Klamcy!!! Abstynencja nie chroni przed AIDS

07.10.04, 18:18
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8919954&wv.x=2&a=8919954
Pamiętacie ten wątek. Niestety jst zarchiwizowany i muszę założyć nowy.

======================================================
Wstrzemięźliwość zamiast prezerwatyw

Krajem, który osiągnął największe na świecie sukcesy w zwalczaniu AIDS, jest
Uganda. Jeszcze w 1994 r. 25 proc. ludności tego państwa zarażonych było
wirusem HIV. Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przewidywały, że do 1997
r. ponad 60 proc. ugandyjskiej populacji umrze na AIDS lub będzie nosicielami
HIV. Tymczasem po kilku latach odsetek zarażonych śmiertelnym wirusem nie
tylko nie wzrósł, lecz nawet zmalał do 12 proc.

Nic więc dziwnego, że naukowcy z całego świata zjeżdżają do Ugandy, próbując
dociec źródeł fenomenu tamtejszej profilaktyki. Jednym z nich jest prof.
Edward C. Green z Uniwersytetu Harvarda w USA. Owocem jego pracy jest książka
pt. "Przemyśleć prewencję przeciwko AIDS". Green, zdeklarowany liberał, który
jechał do Ugandy jako zwolennik strategii profilaktycznych opartych na
stosowaniu prezerwatyw, po powrocie zmienił zdanie. Pisze on, że przyczyną
sukcesu Ugandy stało się nie masowe używanie kondomów, lecz promocja
wstrzemięźliwości seksualnej oraz wierności małżeńskiej.

Do takich samych wniosków dochodzą Rand Stoneburner i Daniel Low-Beer -
naukowcy z Uniwersytetu Cambridge. Podają oni, że w ciągu dekady w Ugandzie
opóźnił się aż o 2 lata (z 15 do 17 lat) wiek inicjacji seksualnej młodzieży
oraz trzykrotnie zmniejszyła się liczba partnerów seksualnych posiadanych
przez osoby niezamężne. Poza tym 10 proc. mężczyzn i 7 proc. kobiet w wieku
od 15 do 50 lat zadeklarowało pełną abstynencję seksualną.

Za ojca ugandyjskiego sukcesu uważany jest prezydent Yoweri Museveni.
Sprzeciwił się propagowaniu prezerwatyw i wspólnie z lokalnymi wspólnotami
religijnymi (głównie katolickimi, anglikańskimi i muzułmańskimi)
skoncentrował się na innym modelu profilaktyki. W lipcu br. Museveni był
honorowym gościem światowej konferencji poświęconej AIDS w Bangkoku, gdzie na
pytanie o tajemnicę sukcesu Ugandy odpowiedział: "Najefektywniejszą bronią w
walce z AIDS jest wstrzemięźliwość seksualna i promowanie pożycia płciowego
wyłącznie w ramach małżeństwa".

Ugandyjskie wzory z powodzeniem zaczął naśladować zamieszkany w większości
przez muzułmanów Senegal. Największa epidemia AIDS panuje natomiast w
krajach, które postawiły na prewencję opartą na prezerwatywach, np. w
Botswanie zarażonych jest 36 proc. populacji, a w Zimbabwe - 25 proc.

Zdaniem naukowców, przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze -
Zachód często wysyła do Afryki wybrakowane prezerwatywy. Po drugie -
organizacje międzynarodowe dostarczają zbyt mało prezerwatyw - średnio 7
sztuk rocznie na 1 dorosłego. Po trzecie - skuteczność kondomów w
zapobieganiu zarażeniem HIV wynosi 85 - 87 proc.

Jak twierdzi brytyjski naukowiec John Ritchen, kampania profilaktyczna, aby
była skuteczna, musi nie tylko dostarczać informacji, lecz również motywować
do określonego zachowania. Kampanie oparte na promocji prezerwatyw zachęcają
do przygodnych kontaktów seksualnych, a więc do zachowań ryzykownych z punktu
widzenia epidemiologicznego.

Grzegorz Górny

rzeczpospolita.pl/dodatki/popo_041007/popo_a_4.html
    • Gość: AA Ale ci sie dostanie od kondoma52 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.04, 18:40
      Do takich jak on nie dociera ze w krajach najwiekszej propagacji kondomow
      zachorowania na aids rosna a w jedynym kraju ktory uznal wstrzemiezliwosc
      za cnote, maleja. Zreszta nie dociera to tez do komitetu noblowskiego ktory
      premiuje feministki i wyklucza papieza z naleznej mu NN za to ze widzi do
      jakiego stopnia minusy uzywania kondomow przewyzszaja wszystkie plusy.
      No coz, trzeba czekac na wymarcie skostnialych pogladow lewicowych. Szkoda
      tylko ze jeszcze tyle ludzi musi umrzec.
    • cs137 Podobnie niepicie alkoholu nie zapobiega... 07.10.04, 19:04
      ...alkoholizmowi.

      Najlepszy dowód? Zapytać pierwszego lepszego alkoholika, czy nadużywał w życiu
      alkoholu. 99% potwierdzi, że absolutnie nie.
    • Gość: lesio Re: Czy dysponujesz rowniez danymi IP: *.usouthal.edu 07.10.04, 20:04
      na temat krajow/obszarow gdzie stosowano obydwie metody prewencji
      (tzn. "najlepsza znana metoda zapobiegania AIDS, OPROCZ ABSTYNENCJI, jest
      uzywanie prezerwatyw")?
      • Gość: AA Re: Czy dysponujesz rowniez danymi IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.04, 20:20
        Najlepszym sposobem na alkoholizm poza nie-piciem jest picie z zagrycha.

        Najlepszym sposobem unikniecia niechcianej ciazy poza kondomem, jest aborcja.

        Najlepszym sposobem oddzialywania z ludzmi poza miloscia, jest dobre uzycie
        karabinu maszynowego.

        Najlepszym sposobem picia poza eleganckimi toastami przy stoliku nakrytym
        bialym obrusem, jest picie pod spis lokatorow w ciemnej klatce schodowej.

        O jakie dane pytasz? Facet z kwalifikacjami akademickimi napisal ksiazke.
        Moze bys ja przeczytal?



        > na temat krajow/obszarow gdzie stosowano obydwie metody prewencji
        > (tzn. "najlepsza znana metoda zapobiegania AIDS, OPROCZ ABSTYNENCJI, jest
        > uzywanie prezerwatyw")?

        • Gość: lesio Re: Chodzi mi o to, ze porownywanie IP: *.usouthal.edu 07.10.04, 20:39
          krajow, gdzie promowano prezerwatywy (rozumiem, ze w sposob promujacy rowniez
          promiskuityzm?) z krajem, gdzie promowano wstrzemiezliwosc daje niepelny obraz
          (i prowadzi do niekoniecznie prawdziwych wnioskow). Mozna przeciez stosowac
          obie metody rownoczesnie (z pominieciem promocji promiskuityzmu), czyz nie?
          Ponadto nalezaloby porownac te dane z danymi z krajow, gdzie nie stosowano
          zadnych metod prewencji. Bez takich danych, nawrocenie w pogladach wymienionego
          w otwierajacym watku Autora ma charakter religijny raczej, niz naukowy.

