Ogarnął mnie ludowy gniew.

14.11.17, 19:06
www.wprost.pl/kraj/10086015/kuriozalny-wyrok-polskiego-sadu-wlasciciele-musza-oddac-psa-bo-za-glosno-szczeka.html
Już byłem gotów pójść na układy z Ziobrą i oddać mu trzech sędziów Sądu Najwyższego, za posunięcie tego jednego sk...syna.
Ale się zmitygowałem.
Ludowy gniew polega na pójściu za pierwszym odruchem serca, a ja nie czuję się ludem.
Więc oddam tylko dwóch, a i to pod warunkiem, że się Ziobro zastanowi co zrobić, aby tacy idioci w ogóle nie mogli zostawać sędziami.
    • ada08 Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 08:43
      A co Twoim zdaniem powinien był zrobić sędzia? Nakazać psu, żeby nie szczekał w nocy?
      Kiedyś moi sąsiedzi mieli psa, który zaczynał szczekać ok 1 w nocy i szczekał do 3 lub 4 BEZ PRZERWY.
      Koszmar. Każdej nocy przez kilka tygodni. To była zima, noce mroźne, psu pewnie było zimno, ale według jego właścicieli, tak jak w tym artykule, miejsce psa podwórzowego jest na podwórzu.
      Udało mi się w końcu przekonać ich, żeby zabierali zwierzaka na noc do chałupy. I uspokoił się. W przeciwnym razie miałabym chyba do wyboru: iść do sądu albo się wyprowadzić.
      a.
      • dachs Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 13:37
        ada08 napisała:

        > A co Twoim zdaniem powinien był zrobić sędzia? Nakazać psu, żeby nie szczekał
        > w nocy?
        Nakazać psychiatryczne przebadanie powoda.
        "innym sąsiadom kazał się pozbyć ula z pszczołami. – Czepia się o wszystko. Że kosiarka głośna, że mam niewłaściwy komin, że palę nie tym, co trzeba."
        Z tych skarg trzyma się kupy tylko jedna, ta o paleniu nie tym co trzeba.
        Choć po facecie który żąda zlikwidowania ula nie spodziewam się "świadomości ekologicznej", może raczej handluje węglem.
        Ado, wieś to jest takie miejsce, gdzie ma się psy, hoduje pszczoły i kosi trawę, czasem nawet kogut rano zapieje. Głośno, bardzo głośno.
        Ludzie płacą ciężkie pieniądze za domy na wsi, by właśnie to mieć.
        I nie mówię tu o "daczach". Coraz więcej ludzi ucieka z miasta na stałe.
        Ktoś to tego nie lubi, nie musi się na wieś przeprowadzać.
        Moim zdaniem ten facet to pieniacz i tyle.
        A sędzia jest zwykłym, poprawnym politycznie, idiotą.
        • oleg3 Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 15:04
          > Nakazać psychiatryczne przebadanie powoda.
          Eee tam. Obciążyć go kosztami procesu. Wcześniej zlecając serię specjalistycznych badań poziomu hałasu wywoływanego przez psa. Takie miesięczne badania - całodobowe - trochę kosztują.
        • andrzejg Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 15:04
          Mamy taką daczę w pobliskiej wsi. Psy nie przeszkadzają mi zupełnie, a nawet zaprzyjaźniłem się z jadnym z sąsiedztwa.
          Masakryczna jest obecność zagrody dla kaczek. Wieś całą gębą. Czekam na wiatr z odpowiedniego kierunku, aby delektować się zielenią. Nie wpadłem jednak na pomysł, aby gościa zaskarżyć za zasmrodzenie okolicy.

          A.
          • babaobaba Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 15:18
            Trzeba jednak przyznać, że wieś się ucywilizowała. Kiedyś do rozstrzygnięcia takich sporów użyto by czerwonego kura a dziś policja i sądy.... moim zdaniem wystarczyłoby zabierać psa na noc do domu bo jeśli jest to tak zwany wilczur to może rzeczywiście zakłócić nawet głęboki sen. Mój sąsiad skarży się na kosy, że go budzą nad ranem ale nie słyszałem by wzywał na pomoc wymiar niesprawiedliwości smile

        • ada08 Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 17:37
          dachs napisal

          > Moim zdaniem ten facet to pieniacz i tyle.
          > A sędzia jest zwykłym, poprawnym politycznie, idiotą.

