrogości do nas. Z czasem być może emocje zostaną rozhuśtane ponad jakąkolwiek miarę. Stosunek do Unii i pozowanie na silnych zdeterminowanych wojowników broniących świętej racji to z kolei naśladowanie Camerona. Wiemy, czym skończyły się akrobacje tego pozbawionego wyobraźni egotycznego polityka. Większość Anglików uznała ucięcie sobie jednej nogi za atrakcyjną zmianę w życiu. Nie ma gwarancji, że Polacy nie zgłupieją podobnie..."

natemat.pl/214847,cimoszewicz-w-newsweeku-polska-pod-rzadami-pis-reprezentuje-dzisiaj-zlo-przed-ktorym-miala-chronic-europe-integracja
***
Zastanawiajace, ze zarowno politycy, komentatorzy polityczni, czy publicysci i dziennikarze, nie wpadli dotad na pomysl by sprobowac polaczyc gospodarke z obronnoscia. Bo moim zdaniem, gdy Polska wejdzie juz za skore wszystkim w UE to niektore z tych panstw moga zaczac zastanawiac sie nad sensem wspolnej przynaleznosci do organizacji obronnej (NATO) z krajem na ktorym nie mozna polegac, z krajem do ktorego nie mozna miec zaufania. I ten moment bedzie zarazem pierwszym krokiem na drodze do pozbycia sie Polski takze z NATO. I wtedy bedzie Polska jeszcze blizej putinowskiego Zwiazku Radzieckiego. Ciekawe tylko jak bedzie sie z tym czul wydmuchany przez Kaczora z biskupami, narod (?)
    • benek231 Wywiad z Tomaszem Tadeuszem Koncewiczem :O) 15.08.17, 07:25
      >>
      W przypadku puszczy nie chodzi o przestrzeganie reguł europejskiej legislacji, znanych wyłącznie prawniczym koneserom. Rząd podważa samą podstawę prawa wspólnoty: lojalności i nakazu działania w dobrej wierze. Zasada lojalności jest od samego początku kamieniem węgielnym europejskiej integracji. W Unii Europejskiej państwo jest postrzegane nie tylko z perspektywy wiarygodności politycznej i gotowości do kompromisu w ramach wspólnoty, w której każdy rezygnuje z czegoś, aby coś otrzymać. Jest także oceniane z perspektywy „wiarygodności prawnej”, rozumianej jako gotowość wypełniania dobrowolnie przyjętych zobowiązań i wierności wobec europejskiego dorobku prawnego (tzw. acquis communautaire). Zgodnie z historycznym orzecznictwem Trybunału „Unia opiera się na prawie” i dobrowolnie zaciągniętych zobowiązaniach egzekwowanych przez unijny sąd.

      Państwa podejmują decyzję o integracji, opierając się na założeniu, że inne państwa również są gotowe postępować według z góry ustalonych reguł. W przypadku ich naruszenia żadne państwo nie może wziąć spraw w swoje ręce. Musi skorzystać z wiążących procedur rozstrzygania sporów określonych w traktacie, zawierzając sądom jako niezależnym i bezstronnym arbitrom rozstrzygającym konflikty, których państwa nie byłyby w stanie samodzielnie między sobą rozwiązać.

      W Unii wszystkie państwa przestrzegają prawa w sposób równy i bezwarunkowy, a nie tylko wtedy, gdy im to pasuje i pod warunkiem, że inni przestrzegają. Gdy jedno nie wypełnia zobowiązań, pozostałe nie mogą jednostronnie zamknąć granic i nie wpuszczać jego obywateli czy towarów. Muszą sprawę skierować na drogę postępowania sądowego, czekać na rozstrzygnięcie i zastosować się doń bez względu na treść. Państwo musi też uznawać kompetencje i procedury Trybunału Sprawiedliwości nie tylko ex post factum (gdy wyrok został wydany), ale także ex ante (gdy na wyrok dopiero oczekujemy) – na przykład nie podważając ich w publicznych mediach i wypowiedziach przedstawicieli władzy.