          Ksiazki "faceta z kwalifikacjami akademickimi" nie mam czasu czytac, zreszta
          musialaby (ta ksiazka) ustawic sie w dosc dlugiej kolejce. Ale przeciez Ty ja
          przeczytales, wiec chyba mozesz byc tak uprzejmy i udostepnic mi wnioski?
      • oleg3 Re: Czy dysponujesz rowniez danymi 07.10.04, 20:31
        Nie, skojarzyłem tyko tekst z Rzepy ze starym wątkiem i wrzuciłem go na FA.
    • gretshen Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji 07.10.04, 20:59
      siusiakow to wyniki bylyby bez watpienia jeszcze lepsze. smile

      Problem z kondomami byl taki, ze oni naciagali je na laleczki wrogow, ktorym
      zyczyli uduszenia.
      • oleg3 Re: Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji 07.10.04, 21:16
        cytacik

        Zdaniem naukowców, przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze -
        Zachód często wysyła do Afryki wybrakowane prezerwatywy. Po drugie -
        organizacje międzynarodowe dostarczają zbyt mało prezerwatyw - średnio 7
        sztuk rocznie na 1 dorosłego. Po trzecie - skuteczność kondomów w
        zapobieganiu zarażeniem HIV wynosi 85 - 87 proc.
        • cs137 Moglbys uscislic -- co to znaczy? 07.10.04, 21:21
          oleg3 napisał:

          > cytacik
          >
          > Po pierwsze -
          > Zachód często wysyła do Afryki wybrakowane prezerwatywy.

          Kto to jest ten "Zachod"?
          • oleg3 Re: Moglbys uscislic -- co to znaczy? 07.10.04, 21:27
            cs137 napisał:

            > Kto to jest ten "Zachod"?

            listy@rzeczpospolita.pl
        • snajper55 Re: Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji 07.10.04, 21:37
          oleg3 napisał:

          > cytacik
          >
          > Zdaniem naukowców, przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze -
          > Zachód często wysyła do Afryki wybrakowane prezerwatywy.

          No to sprawdziliśmy, że popękane prezerwatywy przed AIDS marnie chronią.

          > Po drugie -
          > organizacje międzynarodowe dostarczają zbyt mało prezerwatyw - średnio 7
          > sztuk rocznie na 1 dorosłego.

          Po drugie - sprawdziliśmy, iż ograniczenie ilości dostępnych prezerwatyw nie
          zmniejsza ilości stosuków seksualnych.

          Koszt sprawdzenia ? Niski, jakieś 700 tys czarnych zarażonych AIDS.

          S.
          • oleg3 Re: Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji 07.10.04, 21:45
            Po trzecie - skuteczność kondomów w zapobieganiu zarażeniem HIV wynosi 85 - 87
            proc.

            A byli /są/ tacy co mówili o 100 proc.
            • snajper55 Re: Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji 07.10.04, 22:01
              oleg3 napisał:

              > Po trzecie - skuteczność kondomów w zapobieganiu zarażeniem HIV wynosi 85 -
              > 87 proc.
              >
              > A byli /są/ tacy co mówili o 100 proc.

              NIC nie zapobiega w 100%. Natomiast kodomy w dużym stopiu zapobiegają zarażeiu,
              dlatego powinny być stosowane, gdy nie ma pewności.

              S.

              PS. Prawidłowo założona prezerwatywa zabezpiecza w dziewięćdziesięciu kilku
              procentach.

              S.
        • gretshen Re: Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji 07.10.04, 23:04
          "Po trzecie - skuteczność kondomów w zapobieganiu zarażeniem HIV wynosi 85 - 87
          proc."

          Ale wydatnie zwieksza sie gdy zamiast na ucho zakladac kondom na... smile
      • cs137 To wymyslil juz dawno temu japonski uczony,... 07.10.04, 21:17
        ....profesor dr.hab Kuta Sata Sakiem.


        gretshen napisała:

        > siusiakow to wyniki bylyby bez watpienia jeszcze lepsze. smile
        >
      • Gość: babariba przemyśl to sobie greciu jeszcze raz... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 23:58
        ...bo z partenogenezą do dzis akademicy problem mają. A radości ile - i to często obustronnej - byłoby mniej smile))
        ***
        gretshen napisała:
        Gdyby wszyscy mezczyzni poddali sie amputacji siusiakow to wyniki bylyby bez watpienia jeszcze lepsze. smile
        Problem z kondomami byl taki, ze oni naciagali je na laleczki wrogow, ktorym
        zyczyli uduszenia.
    • Gość: FLISAK Re: Klamcy!!! Abstynencja nie chroni przed AIDS IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 21:25
      TO ja byłem tymi drożdżami co otworzyli oczy na czy polega kłamstwo
      gumek w tzw walce z AIDS? Pamietasz chodzi o wielkość porów w lateksie!
      Zostałen zglebowany!A Jednak AIDAS w Afryce mimo gumki ilość zakażeć rośnie o
      56 % rocznie!
      • Gość: babariba flisak już zbudował most z Tarnobrzega... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 00:05
        ...na Bornholm wzdłuż Wisły i teraz sie na temat technicznych aspektów kondoma wyrazał będzie, bo ma wolne i się zasiarczonych takich napojów ponapijał
    • cs137 Mam wrazenie, ze nasz Hiszpan sie zaplatal w... 07.10.04, 21:30
      ..sprzecznosci.

      Pochodzenie nicku "Oleg3" jest takie, ze jego wlasicicel, narodowosci
      hiszpanskiej, wracal kiedys do domu z tawerny w wesolutkim nastoju. I w pewnym
      momencie zobaczyl, ze na sciezce, ktora podazal (lekko sie przy tym zataczajac),
      ktos nasral az trzy g.... . Hiszpanie, wiadomo,jak ich cos ucieszy, to zaraz
      wolaja "Ole!". Podobnie wiec i nasz Hiszpan wykrzyknal wesolo: "Ole! g... trzy!
      No i tak juz zostalo, Oleg3.


      Natomiast co do wspomnianej sprzecznosci
      • oleg3 Re: Mam wrazenie, ze nasz Hiszpan sie zaplatal w. 07.10.04, 21:43
        "Ekscelencjo, pozwol, ze ci zejdziem z drogi!
        Tak go gowna na sciezce powiedzialy nogi."
        • cs137 Tak, racja, ten Hiszpan tez to wtedy powiedzial,.. 07.10.04, 22:09
          oleg3 napisał:

          > "Ekscelencjo, pozwol, ze ci zejdziem z drogi!
          > Tak go gowna na sciezce powiedzialy nogi."
          >

          ...ale dopiero po tym, jak wrzasnal "Ole!!! G.... trzy!!!
    • Gość: Krzys52 Przeciez sam mowisz do 12 procentowej zachorowalno IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 02:07
      zachorowalnosci w warunkach abstynencji, a wiec o co Ci chodzi Oleg ?

      Czy nie zgadza sie to przypadkiem z tytulem (mojego! ty prowokatorze smile) postu?

      Jak byk widac, bowiem, ze jednak abstynencja nie chroni przed AIDS surprised))

      Powiem wiecej nawet wyzsza szkola abstynencji, ktora jest celibat praktykowany
      przez ksiezy, takze nie chroni (wielu ksiezy homo- chorowalo i choruje na
      AIDS). Jak zatem chronic ma ludzi pospolita wstrzemiezliwosc ktora tak sie ma
      do celibatu jak, za przeproszeniem, kichniecie do gromu.... (?)
      .
      Pozdrawiam
      K.P.
      • Gość: Krzys52 PS: Przeciez sam mowisz o 12 procentowej zachoro IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 03:27
        W poprzednim poscie zartuje sobie oczywiscie - tak jak w ostatnim poscie
        starego watku. Zdecydowalem sie na siegniecie po "argumentacje" moich
        owczesnych interlokutorow, twierdzacych, ze prezerwatywa nie zabezpiecza przed
        zakazeniem. Co zreszta bylo tematem naszej tamtej dyskusji (bardzo dobrze, ze
        podales link to ewentualnie...).

