MILCZENIE MICHNIKA

IP: *.cm-upc.chello.se 18.04.02, 12:08
Droga Publiczności,
widzę, iż wolisz się zabawiać wespół z nowo poznanymi kobietami (n.p. Panią Europejką), w wątkach nieco
frywolnych, zamiast ochoczo oddawać się polemikom, w których niestety nie ma nawet odrobiny (jak w
niniejszym) erotyzmu.

Tedy wzywam Cię - Droga Publiczności - nie pozwól zawrócić sobie w kolektywnej głowie szkodliwym
przekomarzaniem z pretekstem - popieram,wejdę, nie popieram, nie wejdę (do kalifatu Paryża). Ilość spraw
poważnych na naszym własnym podwórzu i w naszym własnym kaczym stawie nakazuje raczej zajęcie się
przez Waszą Publiczność (Wysokość) sprawami kraju i państwa. Nie uchodzi - tak zupełnie bez żenady -
uganiać się tu, na Forum za spódniczkami, nawet jeśli one całkiem niczego są. Jurność proszę dla żon zachować,
aby pokrzywdzone w pieleszach i bieliznach domowych nie były. Tu natomiast na Forum - niech orka Was czeka
ciężka. Ku chwale Forum, a w trosce o Ojczyznę.

Temat, aczkolwiek już nudnym zdaje się wielu z Państwa wydawać - podaję jak niżej :

CZEMU MILCZY MICHNIK

"Milczenie Pana A.Michnika dowodzi - sądzę - jedynie marginalności niniejszego Forum jako nośnika medialnego
i narządzia wpływającego na kształtowanie opinii publicznej. Gdyby list ten (mój list otwarty - przyp.autora)
ukazał się w dajmy na to "Rzeczpospolitej" - to pewnie A.Michnik nie mógłby zbyć go - tak jak to obecnie robi -
milczeniem. Wówczas zmuszony byłby ustosunkować się do zadanych w mym liście pytań, dokonać krytycznej
oceny zawartych w swym artykule oskarżeń i...w rezultacie się z nich wycofać.
No cóż, "Rzeczpospolita", ani inne politycznie poprawne media nie opublikują niestety materiału tak jaskrawo
piętnującego nie tylko kłamstwa i manipulacje naszych mediów, ale i obnażającego fałsz oficjalnej polityki władz,
budujących fundament jednego z elementów swej polityki - stosunków polsko-żydowskich na kłamstwie
jedwabieńskim. To szantaż i matactwa strony żydowskiej spowodowały nierozsądną natychmiastową,
oficjalną, polską kapitulację otwierając drogę do żydowskich żądań odszkodowawczych. Swiadczy o tym
niczym nie uzasadniony pośpiech przeprosin - przyznania się do winy.
W obecnej sytuacji należy chyba poczytywać sobie za sukces już sam fakt możności dyskusji i publikacji opinii
odmiennych od oficjalnych, poprawnych - tu na tym Forum.
Bogu, a po części ochocie Michnika do zachowania liberalnego wizerunku - dzięki i za to. Póki co.
Do odwołania kłamstwa dotyczącego liczby ofiar - zapewne go nie zmuszę. Zbyt na to silny medialnie. Głosy jak
mój najlepiej przecie pominąć milczeniem. Wie o tym zbyt dobrze nauczony doświadczeniem swego życia.
Tak pięknego, szlachetnego kiedyś życia..."

Pozdrawiam z nadzieją na Publiczności opamiętanie :

Euromir

PS1
Panie Haszu - proszę o potwierdzenie przyjęcia zaproszenia na wódkę we Wrocławiu.

PS2
Panie Doku - dokładny termin wódki w Warszawie proponuję ustalić w drugiej dekadzie maja. Będę znał
wówczas dokładnie moje plany pobytu w Polsce.
    • Gość: doku ok IP: *.mofnet.gov.pl 18.04.02, 13:01
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Panie Doku - dokładny termin wódki w Warszawie proponuję ustalić w drugiej deka
      > dzie maja. Będę znał
      > wówczas dokładnie moje plany pobytu w Polsce.

      mam nadzieję, że odnajdę właściwy wątek
      • Gość: # Wielce Szanowny Euromirze ! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.04.02, 13:17
        Euromir

        PS1
        Panie Haszu - proszę o potwierdzenie przyjęcia zaproszenia na wódkę we Wrocławiu.

