Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny poradnik

28.09.17, 10:35
prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1074135,reprywatyzacja-w-warszawie.html
Wystarczyło zostać kuratorem dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, następnie pójść do ratusza po decyzję zwrotową. A potem przejętą nieruchomość sprzedać zaufanej osobie.

9 grudnia 2011 r. Jakub R., zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami, w imieniu prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz wydał decyzję o zwrocie kamienicy przy ul. Łochowskiej 38 na warszawskiej Pradze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że połowę praw do niej przyznano „nieznanemu z miejsca pobytu” Józefowi Pawlakowi. Mężczyzna urodził się w 1883 r. A zmarł w 1949 r.
Mówiąc wprost, stołeczni urzędnicy zwrócili kamienicę, w której mieszkały 24 rodziny, osobie mającej 128 lat. A właściwie prawnikowi, który uznał, że będzie reprezentował jej interesy.

Śmierć Pawlaka nie przeszkodziła jednemu z reprywatyzacyjnych kombinatorów najpierw pójść do sądu, by powołać kuratora dbającego o interesy majątkowe Pawlaka, a następnie do warszawskiego magistratu – by odzyskać kamienicę, która należała do nieżyjącego od ponad 70 lat mężczyzny.

Wystarczyło sprawdzić w miejskich archiwach, że wskazana w decyzji osoba nie żyje. Naszej prawniczce zajęło to kilka godzin. Dziwne, że ratusz nie był w stanie ustalić tego przez kilka lat – komentuje Wojciech Zabłocki, burmistrz dzielnicy Praga-Północ. Dodaje, że w sprawie pięciu nieruchomości złożył już zawiadomienia do prokuratury. I zapowiada kolejne.
    • wkkr Re: Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny por 28.09.17, 14:27
      Można też było zasłużyć się komunistom i dostać od nich willę na oficerskim Żoliborzu po oficerze zamordowanym w Katyniu.
      • oleg3 Re: Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny por 28.09.17, 15:48
        Można też było kupić jak Wolski.

        Wątek jest jednak o rządach Bufetowej i nic na to nie poradzisz Abstrakt, że to Peło jest w głównej mierze odpowiedzialna za przekręt "na kuratora 128-latka".
        • wkkr Re: Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny por 01.10.17, 13:12
          W czasie gdy Rajmund zamieszkał na Żoliborzu wille tam były przydzielane przez komunistów zasłużonym dla komuny. Potem o oczywiście były wykupy po bardzo preferencyjnych cenach.
          Kaczyńscy są resortowymi dziećmi.
          Najpierw ich stary, wykładowca marksizmu-leninizmu na PW otrzymuje w darze od bolszewików willę na Żoliborzu, Potem bracia (kompletne beztalencia) dostają rolę w filmie (musieli ich dubbingować bo nie potrafili mówić). W szkole orłami nigdy nie byli. Do tego stopnia że promocję Jarkowi musiał załatwiać osobiście kurator oświaty.
          Na studiach było podobnie. Wystarczy sobie sprawdzić u kogo pisał pracę magisterską Jarek i u kogo się doktoryzował.
          • oleg3 Re: Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny por 01.10.17, 15:14
            wkkr napisał:


            > Kaczyńscy są resortowymi dziećmi.
            > Najpierw ich stary, wykładowca marksizmu-leninizmu na PW ...

            A Tusk jest wnukiem żołnierza Wehrmachtu.
    • qwardian Re: Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny por 28.09.17, 18:55
      Mnie bulwersuje to, że tzw. trzeci filar, niezależny od polityków organ państwa jakim jest sąd, dowolnie dysponuje własnością prywatną, jak SS-man podczas okupacji, albo komisarz ludowy w ZSRR. Spoglądam na to nieco szerzej, bo faktycznie Gronkiewicz Waltz nie jest od ustalania właścicieli, od tego są sądy. A to, że jej magistrat działał jak struktura mafijna było powszechnie wiadome i elektorat w W-wie to większością aprobował, więc ten styl miał demokratyczną legitymizację.
      • czuk1 Re: Jak zdobyć kamienicę w stolicy.Praktyczny por 03.10.17, 05:35
        qwardian napisał: Mnie bulwersuje to, że tzw. trzeci filar, niezależny od polityków organ państwa
        > jakim jest sąd, dowolnie dysponuje własnością prywatną, jak SS-man podczas oku
        > pacji, albo komisarz ludowy w ZSRR. Spoglądam na to nieco szerzej, bo faktyczni
        > e Gronkiewicz Waltz nie jest od ustalania właścicieli, od tego są sądy. A to, że jej magistrat działał jak struktura mafijna było powszechnie wiadome i elektorat w W-wie to większością aprobował, więc ten styl miał demokratyczną legitymizację.