      Kontynuowanie wycinki wbrew autorytetowi Trybunału Sprawiedliwości oznacza więc utratę jakiejkolwiek „wiarygodności prawnej” przez państwo polskie, które i bez tego za sprawą zamachu na sądownictwo i nacjonalistycznej narracji stało się już pariasem w Unii. Warszawa, grając tylko dla siebie i podkreślając swoją wyjątkowość, definitywnie stacza się w prawny niebyt i sama wyklucza ze wspólnoty.>>


      wyborcza.pl/7,75968,22227617,w-puszczy-pis-robi-pierwszy-wielki-krok-do-polexitu.html
    • pijatyka "Gdybyśmy z Unii wyszli..." 23.11.17, 13:08

      Różnym zjebom - także tym u władzy - chodzi to po głowie.
    • institoris2 te trzy gwiazdki oznaczaja, 23.11.17, 15:08
      ze od tego momentu mamy do czynienia z Twoim Krzysiu komentarzem?
      Pytam, bo chcialbym miec pewnosc co do autora tego kompletnego idiotyzmu.

      benek231 napisał:

      4847,cimoszewicz-w-newsweeku-polska-pod-rzadami-pis-reprezentuje-dzisiaj-zlo-przed-ktorym-miala-chronic-europe-integracja</a>
      > ***
      > Zastanawiajace, ze zarowno politycy, komentatorzy polityczni, czy publicysci i
      > dziennikarze, nie wpadli dotad na pomysl by sprobowac polaczyc gospodarke z obr
      > onnoscia. Bo moim zdaniem, gdy Polska wejdzie juz za skore wszystkim w UE to ni
      > ektore z tych panstw moga zaczac zastanawiac sie nad sensem wspolnej przynalezn
      > osci do organizacji obronnej (NATO) z krajem na ktorym nie mozna polegac, z kra
      > jem do ktorego nie mozna miec zaufania. I ten moment bedzie zarazem pierwszym k
      > rokiem na drodze do pozbycia sie Polski takze z NATO. I wtedy bedzie Polska jes
      > zcze blizej putinowskiego Zwiazku Radzieckiego. Ciekawe tylko jak bedzie sie z
      > tym czul wydmuchany przez Kaczora z biskupami, narod (?)

      no to czekamy teraz na wyrzucenie Wielkiej Brytanii z NATO. Ciekawe kiedy to nastapi,
      moglbys Krzysiu jakas, chocby przyblizona, date zaryzykowac?
      • babaobaba Re: te trzy gwiazdki oznaczaja, 23.11.17, 15:46
        A mnie nie interesuje kto to napisał ale ważne jest to co napisał a napisał mądrze. Scenariusz nakreślony przez Cimoszewicza (jeden z nielicznych mądrych ludzi, którzy się w Polsce ostali) i potem te zdania po gwiazdkach powinny dla mądrych ludzi stanowić wskazówkę a przynajmniej wzbudzić refleksję. Polska buduje wokół siebie mur. Przez jakiś czas jeszcze będziemy tolerowani - w Polskę sporo zainwestowano i inwestorzy chcieliby ograniczyć straty, ale potem znów "nikt nie będzie chciał umierać za Gdańsk". Od wielu lat uważałem, że powinniśmy trzymać sojusz z Niemcami, bliższymi nam kulturowo niż Rosja ale czyni się wszystko by te najlepsze w historii stosunki pogrzebać.

        NATO - nikt nas szybko z NATO nie wyrzuci ale nie mogę pozbyć się refleksji, ze oto znów wojna ma szansę zacząć się na tej ziemi i znów będą wojska ze wschodu na zachód i odwrotnie, przetaczały się przez Polską ziemie. Taki scenariusz wcale nie jest niemożliwy.

        • institoris2 bzdury piszecie kolego 23.11.17, 21:55
          babaobaba napisał:

          > A mnie nie interesuje kto to napisał ale ważne jest to co napisał a napisał mąd
          > rze. Scenariusz nakreślony przez Cimoszewicza (jeden z nielicznych mądrych ludz
          > i, którzy się w Polsce ostali) i potem te zdania po gwiazdkach powinny dla mądr
          > ych ludzi stanowić wskazówkę a przynajmniej wzbudzić refleksję.

          na jakiej podstawie twierdzisz, ze swiatle uwagi naszego forumowego stratega Krzysia nie wywolaly u mnie refleksji? Moje pytanie o Wielka Brytanie to skad sie wzielo, skopiowalem z Twojego postu?
          Odnosnie scenariusza, niewatpliwie proroczego, nakreslonego przez pana Cimoszewicza, to przyznaje, nie czytalem, bo to lektura dla mnie zbyt ambitna.


