benek231
04.12.17, 20:58
"Jarosław Kaczyński na ścieżkach Stanisława Ehrlicha"
"Zarówno poglądy Ehrlicha na temat państwa prawa i legitymizacji władzy, jak i tematyka i skład jego seminarium miałyby dziś charakter przede wszystkim muzealnej ciekawostki z głębokiego PRL - gdyby tylko nie fakt, że najważniejszy człowiek w państwie tak bardzo pragnie je wskrzesić."
www.polskatimes.pl/fakty/a/zespol-kolesi-i-wola-narodu-jaroslaw-kaczynski-na-sciezkach-stanislawa-ehrlicha,9935252/3/
Wciskaja Kaczorowi jakies podazanie sladami tegoz Erlicha, gdy tymczasem - moim zdaniem - jest to dorabianie filozofii do cepa. W ubieglym wieku mielismy na swiecie kilkadziesiat transformacji i zamachow stanu o charakterze autorytarnym, przy czym niektore z nich do zludzenia przypominaly Kaczy zamach na demokracje i montowanie autorytaryzmu, chocby w formach demokratur. Jednakze nie trafil sie nawet jeden w ktorym ktokolwiek probowal powolywac sie na te tzw. "teorie Erlicha". Po prostu kazdorazowo mielismy do czynienia z bandyckim "skokiem na bank" - tak jak w aktualnym polskim przypadku. Ale jedynie u nas, do ordynarnego i autorytarnego przerabiania demokracji na rzady jaczejki, probuje sie dorabiac jakas naukawa podbudowe.