        To jest jakaś paranoja.
        Od dwóch lat mówi się o mafiach reprywatyzacyjnych, utrzymuje,stan prawny-mafijny, jednocześnie poluje się i ściga wrogów politycznych w osobach prezydentów dużych miast. Chyba też , powołaniem posłów na członków komisji sejmowej o randze wiceministrów sprawiedliwości, wstrzymuje się sprawy karne..... przejmując je,,, jako sąd ludowy.
        A NIE PORZĄDKUJE PRAWA REPRYWATYZACYJNEGO. TO TOTALNA SAMOWOLA I NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ WŁADZ PIS.

        Czy to jest ludzkie/państwowe ODPOWIEDZIALNE podejście do rozwiązywania problemu reprywatyzacji w Polsce ??? Na co władze czekają. Metody gebelskowskie widoczne gołym okiem.
    • piq w Krakowie było to samo i tak samo,... 28.09.17, 21:31
      ...tyle że krakowska mafia reprywatyzacyjna, a także deweloperska, ma czapkę ochronną i od PiSu (prezydent Macherowski wymuszał na Dziwiszu zgodę na pochówek Lecha K. na Wawelu, więc stał się nietykalny), i od PO. Obecna władza zresztą wprawdzie wyrzuciła supermachera od nieruchomości platfusa Stawowego, ale zamieniła go na jego kumpla Wierzbę - i robi on dokładnie takie same wałki.

      W Warszawie jest podobnie; PiSowska Srebrna chce wystawić 140-metrowy wieżowiec na rogu Srebrnej i Towarowej na działce, która została zrabowana żyjącym członkom rodziny, która walczy o zwrot od 15 lat, na mocy najpierw dekretu Bieruta, a potem bandyckiej ustawy Glapińskiego, która zrobiła z PiSu najbogatszą partię polityczną w Polsce.
      • oleg3 Urban legend 29.09.17, 15:06
        Zwróćcie uwagę, panowie piq i Qwardian, na ten fragment artykułu. Tu nie idzie o takie czy inne polityczne plecy tylko o absolutny upadek systemu.

        O tym, że w ramach patologii warszawskiej reprywatyzacji istniało coś takiego jak „metoda na kuratora”, mówiono od dawna. Winą obarczano przede wszystkim sędziów, którzy bezmyślnie ustanawiali kuratorów na rzecz osób mających grubo powyżej 100 lat. Czyli w rzeczywistości najprawdopodobniej nieżyjących.
        Sędziowie w ostatnich miesiącach przekonywali jednak, że to miejska legenda. Że ani nie było przypadków ustanawiania kuratorów dla stukilkunastolatków, ani tym samym nie reprywatyzowano w ich imieniu nieruchomości. Wywiązał się w tej sprawie ostry spór między ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą a niektórymi orzekającymi.

        Z dokumentów zdobytych przez DGP wynika, że rację miał Zbigniew Ziobro. Metoda na kuratora przez wiele lat miała się dobrze. Wskutek jej stosowania oddano dziesiątki, a być może nawet setki nieruchomości. Skarb Państwa mógł na tym stracić setki milionów złotych.
        • piq tak samo w Krakowie,... 29.09.17, 16:22
          ...ostatnio mój notariusz stwierdził, że polski system prawny jest do dupy, bo jeśli spełnia się literę prawa, to nikt lub malo kto się zastanawia nad sensem. Powiedział znamienne zdanie: w systemie anglosaskim kodeks to instrukcja, a reszta to kompetencja, w polskim kodeks to procedura, a kompetencja się liczy śladowo, i że przyszły czasy, gdy kompetencja przestała się liczyć. Skoro tak mówi profesor i wykładowca prawa, to sprawa jest poważna.

          Uważam, że CAŁA podstawa istnienia państwa Rzeczpospolita jest do wymiany i napisania od nowa, od konstytucji poczynając, a na paragrafach dotyczących własności bułki kończąc. Jest to krótko mówiąc program IV RP. Wymiana kadr też jest konieczna na merytorycznych podstawach. Byle nie pisali tego obecni partyjni kretyni wszelkiej maści, bo ich hurtem powinno się zasłać do obozów pracy nakładczej.
          • oleg3 Re: tak samo w Krakowie,... 29.09.17, 16:31
            piq napisał:


            > Uważam, że CAŁA podstawa istnienia państwa Rzeczpospolita jest do wymiany i napisania od nowa, od konstytucji poczynając, a na paragrafach dotyczących własności bułki kończąc. Jest to krótko mówiąc program IV RP. Wymiana kadr też jest konieczna na merytorycznych podstawach. Byle nie pisali tego obecni partyjni kretyni wszelkiej maści, bo ich hurtem powinno się zasłać do obozów pracy nakładczej.


