benek231
29.11.17, 02:01
Cezary Michalski
>>Zomowcy procedury
W czasie pierwszych rządów PiS-u w latach 2006-2007, kiedy ta partia nie miała jeszcze samodzielnej większości i Kaczyński musiał trochę bardziej się starać, Jadwiga Staniszkis - ze swoją tradycyjną mieszaniną fascynacji dla brutalnej siły i niechęci wobec jawnej tępoty i chamstwa – ironicznie nazwała Marka Jurka (wówczas marszałka Sejmu) i Joachim Brudzińskiego „wirtuozami procedury”. Gdyż także wówczas uczynili parlament maszynką do głosowania Kaczyńskiego używając wszystkich kruczków proceduralnych, aby uniemożliwić opozycji faktyczny udział w pracach nad ustawami zgłaszanymi przez PiS. Dziś z „wirtuozerii” nic nie zostało, a Stanisława Piotrowicza, Marka Kuchcińskiego czy Ryszarda Terleckiego można raczej nazwać „zomowcami procedury”. Nie tylko z racji aluzji do czasów, wobec których Stanisław Piotrowicz wciąż odczuwa nieustającą praktyczną nostalgię. Ale przede wszystkim dlatego, że wszyscy oni okazują polskiemu Sejmowi praktyczną pogardę. I posługują się już tylko tępą siłą, aby uczynić Sejm kolejną fikcyjną instytucją polskiego państwa kompletnie pozbawioną przez Jarosława Kaczyńskiego wszelkich należnych jej z mocy Konstytucji uprawnień władzy ustawodawczej.>>
www.newsweek.pl/opinie/debata-w-sejmie-o-prezydenckich-projektach-ws-krs-i-sn-,artykuly,419420,1.html?src=HP_Opinions
Doskonale pamietam wspomniane poczynania klero-faszystow w ich poprzedniej kadencji. To miedzy innymi dlatego przez lata glosilem, ze nalezy zniszczyc Kaczynskiego oraz PiS. Tylko niestety chronil ich zaprzyjazniony kler.