          Polska buduje w
          > okół siebie mur.

          aha, mur ze Slowacja, Czechami, Litwa?
          Czy moze ten Twoj mur odnosi sie jedynie do Niemiec?

          Przez jakiś czas jeszcze będziemy tolerowani - w Polskę sporo
          > zainwestowano i inwestorzy chcieliby ograniczyć straty, ale potem znów "nikt ni
          > e będzie chciał umierać za Gdańsk".

          przykro mi, ale nie pojmuje o co chodzi i prosilbym o jasies szersze wyjasnienie.

          Od wielu lat uważałem, że powinniśmy trzyma
          > ć sojusz z Niemcami, bliższymi nam kulturowo niż Rosja ale czyni się wszystko b
          > y te najlepsze w historii stosunki pogrzebać.

          Polska ma swoje interesy, a Niemcy swoje. Tam gdzie te interesy sa wspolne, to i z Niemcami trzymamy, tam gdzie rozne, to nie trzymamy. Przeciez to oczywiste.

          >
          > NATO - nikt nas szybko z NATO nie wyrzuci

          to mnie uspokoiles, dziekuje.

          > ale nie mogę pozbyć się refleksji, ze
          > oto znów wojna ma szansę zacząć się na tej ziemi i znów będą wojska ze wschodu
          > na zachód i odwrotnie, przetaczały się przez Polską ziemie. Taki scenariusz wc
          > ale nie jest niemożliwy.

          czyli innymi slowy sugerujesz, ze wina za wywolanie 2 WS lezy glownie po stronie Polski i nawolujesz do niepopelniania tych samych bledow w trosce o to, by wojenny scenariusz sie nie powtorzyl?
          Czy moze tylko tak sobie pare sloganow chlapnales, niespecjalnie myslac o tym co piszezs, a jedynie zwacajac uwage na to by efektownie brzmialo?
          • dachs Krzyś się pewnie zdziwi 23.11.17, 23:58
            Ale jego uwag nie uważam za całkiem pozbawione realizmu.
            "Bo moim zdaniem, gdy Polska wejdzie juz za skore wszystkim w UE to niektore z tych panstw moga zaczac zastanawiac sie nad sensem wspolnej przynaleznosci do organizacji obronnej (NATO) z krajem na ktorym nie mozna polegac, z krajem do ktorego nie mozna miec zaufania.


            Coś w tej podobie też mi przechodzi przez głowę, gdy widzę co Macierewicz wyrabia z armią.
            Czy podjąłbyś ryzyko gwarancji, że Macierewicz nie zmieni pojutrze tego obieca jutro?
            I czy nie każe przetłumaczyć na rosyjski instrukcji obsługi "Patriotów" tak, jak kazał przetłumaczyć raport o WSI?
            To za co PiS teraz poniewiera Tuska. to nic nowego.
            Może mam zbyt wielką wiarę w USA, ale ich ambasador w Warszawie nie może być aż takim idiotą, żeby nie widzieć, że Polska zaufanie na zachodzie powoli traci.
            Ten proces jest powolny, ale tylko dlatego, że politycy zachodni ciągle wierzą, że Polskę można jeszcze dla Europy odzyskać.
            Gdy tę wiarę stracą, Polska przestanie być im potrzebna (brutalne, ale fakt) i porzucą ją jak gorący kartofel.
            A porównanie z W. Brytanią uważam za chybione. By W. Brytania znalazła się w orbicie rosyjskich wpływów musiałyby się wprzódy w niej znaleść wszystkie kontynentalne państwa.
            Gdy Polska się w tej orbicie znajdzie... no to co? No, to się znajdzie.
            Najwyżej wszystko wróci do punktu wyjścia.
            • institoris2 sprawy podstawowe 24.11.17, 01:33
              nie istnieje zaden pakt wojskowy, ktory nazywa sie Europa, a nawet UE

              dachs napisał:

              > Ale jego uwag nie uważam za całkiem pozbawione realizmu.
              > "Bo moim zdaniem, gdy Polska wejdzie juz za skore wszystkim w UE to niektore
              > z tych panstw moga zaczac zastanawiac sie nad sensem wspolnej przynaleznosci d
              > o organizacji obronnej (NATO) z krajem na ktorym nie mozna polegac, z krajem do
              > ktorego nie mozna miec zaufania.