            Zgoda! I jeszcze raz - ZGODA.
            • wikul Komu zależy na utrzymywaniu tego chorego układu? 29.09.17, 16:53
              Co dalej z dużą ustawą reprywatyzacyjną? PiS jest przeciw.

              www.wprost.pl/kraj/10040383/Co-dalej-z-duza-ustawa-reprywatyzacyjna-PiS-jest-przeciw.html
          • czuk1 Re: tak samo w Krakowie,... 01.10.17, 18:30
            piq napisał: Uważam, że CAŁA podstawa istnienia państwa Rzeczpospolita jest do wymiany i napisania od nowa, od konstytucji poczynając, a na paragrafach dotyczących własności bułki kończąc. Jest to krótko mówiąc program IV RP. Wymiana kadr też jest konieczna na merytorycznych podstawach. Byle nie pisali tego obecni partyjni kretyni wszelkiej maści, bo ich hurtem powinno się zasłać do obozów pracy nakładczej.

            Zgadzamy się. Konstrukcja ustroju jest do wymiany. Nie ma jednak nowych, kompetentnych i prawnie określonych projektantów. Szukając odpowiednich projektantów, nie powinno się (w tym czasie) zaniedbać obowiązku remontowania gmachu państwa ; a więc wymiany ścianek gmachu, (kodeksów i procedur), dyscyplinowania właścicieli i lokatorów by nie zasrywali piwnic gmachu.
        • qwardian Re: Urban legend 30.09.17, 10:37

          oleg3 napisał:

          > Tu nie idzie o takie czy inne polityczne plecy tylko o absolutny upadek systemu.


          Tu idzie o moją księgę wieczystą, która jest w rękach sędziów, którzy z kolei kontrolują wszystko co na terenie RP porusza się, jest zbudowane i czym oddycham. Nie są żadnym trzecim filarem, tylko samowybieralnym organem kontrolnym nad całym procesem politycznym, nie można więc ich zweryfikować przy urnie wyborczej.

          III RP niczym nie różniła się od nazizmu i stalinizmu, oceniam, że metody wyrzucania na bruk Polaków stanowiły kalkę tamtych totalitaryzmów...
          • kalllka Re: Urban legend 30.09.17, 13:29
            Z linku który przytoczył oleg, wynika raczej, ze księgi wieczyste są w rękach tzw pełnomocników.
            Większość z nich /kancelistów, asystentów stażystów kancelarii/ nie ma światopoglądu, politycznych sympatii, za to jest świeżo po studiach, na stażu i potrzebuje stałego dopływu kasy, wiec robi za słupa.
            Żaden,upozycjonowany, sędzia, nawet nie spojrzy na księgi, nie wspominając o zostawieniu dowodu...
            Procedura tworzenia nowej” tożsamości prawnej” zaczyna się od złożenia prośby o wgląd w księgę wieczysta. A na podstawie tylko dowodu osobistego, którym zajmuje np kancelista. Spryciarzowi do wyłudzenia wystarcza to samo imię i nazwisko jak właściciela posesji /np ojca ojca/ i znajomość z pania Jadzia z pokoju 1003, która w dupie ma tzw ustawę o obrocie danymi wrażliwymi u wydaje zgodę, przystojnemu panu Mietkowi.. a Pan Mietek ciacha fotkę prywatnym telefonem archiwizowane dokumentacji i po sprawie...

            Powiedz mi qwardianie, czy jest w tej popieprzonej procedurze prawnej jest miejsce na jakiekolwiek sympatie polityczne?
            Pewnam ze każdemu kto stempluje panu kaceluscie papierki wisi PiS czy Po.
            To są tylko kawiarniane /forumowe/ gadki. Tam, na biurku nieświadomej /niedouczonej/ pani Jadzi, zaczyna się sprawa o potężne pieniądze i międzynarodowa władze, Np taka, która pozwala Niemcom
            na wyłączenie mainstream2 z renegocjacji unijnych, czyli na handlowanie częścią naszego terytorium przez niemiecko-ruskie konsorcjum.



            Żaden sędzia nie
            • qwardian Re: Urban legend 30.09.17, 15:20

              kalllka napisała:

              > Powiedz mi qwardianie, czy jest w tej popieprzonej procedurze prawnej jest mi
              > ejsce na jakiekolwiek sympatie polityczne?


