Demokraci wszelkiej maści, łączmy się! :O)

19.08.17, 21:07
Róża Thun: Tylko ostatni bandyta może chcieć zniszczyć Unię
WYWIAD Maciej Stasiński
18 sierpnia 2017 | 23:57


Maciej Stasiński: W TVP Info właśnie potraktowano panią jako niemieckiego agenta wpływu, ale to część większej całości. Po co PiS-owi antyniemiecka fobia?
Róża Thun: To jest element strategii wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej. Dla Kaczyńskiego, Macierewicza i PiS-u Zachód to przykre, paskudne, obce środowisko. Chcą z niego wyjść. Wszystkie artykuły ich mediów to wciąż gadanie o niemieckiej Europie. Najpierw pisali, że głównym wrogiem jest Martin Schulz, kiedy jeszcze był w europarlamencie i potem, gdy stanął do wyborów jako szef socjaldemokratów. Od kiedy widać, że jesienne wybory wygra jednak Angela Merkel, to ona jest znienawidzoną Niemrą. Nie przeszkadza im, że kanclerz to prawdziwie chrześcijańska postać w polityce.

Dla PiS-u wszyscy ważni w UE to właściwie Niemcy, ten Juncker albo Timmermans. A wszystko to finansuje żydowski spekulant Soros, który demoralizuje, zatruwa patriotyzm, tradycję i tożsamość Polaków. Ma zresztą w Polsce rzesze swoich agentów.

Więc trzeba to wszystko zohydzić, wypomnieć reparacje za miliardy zrabowane w czasie wojny, a potem wyjść z Unii. Jestem przekonana, że temu to wszystko służy.

Dziennikarz Adamczyk, który w swoim autorskim programie w TVP Info przyzwalał Tomaszowi Sakiewiczowi napaść na mnie, kilka lat temu zabiegał o prowadzenie programu finansowanego przez Komisję Europejską z udziałem komisarz Viviane Reding i moim. „To takie ważne tematy” – mówił, chciał na nich wypłynąć. Nie nazywał mnie wówczas „Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein”, choć ja się tak nazywam i się o to nie obrażam. Teraz jakoś mu się odmieniło i robi cykl programów antyeuropejskich. Wyobrażam sobie, jak musiał chodzić po korytarzu TVP tam i z powrotem, żeby sobie wbić do głowy: Róża-Maria-Barbara Gräfin-von-Thun-und-Hohenstein.

Tak jak on postępują teraz ci wszyscy aparatczycy z mediów publicznych i z pisowskich mediów prywatnych.

Trzeba być zupełnym idiotą albo z gruntu złym człowiekiem, żeby nie widzieć, co to postępowanie szykuje naszym dzieciom i wnukom. Jeśli ma się jakiekolwiek poczucie ciągłości pokoleń, to nie można nie widzieć, do czego to prowadzi. Oni nic nie rozumieją z historii. To jest totalny samobój, którego sobie właśnie strzelamy. To dla mnie niepojęte. Ci ludzie są albo głęboko źli, albo są kretynami, albo może Tomasz Piątek ma rację i to są agenci wpływu Putina. Dotąd broniłam się przed spiskową paranoją, ale jak to wszystko inaczej wytłumaczyć? Jak to się im ma opłacić? Co z tego wyjścia z Unii ma dobrego dla Polski wyniknąć?

Osiem z 12 mld euro unijnych funduszy dla Polski pochodzi z kieszeni niemieckich podatników. Niemcy to wiedzą. Jak długo mogą znosić postępowanie polskiego rządu?
– Niesłychanie głupie jest to gadanie, że w zachodniej Europie nas nie rozumieją, bo opozycja szczuje na patriotyczny rząd i manipuluje opinią publiczną. W Niemczech pisze się, mówi i pokazuje, co się w Polsce dzieje. Ludzie oglądają marsze ONR-u w eskorcie policji, plakaty „Reparationen machen frei” z czcionką z bramy Auschwitz. Albo „Jedna kula – jeden Niemiec”. To potworne i bezkarne. A ks. Isakowicz-Zaleski i Tomasz Sakiewicz jątrzą, twierdząc, że bronią godności poległych. Ohyda!