        W ktoryms ze starych postow stanalem na stanowisku, ze jedyna nadzieja w
        dzialaniach wielotorowych (uwzglednilem takze religie). Z abstynencja wszakze
        sprawy maja sie dokladnie tak jak ze stosowaniem prezerwatyw. Jesli jest to
        abstynencja od przypadku do przypadku to przyniesc ona moze dokladnie takie
        same efekty jak kondomy noszone w kieszeni, badz kondomy ktorych nie dowiezli.

        Powiem wiecej, juz z samej definicji abstynencji wynika, ze pod jej obecnosc
        nie moga byc przenoszone droga plciowych kontektow przerozne choroby, z AIDSem,
        syfem i swierzbem na czele. Z tej prostej przyczyny, ze z braku kontaktow
        seksualnych nie moga byc transmitowane choroby rozprzestrzeniajace sie w wyniku
        kontaktow seksualnych. Innymi slowy wstrzemiezliwosc juz w teorii jest
        skuteczna surprised)) Gorzej w praktyce. Nie sprzedawaj wiec tego jako wielkie
        odkrycie naukowe, oraz osiagniecie mysli kk. Rownie dobrze wiadomo, ze zeby
        moga bolec wylacznie posiadacza zebow.

        Tych w Ugandzie musialo zdrowo przycisnac, ze zaczeli byc ostrozni.
        Jak na moj gust podejscie uzdrawiaczy bylo poprawne: tam gdzie nie dziala rozum
        tam sukces osiagna czary.
        Kondom daje oczekiwane efekty gdy stosowany jest przez czlowieka rozumnego oraz
        we wlasciwy sposob. Gdy wystepuje w charakterze kokardki na uchu badz amuletu
        noszonego na przegubie, to wtedy nie dziala. Nalezy wiec siegnac po metody
        ktore najlepiej przemawiaja do duzych i beztroskich dzieci - po bat w postaci
        srodkow administracyjnych, religijnych, oraz kreowanej na te okolicznosc presji
        spolecznej. Jedno jest pewne, ze zaczeli ludziska miec stracha przed smiercia.
        Pewnie straszono ich pieklem. Z czego wynikaloby, ze to pieklo zapobiega
        zakazaniem AIDS najskuteczniej surprised))
        .
        Pozdrawiam
        K.P.
        • oleg3 Prawdopodobieństwo 08.10.04, 08:25
          Przyjmijmy, że prezerwatywa chroni przed ADIS ze skutecznością 90 proc. Po 5
          kontaktach seksualnych skuteczność wynosi 59 proc, po 10 tylko 35 proc, po 20
          aż 12 proc, po 50 kontaktach prawdopodobieństwo skutecznj ochrony wynosi połowę
          procenta. Osoba mająca jednego partnera tygodniowo już po roku stosownia
          prezerwatywy jest w takiej samej sytuacji, co osoba nie używająca gumki.

          Ukłony
          • abs_ik Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 09:39
            Co Ty, za przeproszeniem, bredzisz? Czyżby w szkole nie uczyli już rachunku
            prawdopodobieństwa?
            Jeżeli prezerwatywa chroni przed AIDS ze skutecznością 90 proc., to jest to
            zawsze ta sama skuteczność, niezależnie od tego, jak często odbywasz stosunki
            seksualne (no chyba że używasz cały czas tylko jednej prezerwatywy).
            Jeżeli wyrzucisz orła, to prawdopodobieństwo, że wyrzucisz go ponownie wynosi
            50% - dokładnie tak samo jak za pierwszym razem i dokładnie tak samo jak za
            drugim, trzecim i milionowym...
            LUDZIE!
            • danek4 Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 09:58
              abs_ik napisała:

              > Co Ty, za przeproszeniem, bredzisz? Czyżby w szkole nie uczyli już rachunku
              > prawdopodobieństwa?
              > Jeżeli prezerwatywa chroni przed AIDS ze skutecznością 90 proc., to jest to
              > zawsze ta sama skuteczność, niezależnie od tego, jak często odbywasz stosunki
              > seksualne (no chyba że używasz cały czas tylko jednej prezerwatywy).
              > Jeżeli wyrzucisz orła, to prawdopodobieństwo, że wyrzucisz go ponownie wynosi
              > 50% - dokładnie tak samo jak za pierwszym razem i dokładnie tak samo jak za
              > drugim, trzecim i milionowym...
              > LUDZIE!

              ale prezerwatywa to nie orzeł z reszką
              i prawdopodobieństwo trafienia na prezerwatywę uszkodzoną przy większej ilości
              ich używania zmienia prawdopodobieństwo tych "rzutów" na orła
              do tego dochodzi prawdopodobieństwo nieprawidłowego jej założenia przy dużej
              częstotliwości rzutów (pewne czynniki emocjonalne już nie dla orłów) i chyba
              coś jeszcze by się znalazło takie jak np. dobór drugiego orła do wzajemnego
              rzutu
              • oleg3 Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 10:18
                To trochę inaczj

                Prawdopodobieństwo, że 2 razy pod rząd wyrzucisz orła wynosi 0,5 x 0,5 = 0,25
                • danek4 Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 10:27
                  oleg3 napisał:

                  > To trochę inaczj
                  >
                  > Prawdopodobieństwo, że 2 razy pod rząd wyrzucisz orła wynosi 0,5 x 0,5 = 0,25

                  smile)))
                  pewnie matematycznie na papierze masz rację
                  ja nigdy nie lubiłam rachunku prawdopodobieństwa "na papierze"
                  nie dlatego, że te rachunki są "nieprawdziwe" ale dlatego chociażby że w
                  rzeczywistości realnej nie biorą pod uwagę czegoś tak prawdopodobnie
                  nieprawdopodobnego jak pech i szczęście smile))
                • Gość: AndrzejG to według tej logik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:38
                  oleg3 napisał:

                  > To trochę inaczj
                  >
                  > Prawdopodobieństwo, że 2 razy pod rząd wyrzucisz orła wynosi 0,5 x 0,5 = 0,25



                  Prawdopodobieństwo,że zawiedzie Cię prezerwatywa wynosi 0.1
                  Idąc Twoim rozumowaniem - prawdopodobieństwo ,że dwa razy pod rząd
                  zawiedzie Cię prezerwatywa wynosi 0,1*0,1=0,01


                  A.
                  • danek4 Re: to według tej logik 08.10.04, 10:40
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Prawdopodobieństwo,że zawiedzie Cię prezerwatywa wynosi 0.1
                    > Idąc Twoim rozumowaniem - prawdopodobieństwo ,że dwa razy pod rząd
                    > zawiedzie Cię prezerwatywa wynosi 0,1*0,1=0,01
                    >
                    >
                    > A.

