oleg3
04.10.17, 11:39
"Fakt" pisze, że proceder dzikiej reprywatyzacji był w Krakowie jeszcze powszechniejszy niż w Warszawie, a w ręce oszustów mogło wpaść nawet kilkaset kamienic. Wiele z tych spraw prokuratorzy badają na nowo, bo w przeszłości były masowo umarzane.
W Krakowie oszuści posługiwali się dwiema metodami. Albo "wskrzeszali" zmarłych Żydów, prawowitych spadkobierców kamienic i podszywali się pod ich pełnomocników, albo wyszukiwali osoby o identycznych imionach i nazwiskach i w ich imieniu wyłudzali nieruchomości.
dorzeczy.pl/43182/Afera-reprywatyzacyjna-Czas-rozliczen-takze-w-Krakowie.html