              nie ma zadnego znaczenia, czy jakis kraj europejski zdecyduje sie z NATO wystapic. Niech sobie wystepuje.
              Stworzenie europejskich sil zbrojnych i porzucenie NATO, to na obecnym etapie mzonka, wystarczy, ze spojrzysz na etaty obronne poszczegolnych krajow i gotowosc w tych krajach do ich zwiekszania. Nie wspominam juz tutaj o arsenale atomowym, ktorym dysponowalaby jedynie Francja (pewnie Putin posikalby sie ze starchu majac do czynienia z takim odstraszaniem).
              Taka konstrukcja zreszta nie bylaby zadnym zabezpieczeniem dla Polski, bo wyszloby na to, ze nie tylko bronic musimy sie sami, to jeszcze bylibysmy mile widziana strefa zaporowa w zamian za pare blyskotek laskawie przydzielonych nam przez tzw. "Zachod"
              >

              >
              > Coś w tej podobie też mi przechodzi przez głowę, gdy widzę co Macierewicz wyrab
              > ia z armią.

              dla mnie nie ulega watpliwosci, ze armie nalezy zwiekszyc, a przede wszystkim zwiekszyc nasz budzet obronny. O tym co wyrabia Macierewicz nie bede sie wypowiadal, bo nie mam w tym temacie zadnej wiedzy.

              > Może mam zbyt wielką wiarę w USA, ale ich ambasador w Warszawie nie może być aż
              > takim idiotą, żeby nie widzieć, że Polska zaufanie na zachodzie powoli traci.
              > Ten proces jest powolny, ale tylko dlatego, że politycy zachodni ciągle wierzą,
              > że Polskę można jeszcze dla Europy odzyskać.

              "Zachod, Europa" co to wszystko znaczy i kto to definiuje?
              I przede wszystkim co znaczy "odzyskac"?
              Dla mnie "odzyskanie" to wlaczenie Polski w proces samodestrukcji, ktory z niepojetym masochizmem i konsekwencja jest przeprowadzany w zachodniej Europie.

              > Gdy tę wiarę stracą, Polska przestanie być im potrzebna (brutalne, ale fakt) i
              > porzucą ją jak gorący kartofel.

              majac na uwadze, ze zdecydowana wiekszosc krajow nie nalezy do UE, nie mialbym tutaj wiekszych obaw.

              > A porównanie z W. Brytanią uważam za chybione. By W. Brytania znalazła się w or
              > bicie rosyjskich wpływów musiałyby się wprzódy w niej znaleść wszystkie kontyne
              > ntalne państwa.

              to nie jest zadne porownanie Borsuku, tylko wytkniecie Krzysiowi, ze wyciaga niczym nie uzasadnione wniosku z teoretycznego faktu, ze ktos tam moglby z UE wyjsc.

              > Gdy Polska się w tej orbicie znajdzie... no to co? No, to się znajdzie.
              > Najwyżej wszystko wróci do punktu wyjścia.

              gdyby doszlo do tego, ze do wyboru mamy opcje rosyjska lub islamska, to mimo wszystko wolalbym ta rosyjska.
              • dachs Re: sprawy podstawowe 25.11.17, 12:20
                institoris2 napisał(a):


                > Stworzenie europejskich sil zbrojnych i porzucenie NATO, to na obecnym etapie m
                > zonka, wystarczy, ze spojrzysz na etaty obronne poszczegolnych krajow i gotowos
                > c w tych krajach do ich zwiekszania. Nie wspominam juz tutaj o arsenale atomowy
                > m, ktorym dysponowalaby jedynie Francja (pewnie Putin posikalby sie ze starchu
                > majac do czynienia z takim odstraszaniem).

                Wszystko racja, lecz ja nie odebrałem wpisu Krzysia, jako apelu do tworzenia europejskich sil zbrojnych, ale jako obawę przed tym, że NATO może chcieć się pozbyć kłopotliwego partnera


                > Taka konstrukcja zreszta nie bylaby zadnym zabezpieczeniem dla Polski, bo wyszl
                > oby na to, ze nie tylko bronic musimy sie sami, to jeszcze bylibysmy mile widzi
                > ana strefa zaporowa w zamian za pare blyskotek laskawie przydzielonych nam prze
                > z tzw. "Zachod"

                A czym jesteśmy w NATO, jak nie strefą buforową? Nic na to nie poradzimy, byliśmy jesteśmy, będziemy państwem frontowym. Czy z Rosją, czy z Europą. Co innego gdyby Stalinowi udało się dojść do Atlantyku. Wtedy bylibyśmy w samym środeczku, na skraju Syberii.