                    Andrzeju
                    zdecyduj się
                    albo używasz logiki albo matematyki smile))
                  • oleg3 Re: to według tej logik 08.10.04, 11:06
                    Jakie jest prawdopodobieństwo, że prezerwatywa zabezpieczy Cię skutecznie 50
                    razy pod rząd, przyjmując, że jednorazowo jest skuteczna na poziomie 90 proc.
                    - 0,9 do 50-tej potęgi = 0,51 proc -


                    I słusznie napisałeś
                    > prawdopodobieństwo ,że dwa razy pod rząd
                    > zawiedzie Cię prezerwatywa wynosi 0,1*0,1=0,01

                    Ale liczymy prawdopodobieństwo, że prezerwatywa NIE zawiedzie Cię 50 razy pod
                    rząd
                    • andrzejg Re: to według tej logik 08.10.04, 11:32
                      oleg3 napisał:

                      > Jakie jest prawdopodobieństwo, że prezerwatywa zabezpieczy Cię skutecznie 50
                      > razy pod rząd, przyjmując, że jednorazowo jest skuteczna na poziomie 90 proc.
                      > - 0,9 do 50-tej potęgi = 0,51 proc -
                      >
                      >
                      > I słusznie napisałeś
                      > > prawdopodobieństwo ,że dwa razy pod rząd
                      > > zawiedzie Cię prezerwatywa wynosi 0,1*0,1=0,01
                      >
                      > Ale liczymy prawdopodobieństwo, że prezerwatywa NIE zawiedzie Cię 50 razy pod
                      > rząd
                      >
                      >

                      Popełniasz błąd logiczny.

                      90-procentowe prawdopodobieństwo niezawodności prezerwatywy,oznacza że jedna
                      na 10 będzie złą,czyli w serii 50-prezerwatyw znajdziemy 5 felernych.Ilość
                      wadliwych prezerwatyw jest większa,ale prawdopodobieństwo pozostaje to same.

                      Gdyby przyjąć Twoje obliczenia,to okazałoby się,że w paczce 10 przezerwatyw
                      jedna jest wadliwa,a w pudle z 50 prezewatywami ,mamy ich już 50*0,51,czyli
                      25,5.Prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia jest takie samo niezależnie od
                      ilości przeprowadzonych prób,a jedynie wynik jest coraz dokładniejszy.



                      Tak jak z rzutem monetą.Po trzech rzutach otrzymasz wynik 33,33(3)% ,
                      albo 66,66(6) % i im więcej bedzie prób,to będziemy uzyskiwać wynik zblizony
                      do 50 %,bo prawdopodobieństwo wyrzucenia reszki jest 50 %.

                      A.
                      • oleg3 Re: to według tej logik 08.10.04, 13:05
                        andrzejg napisał:

                        > Popełniasz błąd logiczny.

                        > 90-procentowe prawdopodobieństwo niezawodności prezerwatywy,oznacza że jedna
                        > na 10 będzie złą,czyli w serii 50-prezerwatyw znajdziemy 5 felernych.Ilość
                        > wadliwych prezerwatyw jest większa,ale prawdopodobieństwo pozostaje to same.
                        >
                        > Gdyby przyjąć Twoje obliczenia,to okazałoby się,że w paczce 10 przezerwatyw
                        > jedna jest wadliwa,a w pudle z 50 prezewatywami ,mamy ich już 50*0,51,czyli
                        > 25,5.Prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia jest takie samo niezależnie od
                        > ilości przeprowadzonych prób,a jedynie wynik jest coraz dokładniejszy.

                        Andrzeju,
                        pobawmy się kostką. Jakie jest prawdopodobieństwo, że w 50 rzutach ani razu nie
                        wyrzucisz 1

                        Jednorazowo prawdopodobieństwo otrzymania jedynki wynosi 1/6 czyli około
                        0,166666667, prawdopodobieństwo wyrzucenia liczb 2 do 6 wynosi 0,833333333
                        Według mnie prawdopodobieństwo, że w 50 rzutach ani razu nie wyrzucisz jedynki
                        wynosi 0,833333333 do 50-tej potęgi czyli 0,01098848 proc

                        Pozdrawiam
                        • Gość: AndrzejG Re: to według tej logik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:15
                          Mniej więcej czuję o co Ci chodzi.

                          Wróćmy do tych prezerwatyw.
                          Są dwa aspekty sprawy - skuteczność zabezpieczenia i prawdopodobieństwo
                          zachorowania.Podczas gdy skuteczność zabezpieczania przez prezerwatywę
                          możemy oszacować na poziomie powiedzmy tych 90 % i nie zależy ona od prowadzenia
                          się człowieka korzystającego z tego środka antykoncepcyjnego (pod warunkiem
                          jednorazowego użytku),to możliwość zachorowania jest ściśle powiązana ze stylem
                          życia.Takie środki zapobiegawcze jak abstynencja,czy prezerwatywy mogą jedynie
                          obniżyć prawdopodobieństwo choroby.Czyli skuteczność prezerwatywy jako takiej
                          jest constans dla danego producenta,a możliwość zachorowania zmienia się w
                          zależności od sposobu zycia.

                          A
                          • oleg3 Re: to według tej logik 08.10.04, 14:59
                            AndrzejG napisał:

                            >Takie środki zapobiegawcze jak abstynencja,czy prezerwatywy mogą jedynie
                            > obniżyć prawdopodobieństwo choroby.Czyli skuteczność prezerwatywy jako takiej
                            > jest constans dla danego producenta,a możliwość zachorowania zmienia się w
                            > zależności od sposobu zycia.

                            O to mi właśnie chodzi.
                • abs_ik Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 17:17
                  Nie o tym pisałamsmile

                  Pisałam o prawdopodobieństwie za każdym razem - a to jest zawsze takie samo i
                  wynosi 0,5.
            • oleg3 Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 10:14
              abs_ik napisała:

              > Co Ty, za przeproszeniem, bredzisz? Czyżby w szkole nie uczyli już rachunku
              > prawdopodobieństwa?

              Mnie nauczyli
              • Gość: AndrzejG Re: Prawdopodobieństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:30
                oleg3 napisał:

                > abs_ik napisała:
                >
                > > Co Ty, za przeproszeniem, bredzisz? Czyżby w szkole nie uczyli już rachun
                > ku
                > > prawdopodobieństwa?
                >
                > Mnie nauczyli
                >


                ale abs_ik ma rację

                A.
          • Gość: Krzys52 Pozwol, ze dyskretnie podpowiem Ci cos, Oleg IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 10:41
            ....... zatem...... prezerwatywa, widzisz, to zabezpieczenie jednorazowego
            uzytku....

            Nie uzywa sie jej az do zdarcia. Nawet opony samochodowe zmieniasz czesciej.
            Kiedys, dawno temu, robiono sobie prezerwatywy z kiszek baranich, bodaj. Ponoc
            kilkanascie razy grubsze od wspolczesnych - uzywane byly wielokrotnie. To byl
            taki jakby kalosz. surprised))
            Dzis prezerwatywe uzywa sie raz. Nie pozycza sie jej kolegom, nie powinna byc
            wlasnoscia gminy... Po prostu wyrzuca sie ja po uzyciu - czego pewnie takze nie
            wiedzieli panowie w Ugandzie, kiedy to zarazali sie jeden od drugiego, poprzez
            zawartosc kondoma.

            Na temat gwarancji jakie daje wspolczesny latex dyskutowalismy w starym watku i
            sadzilem, ze sprawa jest zakonczona...

