Nasze jedzenie powinno byc naszym lekarstwem...

01.10.17, 01:14
Tak sadzil bardzo dawno temu pewien madry czlowiek.

Fragmant z listu pewnego forumowicza:

Ja, podobnie jak moj ojciec i dziadek jestem wychowany na kapuscie kiszonej, to nasza tradycja rodzinna. Dziadek dozyl do 94 lat, ojciec liczyl 92 kiedy zmarl, a ja ....poki co, to tez na nic nie narzekam, a mam juz na karku 75.

Farmacja i jej agresywne reklamy: Lipitor, Metformin...


    • blueelvic2 Fakt, to nie jest watek o doopie Maryny z mlyna... 02.10.17, 15:33
      Wydaje mi sie, z blizej mu do Hipokratesa i paliwa, ktore napedza wspolczesna rzeczywistosc.

      Ps. zakladajac ten watek bylem przekonany, ze pojawia sie w nim jakies refleksje poparte wlasnym doswiadczeniem, ktore popra teze zawarta w tytule.
      • marbor1 Re: Fakt, to nie jest watek o doopie Maryny z mly 03.10.17, 21:33
        Kiedyś na wsi się mówiło, że jak gospodarz ma na zimę kwintal ziemniaków i kopę kapusty, to go
        bieda nie ubodzie.
        • blueelvic2 Gospodarz mial nie tylko ziemniaki i kapuste... 04.10.17, 00:41
          W zaleznosci od regionu i kultury rolnej mial wiekszy lub mniejszy inwentarz...

          Kazde gospodarstwo mialo przydomowy sad i warzywnik, a trawe w sadzie nie kosil kosa... Z nia doskonale rodzily sobie kozy.
Pełna wersja