              Krótka odpowiedź brzmi, nie. Pogodziłem się, że skończę w wagonie bydlęcym jak moja matka z siostrami i rodzicami w mroźny poranek w obozie na Głównej. Przyjmuję to ze spokojem, za Rychem powtórzę, że nie jestem aż tak głupi. Po prostu czerpię z chwil wolności, które było dane mi przeżyć i uśmiać się serdecznie.
              • kalllka Re: Urban legend 30.09.17, 15:50
                ... Kamień z sercasmile
                • qwardian Re: Urban legend 30.09.17, 23:33
                  Kaleczko posłuchaj i wyważ dokładnie co ten człowiek powiedział..

                  www.youtube.com/watch?v=xR7el3SNEX4
                  • kalllka Re: Urban legend 01.10.17, 00:17
                    W sprawie wyważania:
                    Pewien ważny dla mnie człowiek, nauczył mnie nie wyważać otwartych drzwi /a także rozumieć po co były otwarte/
                    Pewnie dlatego jest /dla mnie/ taki ważny, człowiek.


                    Do dzisiaj na interakcjach sekty mansona /nomen omen/ uczą się handlowcy.
                    • qwardian Re: Urban legend 01.10.17, 00:46
                      Kaleczko, litościwie miej wyrozumiałość dla burzy zachodzącej w moim mózgu po dwóch szklankach wina. Ja tą wypowiedź Mansona uważam za ekstremalnie zabawną...
                      • kalllka Re: Urban legend 01.10.17, 00:52
                        Hehe.., nie ma takiego wyrażenia:
                        Ekstremalnie zabawną;

                        /Ty miej dla mnie litość i nie pij bo muszę zachodzić w głowę.. co nie jest takie bezpieczne w moim wieku i kondycji/
                        • qwardian Re: Urban legend 01.10.17, 01:19
                          Śpij spokojnie, burza nie jest najlepszym środkiem na zaśnięcie...
                          • kalllka Re: Urban legend 01.10.17, 09:52
                            Czasem jedynym by zobaczyć jak działa Prospero.


                            Czekam na autobus to sobie porozmyślam..
    • snajper55 Nie szczuj 01.10.17, 11:22
      oleg3 napisał:

      > Mówiąc wprost, stołeczni urzędnicy zwrócili kamienicę, w której mieszkały 24 ro
      > dziny, osobie mającej 128 lat.

      A co w tym niewłaściwego lub nawet dziwnego? Kto jest właścicielem nieruchomości po śmierci jej właściciela? Komu, jak nie właścicielowi (nawet nieżyjącemu) powinna być ona zwrócona?

      S.
      • oleg3 Jesteś Snajper idiotą ... 01.10.17, 15:12
        realnym czy tylko koniunkturalnym ?


        > Kto jest właścicielem nieruchomości po śmierci jej właściciela? Komu, jak nie właścicielowi (nawet nieżyjącemu) powinna być ona zwrócona?


        prawo-porady.pl/artykuly,przejecie-udzialow-niezyjacego-wspolwlasciciela-nieruchomosci,775.html


        W pierwszej kolejności wskażę, że nieżyjący współwłaściciel nieruchomości ma spadkobierców. Każdy zmarły ma swoich spadkobierców, którzy w chwili śmierci nabywają spadek po nim.
        Dziedziczą osoby wskazane przez zmarłego w testamencie, a jeżeli zmarły nie pozostawił testamentu to osoby wskazane w przepisach prawa, a konkretnie w Kodeksie cywilnym.

        Jeżeli nie ma rodziny, która wchodzi w grę jako spadkobiercy ustawowi – małżonka, dzieci, dalszych zstępnych (wnuki, prawnuki, itd.), rodziców, rodzeństwa, zstępnych rodzeństwa, dziadków, zstępnych dziadków, w pewnych wypadkach pasierbów to spadek nabywa gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy ewentualnie Skarb Państwa (kiedy spadkodawca nie miał miejsca zamieszkania lub nie da się go ustalić).
        • snajper55 Jesteś Oleg chamem /nt 02.10.17, 22:54
          S.
        • snajper55 Chamie 03.10.17, 00:51
          oleg3 napisał:

          > Dziedziczą osoby wskazane przez zmarłego w testamencie, a jeżeli zmarły nie poz
          > ostawił testamentu to osoby wskazane w przepisach prawa, a konkretnie w Kodeksi
          > e cywilnym.

          To urzędnik ma postępowanie spadkowe przeprowadzać? Do urzędnika przychodzi kurator reprezentujący interesy właściciela i wnosi o zwrot nieruchomości. Przynosi wymagane prawem dokumenty. Komu ma urzędnik nieruchomość zwrócić jak nie właścicielowi, którego reprezentuje kurator?

          Nie szczuj na urzędników.