          Jeśli w tej sprawie jest jakiś idiota, to jest nim autor artykułu, który w tytule pisze, źe sędzia kazał oddać psa, bo za głośno szczekał, a dopiero dalej można sie dowiedzieć, że psina ujadała po nocach i nie dawała człekowi spać. A dla właścicieli był to normalne. Masz psa, Borsuku, czy on uparcie szczeka po nocach?

          Cała wieś murem stoi za właścicielami psa, powiada autor, i cytuje aż trzy wypowiedzi, z których wynika, że powód to przybysz, obcy i chce wszystkimi rządzić, bo zwraca im uwagę. Opinii powoda w tej sprawie oczywiście nie poznajemy.

          Nie opowiadaj mi, Borsuku, jaka jest polska wieś, bo ją znam, nie gorzej niż Ty, a może lepiej. I wiem jak są traktowane zwierzęta domowe. Nie krówki, świnki, kaczuszki itp. Tylko na przykład psy podwórzowe nierzadko uwiązane na łańcuchu. Więc ten sędzia może wcale nie jest idiotą, tylko zna takie wiejskie gospodarstwa. I może psu lepiej będzie w schronisku, niż u takich gospodarzy.
          a.
          • oleg3 Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 17:58
            ada08 napisała:

            > Nie opowiadaj mi, Borsuku, jaka jest polska wieś, bo ją znam, nie gorzej niż Ty
            > , a może lepiej. I wiem jak są traktowane zwierzęta domowe. Nie krówki, świnki,
            > kaczuszki itp. Tylko na przykład psy podwórzowe nierzadko uwiązane na łańcuchu

            O ile się orientuję Ado, przewód sądowy służy do wyjaśnienia konkretnej okoliczności, a nie jest narzędziem badawczym socjologii wsi. Jeżeli pies był traktowany okrutnie (użyję nieprawniczego określenia), to właściciel powinien go utracić na podstawie przepisów o ochronie zwierząt. Nie chce mi się googlać po ustawach, ale takie (jak przypuszczam) są przepisy. Pies trafia do schroniska, bo właściciel jest "niegodny" , a nie dlatego, że sąsiad nie lubi właściciela.
          • dachs Re: Ogarnął mnie ludowy gniew. 15.11.17, 22:43
            ada08 napisała:


            > Jeśli w tej sprawie jest jakiś idiota, to jest nim autor artykułu

            Tego, oczywiście, wykluczyć się nie da.

            > Masz psa, Borsuku, czy on uparcie szczeka po nocach?

            Nie, Ado, bo bym go wyrzucił z łóżka . smile
            >
            > Cała wieś murem stoi za właścicielami psa, powiada autor, i cytuje aż trzy wypo
            > wiedzi, z których wynika, że powód to przybysz, obcy i chce wszystkimi rządzić,
            > bo zwraca im uwagę. Opinii powoda w tej sprawie oczywiście nie poznajemy.

            Ależ poznajemy - przeszkadza mu szczekanie psa.

            > Nie opowiadaj mi, Borsuku, jaka jest polska wieś, bo ją znam, nie gorzej niż Ty
            > , a może lepiej. I wiem jak są traktowane zwierzęta domowe. Nie krówki, świnki,
            > kaczuszki itp. Tylko na przykład psy podwórzowe nierzadko uwiązane na łańcuchu
            > . Więc ten sędzia może wcale nie jest idiotą, tylko zna takie wiejskie gospodar
            > stwa. I może psu lepiej będzie w schronisku, niż u takich gospodarzy.

            Mam kiepskie karty, bo zgodziłem się już z Tobą, że autor artykułu może być idiotą. 
            Ale może nie aż takim, żeby przekręcać słowa właściciela :"W zamknięciu też nie mogę go wiecznie trzymać. On całe życie biegał po podwórku – mówi właściciel Pakera.
            I to z pewnością nie jest znęcanie się nad zwierzęciem.
Pełna wersja