            No wiec raz jeszcze. Ilosc sztuk wybrakowanych ktore moga opuscic fabryke i
            trafic do dystrybucji to aktualnie kilka!!! sztuk na milion wyprodukowanych,
            przy czym jest to kilka sztuk teoretycznych, gdyz kontrolowany jest proces
            produkcji, a kazda sztuka sprawdzana jeszcze elektronicznie. Statystycznie jest
            to nieznaczacy odsetek brakow.

            Te kondomy ktore trafiaja do sprzedazy gwarantuja zabezpieczenie przed
            zakazeniem w 100 procentach jesli tylko uzywac ich prawidlowo (i
            jednorazowo!!!). Przez latex nie ma prawa przedostac sie bakteria czy plemnik,
            o ile wczesniej nie byl kondom dziabany widelcem, o ile nie usilowano rysowac
            na nim szpilka "happy face" itp., o ile nie nosil go ktos w kieszeni
            wypelnionej gwozdziami, czy haczykami na ryby.

            Gdy jednak trafialy do Ugandyjczykow kondomy z odrzutow produkcyjnych, w
            charakterze daru serca, to raczej trudno jest mowic o gwarancjach
            zabezpieczenia przy pomocy kondoma wybrakowanego.

            Podobnie nie mozna mowic nic o skutecznosci kondomow ktorych nie ma bo nie
            dowiezli. Tymczasem tamtejsze klechy, z poparciem watykanskich, oglosily
            wowczas, ze kondomy nie zabezpieczaja przed przedostawaniem sie zarowno
            plemnikow jak i wirusow oraz bakterii, po czym wymienili kondomy wybrakowane
            oraz... chroniczny niedostatek kondomow. Czy chwytasz to rozumowanie,
            Oleg? "Kondomy nie zabezpieczaja przed przenoszeniem sie chorob, bo .... ciagle
            ich nie dowoza". Czy widzisz jakimi kretynizmami pasa was ci wasi wielebni?

            Pozdrawiam
            K.P.
            .
            PS.... Kondom to produkt jednorazowego uzytku. smile)
          • snajper55 Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 15:57
            oleg3 napisał:

            > Przyjmijmy, że prezerwatywa chroni przed ADIS ze skutecznością 90 proc. Po 5
            > kontaktach seksualnych skuteczność wynosi 59 proc, po 10 tylko 35 proc, po 20
            > aż 12 proc,po 50 kontaktach prawdopodobieństwo skutecznj ochrony wynosi połowę
            > procenta. Osoba mająca jednego partnera tygodniowo już po roku stosownia
            > prezerwatywy jest w takiej samej sytuacji, co osoba nie używająca gumki.

            Nieprawda. Dlaczego zakładasz, że każdy stosunek niesie ryzyko zakażenia ?
            Dlaczego zakładasz, iż każda parterka akiego osobnika jest zakażona ?
            Prezerwatywa radykalnie zmniejsza prawdopodobieństwo zakażeia się AIDS i żadne
            wyliczaki tego nie zmienią.

            Gdy masz przejść przez ulicę rozglądasz się, czy nie jedzie jakiś samochód.
            Daje Ci to 95% szansy, że nic Cię nie przejedzie. Rozumując tak jak Ty, można
            dojść do wniosku, iż osoba rozglądająca się po roku ma taką samą szansę być
            przejechana, jak osoba przechodząca jezdnię z zamkniętymi oczami. Sprawdź to
            praktycznie.

            S.
          • pulbek Re: Prawdopodobieństwo 08.10.04, 17:39
            Pozostajac pod wrazeniem znajomosci rachunku prawdopodobienstwa przez kolegow,
            zajrzalem do

            www.niaid.nih.gov/dmid/stds/condomreport.pdf.
            i tam, na stronach 13-14, wyczytalem ze 85 proc. skutecznosc prezerwatyw w
            zapobieganiu AIDS liczona byla nie na przestrzeni jednego stosunku, ale na
            przestrzeni 100 osobolat. Osmielam sie wiec zwrocic uwage, ze te wszystkie
            wyliczenia sa troszke jakby bez sensu.

            Pulbek.
            • pulbek Wlasciwy link 08.10.04, 17:40
              www.niaid.nih.gov/dmid/stds/condomreport.pdf
        • gandalph Re: PS: Przeciez sam mowisz o 12 procentowej zach 08.10.04, 15:01
          Krzysiu, czy zwróciłeś uwagę na następujący fragment postu otwierającego?
          "Jeszcze w 1994 r. 25 proc. ludności tego państwa zarażonych było
          wirusem HIV. Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przewidywały, że do 1997
          r. ponad 60 proc. ugandyjskiej populacji umrze na AIDS lub będzie nosicielami
          HIV. Tymczasem po kilku latach odsetek zarażonych śmiertelnym wirusem nie
          tylko nie wzrósł, lecz nawet zmalał do 12 proc."
          Wg. www.infoairports.com/africa/uganda/stat.html
          w 1994 r. było 19.121 tys. Ugandyjczyków, w 1999 r. 22.804 tys.
          Jeśli w 1994 r. zarażonych było 25%, tzn. 4.780 tys., w r. 1999 - 12% czyli
          2.736 tys.
          Stał się cud! Pytam: co się stało z 2 milionami nosicieli HIVa, wyzdrowieli?
          Zmarli? Wyparowali? Jak to się ma do skuteczności abstynencji jako środka
          zapobiegania? Albo dane są lipne, albo są prawdziwe, tyle, że calkowicie
          błędnie interpretowane. Przecież fragment ten nie mówi o nowych zachorowaniach,
          lecz o liczbie nosicieli wirusa.
    • danek4 Re: Klamcy!!! Abstynencja nie chroni przed AIDS 08.10.04, 09:01
      ale chroni przed popełnianiem różnych innych czynów nie mniej szkodliwych niż
      konsekwencje AIDS dla nie abstynenta i jego otoczenia
    • dokowski To stara historia. Ta propaganda była ciekawa ... 08.10.04, 10:37
      ... wtedy, gdy Watykan ośmieszył się tym, że kazał w Afryce uczyć Murzynów, że
      nawet przez prezerwatywę wysokiej jakości HIV przenika, gdyż naturalne pory w
      gumie bywają większe niż wirus HIV.

      Wtedy to obrońcy Watykanu wyśmażyli tę idiotyczną propagandę insynuującą, że to
      w efekcie zakazu używania prezerwatyw w Ugandzie spadła ilość zachowań na AIDS.
      Dzisiaj ten tekst jest zupełnie banalny bez tego papieskiego kontekstu,
      ponieważ dla każdego jest oczywiste, że bez seksu trudniej się zarazić AIDS niż
      podczas orgii z użyciem prezerwatyw.

      Dla tych, którzy nie pamiętają kontekstu, tekst ten może wydać się dziwnie
      histeryczny, wytaczający działa nie wiadomo przeciw komu - dla nich piszę ten
      komentarz
    • gandalph Te dane są mocno podejrzane... 08.10.04, 11:21
      oleg3 napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8919954&wv.x=2&a=8919954
      > Pamiętacie ten wątek. Niestety jst zarchiwizowany i muszę założyć nowy.
      >
      > ======================================================
      > Wstrzemięźliwość zamiast prezerwatyw
      >
      > Krajem, który osiągnął największe na świecie sukcesy w zwalczaniu AIDS, jest
      > Uganda. Jeszcze w 1994 r. 25 proc. ludności tego państwa zarażonych było
      > wirusem HIV. Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia przewidywały, że do 1997
      > r. ponad 60 proc. ugandyjskiej populacji umrze na AIDS lub będzie nosicielami
      > HIV. Tymczasem po kilku latach odsetek zarażonych śmiertelnym wirusem nie
      > tylko nie wzrósł, lecz nawet zmalał do 12 proc.
      >

      Przecież te dane nie trzymają się kupy. Skoro w 1994 r. odsetek zarazonych
      wirusem w Ugandzie wynosił 25 proc., a teraz tylko 12 proc., to co się stało z
      resztą? Czyżby Ugandyjczycy znaleźli metodę leczenia AIDS? Czy też połowa
      zarażonych powymierała? Jeśli tak, to jak można mówić o sukcesie zwalczania
      szerzenia się AIDS w oparciu o takie dane? A może istotnie, liczba ludności
      podwoiła się, a nowych zakażeń brak? Może zechcesz to wyjaśnić!