        Z wielkim ukontentowaniem oczekuje we Wroclawiu na Pana wizyte.
        Zapraszam rowniez.
        W maju bede we W-wiu od 06.V.02 (szostego).
        Prosze o mejla na razalt@o2.pl
    • don_carpio Re: MILCZENIE MICHNIKA 18.04.02, 13:23
      Panie Euromirze,

      zabieram głos zaskoczony tym co tu się wyrabia. Okazuje się, że w ramach swojej
      najbliższej wizyty w Polsce organizuje Pan spotkania z Forumowiczami i to o tak
      krańcowo odmiennych poglądach jak Hasz i Doku. Zapytam więc wprost: czy to ma
      być próba przygotowania jakiegoś spektakularnego przedsięwzięcia wymierzonego w
      redaktora GW ? Czy nie uważacie Panowie że do takiej konfrontacji trzeba się
      solidnie przygotować no i zachować przy tym całkowitą trzeźwość ? Oczywiście
      zachowanie trzeźwości wiąże się z ryzykiem posądzenia o tzw antysemityzm
      bezalkoholowy. Proszę uważać na Hasza, który ma prawdopodobnie podwyższony
      poziom cholesterolu ( należy zachować daleko idącą ostrożność przy doborze
      zakąski ).
      pozdrawiam
      D.C.

      • Gość: # Re: MILCZENIE MICHNIKA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.04.02, 13:47
        Nie zakąszam po pierwszym. I to jest moja sprawdzona metoda
        na utzrymanie LDLi i HDLi w ryzach.

        Zaskoczenie to jedna z lepszych strategii nietaktownej taktyki.

        Na tak autoprze-reklamowana tolerancje Doku bym nie liczyl.
        Wystarczy zwykla polska wyrozumialosc dla fanaberii holenderskich
        gosci. Stolica w W-wie od wiekow nawykla do wiekszych.

        Ale co Pan sadzi o milczeniu "baranow", ze uzyje australijskiego
        synonimu uzytego przez Michnika tamze.
        • don_carpio Re: MILCZENIE MICHNIKA 18.04.02, 14:58
          Gość portalu: # napisał(a):

          >> Ale co Pan sadzi o milczeniu "baranow", ze uzyje australijskiego
          synonimu uzytego przez Michnika tamze. <<