Pamiętam falę dobrej woli i pomocy dla Polski w czasach „Solidarności”. Ludzie stali w kolejkach na pocztach, żeby wysłać do Polski paczki. Teraz tak podle to marnujemy! Zrażamy do siebie całe społeczeństwo. Cofamy się do 1945 roku. Ludzie w innych krajach europejskich też to widzą i pukają się w głowę.

Jak niemiecki minister ma tłumaczyć swoim obywatelom, że Niemcy nie zmodernizują swoich dróg albo oszczędzą na stypendiach, bo lepiej, żeby ich podatki poszły na rozwijającą się Polskę?

Zresztą PiS nie chce tych pieniędzy. To jest tak pomyślane, żeby dyscyplinować budżet i modernizować kraj. Najpierw trzeba te pieniądze mieć, potem zainwestować w drogi, koleje, infrastrukturę, szpitale, instytuty badawcze, uczelnie itd., a dopiero na końcu odebrać jako zwrot z Unii. Rząd PO zostawił po sobie pełną kasę. A teraz PiS ją rozdaje. Nie inwestujemy w odnawialne źródła energii, w nowoczesne technologie, w poprawę infrastruktury kraju. Rząd prawi jakieś dyrdymały o elektrycznych samochodach i lotniskach. Nic z tego nie będzie. Nie włączamy się w europejskie programy badawcze. Innowacje to dla PiS-u ohyda. Oni nie chcą nowoczesnej Polski, trzymamy się węgla.

Ludzie połapią się za późno, że nie powstają drogi, koleje, nie ma nowych uczelni i kierunków studiów, programów badawczych i wymiany myśli, nie ma nowych technologii i czystej energii. W Krakowie i Nowym Sączu już się boją, że zimą znów będą musieli nosić maski chroniące przed smogiem.


Taka Polska, jakiej chce Kaczyński, bo tylko w takiej może rządzić, nie mieści się w Europie.
– Kaczyński chce rządzić jak Salazar w Portugalii albo Łukaszenka na Białorusi. Pamiętam, jak był premierem i rozmawiał z ówczesnym szefem Komisji Europejskiej José Manuelem Barrosem, Portugalczykiem. Upajał się i śpiewał peany, przytaczał z pamięci daty i dane, jak wspaniale Salazar rządził, bo mimo że prowadził wojny w Afryce, miał wzrost gospodarczy. Barroso, który jako młody chłopak walczył przeciw dyktaturze Salazara, nie wiedział, gdzie się podziać, patrzył na mnie z przerażeniem. Radziłam mu, żeby to wytrzymał.

PiS chce takiej Polski. To jest dla nich wzór.

Instytut im. Adama Mickiewicza za kadencji Pawła Potoroczyna to był otwarty świeży ośrodek promujący Polskę. Teraz wciska zagranicy Smoleńsk i kulturę narodową, a pieniądze płyną szeroką strugą głównie na zespoły ludowe. To jest Polska hopsa-hopsa, krakowiaczek ci ja! Jak u Łukaszenki: flaga przepasana krajką, póki talerz pełny, wieś szczęśliwa i spokojna.

Siedźcie w swoich chałupach. Niech ludzie nie czytają, nie myślą, nie zadają pytań, czy można żyć inaczej. To potworna karykatura Polski i prawdziwej tradycji ludowej. Do tego chce doprowadzić Kaczyński.

Ale to się chyba nie może udać w XXI wieku...
– Już się udaje! Wychodzi stary grzech zaniechania wszystkich kolejnych rządów przed PiS-em. Zaniechania edukacji obywatelskiej i nauczania historii. Ludzie niczego nie wiedzą i można im wmawiać wszystko. Może tylko Tadeusz Mazowiecki wiedział, jak ważna jest edukacja i kultura, i myślał o niej poważnie.

Kaczyński nienawidzi współczesnej Europy, która się rozwija i zmienia dosłownie kolor skóry. Nienawidzi Niemiec, które dzielnie sobie radzą z kryzysem uchodźców. Przyjęły ich ponad 1,2 mln i mają wzrost gospodarczy najwyższy od lat. Było im ciężko, ale takie wyzwania mobilizują. Podołali i prawdopodobnie znowu wybiorą Angelę Merkel.