          S.
          • czuk1 Niedouku 03.10.17, 05:21
            snajper55 napisał:
            > To urzędnik ma postępowanie spadkowe przeprowadzać? Do urzędnika przychodzi kurator reprezentujący interesy właściciela i wnosi o zwrot nieruchomości. Przynosi wymagane prawem dokumenty. Komu ma urzędnik nieruchomość zwrócić jak nie właścicielowi, którego reprezentuje kurator? >Niedouku -
          • oleg3 Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunkturalny 03.10.17, 07:38
            snajper55 napisał:

            > To urzędnik ma postępowanie spadkowe przeprowadzać?

            To da się zwrócić nieruchomość nieżyjącemu właścicielowi? Cytuję światłą myśl Snajpera
            Cytat
            Kto jest właścicielem nieruchomości po śmierci jej właściciela? Komu, jak nie właścicielowi (nawet nieżyjącemu) powinna być ona zwrócona?


            Nieruchomości nie były zwracane właścicielom. Prawo do swobodnego dysponowania nimi uzyskiwali kuratorzy nieznanych z miejsca pobytu, nieżyjących!!! właścicieli. Nie można skutecznie ustanowić kuratora dla osoby zmarłej, bo m.in. osoba nieznana z miejsca pobytu musi być żywa. No chyba, że zaraz się dowiemy od tego durnia Snajpera, że przecież może przebywać na cmentarzu i nieznany jest tylko nr kwatery.
            • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 07:39
              Panie kierowniku, proszę się nie irytować. Pan nie ma z tym nic wspólnego.
              • czuk1 ...nie wiadomo idiota realny czy koniunkturalista 03.10.17, 14:02
                oleg3 napisał: Panie kierowniku, proszę się nie irytować. Pan nie ma z tym nic wspólnego.
                Irytacja - nas wielu - jest obywatelska.....nie kierownicza. Ja np. mam interes w tym by prawo nie stwarzało możliwości takiego , mafijnego "handlu nieruchomościami" /spadkami przez "kuratorów".
                Przy okazji panów przepychanki .... wyprowadzam istotny wniosek. Może politycy czytają ?
                I powtarzam, jako politykier. PiS , przy otwartej kurtynie pokazuje, że nie chce uporządkować
                postępowania w sprawach reprywatyzacyjnych, zmienić prawo, uchwalić nowej ustawy w której wyeliminowano by możliwości przestępstw i podstawowe mankamenty obowiązującej ustawy reprywatyzacyjnej.
                • oleg3 Panie kierowniku 04.10.17, 08:49
                  Zwracam się do pana, jako osoby biegłej we wszystkich urzędniczych niuansach, z takim pytaniem, istotnym dla sprawy roztrząsanej w tym wątku. Czy nieboszczyk może być stroną postępowania administracyjnego i - w konsekwencji - adresatem decyzji reprywatyzacyjnej?
                  • czuk1 Odczep się od kierowników... 04.10.17, 14:23
                    Oleg 3 - Masz forumowiczów przed sobą.... odczep się od kierowników...
                    Od początku .... w tej polemice (w wątku) optuję za - Twoim prawniczym i formalnym opisem problemów zawartych w tytule wątku. Nie miałem uwag do Twoich wypowiedzi. odniosłem się do wypowiedzi trzech innych facetów. Świadomie (nie mając swojego zdania w szczegółach dyskusji, bo nie jestem prawnikiem - studiuję zaocznie w KOMISJI min.Jakiego) nie wcinałem się do "przepychanki". Jeśli nie jest zakończona.... to przekonujcie się nawzajem. Sukcesów zyczę.

                    Ja jedynie - wskazałem na winę sądów (ogólnie) i dwukrotnie alarmowałem o nowelizację ustawy reprywatyzacyjnej.

                    Dla mnie przekonywujący jest Twój wpis, a ścisłej cytat z KRiO :
                    > Kodeks rodzinny i opiekuńczy
                    > Art. 184. Kurator osoby nieobecnej
                    > § 1. Dla ochrony praw osoby, która z powodu nieobecności nie może prowadzić swoich spraw, a nie ma pełnomocnika, ustanawia się kuratora. To samo dotyczy wypadku, gdy pełnomocnik nieobecnego nie może wykonywać swoich czynności albo gdy je wykonywa nienależycie.
                    > § 2. Kurator powinien przede wszystkim postarać się o ustalenie miejsca pobytu osoby nieobecnej i zawiadomić ją o stanie jej spraw.
                    > § 3. Nie ustanawia się kuratora dla ochrony praw osoby, jeżeli istnieją przesłanki uznania jej za zmarłą.
                    > __________________________________________
                    To oczywiste - Sędzia, który ustanowił kuratora dla 128-latka na podstawie powyższego przepisu , w najlepszym razie popełnił błąd w sztuce. Przekroczenie wieku 100 lat ( a może i 80-ciu) jest wystarczającą przesłanką uznania osoby za zmarłą.
                    ----------------------------------------------------------------------
                    Takiego sędziego , który uznaje fikcyjnego kuratora i jego funkcjonowanie, który akceptuje działania "kuratora"- przestępcy; powinno się " wyrzucać "z zawodu . Podobnie urzędnika miejski ego(zainteresowany tym aby miasto wzbogaciło się o darmowy składnik majątkowy) miał obowiązek obalać każde takie kuriozalne, bezprawne, przestępcze postanowienia sądowe.

