t_ete
28.10.17, 09:47
Opatrzylam tytul pytajnikiem - bo przeciez nie o zakaz handlu w niedziele tu chodzi a o zamkniecie duzych galerii handlowych - by uniemozliwic ludziom spedzanie tam czasu. Jest tyle 'wylaczen', ze duze sieci sobie poradza (np. wykorzystujac stacje benzynowe). Poza tym w wielu miastach galerie handlowe sa na dworcach kolejowych - wiec tez sie ostana. Czynne beda male sklepy i sklepiki. Bo niby 'wlasciciel' obsluguje.
Nie robie zakupow w niedziele poniewaz w niedziele pracuje

Wprawdzie w domu - przy kompie ale jednak to praca. Ten 'zakaz' osobiscie mi nie przeszkadza. Ale wydaje mi sie bardzo niekonsekwentny.
Gdyby naprawde chodzilo o ludzi, ktorzy pracuja w niedziele (w handlu, gastronomii, rozrywce wszelkiej oraz sluzbach, ktore pracuja na okraglo ... i ich prawo do wolnego dnia - razem z rodzina - to znacznie lepszym wyjsciem bylby zapis w kodeksie pracy (minimum 2 niedziele wolne). W wielu branzach juz teraz tak jest. Takze w tym 'przebrzydlym' handlu wielkopowierzchniowym.
Dlatego 'Solidarnosc' jest niezadowolona

Chciala wiecej - a ludzie beda miec to co
juz maja. Czyli 2 niedziele wolne. Cala kampania na nic. Jedyny zysk - to zamkniecie niektorych galerii handlowych na 2 niedziele w miesiacu.
Jak juz napisalam - osobiscie nic nie mam do zamkniecia sklepow na glucho - nawet we wszystkie niedziele. Ale moje miasto na tym straci. Mamy w niedziele mnostwo przyjezdnych (Niemcow), ktorzy robia zakupy, jedza w knajpkach, spia w hotelach itd.
W dni, ktore w Polsce przypadaja w tygodniu i sa 'swiateczne' - Polacy tlumnie robia zakupy w niemieckich marketach.
Mysle, ze podobnie jest w kazdym przygranicznym miescie ... A miasta przy wschodniej granicy rowniez straca na niedzielnym 'zakazie handlu'.
W dyskusji pojawialo sie mnostwo argumentow o tym - jak to wyglada u naszych sasiadow ... Wiem, ze we Wloszech - wiele zalezy od regionu. W miejscach turystycznych nie zauwazylam zamknietych sklepow w niedziele. Wiekszosc nastawiona jest na obsluge turystow wiec byloby idiotyzmem zamykanie zrodla finansowania. Owszem - niektore restauracje - robia sobie dzien wolny w poniedzialek czy wtorek.
Podsumowujac. Spelnieniem oczekiwan aktualnej wladzy byloby po prostu : zamkniecie galerii handlowych. Ale to nie jest mozliwe (dyskryminacja podmiotow). Stad niekonsekwentne wygibasy.
tete