PiS chce, żeby było tak, jak było. Ludzie uwierzyli, że uda się zahamować zmiany w Europie i na świecie, ale się nie uda. Można tylko się do nich dostosowywać i starać się mieć na nie wpływ. Ale ten wpływ możemy mieć tylko razem, w ramach Europy, albo polegniemy w osamotnieniu. Nie możemy się separować, to będzie tragedia przyszłych pokoleń.

Kaczyński pewnie nie złoży żadnego wniosku o reparacje od Niemiec, ale podgrzewa atmosferę. Bezkarnie, jako prosty poseł, wypuszcza te bzdury i szykuje grunt pod polexit. Polacy nie mają pojęcia, jak to było z reparacjami wojennymi. Wielu też myśli, że Polska wpłaca do Unii więcej, niż dostaje.

Prezydent Macron zachowywałby się inaczej w sprawie pracowników delegowanych [chce równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu UE. Uderzyłoby to w pół miliona Polaków pracujących za granicą], gdyby w Polsce był inny rząd. Utrąciliśmy te zmiany w poprzedniej kadencji, ale teraz pewnie to się nie uda.

Zresztą ani rząd, ani posłowie PiS-u nie walczą o to. Nie biorą w ogóle udziału w rozmowach i negocjacjach na temat nowego budżetu UE. Nie angażują się w prace na poziomie Unii. Ich to nie interesuje!




    • benek231 Demokraci wszelkiej maści, łączmy się! :O) - 2 19.08.17, 21:14
      Dotąd Unia była powściągliwa i cierpliwa wobec Polski w sprawie łamania praworządności, wolności mediów, służby cywilnej i środowiska. Ale jak długo jeszcze?
      – Dobrej woli było co niemiara. Komisja i Frans Timmermans wykazali niebywałą cierpliwość wobec osobistych napaści ministrów czy posłów. W głowie się nie mieści, co oni – np. Ryszard Legutko – potrafili wygadywać! Komisji bardzo zależy na utrzymaniu wspólnoty europejskiej. Chce przeczekać PiS. Nie wierzy, żeby Polacy chcieli tego, co robi rząd. Uważają, że to niemożliwe, żeby Polacy nie chcieli UE. Wszyscy myślący ludzie wiedzą, że Unia to najlepsza gwarancja pokoju w Europie. I największe osiągnięcie cywilizacyjne. Tylko ostatni bandyta może chcieć to zniszczyć!

      Ale po tym, co się stało z Puszczą Białowieską i sądami, Unia nie może odpuścić. Instytucje europejskie nie mogą sobie pozwolić na lekceważenie siebie i wspólnych europejskich zasad. Muszą wymagać posłuchu. Inaczej grozi to zniszczeniem podstaw, na których zbudowana jest cała Unia. Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał wstrzymanie wycinki do czasu wyroku. Rząd to zignorował i tnie dalej, bo jest „suwerenny”. To oznacza, że Trybunał nie będzie zwlekał i zbierze się nie za półtora roku, ale zaraz, i wyda wyrok. Jeśli będzie skazujący, a rząd znowu będzie miał to w nosie, czekają nas kary – setki tysięcy euro dziennie. A jeśli Polska nie będzie płacić, to UE zacznie ciąć fundusze. Najłatwiej będzie zacząć od dopłat dla rolników. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakiś kraj sabotował decyzje europejskich trybunałów. Bylibyśmy pierwsi!

      A jak Unia postąpi w sprawie praworządności i sądów?
      – Nie wiem na pewno. Ale już słychać, że pobłażając Orbánowi, popełniono błąd. Nikt się nie spodziewał, że Węgry pójdą tak daleko. Że kraj, który ledwo odzyskał demokrację, sam się będzie staczał w dyktaturę. Przy tym Orbán jest sprytniejszy. Rozmawia, cofa się, układa, głosuje na Tuska itp. Premier Szydło wisi na telefonie od Kaczyńskiego. Wszyscy to w Europie wiedzą. Węgry to mały kraj, nie ma takiego wpływu na całość jak duża Polska. Dlatego Unia nie może pozwolić, by ten kraj rozwalał podstawy działania Unii. Jak słusznie mówi Timmermans, sądy polskie to część europejskiego systemu sprawiedliwości.