                    Panie oleg3 nie zwracaj się do kierownika, do pana..... nie rób mi przykrości !!!...
                    Satyrę uprawiasz, czy chcesz nadal mnie ośmieszać ?
                    Wiadomo, że nie jestem (prawnikiem) i nie jestem biegłym w urzędniczych niuansach. Biegłym może być ten który ostatnio pracuje i prowadzi sprawy obrotu nieruchomościami miejskimi.
                    Pytanie do mnie akurat , też jest nie jest na miejscu . Bo jest retoryczne. (....jak można ustanawiać kuratora dla osoby zmarłej....!!!)
                    Nadal wnoszę o pilną nowelizację prawa, tu o naprawienie prawa spadkowego, własnościowego, rodzinnego które reguluje sprawy majątkowe. Materiałów do autorów nowelizacji zebrała się wystarczająca ilość.

                    PS. Popatrzmy jak działają ci sędziowie, na przykładach.
                    1. W sprawach majątkowych o miliony zł jeden nieodpowiedzialny/mafijny wręcz sędzia akceptuje jakiegoś przestępczego kuratora do reprezentowania właściciela zmarłego 50 lat temu.
                    2. I drugi przykład. My współwłaściciele garażu (ja i za 12 letnią wnuczkę jej rodzice) - aby uzyskać zgodę na transakcję od sądu rodzinnego , na sprzedaż garażu ; musimy zaproponować kuratora .... który potwierdzi dobre intencje tej transakcji; choć wcześniej udowodniliśmy, że chodzi o dobro dziecka-
                    • czuk1 Re: Odczep się od kierowników... 04.10.17, 14:25
                      Winno być , w poprzednim wpisie:
                      ..."Podobnie urzędnik miejski (zainteresowany tym aby miasto wzbogaciło się o darmowy składnik majątkowy) miał obowiązek obalać każde takie kuriozalne, bezprawne, przestępcze postanowienia sądowe...."
                      • oleg3 Re: Odczep się od kierowników... 04.10.17, 14:33
                        No dobra. Nie będę cię dalej atakował.
                        • czuk1 ok. 04.10.17, 17:19
                          ....dziękuję... Jeszcze tylko zapytam.
                          Masz sygnaturkę :
                          PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem: Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
                          ....... co przewidujesz ?

                          Ja z tego domyślam się, że nie masz zaufania do PiS i jego polityki . Choć Twoje wpisy wskazuję na
                          Twoje propisowskie poglądy.
                          • oleg3 Re: ok. 04.10.17, 17:25
                            Dobrze to wyczuwasz. Z niektórymi ideami/pomysłami PiS jest mi po drodze. Z niektórymi! Już wiadomo, że PiS wszystko spie...ł. Ot co.

                            Skrzydlata fraza Czernomyrdina lepiej brzmi po rosyjsku. Мы хотели как лучше, а получилось как всегда.
                            • czuk1 Re: ok. 04.10.17, 17:39
                              oleg3 napisał: Мы хотели как лучше, а получилось как всегда.

                              Ja tłumaczę - chcieliśmy lepiej a wyszło nie najlepiej
                              - chcieliśmy więcej, ale nie wyszło
                              - chcieliśmy jak najlepiej, ale wyszło jak zawsze.

                              Taki jest los każdej partii schodzącej. I tutaj też kiedyś (chyba po dwóch 2 kadencjach) się skończy.
            • wkkr Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 10:42
              No dobrze, musi być żywa.
              Ale jaka jest praktyka? Czy sąd może w trakcie postępowania spadkowego ot tak sobie założyć czyjąś śmierć? Nawet jeśli potencjalnie taki gość ma 128 lat? Czy sędzia może do takiego uzurpatora powiedzieć "spieprzaj dziadu"?
              • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 11:22
                Abstrakt! Można być fanatykiem AntyPisa. Nie trzeba jednak być od razu durniem! Co ma wspólnego proces spadkowy z przekrętem na kuratora 128-latka? Taki kurator reprezentuje de iuris interesy osoby nieznanej z miejsca pobytu. Nie może reprezentować nieboszczyka. Interesy spadkobierców reprezentuje kurator spadku.
                www.eporady24.pl/zadania_kuratora_spadku,artykuly,5,21,1460.html
                • wkkr Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 12:36
                  Ja się pytam. Nie ma durnych pytań, są tylko durne odpowiedzi.
                  ===
                  Nie odpowiedziałeś na zasadnicze pytanie, skąd sąd ma wiedzieć że ten 128 letni gość nie żyje.
                  Ale nie to jest najważniejsze.
                  Z zalinkowanego przez ciebie tekstu jasno wynika że sąd ustanawia kuratora dla spadku a nie osoby.
                  W tej sytuacji ja już nie mam do ciebie więcej pytań, bo nie spodziewam się sensownej odpowiedzi.
                  • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 12:42
                    wkkr napisał:


                    > Nie odpowiedziałeś na zasadnicze pytanie, skąd sąd ma wiedzieć że ten 128 letni
                    > gość nie żyje.

                    Sąd nie musi mieć 100 proc. pewności. Są procedury, o których napisałem parę postów. Jak odczuwasz niedosyt zwróć się posła Budki albo posła Jakiego.
                    • wkkr Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 05.10.17, 08:58
                      Jak można ustanowić kuratora dla spadku skoro ktoś potencjalnie żyje!?
                      Twoje wypowiedzi w tym wątku są niespójne!
                      Kończę dyskusje bo od ciebie niczego się nie dowiem.
                      • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 05.10.17, 09:09
                        Może byś na spokojnie (wiem, za dużo wymagam) prześledził wątek. Snajper twierdzi, że dobrze jest zwrócić nieruchomość nieboszczykowi, ty zaś sugerujesz bezradność sądu w obec naciągacza. Cierpliwie wyjaśniałem wszystkie aspekty. Jak nie zrozumiałeś zrobię bryka;
                        - Kuratora dla osoby nieobecnej ustanawia sąd dla reprezentowania interesów osoby, której miejsce pobytu jest nieznane.
                        - Taki kurator reprezentuje właściciela nieruchomości w postępowaniu administracyjnym ("reprywatyzacja")
                        - Jeżeli właściciel nie żyje ustanowienie kuratora jest bezprawne (sąd musi kierować się przesłankami uznania za zmarłego), a proces administracyjny ulega umorzeniu z mocy prawa
                        - Jeżeli właściciel żył w momencie rozpoczęcia postępowania administracyjnego (sąd skutecznie ustanowił kuratora dla osoby nieobecnej) i zmarł w trakcie postępowania organ administracji (tu Gmina W-wa) zawiesza postępowanie do czasu rozstrzygnięcia przez sąd, kto dziedziczy
                        - Jeżeli nie da się ustalić adresów spadkobiercy są d ustanawia kuratora dla spadku
                        - Kurator dla spadku zwraca się do Gminy W-wa o wznowienie postępowania administracyjnego co do zwrotu nieruchomości.

                        Nie musisz dziękować
                        • czuk1 Nie obciążajmy samych urzędników. 05.10.17, 12:11
                          oleg3 napisał: Może byś na spokojnie (wiem, za dużo wymagam) prześledził wątek. Snajper twierdzi, że dobrze jest zwrócić nieruchomość nieboszczykowi, ty zaś sugerujesz bezradność sądu w obec naciągacza. Cierpliwie wyjaśniałem wszystkie aspekty.

                          Nie sugerowałem bezradności sądu lecz podkreśliłem podstawowe znaczenie (dla urzędnika) postanowień sądowych. Założyłem poprawność postanowień sądów. Nawet na myśl mi nie przyszło, że sędzia może powziąć "przestępcze" wyroki. Insynuujesz, że twierdziłem jakoby sąd musiał / był bezradny wobec faceta który przynosi pełnomocnictwa nieboszczyka do występowania przed sądem jako kurator, z roszczeniem o zwrot mu nieruchomości.
                          Teraz słucham przebiegu przesłuchania b.prezydenta W-wy . Tenże urzędnik zwracał na piśmie sądom by sprawdzały dokładnie (nim postanowią) komu dają uprawnienia kuratora w procesach reprywatyzacyjnych. Ponadto kazał urzędnikom sprawdzać (na ile to jest możliwe z urzędowych akt sprawy) poprawność / podstawy prawne sądowego ustalenia kuratora.


                          PS. Nie wiem dlaczego tak tendencyjnie podkomisja szuka winnych afery wśród pracowników administracji samorządowej. Nie słyszę o niechlubnej roli adwokatów, notariuszy, sędziów.