                > dla mnie nie ulega watpliwosci, ze armie nalezy zwiekszyc, a przede wszystkim z
                > wiekszyc nasz budzet obronny. O tym co wyrabia Macierewicz nie bede sie wypowia
                > dal, bo nie mam w tym temacie zadnej wiedzy.

                Ja większej od Ciebie też nie mam, ale... zakupów nie ma, kadra oficerska skłócona i niepewna jutra, strategia powrotu do pospolitego ruszenia (WOT) jakby wczorajsza i to mi wystarczy, żeby patrzyć z obawą na obecną politykę MON.
                Do tego fakt, który (może i słusznie) uznałeś za nieistotny, a mnie bardzo niepokoi, mianowicie tłumaczenie na rosyjski raportu o WSI. Nawet, jeżeli rewelacje Piątka byłyby nierzetelne, to ja bardzo czekam na wyjaśnienie - po co? Po co było to tłumaczenie?


                > Dla mnie "odzyskanie" to wlaczenie Polski w proces samodestrukcji, ktory z niep
                > ojetym masochizmem i konsekwencja jest przeprowadzany w zachodniej Europie.

                Można to tak widzieć.
                Ale można też widzieć i tak, że odłączenie od Europy to początek procesu ponownej destrukcji Polski ze strony Rosji.

                > gdyby doszlo do tego, ze do wyboru mamy opcje rosyjska lub islamska, to mimo ws
                > zystko wolalbym ta rosyjska.

                Destrukcję już znamy, samodestrukcji jeszcze nie.
                Czyli lepsze znane zło od nieznanego ryzyka. smile
                Przy czym ja w opcję islamską nie wierzę. Wystarczy, że "siły postępu" na serio wezmą własne hasło, że "prawo nie zna rasy ni wyznania", by "opcję" ujarzmić w kilka lat.
                • institoris2 Re: sprawy podstawowe 25.11.17, 13:42
                  dachs napisał:


                  > Wszystko racja, lecz ja nie odebrałem wpisu Krzysia, jako apelu do tworzenia eu
                  > ropejskich sil zbrojnych, ale jako obawę przed tym, że NATO może chcieć się poz
                  > być kłopotliwego partnera

                  i ja to tez tak skomentowalem, proszac Krzysia o podanie przyblizonej daty pozbycia sie klopotliwych Brytyjczykow.

                  > A czym jesteśmy w NATO, jak nie strefą buforową? Nic na to nie poradzimy, byli
                  > śmy jesteśmy, będziemy państwem frontowym. Czy z Rosją, czy z Europą. Co innego
                  > gdyby Stalinowi udało się dojść do Atlantyku. Wtedy bylibyśmy w samym środeczk
                  > u, na skraju Syberii.

                  roznica miedzy NATO a "Europeiskimi Silami Zbrojnymi" jest dla nas niezwykle istotna- obecnie mozemy jedynie spekulowac, czy Amerykanie byliby sklonni wywiazac sie z zobowiazan sojuszniczych, w przypadku, ze w miejsce Amarykanow jako sojusznika mamy Bundeswehre, czy jakas inna bohaterska armie europejska, Putin nie musialby spekulowac, bo byloby to w zasadzie obojetne.

                  > Ja większej od Ciebie też nie mam, ale... zakupów nie ma, kadra oficerska skłóc
                  > ona i niepewna jutra, strategia powrotu do pospolitego ruszenia (WOT) jakby wcz
                  > orajsza i to mi wystarczy, żeby patrzyć z obawą na obecną politykę MON.
                  > Do tego fakt, który (może i słusznie) uznałeś za nieistotny, a mnie bardzo niep
                  > okoi, mianowicie tłumaczenie na rosyjski raportu o WSI. Nawet, jeżeli rewelacje
                  > Piątka byłyby nierzetelne, to ja bardzo czekam na wyjaśnienie - po co? Po co b
                  > yło to tłumaczenie?

                  rewelacji Piatka nie znam, natomiast teza o moskiewskim agencie Macierewiczu wydaje mi sie dosc naciagana, bo pamietam jeszcze Macierewicza z czasow rzadu Olszewskiego, ktorego jako "promoskiewski" bym nie okreslil. Jesli juz, to musieliby skaptowac go pozniej.