      Komisja ma już dwa wnioski przygotowane do Trybunału w sprawie sądów: wieku emerytalnego i równych praw kobiet i mężczyzn sędziów oraz prawa odwoływania prezesów przez ministra bez zasięgania niczyjej opinii. Też pewnie zaraz pójdą do Trybunału, a ten zapewne zaleci wstrzymanie stosowania ustawy o sądach do czasu wydania wyroku. Jeśli rząd się nie podporządkuje, to jak w wypadku Białowieży sąd wyda szybko wyrok i będziemy mieć kolejne kary. A czekają nas jeszcze następne sprawy sądowe, np. o zanieczyszczenie środowiska. Trybunał na pewno nie będzie pobłażliwy w wydawaniu wyroków wobec kraju, którego rząd zachowuje się tak jak PiS. To nas będzie słono kosztować.

      Póki jakiś rząd chce rozmawiać z Unią, póty jest cień nadziei, że uda się uniknąć pęknięcia. Słowacja np. powiedziała, że rozważy przyjęcie kilkudziesięciu uchodźców. Ale rząd PiS-u nie rozmawia, tylko mówi: nie, bo nie.

      Czyli dobra wola w Europie wciąż jest, ale fakty są bardzo twarde i instytucje UE nie mogą być wobec Polski pobłażliwe w nieskończoność, bo posypie się Unia. Zbliżamy się bardzo do ostatecznej granicy. Będą kary i cięcia funduszy.

      Unia wzmacnia struktury strefy euro, normy ochrony środowiska i politykę klimatyczną wbrew Trumpowi, a my podążymy prosto w łapy Putina, jak Łukaszenka.

      Chyba że ludzie w Polsce się przebudzą.

      Ostatnio są tego objawy.
      – Powoli młodzi ludzie rozumieją, po co im sądy. Trwa przyspieszony, choć spóźniony kurs edukacji obywatelskiej. Młodzi zaczynają rozumieć, co się dzieje, i sami siebie traktować serio. Danuta Przywara z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka mówi, że PiS sprawił to, czego oni nie mogli osiągnąć, czyli nauczyć ludzi znaczenia praworządności.

      Ale jak długo młodzi będą grzecznie protestować, a policja, wciąż jeszcze grzecznie, ich z protestów wynosić, nie wiadomo. Chodzę na protesty i widzę wstyd w oczach młodych policjantów. Jest im przykro, że muszą robić, co im każą. Jeden nawet do mnie napisał. Ale zaraz może się coś złego wydarzyć. Ponieważ trwa podburzanie przeciw sędziom czy innym wrogim białym kołnierzykom, to wreszcie strzelba może wypalić. To wygląda jak podburzanie do rabacji Jakuba Szeli.

      A opozycja jakaś nieporadna...
      – Trochę mnie denerwuje to gadanie o potrzebie jedności opozycji. Jakiej jedności? Przecież ona jest faktycznie zjednoczona przeciw PiS-owi. Głosuje razem, demonstruje i krzyczy przeciw łamaniu prawa jednym głosem. O wspólnej liście jeszcze nie ma co mówić, bo nie wiemy nawet, jaką ordynację zafunduje nam PiS. Ale idziemy w jednym kierunku. Posłowie powinni częściej brać udział w protestach, bo mają immunitet, patrzą władzy na ręce, ale niekoniecznie je organizować, bo ludzie muszą sami się angażować. My powinniśmy tam być i ich wspierać.

