NKWD-wskie ryje o..rzcie się od mojej siostrzyczki

28.09.17, 10:19
ndie.pl/szwedzka-biblioteka-pali-ksiazki-tresciami-niezgodnymi-wielokulturowa-polityka/
Stare wydanie książki „Pippi na Południowym Pacyfiku” jest palone, ponieważ zawiera zwrot „Król Murzynów”. Książka będzie zastępowana nowym wydaniem z 2015r., gdzie zmieniono ten zwrot na „Król Południowego Pacyfiku”.


    • lont12 Re: NKWD-wskie ryje o..rzcie się od mojej siostrz 28.09.17, 11:01
      Polakom też powinni zabronić określać się "Polak", bo cóż to znaczy Polak? Brzmi to (po angielsku) jak władca obu biegunów, północnego i południowego. Czy nie poprawniej byłoby używać określenia Nadwiślanin?
      • qwardian Re: NKWD-wskie ryje o..rzcie się od mojej siostrz 28.09.17, 11:18
        Niestety głębiej ryjąc w ten absurd, dochodzę do wniosku, że Stalin z Hitlerem to było małe piwko w porównaniu z czym mamy do czynienia obecnie...
        • lont12 Re: NKWD-wskie ryje o..rzcie się od mojej siostrz 28.09.17, 11:42
          To już nie jest nawet duże piwo dzisiaj... to już bardzo wyrafinowany schnapps...
      • piq źródłosłów określenia "Polak"... 28.09.17, 16:49
        ...jest moim zdaniem indoirański i oznacza "pasterza", "strażnika" (czyli qwardiana). To znaczenie wydaje się najbardziej prawdopodobne, bo Słowian Winidów wśród Franków (Fredegar) nazywano obelżywie "pastuchami Awarów" lub obdarzano określeniem "befulci", które w źródłosłowie wg Florina Curty zawiera germańskie znaczenie "zaufani strażnicy". Skoro za Chrobrego uznano, że nazwa "Polonia" jest wystarczająco zaszczytna i honorowa, żeby jej używać, a określenie "Polak" zaczęto z czasem stosować jako nazwę warstw wyższych, to przypuszczalnie było to nazwanie honorowe i zaszczytne. W baśniach i legendach ruskich występuje "Daniło Biała Polanica" (ewidentnie Attyla), a w ukraińskim jeszcze do niedawna używano "polanica" na określenie bohatera, a potem częściej bohaterki.
        • qwardian Re: źródłosłów określenia "Polak"... 28.09.17, 18:32
          Do słownictwa bym podchodził ostrożnie, bo znaczenie wszystkich słów zmieniło się z czasem. Znajomość słownictwa tochariańskiego jest zbyt skąpa, ale chyba przyjęto, że Polak oznacza zwykłego oracza ziemi, co by znalazło potwierdzenie w określeniach geograficznych Opola, Polesia, dwóch odmiennych kulturowo wówczas krain z których pochodzimy Wielko i Małopolski. Wejście Awarów musiało wywołać spory szok wśród ludności osiadłej, dla której wyborem było porzucić spokojny tryb i walczyć z wrogiem, albo dać się podporządkować...
          • piq akurat słowa z możliwym rdzeniem... 28.09.17, 20:52
            ..."pol", "pal" są wyjątkowo liczne, zatem masz rację co do ostrożności. Jednak ukraińskie "polanica" w znaczeniu "bohater" zawiera rdzeń "pal" jak w irańskim "pa(h)lavan", czyli "bohater, zapaśnik". Jak się dobrze i porządnie czyta Nestora, to on wprost nawiązuje do pochodzenia Polan kijowskich "z Baktrii", a onomastyka na Slowacji i w południowej Polsce ma mnóstwo elementów irańskich wprost (a legenda o smoku wawelskim jest wręcz perska wprost). Zatem nie wolno wykluczyć takiej możliwości. A u ciebie w Wielkopolsce (Białej Polsce) masz dwie superważne dla historii Polski nazwy miast/założeń grodowych: Poznań i Giecz, zresztą bardzo wcześnie datowane (Giecz o ile pamiętam na około 880 roku, czyli mniej więcej wtedy, gdy Świętopełk najechał na "księcia na Wiślech, silnego wielce"). Obydwie nazwy są tożsame z imionami rodowymi Poznanowców (Poznan i Geca), którzy władali okolicami Nitry i na 88% byli gałęzią Mojmirowiców (po Rościsławie, jak sądzę). Rościsław zresztą to na 88% Lestek (obydwa imiona od "czerwieni, czerwonawego blasku, łuny", dlatego lisa nazwano lisem, a od tego poszła "leść", czyli spryt, przebiegłość; potwierdzone w "Rozmowie mistrza Polikarpa ze śmiercią" - patrz "leści się jako miednica", czyli błyszczy jak miedziane naczynie, a także w irańskich nazwiskach wśród rodowców herbu Lis - to zresztą kopalnia informacji pośrednich: gajl.wielcy.pl/herby_nazwiska.php?lang=pl&herb=Lis). A "czerwony" i Rościsław wiążą się w sposób nader podejrzany z imieniem największego pahlawskiego bohatera, Rostama z rodu Surena; herb Poznanowców to Leliwa, znak/tamga rodu Surena jest niemal identyczny jak Leliwa, a na dodatek Leliwa to najstarszy herb Chorwacji.