                  > Można to tak widzieć.
                  > Ale można też widzieć i tak, że odłączenie od Europy to początek procesu ponown
                  > ej destrukcji Polski ze strony Rosji.

                  sorry, ale to takie maslo maslane.
                  Odlaczenie Polski od hedonistycznej Europy, to zadna destrukcja. Jesli Rosjanie maja/musza nam w tym pomoc, to ok., choc wolalbym, zeby sie trzymali z daleka.
                  >
                  > Destrukcję już znamy, samodestrukcji jeszcze nie.
                  > Czyli lepsze znane zło od nieznanego ryzyka. smile
                  > Przy czym ja w opcję islamską nie wierzę. Wystarczy, że "siły postępu" na serio
                  > wezmą własne hasło, że "prawo nie zna rasy ni wyznania", by "opcję" ujarzmić w
                  > kilka lat.

                  Ty Borsuku jak widze wierzysz w cuda, a nie wierzysz w demografie.
                  Odnosnie prawa i jego stosowania, polecalbym lekture Bat Yeor "Europa und das kommende Kalifat", sa tam setki przypisow do umow, uchwal, europejskiego prawodawstwa, zadziwiajacych dokumentow Komisji Europejskiej, Ligi Arabskiej itd.
                  To wszystko odbywa sie na troche innym poziomie niz widzimy to na ulicy.

            • xiazeluka Re: Krzyś się pewnie zdziwi 24.11.17, 09:44
              "ich ambasador w Warszawie nie może być aż takim idiotą, żeby nie widzieć, że Polska zaufanie na zachodzie powoli traci."

              Na podstawie czego napisałeś to zdanie? Bo ambasador Niemiec, w obszernym wywiadzie dla "DoRzeczy", mówi zupełnie co innego.

              "Polskę można jeszcze dla Europy odzyskać."

              Czyli dla genderu, multi-kulti, ateizmu, rozwydrzenia obyczajowego, politpoprawnej nowomowy, terroru wymierzonego w normalnych ludzi, niszczenia wolności słowa, zwalczaniu tradycji i tym podobnym "wartościom europejskim"? Mła ma nadzieję, że "Europie" (czyli eurolewakom) nie uda się Polski "odzyskać".

              "Polska przestanie być im potrzebna "

              A obecnie do czego jest potrzebna?
              • dachs Re: Krzyś się pewnie zdziwi 25.11.17, 13:02
                xiazeluka napisała:

                > Na podstawie czego napisałeś to zdanie? Bo ambasador Niemiec, w obszernym wywia
                > dzie dla "DoRzeczy", mówi zupełnie co innego.

                Na podstawie innych źródeł niż "OdRzeczy".
                Poza tym Ambasador jest od mówienia tego, co jego słuchacz chce usłyszeć.

                > Czyli dla genderu,
                Czy Ty, będąc w Europie widziałeś gdzieś gender? Ja go nie spotkałem. W każdym razie na codzień nie mam z nim nic do czynienia.

                > multi-kulti,

                Co to jest multi-kulti?
                Do meczetu, ani synagogi nie chodzę. Nie ma musu.
                Jarzyny kupuję chętnie u Turka, bo świeże (choć drogie), auto reperuję u innego Turka, bo niedrogi, fachowy i nie oszuka.
                Tylko kebabów tu nie jem. Te jem, jak jestem w Warszawie.


                > ateizmu,

                śmieszne, bo akurat w Niemczech sam od ateizmu odszedłem

                rozwydrzenia obyczajowego,

                www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/prostytutki-a-pkb-nierzad-statystyka,224,0,2211552.html
                > politpoprawnej nowomowy,

                To pusty frazes, Luka. Każda opcja ma swoją politoprawność i swoją nowomowę.
                To mordach zdradzieckich, to też politpoprawność, tylko "ichnia". Od tego nie uciekniesz.

