oleg3
06.12.17, 16:25
Jeden z mieszkańców gminy Niederdorf koło Chemnitz zaczął produkować mini szubienice przeznaczone dla kanclerz Angeli Merkel i szefa niemieckiego MSZ Sigmara Gabriela. Sprzedaje je za 15 euro. Śledczy nie wiedzą w tym naruszenia prawa.
dorzeczy.pl/swiat/49444/Sprzedaja-szubienice-dla-Merkel-Niemiecka-prokuratura-Nie-widzimy-przestepstwa.html
W Polsce już by go antyterroryści, pilnie potrzebujący sukcesu, doprowadzili do prokuratury, a stamtąd do aresztu. Sąd nie miałby żadnych wątpliwości! Wyrok za jakieś 2-3 lata, a nierychliwy proces spędziłby w pierdlu (w areszcie jakby kto pytał).