            Muszę w końcu usiąść i napisać tę książkę.
            • piq nawiasem mówiąc, gdy się czyta Kadłubka... 28.09.17, 21:03
              ...czy Kosmasa, obydwa dzieła napisane po łacinie, to widać liczne myślenie kategoriami nazewnictwa irańskiego. Wszędzie tam, gdzie coś nie trzyma się kupy, można znaleźć wyjaśnienie sięgając do staroirańszczyzny. Podobnie Nestor pisze dziwne rzeczy, choć ukrywa ich znaczenie w wydawałoby się pobocznych wątkach - bo jego chlebodawcy byli Waregami (nazwa Wareg, Wariag, Warang jest - zdumiewające! - również irańska i oznacza kogoś obcego; od tego polskie "wróg"). To jest cały duży temat dla jakiegoś śmiałego językoznawcy.
              • lont12 irański? a sanskryt nie? 28.09.17, 23:24
                Te podobieństwa wynikają nie z tego że polski (ogólnie języki słowiańskie) pochodzi od irańskiego, czy też od sanskrytu, ale z tego że irański, sanskryt i języki słowiańskie pochodzą z tego samego źródła, źródła języków zwanych dziś indoeuropejskimi. Polski znajduje się bliżej tego źródła niż włoski, grecki, czy też niemiecki.
            • lont12 Polacy czyli Giganci 28.09.17, 23:32
              Zarówno pole jak i pal (po angielsku pole) są wielkie, a przynajmniej były wielkie w odczuciu słowiańskich plemion. W języku greckim zachował się przedrostek poli- na określenie mnogości. Polacy, tłumacząc na współczesny język, to Giganci.
              • piq bez jaj, jeśli greczyzna, to raczej... 29.09.17, 04:28
                ...polla - liczni, polis - miejsce warowne, palaios, czyli dawny, stary, odwieczny albo pallas, wymachujący włócznią. To pierwsze jeszcze miałoby sens, bo pojawiają się w źródłach określenia Sporoi (Prokopiusz, w znaczeniu rozsiani, rozproszeni) na określenie Słowian i Antów a polis z kolei ma w znaczeniu ochronę. Ale uwaga Prokopiusza może być tzw. uczonym domysłem, bo nazwa może być od spara - tarcza, czyli znów ochrona. I tak dalej.

                Szukanie na oślep bez nawiązywania do kontekstu nie ma sensu. Zresztą ten sam lud nosił wielokrotnie różne nazwy, jedne były endoetnonimami, inne egzoetnonimami, jedne były zaszczytne, inne szydercze, inne były tłumaczeniami międzyjęzykowymi i trzeba bardzo uważać przy szukaniu etymologii. W polszczyźnie na określenie Niemców, Rosjan czy Czechów jest mnóstwo określeń. Im bliższe kontakty, tym więcej określeń.

                Polak może mieć wyjściowy rdzeń pol, pal, por, par, bol, bor, bur, fal, fol, a nawet z a- i s- na początku, i tak dalej. A na dodatek ta nazwa jest uznawana historycznie na zachodzie, a na wschodzie i południu Polacy to lendziel, leh, lah, lenkas, lankas.

                Moja etymologia jest uzasadniona stosunkowo bliskim czasowo kontekstem znanym w świecie zachodnim ze względu na liczne i różnego rodzaju kontakty zachodniej Europy z Awarami i Słowianami, choć nie twierdzę, że jest na pewno prawidłowa. Oraz tym, że Polonia pojawiła się najpierw w źródłach zachodnich i to dopiero po zjeździe gnieźnieńskim, czyli w kontekście wschodniej rubieży świata zachodniego. Została wybrana i zaakceptowana wielostronnie, w tym przez samego Chrobrego, jako nazwa dla konkretnego tworu politycznego, który wówczas zyskał uznanie oficjalne jako część chrześcijańskiej "rzymskiej" Europy, a w podanym przeze mnie znaczeniu istnieje jeszcze dużo później jako np. "przedmurze chrześcijaństwa".

                Twoja etymologia jest zaś niczym nie uzasadniona.
                • wkkr Re: bez jaj, jeśli greczyzna, to raczej... 29.09.17, 09:34
                  Hmm...ja gdzieś czytałem że Polakami ochrzcił nas jakiś żyd, który handlował niewolnikami i w towar właśnie nad Wisłą się zaopatrywał.
                  • lont12 Re: bez jaj, jeśli greczyzna, to raczej... 29.09.17, 12:03
                    gdzie czytałeś?
                    • wkkr Re: bez jaj, jeśli greczyzna, to raczej... 29.09.17, 12:50
                      nie pamiętam.... To było z 15 lat temu...
                      • lont12 Re: bez jaj, jeśli greczyzna, to raczej... 30.09.17, 01:13
                        spzedajesz nieświeże informacje
    • piq to są nazibolszewicy, skretynienie tzw. "elit"... 28.09.17, 16:28
      ...może się równać wyłącznie z ćwierćinteligencją bonzów partii sorbońskich (nazwałem je tak na cześć Czerwonych Khmerów), czyli nazistów-komunistów.
      • sz0k Re: to są nazibolszewicy, skretynienie tzw. "elit 28.09.17, 16:35
        piq napisał:

        > bonzów partii sorbońskich

        Dobre!
Pełna wersja