                          • oleg3 Re: Nie obciążajmy samych urzędników. 05.10.17, 13:42
                            czuk1 napisał:

                            > Nie sugerowałem bezradności sądu


                            To nie był post do ciebie tylko do Abstrakta (aktualny nick wkkr). My już uzgodniliśmy poglądy w tej sprawie. Jeżeli źle zaadresowałem to przepraszam.
                            • czuk1 Re: Nie obciążajmy samych urzędników. 05.10.17, 14:18
                              Przepraszam. Nie ma sprawy.
                  • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 12:59
                    wkkr napisał:

                    >Z zalinkowanego przez ciebie tekstu jasno wynika że sąd ustanawia kuratora dla
                    > spadku a nie osoby.

                    Materia przerosła twój potencjał intelektualny. Zasadniczo wcale mnie to nie dziwi. Wiedza skłania do umiarkowania w sądach, co tobie jest obce.
                    • wkkr Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 05.10.17, 09:00
                      Ktoś kto nie panuje nad swoimi wypowiedziami w jednym wątku oraz nie potrafi czytać ze zrozumieniem tekstów przez siebie samego zalinkowanych nie jest w stanie mnie obrazić.
                      • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 05.10.17, 09:16
                        wkkr napisał:

                        > Ktoś kto nie panuje nad swoimi wypowiedziami w jednym wątku oraz nie potrafi cz
                        > ytać ze zrozumieniem tekstów przez siebie samego zalinkowanych nie jest w stani
                        > e mnie obrazić.

                        Nie zamierzałem cię obrazić. Stwierdzam oczywisty fakt, że nie panujesz nad emocjami i nie potrafisz zająć się jedną sprawą. Syndrom niemowlaka.
              • oleg3 Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 11:48
                wkkr napisał:

                > Czy sąd może [...] ot tak sobie założyć czyjąś śmierć? Nawet jeśli potencjalnie taki gość ma 128 lat? Czy sędzia może do takiego uzurpatora powiedzieć "spieprzaj dziadu"?

                szulikowski.blog.onet.pl/2012/11/02/abc-prawa-uznanie-za-zmarlego/
                Z wnioskiem o uznanie określonej osoby za zmarłą może wystąpić każdy zainteresowany (np. małżonek czy spadkobierca), a sam wniosek powinien zawierać w szczególności imię, nazwisko i wiek zaginionego, imiona jego rodziców oraz nazwisko rodowe matki, a także informacje o jego ostatnim miejscu zamieszkania i pobytu. Zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594, ze zm.), koszt wniosku o uznanie za zmarłego wynosi 40 złotych.

                Gdyby nie dotarło do szlachetnych obrońców Naszej Hani Kochanej wyjaśniam, że Miasto Stołeczne W-wa mogło w każdym przypadku wystąpić do sądu o uznanie 128-latka, reprezentowanego przez kuratora, za zmarłego.
                • wkkr Re: Dalej nie wiadomo idiota realny czy koniunktu 03.10.17, 12:38
                  To ja wiem bo coś takiego przerabiałem osobiście.
                  Mnie interesowało postępowanie o ustanowienie kuratora.
    • oleg3 Jeszcze o sądach i sędziach 03.10.17, 12:17

      Kodeks rodzinny i opiekuńczy
      Art. 184. Kurator osoby nieobecnej
      § 1. Dla ochrony praw osoby, która z powodu nieobecności nie może prowadzić swoich spraw, a nie ma pełnomocnika, ustanawia się kuratora. To samo dotyczy wypadku, gdy pełnomocnik nieobecnego nie może wykonywać swoich czynności albo gdy je wykonywa nienależycie.
      § 2. Kurator powinien przede wszystkim postarać się o ustalenie miejsca pobytu osoby nieobecnej i zawiadomić ją o stanie jej spraw.
      § 3. Nie ustanawia się kuratora dla ochrony praw osoby, jeżeli istnieją przesłanki uznania jej za zmarłą.
      __________________________________________
      Sędzia, który ustanowił kuratora dla 128-latka na podstawie powyższego przepisu, w najlepszym razie popełnił błąd w sztuce. Przekroczenie wieku 100 lat ( a może i 80-ciu) jest wystarczającą przesłanką uznania osoby za zmarłą.
      • oleg3 Re: Jeszcze o sądach i sędziach 03.10.17, 12:32
        > Przekroczenie wieku 100 lat ( a może i 80-ciu) jest wystarczającą przesłanką uznania osoby za zmarłą.

        Przesłanki uznania za osobę zmarła:
        - zaginięcie osoby, które trwa przez określony w Kodeksie cywilnym czas. Przez zaginięcie należy rozumieć sytuację, w której nie jest pewne, czy osoba zaginiona żyje, czy też zmarła.
        - jeżeli w chwili uznania za zmarłego zaginiony ukończyłby lat siedemdziesiąt, do uznania za zmarłego wystarcza upływ pięciu lat (np. kiedy zaginęła osoba mająca sześćdziesiąt pięć lat).
Pełna wersja