          Hasz, jesli to do mnie to chetnie odpowiem trochę szerzej ale trochę później (
          raczej jutro ).
          A teraz kilka zdań z Rzeczowego przeglądu prasy z dzisiejszej Rzepy:
          Piotr Wierzbicki: "Nacisnelismy na hamulec." ( o zmianie image Gazety Polskiej )
          "(...)Mielismy wyrobiony pogląd na to, jak nalezy pisać o stosunkach miedzy
          Polakami a Żydami: w sposób normalny.
          Dotarł do naszej świadomości deprymujacy fakt, że odwijajac się rabinowi Weissowi
          wyrządzamy krzywdę nam samym, Polakom, bo to zawsze będzie zrozumiane jako
          zacheta do dalszej bijatyki. Nie wydrukowaliśmy "listy Żydów". Za karę wpisano na
          nią nas.
          (...) Bronilismy idei lustracji prawie jak niepodległości.
          (...) A przed sądem stają omotani niegdyś przez bezpiekę działacze
          solidarnościowego podziemia, a ich oficerowie prowadzący, nadzorcy tych oficerów
          z MSW ... wystepują najbezczelniej w świecie w telewizji, a nawet w parlamencie i
          rządzie jako eksperci, bezstronni świadkowie historii komentujący lustracyjne
          wydarzenia ...."
          A mimo tego Wierzbicki konkluduje nad wyraz optymistycznie ( a ja się z nim
          zgadzam ):
          "Na miłość boską, obaliliśmy komunizm, mamy suwerenną Polskę, wolne wybory, źle
          działający, ale w miarę normalny system demokratyczny, mamy wolność słowa, możemy
          podróżować po świecie, weszliśmy do NATO, osiągnęliśmy rzeczy, o których nawet
          nie marzyliśmy - i to ma być nic ?"
          pozdrawiam i ...
          dużo zdrowia życzę
          D.C.
      • Gość: EUROMIR DO DON CARPIO IP: *.cm-upc.chello.se 18.04.02, 14:43
        Szanowny don Carpio,
        proszą nie wydziwiać,że dobieram sobie taką a nie inną kompanię do wódki. Tu na Forum wszyscy jesteśmy
        Kolegami, bez wzglądu na pochodzenie i poglądy. Wielokroć zastanawiałem się w jaki sposób zaaranżować
        spotkania z osobami, których styl pisarski i poglądy (często diametralnie odmienne od moich) pozwoliły mi na
        oglądanie świata w innej aniżeli ta do której byłem przyzwyczajony perspektywie.
        Niewymierna osobowość Pana Hasza, uroda miasta Wrocławia i świadomość, że Pan Hasz jako osoba
        trunkowa (gdzieś o tym pisał), nie tylko niewzgardzi moim towarzystwem, ale i z miłą ochotą, z ceremoni picia
        wspólnego wódki uczyni, uczyni coś więcej... Dostrzeże zalotny kitniaczek wzorowo obsługującej nas kelnerki,
        zabawi dykteryjką, której już następnego dnia na pewno nie będę pamiętał, opowie o swej (nieznanej mi jeszcze
        w szczegółach przygodzie z murarzami)... jednym słowem spodziewam się niezapomnianych przeżyć
        intelektualno-kulinarnych. A na Pańską prośbę będę pamiętać, aby nie zmawiać karpia po żydowsku, a to nie z
        powodu nadmiaru lub niedoboru cholesterolu, ale z obawy o adrenalinkę.
        Moje wymarzone spotkanie przy wódce z Panem Doku natomiast, to nic innego jak spotkanie weteranów wojny
        rosyjsko-japońskiej 1905 roku. Zauroczył mnie wczoraj krótką formą, którą opublikował w wątku z Panią
        Europejką w wypowiedzi krótkiej, polemicznej, pełnej jadu i przeładowanej ironią w takim wymiarze, że kolejny raz
        zaimponował mi warsztatem w stopniu, który domagał się wręcz zauważenia i wódczanej propozycji, gdyż
        zawsze proponuję wspólną wódkę osobom które sobie na to w moich oczach zasłużyły... Pan Doku wreszcie,
        nie mnie winien jest jakieś duże pieniądze, gdyż ja w Polsce podatków płacenia unikam jak ognia.
        Z Panem Luką (i wyobrażałem sobie z Panem Tyu i Panem - Don Carpio - moderatorem, jakoż Imperatorem Galbą,
        Stoikiem, Sceptykiem, a nade wszystko z ogromnie sobie przeze mnie cenionym Nurnim (Mramem), ze wzglądu na
        Wasze spokojne charaktery i ogromną kulturę osobistą - myślałem zrobić bibkę, na początek tylko w męskim
        towarzystwie, i dopiero po opuszczeniu Harendy, już w którymś z tak licznie rozsianych po Warszawie domów
        rozpusty połączyć się z kobietami. Szczegóły do uzgodnienia. Jestem otwarty na rozmaite propozycje.

        Pozdrawiam Pana :

        Euromir
        • sceptyk Wielce Szanowny Panie Euromirze 18.04.02, 16:22
          Euromir:
          Z Panem Luką (i wyobrażałem sobie z Panem Tyu i Panem - Don Carpio -
          moderatorem, jakoż Imperatorem Galbą, Stoikiem, Sceptykiem, a nade wszystko z
          ogromnie sobie przeze mnie cenionym Nurnim (Mramem), ze wzglądu na Wasze
          spokojne charaktery i ogromną kulturę osobistą - myślałem zrobić bibkę, na
          początek tylko w męskim towarzystwie, i dopiero po opuszczeniu Harendy, już w
          którymś z tak licznie rozsianych po Warszawie domów rozpusty połączyć się z
          kobietami. Szczegóły do uzgodnienia. Jestem otwarty na rozmaite propozycje.
          ------------------------------------

          Tekst Panski, Panie Euromirze, powodem radosci, smutku i znow radosci u mnie
          jest. Radosci, bo lubie bibki. Zwlaszcza w zacnym towarzystwie. Niemniej jednak
          w zaproponowanej przez Pana, Szanowny Euromirze, kompanii skladajacej sie z
          wybitnych i darzonych przeze mnie szacunkiem i najwyzsza sympatia forumowiczow,
          sa rowniez osobnicy, na spotkanie ktorych moglbym sie jedynie udac ubrany w
          stroj sportowy i rekawice bokserskie. A bedac ostatnio w Harendzie (na dole),
          zauwazylem ze gosci ubranych tak jak ja bym musial wygladac bylo stosunkowo
          niewielu.

          I stad moj smutek. Poglebiony rowniez faktem, ze w chwili obecnej dzieli mnie
          spora odleglosc od Harendy. I nie sadze, ze by mi sie chcialo ten dystans
          skracac w celu stoczenia z kims stojacym nizej w hierarchii spolecznej
          (krotkiej zapewne) walki bokserskiej.