                > terroru wymierzonego w normalnych ludzi,

                Chyba nie pochwalasz terroru wymierzonego w nienormalnych ludzi? smile
                A na serio - fakt, że aktów terroru islamskiego jest w Niemczech więcej niż w Polsce.
                Za to o wiele mniej jest aktów przemocy nazwijmy je "wewnątrzniemieckimi".
                To znaczy, jest znacznie mniejsze prawdopodobieństwo, że mnie zabije któryś z 80 milionów Niemców, niż że Ciebie któryś z 40 milionów Polaków (liczby zaokrąglone)

                > niszczenia wolności słowa

                Hę?

                > zwalczaniu tradycji

                Co to jest zwalczanie tradycji?
                Ty, jako historyk musisz najlepiej wiedzieć, że historia to jest nic innego, jak selekcjonowanie i urabianie tradycji na potrzeby bieżącej polityki.
                Jako Polak cieszę się, że niektóre tradycje nie są tu specjalnie pielęgnowane.

                i tym podobnym "wartościom europejskim"?

                No, te podobne, to fakt. Straszne one są.

                >> "Polska przestanie być im potrzebna "
                > A obecnie do czego jest potrzebna?

                Hmmm. Dobrze postawione pytanie.
                Jak pomyśleć, to właściwie na ch..j Europie Polacy?
                A Ruskim się przydadzą.
                • xiazeluka Re: Krzyś się pewnie zdziwi 25.11.17, 22:32
                  "Na podstawie innych źródeł niż "OdRzeczy".
                  Poza tym Ambasador jest od mówienia tego, co jego słuchacz chce usłyszeć."

                  Po pierwsze - to nie są rewelacje "DoRzeczy", lecz słowa przedstawiciela IV Rzeszy.
                  Po drugie - te słowa mają nazwisko, a Twoje wzruszające historyjki to jakieś plotki z magla.

                  "Czy Ty, będąc w Europie widziałeś gdzieś gender? Ja go nie spotkałem. W każdym razie na codzień nie mam z nim nic do czynienia."

                  Parę dni nazad pseudobiskupi angielscy ogłosili akt kapitulacji, w którym uznali istnienie nadwymiarowych płci. Wprowadzane są kible dla trzeciej płci. Na uczelniach mnożą się wydziały tej pseudonauki. Mła nie chce się teraz robić prasówki z postępów postępu.
                  Mówisz, że z tym rozwydrzeniem nie masz styczności, nie widzisz, nie słyszysz, nikt nie ucina Ci głowy. Na razie nie, niemniej nie chodzi o termin Twojej egzekucji, lecz o to, że szafot już lewactwo buduje. W Muzeum Historii Europy, otwartym z wielką pompą, o chrześcijaństwie jako fundamencie Europy ani słowa, a we Francji furiaci chcą strącić krzyż z pomnika JP2, choć tłumy dzikusów walących czołami w bruk już takich emocji nie wzbudzają. W tejże Francji faszyści zakazują mówić o aborcji czy zboczeniach, w IV Rzeszy skazano jakiegoś faceta za pokazanie fotografii tow. Hitlera ściskającego dłoń muftiego i tak dalej. Zacznij czytać polskie gazety, bo w tych Twoich piszą najwyraźniej to samo i o tym samym. A tradycja? Winter Holidays zamiast Świąt Bożego Narodzenia, zakaz wystawiania szopek, zawłaszczanie instytucji małżeństwa na potrzeby zboczonych związków itepe.

                  "Jak pomyśleć, to właściwie na ch..j Europie Polacy?"

                  A na ch... Czesi? Rumuni? Słoweńcy? Ba, Niemcy?
    • qwardian Nonsens na planecie opływającej w chińszczyźnie.. 25.11.17, 22:55

      benek231 napisał:

      > "Gdybyśmy z Unii wyszli...
      >
      > – To inwestorzy nie mieliby pewności, że produkty wytworzone w Polsce będą mogł
      > y trafić na rynek całej Europy.


      Franca hamuje wolny rynek usług w obrębie UE dla państw, które nie produkują nic poza migracją ludzi. A międzynarodowy handel odbywa się w ramach organizacji WTO.