      Wielu młodych ludzi stroni od obecnych partii i tzw. zużytych postaci, weteranów polityki. Chce nowych twarzy i nowych idei. Czy to nie jest problem dla przyszłości polskiej demokracji?
      – Problemem nie jest to, że młodzi stronią od partii, tylko ich bierność i czekanie, że „to się musi zmienić”. Wszyscy dookoła są równie głupi, śmieszni, nic nie rozumieją i nie potrafią niczego zmienić. Skoro tak, to zmieniajcie, do jasnej Anielki! Do szału mnie doprowadza taka postawa i oczekiwanie, że ci starzy i zużyci rozścielą czerwone dywany, wyścielą puchem i poproszą grzecznie: raczcie zasiąść, obsłużymy was. Ewidentnie teraz jest czas młodych kobiet i one pierwsze zrozumiały i pokazały, że trzeba walczyć. Pewnie w ogóle, jak widać po Francji, czas skostniałych podziałów partyjnych robi się coraz mniej dopasowany do rzeczywistości. Fronty dziś przebiegają inaczej niż jeszcze kilka lat temu i to z pewnością się wkrótce wyrazi w strukturach politycznych. Ale trzeba je ułożyć i nie wolno czekać, że ktoś to zrobi, szczególnie jeżeli jest taki zużyty. To wymaga ogromnej pracy. Na razie wózek pchamy my, starzy politycy, i nie krytykujcie nas, tylko róbcie to lepiej!

      Obserwuję z radością, że powoli wychodzi z mody stanie z boku, bycie cool i ironiczny uśmieszek. Przestało być obciachem pokazywanie emocji, szczerego oburzenia marszami faszystów i niszczeniem niezależności sądownictwa. Nowe twarze wypłyną. Nie w walce ze starszym pokoleniem, tylko w walce o wolność, szacunek i o wspólną Europę. Wszyscy tego potrzebujemy. Permanentne narzekanie na brak jedności opozycji to zrzucanie z siebie odpowiedzialności za działanie. Wygodnie tak czekać i wzywać innych. Jak ktoś uważa, że trzeba coś robić, nową partię, to niech to robi. Nie ma co czekać. Takie mamy czasy. Nikt nas z tego szamba nie wyciągnie, jeśli sami tego nie zrobimy. Unia też nie.

      Ciągłe walenie w istniejące partie, że one wszystkie obrzydliwe, jest szkodliwe. Ja wolę walczyć. Trzeba się zapisywać. Współpracować. W ogóle mnie nie przeraża to gadanie o totalnej opozycji. Jak rząd totalnie łamie prawo i totalnie niszczy kraj, to nie można być przeciw tylko trochę, lecz tylko totalnie. Platforma bardzo się pozbierała po depresji, w jaką wpadła po wyborach. Potępianie w czambuł Grzegorza Schetyny jest bez sensu. Jak jedzie na Woodstock albo na plażę przekonywać ludzi, to źle, bo się lansuje; jak siedzi cicho, to źle, bo jest daleko od ludzi. W PO dzięki jego uporowi powstały kluby obywatelskie, jest żywa debata, jest determinacja, ludzie przychodzą na spotkania nie tylko w dużych miastach, ale też w powiatowych. Platforma broni w Sejmie demokracji i praworządności, walczy z kłamstwem w mediach. Poprawiła komunikację w internecie.

      • benek231 Demokraci wszelkiej maści, łączmy się! :O) - 3 19.08.17, 21:17
        Ale absolutorium w Słupsku Robertowi Biedroniowi nie dała.
        – To fatalne, zgadzam się. Nie wiem, czy da się to odkręcić. Radni nie muszą go lubić, ale Biedroń to Europejczyk i demokrata. Sytuacja jest superpoważna. Musimy się popierać i współpracować, otwierać na wszystkie środowiska demokratyczne i proeuropejskie: demokraci wszelkiej maści, łączmy się!

        *Róża Thunur. w 1954 r., posłanka do Parlamentu Europejskiego z listy PO od 2009 r. W latach 70. działała w Studenckim Komitecie „Solidarności” i KOR. Od 1992 r. wspierała integrację Polski z Unią Europejską jako dyrektor i prezes Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana. Córka działacza katolickiego i intelektualisty, założyciela wydawnictwa Znak Jacka Woźniakowskiego