          Zas swa kolejna radosc wiaze z dalszym Pana planem odwiedzenia, jak to Pan
          smialo ujal, domow rozpusty. Jesliby sie udalo Panu jakies wartosciowe adresy
          skompletowac (ze zdjeciami lokatorek i zaswiadczeniami lekarskiemi) i podzielic
          sie nimi ze mna, wowczas bylbym Szanownego Pana dozgonnym dluznikiem.

          Pozostajac przy temacie, chcialbym, wiedziony ciekawoscia, zapytac sie, jak Pan
          zamierza realizowac swoj plan 'laczenia sie z kobietami'? Znaczy chodzi mi tu
          glownie o wymiar kwantytatywny tego planu, a mowiac prosciej - z iloma
          kobietami ma sie pan zamiar polaczyc tego wieczoru? Jesli mialaby to byc liczba
          wieksza od ... (a jestem pewien, ze tak), wowczas wdzieczny bylbym - ponownie!
          - za ujawnienie mi Panskich sekretow, a zwlaszcza podanie nazw uzywanych
          medykamentow, eliksirow, rocznika nosorozca, z ktorego rogu proszek Pan stosuje
          itp. Mysle, ze Pan mnie rozumie. Wyznam szczerze, ze troche mnie krepuje
          kontynuowanie tego tematu.

          Zalaczam wyrazy szacunku i podziwu wobec bogatych planow peregrynacyjnych

          sceptyk
        • don_carpio Re: DO EUROMIRA 18.04.02, 17:27
          Szanowny Panie Euromirze,

          Podzielam Pana sympatię do Wrocławia i jego mieszkańców. Względnie niewielka
          liczba agencji towarzyskich w tym mieście ( porównanie ze stolicą jest dla
          Wrocławia wręcz druzgocące ) nie jest moim zdaniem powodem do wstydu ( choć ze
          wstydem ostatnio tak się jakoś porobiło że jest dokładnie na opak w stosunku do
          tego jak to drzewiej bywało). Jesli chodzi o spotkanie z Haszem to polecam
          panom restaurację Pod Złotym Psem przy wrocławskim rynku jako że i jedzenie tam
          dobre ( ceny umiarkowane ) i wnętrze niezwykłe a przyjazne no i last but not
          least obsługujace gości dziewczęta nadzwyczaj urodziwe.

          pozdrawiam
          DC
        • nurni Euromirze... 18.04.02, 20:21
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          bardzo dziekuje Panu za kolejne miłe słowa pod moim adresem
          ale jestem już teraz pewoen że musiało dojść do nieporozumienia
          pisze Pan:

          > a nade wszystko z ogromnie sobie przeze mnie cenionym Nurnim (Mramem), ze
          > wzglądu na Wasze spokojne charaktery i ogromną kulturę osobistą

          Pan wybaczy, poprzeczka jak dla mnie, za wysoko ustawiona
          co zresztą Pana przyszły kompan Doku żywo potwierdzi po kilku toastach

          przy okazji
          na wypadek gdyby zechciał Pan sprawdzić czy aby forumowicz Doku ma mocną głowę
          co skądinąd łatwo stwierdzić używając nawet opróżnionej butelczyny
          proszę nas o tym poinformować

          pytania Sceptyka o pozostałe punkty wieczoru nie powtórzę
          ale może być że na odpowiedź
          chętnie ucha nadstawię

          życzę Panu miłego pobytu w Ojczyźnie
          serdecznie pozdrawiam
          nurni
          • Gość: doku Jestem częścią wirtualnej rzeczywistości ... IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 13:18
            nurni napisał(a):

            >
            > na wypadek gdyby zechciał Pan sprawdzić czy aby forumowicz Doku ma mocną głowę
            >

            ... a mój Stwórca z pewnością zaskoczy Euromira. Fajnie by było, gdyby mój
            Stwórca przyszedł on do knajpy i przedstawił się jako luka, pokazał kastet,
            rzucił kilka bluzgów i wciekł się, że doku nie przychodzi. Po takim wystąpieniu
            nikt by mojemu Stwórcy nie uwierzył, że pisuje jako doku. Ale niestety, mój
            Stwórca ma o wiele subtelniejsze poczucie humoru niż ja, więc z pewnością wymyśli
            coś lepszego.

            Jedno jest pewne, Euromir będzie zachwycony.
Pełna wersja