      Światowa Organizacja Handlu rozpoczęła działalność 1 stycznia 1995. Polska była jednym z państw założycielskich – stosowne porozumienie ratyfikowała już w lipcu 1995[2]. Głównym zadaniem Światowej Organizacji Handlu jest liberalizacja międzynarodowego handlu dobrami i usługami, prowadzenie polityki inwestycyjnej wspierającej handel, rozstrzyganie sporów dotyczących wymiany handlowej, przestrzegania praw własności intelektualnej. Kraje przystępujące do WTO zobowiązane są do dostosowania wewnętrznego ustawodawstwa do norm Światowej Organizacji Handlu oraz udzielania koncesji handlowych podmiotom zagranicznym. Są tu określone sytuacje kiedy ma miejsce handel usługami:
      sprzedaż transgraniczna
      świadczenie i konsumpcja usług za granicą
      obecność handlowa za granicą
      fizyczna obecność świadczących usługi
    • pijatyka Partia ruskich baranów rośnie 22.03.18, 15:41


      www.rp.pl/Unia-Europejska/180329791-Co-trzeci-Polak-chce-by-Polska-opuscila-UE.html
      • benek231 Zgadza sie, ruskie barany :O) 23.03.18, 02:03
        Nie wiem tylko czy 1/3 Polakow chetnych Polexitowi to duzo czy malo. Bo jak dla mnie wyglada to na zatrwazajaca ilosc, ale wziawszy pod uwage starania tych wszystkich prawicowych ugrupowan, z PiSem wlacznie, zabiegi kleru od samego poczatku przynaleznosci, a nawet publiczne wybrzydzanie Du*y na zwiazki z Unia (Kamienna Gora) i podle jej obsmarowywanie, to nie jest duzo. Po tym zaangazowaniu koscielnych przeciwko Unii spodziewalbym sie przynajmniej polowy Polakow UE niechetnych.
      • pijatyka Re: Partia ruskich baranów 17.06.18, 06:12


        www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/2152082,Kongres-Ruchu-Narodowego-Wyprowadzic-Polske-z-Unii-Europejskiej
        • benek231 Winnicki z partii ruskich baranów :O) 17.06.18, 16:31
          Facet jest bubek i pieknoduch, z morda od ucha do ucha.

          Gdy Polska wyleci z Unii a obywatele poczuja skutki gospodarczego upadku, pan Winnicki zniknie ze wszystkich mediow, nie bedzie o nim slychac - zapadnie sie w konfesjonal.
    • maksimum Re: "Gdybyśmy z Unii wyszli..." :O) 17.06.18, 16:57
      benek231 napisał:

      > "Gdybyśmy z Unii wyszli...
      >
      > – To inwestorzy nie mieliby pewności, że produkty wytworzone w Polsce będą mogł
      > y trafić na rynek całej Europy.
      ------------
      SLUCHAJ KRE TYN KU.
      Szwajcaria i Norwegia to dwa najbogatsze kraje w Europie,ktore nie sa w EU i nie chca do niej wejsc i jakos zycie tam kwitnie.
      UK wlasnie wyszla z EU i ..nie zaluje.

      Wszystkie twoje przemowy na forum to RZYGOWINY I NIC WIECEJ.

      Jest niewielka grupa kretynkow,ktora pomaga ci w rzyganiu i to by bylo na tyle.
      • benek231 Ty jestes strasznie glupi, Maksiu :O) 18.06.18, 05:21
        Gdyby Polska yla w sytuacji Norwegii czy Szwecji to pewnie takze nie potrzebowalaby nalezec do UE. Tylko zgadnij co? Polsce bardzo daleko do Norwegii czy Szwecji, ty umyslowy syfilityku.
        Szwecja i Norwegia nie dlatego sa bogate, ze nie weszly do UE lecz dlatego nie weszly do UE, bo sa bogate.

        Ty zupelnie nie chwytasz podstawowych zaleznosci. Az sie dziwie, ze jeszcze jakos zyjesz na tym swiecie - taka niemota. Ty jestes zupelnie jak ten niepismienny boldszewik, ktoremu powiedzieli, ze teraz on bedzie rzadzil. bardzo dumny byl z tego i od razu wszystko wiedzial. Tylko, ze do ciebie przemowil PiS i Trump. Gdy oni przegraja, a przegraja z cala pewnoscia, to ty podkulisz ogon i po prostu znikniesz, tak jak wielu innych podobnych tobie debili, ktorzy takze poznikali. Bez wstydu, godnosci i honoru - ty gowno ty.
Pełna wersja