        **
        Uznalem, ze ta pani ma zarowno dobrze poukladane w glowie, oraz duzo ma do powiedzenia, a ze nie wszyscy maja dostep do tej czesci Wyborczej...
        • benek231 Demokraci wszelkiej maści, łączmy się! :O) - link 19.08.17, 23:02
          wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22248926,roza-thun-tylko-ostatni-bandyta-moze-chciec-zniszczyc-unie.html
          Gdyby mial znalazc sie jakis upierdliwiec marudzacy, ze nie podalem linku.
      • benek231 Autorytarne wzorce Kaczynskiego :O) - 20.08.17, 16:06
        >>Taka Polska, jakiej chce Kaczyński, bo tylko w takiej może rządzić, nie mieści się w Europie.
        – Kaczyński chce rządzić jak Salazar w Portugalii albo Łukaszenka na Białorusi. Pamiętam, jak był premierem i rozmawiał z ówczesnym szefem Komisji Europejskiej José Manuelem Barrosem, Portugalczykiem. Upajał się i śpiewał peany, przytaczał z pamięci daty i dane, jak wspaniale Salazar rządził, bo mimo że prowadził wojny w Afryce, miał wzrost gospodarczy. Barroso, który jako młody chłopak walczył przeciw dyktaturze Salazara, nie wiedział, gdzie się podziać, patrzył na mnie z przerażeniem. Radziłam mu, żeby to wytrzymał.

        PiS chce takiej Polski. To jest dla nich wzór.>>
        ***
        Od ponad roku widze, ze polscy klero-faszysci niesmialo drepcza wlasnie w "tamtym" kierunku.

        A to oznacza zdrade glowna bo jako przywodca mniejszosciowej garstki zmierza Kaczynski do "wykolegowania" wiekszosci Polakow i narzucenia im autorytarnych rzadow - brew ich pro-demokratycznym i pro-europejskim ambicjom, oraz dazeniom.

        Co z kolei oznacza, ze Kaczynski jest przeklety. Zdecydowanie bardziej niz Hitler, bo ten cieszyl sie jednak poparciem wiekszosci Niemcow.

        I pomyslec, ze wszystko zaczelo sie od wstawienia Nieudacznika na Wawel...
    • lont12 ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 02:29
      łatwiej wam będzie związać koniec z końcem i będziesz miał pełne poparcie Unii. Unia na was stawia, bo na proletariat juz nie ma co liczyć, a dzieci i tak z tego nie będzie. Wszyscy Unici wymienieni przez brzydką Różę, jeszcze brzydszą od swej imienniczki z czasów Lenina, to marksiści... Schulz, Timmermans, Juncker, Barroso... a pani Merkel krypto-marksistka.
      • monalisa2016 Re: ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 02:32
        "Demokraci" łączcie sie czyli u Benia231 Karl Marx wiecznie żywy.
        • lont12 Re: ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 02:33
          bo BenioKrzyś jest marksistą tylko o tym nie wie
          • monalisa2016 Re: ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 02:36
            Tu widzi sie dość dokładnie do czego marksistowskie lewactwo dąży.
            www.youtube.com/watch?v=QiZfkEVc85M
            • lont12 Re: ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 02:42
              Marksizm w praktyce musi prowadzić do rozlewu krwi i terroru.
        • benek231 Re: ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 03:28
          monalisa2016 napisał(a):

          > "Demokraci" łączcie sie czyli u Benia231 Karl Marx wiecznie żywy.
          ***
          No popatrz Moniu, juz zaczalem podejrzewac, ze zniknelas bo przesuneli cie na inny odcinek, zatem bardzo sie ciesze, ze znow jestes. Tylko dlaczego zadajesz sie z tym gowienkiem Luntem12. Przeciez on jest grubo ponizej twojego poziomu. Po prostu glupek on jest, Moniu.

          I to by bylo, bo nt. demokracji oraz okolic, nie moge dyskutowac z toba, dla odmiany - z tych samych powodow co z gowienkiem Luntem12.
          • lont12 Re: ty Demokrato połącz się ze swoim Murzynem 20.08.17, 03:54
            ty z gówienka to sobie najpierw oczyść swojego fjuta
    • pijatyka Re: Demokraci, łączmy się! 22.11.17, 23:29

      Teraz sądy - piątek, godz. 19"
    • xiazeluka Kretyni wszelkiej maści, łączmy się! :O) 23.11.17, 10:59
      "Jestem przekonana, że temu to wszystko służy"

      Czyli wiedźmie się coś uroiło i swoje konfabulacje uznaje za fakty.
Pełna wersja