      > Nic więc dziwnego, że naukowcy z całego świata zjeżdżają do Ugandy, próbując
      > dociec źródeł fenomenu tamtejszej profilaktyki. Jednym z nich jest prof.
      > Edward C. Green z Uniwersytetu Harvarda w USA. Owocem jego pracy jest książka
      > pt. "Przemyśleć prewencję przeciwko AIDS". Green, zdeklarowany liberał, który
      > jechał do Ugandy jako zwolennik strategii profilaktycznych opartych na
      > stosowaniu prezerwatyw, po powrocie zmienił zdanie. Pisze on, że przyczyną
      > sukcesu Ugandy stało się nie masowe używanie kondomów, lecz promocja
      > wstrzemięźliwości seksualnej oraz wierności małżeńskiej.
      >
      > Do takich samych wniosków dochodzą Rand Stoneburner i Daniel Low-Beer -
      > naukowcy z Uniwersytetu Cambridge. Podają oni, że w ciągu dekady w Ugandzie
      > opóźnił się aż o 2 lata (z 15 do 17 lat) wiek inicjacji seksualnej młodzieży
      > oraz trzykrotnie zmniejszyła się liczba partnerów seksualnych posiadanych
      > przez osoby niezamężne. Poza tym 10 proc. mężczyzn i 7 proc. kobiet w wieku
      > od 15 do 50 lat zadeklarowało pełną abstynencję seksualną.
      >
      > Za ojca ugandyjskiego sukcesu uważany jest prezydent Yoweri Museveni.
      > Sprzeciwił się propagowaniu prezerwatyw i wspólnie z lokalnymi wspólnotami
      > religijnymi (głównie katolickimi, anglikańskimi i muzułmańskimi)
      > skoncentrował się na innym modelu profilaktyki. W lipcu br. Museveni był
      > honorowym gościem światowej konferencji poświęconej AIDS w Bangkoku, gdzie na
      > pytanie o tajemnicę sukcesu Ugandy odpowiedział: "Najefektywniejszą bronią w
      > walce z AIDS jest wstrzemięźliwość seksualna i promowanie pożycia płciowego
      > wyłącznie w ramach małżeństwa".
      >
      > Ugandyjskie wzory z powodzeniem zaczął naśladować zamieszkany w większości
      > przez muzułmanów Senegal. Największa epidemia AIDS panuje natomiast w
      > krajach, które postawiły na prewencję opartą na prezerwatywach, np. w
      > Botswanie zarażonych jest 36 proc. populacji, a w Zimbabwe - 25 proc.
      >
      > Zdaniem naukowców, przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze -
      > Zachód często wysyła do Afryki wybrakowane prezerwatywy. Po drugie -
      > organizacje międzynarodowe dostarczają zbyt mało prezerwatyw - średnio 7
      > sztuk rocznie na 1 dorosłego. Po trzecie - skuteczność kondomów w
      > zapobieganiu zarażeniem HIV wynosi 85 - 87 proc.
      >
      > Jak twierdzi brytyjski naukowiec John Ritchen, kampania profilaktyczna, aby
      > była skuteczna, musi nie tylko dostarczać informacji, lecz również motywować
      > do określonego zachowania. Kampanie oparte na promocji prezerwatyw zachęcają
      > do przygodnych kontaktów seksualnych, a więc do zachowań ryzykownych z punktu
      > widzenia epidemiologicznego.
      >
      > Grzegorz Górny
      >
      > rzeczpospolita.pl/dodatki/popo_041007/popo_a_4.html
      • danek4 Re: Te dane są mocno podejrzane... 08.10.04, 11:38
        jakkolwiek prawdziwe byłyby wszystkie dane na temat skuteczności prezerwatyw
        przed zakażeniem AIDS to i tak ten np 1% zakażonych to jest tragedia dla tego
        1% teraz i ....powiększania się tych procentów zakażonych w dłuższej
        perspektywie czasowej

        walczyć z AIDS trzeba wielotorowo a podważanie skutecznosci prezerwatyw nie ma
        sensu
        natomiast propagowanie abstynecji seksualnej z przygodnymi partnerami(z
        prezerwatywami czy bez prezerwatyw) ma sens z kilku powodów

        i nie zapominajmy, że prezerwatywy wymyślono nie jako zabezpieczenie przed
        AIDS, ale jako zabezpieczenie przed nieporządaną ciązą.

        mamy teraz wprawdzie już inne środki zabezpieczające przed ciązą,lecz kościół
        też je zwalcza

        o co kościołowi chodzi w tej wojnie o prezerwatywy?
        o czystość moralną wiernych?
        no to niech nauczają skutecznie !!!
        a nie liczą na....skuteczność zakazów podpartych pseudonauką czy nawet nauką
        nie pseudo
        • gandalph Re: Te dane są mocno podejrzane... 08.10.04, 11:44
          danek4 napisała:

          Polecam link:
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2318725.html
          Co do skuteczności prezerwatyw...
          Nie wiem, czy jakikolwiek środek może zapewnić 100-procentową skuteczność. W
          związku z tym, czy z faktu, że prezerwatywy są skuteczne w 80 lub 90% ma
          wynikac, że nie należy ich stosować?

          > jakkolwiek prawdziwe byłyby wszystkie dane na temat skuteczności prezerwatyw
          > przed zakażeniem AIDS to i tak ten np 1% zakażonych to jest tragedia dla tego
          > 1% teraz i ....powiększania się tych procentów zakażonych w dłuższej
          > perspektywie czasowej
          >
          > walczyć z AIDS trzeba wielotorowo a podważanie skutecznosci prezerwatyw nie
          ma
          > sensu
          > natomiast propagowanie abstynecji seksualnej z przygodnymi partnerami(z
          > prezerwatywami czy bez prezerwatyw) ma sens z kilku powodów
          >
          > i nie zapominajmy, że prezerwatywy wymyślono nie jako zabezpieczenie przed
          > AIDS, ale jako zabezpieczenie przed nieporządaną ciązą.
          >
          > mamy teraz wprawdzie już inne środki zabezpieczające przed ciązą,lecz kościół
          > też je zwalcza
          >
          > o co kościołowi chodzi w tej wojnie o prezerwatywy?
          > o czystość moralną wiernych?
          > no to niech nauczają skutecznie !!!
          > a nie liczą na....skuteczność zakazów podpartych pseudonauką czy nawet nauką
          > nie pseudo
          • danek4 Re: Te dane są mocno podejrzane... 08.10.04, 12:35
            gandalph napisał:

