arceszk
24.11.17, 18:52
Proste.
Nagrać na komórki miauczenie kota. Parę sekund.
I tym rozpoczynać - wszyscy posłowie opozycji, wszyscy! - każde wystąpienie w Sejmie. Niezależnie od tego, czy czytelnik 'Atlasu kotów' jest obecny, czy nie.
Głupio-bezczelnością dorównałoby demonstracyjnemu zagłębianiu się w kotologię podczas obrad Sejmu.