czuk1
25.10.17, 09:31
Premier Norwegii pierwszy raz zabrała głos w sprawie próby przejęcia norweskich milionów przez rząd PiS. W wywiadzie dla norweskiej agencji prasowej ostrzegła przed "nieliberalnymi" siłami, które nie rozumieją potrzeb społeczeństwa obywatelskiego. Podkreśliła, że Norwegowie nie mogą zaakceptować, żeby pieniądze rozdzielała instytucja zależna od rządu
Negocjacje między rządem PiS a Norwegami w sprawie zarządzania Funduszami Norweskimi i EOG trwają od lata 2016 roku. Na fundusze składają się rządy, nienależących do UE, Norwegii, Islandii i Lichtensteinu w zamian za dostęp do wspólnego rynku Unii.
Wysokość Funduszy Norweskich i podział ogólnych kwot między kraje to ustalenia między UE i Norwegią. Ale zarządzanie jest już dwustronne Norwegia – kraj beneficjent. I kontrolę ma norweskie ministerstwo finansów.
Do tej pory operatorem środków w Polsce była niezależna od rządu organizacja. Jednak PiS zaproponował własnego dysponenta – rządowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Na to rozwiązanie nie chcą się zgodzić Norwegowie.
oko.press/premier-norwegii-zgadzamy-sie-by-polski-rzad-przejal-fundusze-norweskie-pieniadze-dla-spoleczenstwa-obywatelskiego/