            > Co do skuteczności prezerwatyw...
            > Nie wiem, czy jakikolwiek środek może zapewnić 100-procentową skuteczność. W
            > związku z tym, czy z faktu, że prezerwatywy są skuteczne w 80 lub 90% ma
            > wynikac, że nie należy ich stosować?
            >

            jak ja mam na to odpowiedzieć?
            przecież z faktu, że istnieją więzienia a w nich są zamknięci przestępcy nie
            wynika, że kodeks karny jest niepotrzebny
            • gandalph Re: Te dane są mocno podejrzane... 08.10.04, 13:35
              danek4 napisała:

              > gandalph napisał:
              >
              > > Co do skuteczności prezerwatyw...
              > > Nie wiem, czy jakikolwiek środek może zapewnić 100-procentową skuteczność
              > . W
              > > związku z tym, czy z faktu, że prezerwatywy są skuteczne w 80 lub 90% ma
              > > wynikac, że nie należy ich stosować?
              > >
              >
              > jak ja mam na to odpowiedzieć?
              > przecież z faktu, że istnieją więzienia a w nich są zamknięci przestępcy nie
              > wynika, że kodeks karny jest niepotrzebny

              Nie o to chodzi.
              W Twojej poprzedniej wypowiedzi zabrzmiało mi taką nutką (jesli nie, co cofam!):
              "Ponieważ prezerwatywy nie są skuteczne w 100%, a tylko 80 czy 90, to po co je
              stosować?".
              Jest to zresztą szerszy problem: oto serwuje się jakieś rozwiązanie bolączki
              społecznej czy innej, które jednak nie załatwia wszystkiego. I to
              właśnie "niezałatwianie wszystkiego" jest często sztandarowym argumentem
              oponentów. Innymi słowy, zamiat załatwić 50% problemu, lepiej nie załatwić nic.
              Powtarzam, jeśli moje wrażenie było niezgodne z Twoimi intencjami, cofam moje
              poprzednie słowa.
              • danek4 Re: Te dane są mocno podejrzane... 08.10.04, 17:26
                gandalph napisał:

                > W Twojej poprzedniej wypowiedzi zabrzmiało mi taką nutką (jesli nie, co
                cofam!)
                > :
                > "Ponieważ prezerwatywy nie są skuteczne w 100%, a tylko 80 czy 90, to po co
                je
                > stosować?".

                nie
                absolutnie nie było moją intencją aby wysnuć taki wniosek z mojej wypowiedzi

                > Jest to zresztą szerszy problem: oto serwuje się jakieś rozwiązanie bolączki
                > społecznej czy innej, które jednak nie załatwia wszystkiego. I to
                > właśnie "niezałatwianie wszystkiego" jest często sztandarowym argumentem
                > oponentów. Innymi słowy, zamiat załatwić 50% problemu, lepiej nie załatwić
                nic.
                > Powtarzam, jeśli moje wrażenie było niezgodne z Twoimi intencjami, cofam moje
                > poprzednie słowa.

                miałes prawo mieć Gandalphie wrazenie z mojej wypowiedzi jakie miałeś smile
                na Twoje wrazenie to ja już wpływu nie mam dużego
                chciałam jedynie podkreslić, ze problem WIDZĘ szerzej i...głębiej
                takie z kolei ja mam wrażenie o tym co ja widzę smile))
                a poza tym uwazam, ze sa problemy, które lepiej zalatwić chociaż w 50% teraz a
                resztę jak przyjdzie stosowniejszy moment
                ale zeby wogóle ten stosowniejszy moment nadszedł, to trzeba coś w tym kierunku
                robić, no nie?
    • gandalph W związku z bzdurami na temat Ugandy i AIDS... 09.10.04, 22:19
      ...polecam następujący link:
      www.aidsuganda.org/pdf/situation_analysis.pdf
      • Gość: Krzys52 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Ugandzie IP: *.proxy.aol.com 10.10.04, 07:35
        zatem kondomy rzeczywiscie nie mogly zdawac egzaminu surprised)). A juz zwlaszcza z
        powodu ich dodatkowej i notorycznej nieobecnosci. surprised))

        Wiesz Gandalph, w przypadku Ugandy, choc nie tylko mamy do czynienia z proba
        sprzedania tej samej ciemnoty nam - ciemnoty ktora sprzedawana jest Murzynom.
        To jest uwazasz zagrywka psychologiczna. Populacja jest ciemna, infantylna i
        nieodpowiedzialna - duze dzieci, ktore nie beda zdyscyplinowane w zakresie
        przestrzegania zalecen uzywania kondomow (nawet gdy maja ich pod dostatkiem). W
        takim przypadku nie jest zaskakujace siegniecie po psychoze wywolana
        rozpropagonana wadliwoscia kondomow i przekonywanie ludnosci do
        wstrzemiezliwosci i monogamii. Musialo do nich dotrzec, ze zadne kondomy oraz
        inne zabezpieczenia nie beda zdawac egzaminu, gdyz jedynym skutecznym
        rozwiazaniem jest monogamia oraz wstrzemiezliwosc. Z punktu widzenia
        skutecznosci nie jest specjalnie istotne, czy jest to klamstwo i manipulacja.
        Ja to to rozumiem i akceptuje.

        Jedyne co mi nie odpowiada to proba sprzedania i nam tego samego chlamu, ktorym
        manipulowani sa afrykanscy Murzyni. Tylko tyle...
        .
        Pozdrawiam
        K.
        • danek4 Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga 10.10.04, 07:57
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Z punktu widzenia
          > skutecznosci nie jest specjalnie istotne, czy jest to klamstwo i manipulacja.
          > Ja to to rozumiem i akceptuje.
          >
          > Jedyne co mi nie odpowiada to proba sprzedania i nam tego samego chlamu,
          ktorym
          >
          > manipulowani sa afrykanscy Murzyni. Tylko tyle...
          > .
          > Pozdrawiam
          > K.

          Krzysiu
          czy masz coś przeciwko świadomej monogami?
          czy masz coś przeciwko świadomemu używaniu prezerwatyw?
          dlaczego nazywasz chłamem propagowanie i jednego i drugiego?
          • gandalph Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga 10.10.04, 13:41
            danek4 napisała:

            > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
            >
            > > Z punktu widzenia
            > > skutecznosci nie jest specjalnie istotne, czy jest to klamstwo i manipula
            > cja.
            > > Ja to to rozumiem i akceptuje.
            > >
            > > Jedyne co mi nie odpowiada to proba sprzedania i nam tego samego chlamu,
            > ktorym
            > >
            > > manipulowani sa afrykanscy Murzyni. Tylko tyle...
            > > .
            > > Pozdrawiam
            > > K.
            >
            > Krzysiu
            > czy masz coś przeciwko świadomej monogami?
            > czy masz coś przeciwko świadomemu używaniu prezerwatyw?
            > dlaczego nazywasz chłamem propagowanie i jednego i drugiego?
            Nie będę się wypowiadać w imieniu Krzysia, lecz swoim własnym.
            Nie mam nic przeciwko monogamii ani wstrzemięźliwości, mam natomiast przeciwko
            głupiej propagandzie, w dodatku posługującej się kłamliwymi danymi, o czym
            bardzo łatwo można się przekonac, że są bezsensowne. A dane te można znaleźć w
            pierwszych 3-4 linijkach artykułu cytowanego przez założyciela tego wątku.
            • danek4 Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga 10.10.04, 13:48
              gandalph napisał:

