polski_francuz
25.11.17, 14:24
Niemcy w latach 30-tych mieli wielka poczucie dyscypliny i bezgranicznego zaufania do swych wladz. Jak Führer doszedl do wladzy, to ustawil administracje i swojej partii i swego panstwa w sposob hierarchiczny. Na gorze on ponizej inni -führerzy i -leiterzy. I kazdy obywatel trzeciego Rajcu wiedzial kto nim rzadzi.
Trudniejsza sprawa jest z Polakami, ktorzy maja wrodzony, przez lata podleglosci, brak zaufania do wladz. I jak ktos sie za bardzo bedzie chcial wywyzszac, to na pewno go w taki czy inny sposob ukarza: brakiem zaufania, zaglosowanie na kogos innego...
Ale i na ten brak zaufanie jest sposob. Jest nim rzadzenie poprzez marionetki a samemu sie siedzi z tylu i udaje niewiniatko: bez wladzy, bez tytulu, bez ambicji osobistych.
System hierarchiczny zle skonczyl. Poczekajmy teraz na rezultaty rzadzenia przez marionetki.
PF