              > Nie będę się wypowiadać w imieniu Krzysia, lecz swoim własnym.
              > Nie mam nic przeciwko monogamii ani wstrzemięźliwości, mam natomiast
              przeciwko
              > głupiej propagandzie, w dodatku posługującej się kłamliwymi danymi, o czym
              > bardzo łatwo można się przekonac, że są bezsensowne.

              a ja mam przeciw WSZELKIEJ propagandzie
              bo WSZELKA propaganda manipuluje liczbami i opracowaniami naukowymi
              a GŁUPI propaganda manipuluje po prostu GŁUPIEJ
              • gandalph Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga 10.10.04, 13:51
                danek4 napisała:

                > gandalph napisał:
                >
                > > Nie będę się wypowiadać w imieniu Krzysia, lecz swoim własnym.
                > > Nie mam nic przeciwko monogamii ani wstrzemięźliwości, mam natomiast
                > przeciwko
                > > głupiej propagandzie, w dodatku posługującej się kłamliwymi danymi, o czy
                > m
                > > bardzo łatwo można się przekonac, że są bezsensowne.
                >
                > a ja mam przeciw WSZELKIEJ propagandzie
                > bo WSZELKA propaganda manipuluje liczbami i opracowaniami naukowymi
                > a GŁUPI propaganda manipuluje po prostu GŁUPIEJ

                Sęk w tym, że tzw. przeciętny człowiek nie odróżnia rzetelnej informacji od
                propagandy, zaś w miarę inteligentnej propagandy od propagandy głupiej.
                • danek4 Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga 10.10.04, 14:30
                  gandalph napisał:

                  > Sęk w tym, że tzw. przeciętny człowiek nie odróżnia rzetelnej informacji od
                  > propagandy, zaś w miarę inteligentnej propagandy od propagandy głupiej.

                  każde drzewo ma sęki, ale czy z tego powodu nie należy sadzić nowych drzew?
            • Gość: Krzys52 Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga IP: *.proxy.aol.com 11.10.04, 06:38
              gandalph napisał:

              "Nie mam nic przeciwko monogamii ani wstrzemięźliwości, mam natomiast przeciwko
              głupiej propagandzie, w dodatku posługującej się kłamliwymi danymi, o czym
              bardzo łatwo można się przekonac, że są bezsensowne. A dane te można znaleźć w
              pierwszych 3-4 linijkach artykułu cytowanego przez założyciela tego wątku."
              .
              ;;;
              Czolem Gandalph,
              tak sie sklada, ze ja takze nie mam nic przeciwko temu. Pod warunkiem jednakze,
              iz przekonuja do tego Murzynow znajdujacych sie w smiertelnym
              niebezpieczenstwie. W takim przypadku - zaznaczylem to wczesniej - nie mam
              takze nic by oklamywali Murzynow, iz kondomy sa tak porowate jak ser
              szwajcarski, i ze ci ludzie nie moga nawet myslec o innych drogach ratunku jak
              monogamia i abstynencja. Jesli chce sie uratowac im zycie to nalezy nawet ich
              oklamywac, nalezy odebrac im wszelka nadzieje na znalezienie ratunku w czym
              innym niz monogamia i wstrzemiezliwosc. To jest OK.

              Nie rozumiem tylko dlaczego z nas takze usiluja robic idiotow, skoro nam nie
              zagraza zadna epidemia AIDS, wiemy jak zabezpieczac sie przed chorobami
              seksualnie transmitowanymi, zazwyczaj sklaniamy sie ku monogamii, a w obliczu
              HIV sklaniamy sie tym bardziej. Dlaczegoz wiec nam usiluja wciskac ciemnote o
              tym serze szwajcarskim?
              Zgadza sie, paru debili i na tym forum kupilo ten chlam, ale z tego rodzaju
              kretynizmami nalezy walczyc, bo niedlugo wrobia Ci to jako wyznanie wiary,
              ktore bedziesz musial recytowac w celu zaliczenia testu na polityczna
              poprawnosc.
              .
              Serdecznosci
              K.


              • gandalph Re: 80 proc. ludnosci nie zabezpieczalo sie w Uga 11.10.04, 12:29
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > gandalph napisał:
                >
                > "Nie mam nic przeciwko monogamii ani wstrzemięźliwości, mam natomiast
                przeciwko
                >
                > głupiej propagandzie, w dodatku posługującej się kłamliwymi danymi, o czym
                > bardzo łatwo można się przekonac, że są bezsensowne. A dane te można znaleźć
                w
                > pierwszych 3-4 linijkach artykułu cytowanego przez założyciela tego wątku."
                > .
                > ;;;
                > Czolem Gandalph,
                > tak sie sklada, ze ja takze nie mam nic przeciwko temu. Pod warunkiem
                jednakze,
                >
                > iz przekonuja do tego Murzynow znajdujacych sie w smiertelnym
                > niebezpieczenstwie. W takim przypadku - zaznaczylem to wczesniej - nie mam
                > takze nic by oklamywali Murzynow, iz kondomy sa tak porowate jak ser
                > szwajcarski, i ze ci ludzie nie moga nawet myslec o innych drogach ratunku
                jak
                > monogamia i abstynencja. Jesli chce sie uratowac im zycie to nalezy nawet ich
                > oklamywac, nalezy odebrac im wszelka nadzieje na znalezienie ratunku w czym
                > innym niz monogamia i wstrzemiezliwosc. To jest OK.
                >
                > Nie rozumiem tylko dlaczego z nas takze usiluja robic idiotow, skoro nam nie
                > zagraza zadna epidemia AIDS, wiemy jak zabezpieczac sie przed chorobami
                > seksualnie transmitowanymi, zazwyczaj sklaniamy sie ku monogamii, a w obliczu
                > HIV sklaniamy sie tym bardziej. Dlaczegoz wiec nam usiluja wciskac ciemnote o
                > tym serze szwajcarskim?
                > Zgadza sie, paru debili i na tym forum kupilo ten chlam, ale z tego rodzaju
                > kretynizmami nalezy walczyc, bo niedlugo wrobia Ci to jako wyznanie wiary,
                > ktore bedziesz musial recytowac w celu zaliczenia testu na polityczna
                > poprawnosc.
                > .
                > Serdecznosci
                > K.
                >
                >

                A wiesz Krzysiu, gdzie ja mam polityczną poprawność? Tam, gdzie ją miałem za
                komuny, to znaczy w głębokiej d... smile)))).
                Ja zawsze byłem politycznie niepoprawny.
                Pzdr.
    • Gość: Staś66. Re: Klamcy!!! Abstynencja nie chroni przed AIDS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 23:04
      Jakto nie chroni?. Im mniej bezpośrednich kontaktów z kur...mi, nawet o
      anielskich twarzach ( a te to dopiero lubią obciągać), tym mniejsze
      prawdopodobieństwo zakażenia.
    • Gość: atheist Re: Klamcy!!! Abstynencja nie chroni przed AIDS IP: *.crowley.pl 10.10.04, 14:33
      A niejezdzenie samochodem chroni od wypadkow samochodowych.
      • Gość: AA Re: Klamcy!!! Abstynencja nie chroni przed AIDS IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.12.04, 00:16
        www.ewtn.com/vnews/getstory.asp?number=51831
        Teraz uczeni w pismie i rachunkach mowia ze chroni w 100%.
        Kondomy w 80-90%. Lekcja z Ugandy jest zatrwazajaca dla kondomologow
        ktorzy nie moga powstrzymac epidemii gdzie indziej wiec obwiniaja...
        papieza. O Ugandzie natomiast mowi sie polgebkiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja