Gość: felusiak IP: *.nyc.rr.com 08.10.04, 19:37 dostaje ostatnio orgazmu. Ba, nawet wielokrotnych orgazmow. Teraz juz pisza sami do siebie tworzac towarzystwo wzajemnej adoracji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aki felusiak ? jestes przeciwnikiem.... IP: *.protonet.pl 08.10.04, 20:13 orgazmu???? przeciez to takie przyjemne. a może już dawno o tym zapomniałes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: felusiak ? jestes przeciwnikiem.... IP: *.nyc.rr.com 08.10.04, 20:47 Jak by to powiedziec? Mozna upic sie szmpanem na wesolo a mozna tez denaturatem na smutno. Antyamerykanski orgazm jest wynikiem masturbacji co odpowiadaloby denaturatowi. Ja wole szampana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AKI zauważam także na FA i IP: *.protonet.pl 08.10.04, 21:10 proamerykanskie orgazmy. zresztą, któz z nas może powiedziec iż nigdy sie nie masturbiwał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: zauważam także na FA i IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 08.10.04, 21:23 > zresztą, któz z nas może powiedziec iż nigdy sie nie masturbiwał Niech zgadnę...hmm, ksiądz prałat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki Re: zauważam także na FA i IP: *.protonet.pl 08.10.04, 21:26 sadze,że i on nie jest wyjatkiem Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Felusiak frankofilem !? 08.10.04, 21:24 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Jak by to powiedziec? Mozna upic sie szmpanem na wesolo a mozna tez denaturatem > na smutno. Antyamerykanski orgazm jest wynikiem masturbacji co odpowiadaloby > denaturatowi. Ja wole szampana. A piłeś kiedykolwiek amerykańskiego szampana ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak racja IP: *.nyc.rr.com 08.10.04, 22:54 amerykanski szampan jest jak francuski zolnierz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmiewca a nieprawda! polecam kalifornijski różowy! IP: 80.51.234.* 09.10.04, 09:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine do szczyla fellussiego IP: *.unl.edu 08.10.04, 22:43 nie do siebie tylko do ciebie prostaku. przestales swym panom odpowiadac. jedna mala uwaga brudasie: nie waz sie nazywac tych co sie z toba nie zgadzaja, antymamerykanska sfora. za male gowno jest szczylu francowaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak odezwalo sie wiadro w klozecie IP: *.nyc.rr.com 08.10.04, 22:53 chlopczyku jak ci urosnie to bedziesz mogl zrobic siusiu stojac. A teraz puki co zawolaj mamusie zeby ci pupke wytarla. Aha, bylbym zapomnial. Nie pij wiecej denaturatu. A teraz drogi impertynencie kiss my ass in the macy's window. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: odezwalo sie wiadro w klozecie IP: *.unl.edu 08.10.04, 23:01 won nieuleczalny szczylu dupe lizac swemu panu. gardze takimi padalcami. tfu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atheis Re: amerykanski pies dal glos,bo kazal pan z Texas IP: *.crowley.pl 08.10.04, 23:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong obowiazkowa milosc do kim ir busha IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 23:52 i jego bushewikow inaczej jestescie antyamerykanscy, bo bushewicy=ameryka Odpowiedz Link Zgłoś
neceser Re: obowiazkowa milosc do kim ir busha 09.10.04, 05:21 Jesli nienawidzisz a placisz, to jestes rozdwojony. zal mi ciebie, ale lubie twoje pieniadze.plac swinio! Gość portalu: Blong napisał(a): > i jego bushewikow > inaczej jestescie antyamerykanscy, bo bushewicy=ameryka Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Ha, ha, ha! All the world watches America!... 09.10.04, 05:28 And America? America watches TV... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong azbestus IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 05:46 dorabianie czyszczeniem kibelkow ci bardzo szkodzi twoje resztki umyslu sa juz pewnie nieodwracalnie zniszczone, bo ty chyba w tych swoich halucynacjach zyjesz Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Amerykanski szampan 09.10.04, 02:46 Niewielu wie, ze w USA mozna produkowac musujace wina o nazwie "Champagne" calkiem legalnie. No i robi to sie na duza skale. Najlepsze szampany, jak wiadomo, sa z winogron Chardonney, a w Kalifornii uprawia sie ich wiecej, niz w jakimkolwiek innym kraju, bo sie dobrze udaja w tym klimacie i na kalifornijskiej glebie. Uzywanie nazwy "szampan" reguluja dwa miedzynarodowe traktaty. USA nie podpisaly zadnego z nich, bo podpisywanie akurat zbieglo sie z latami prohibicji. Zatem w USA w ogole zadnych win sie nie produkowalo i kraju tego w ogole nie uwgledniono przy rokowaniach. No a potem prohibicje w USA cofnieto i... okazalo sie, ze jest "luka" w prawie miedzynarodowym. Amerykanscy producenci skwapliwie z niej skorzystali. Szampana w USA robi sie mnostwo i pije sie mnostwo. Nie wiem tylko, jak wyglada sprawa z eksportem. Niewykluczone, ze kraje, ktore podpisaly owe traktaty, nie moga kupowac szampana produkowanego nielegalnie z punktu ich widzenia i dlatego tych win w Europie sie nie widzi. Szampany amerykanskie potrafia byc znakomitej jakosci. Nie mowimy, oczywiscie, o sikaczu "Andree", ktory juz mozna kupic za 4 dolary za butelke. Ale jak ktos chce napic sie dobrego szampana i chce za to zaplacic, to mozliwosci jest sporo. Polska, z rozczarowaniem stwierdzam, jest krajem, w ktorym kultura winna jest wciaz jeszcze bardzo niska, a co do szampana, to juz zatrwazajaco niska. Dwa lata temu usilowalem w Warszawie nabyc szampana typu "Brut" lub "Extra Dry", czyli gatunkow preferowanych przez znawcow Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Link do artykulu o amerykanskich szampanach 09.10.04, 03:05 www.saucecafe.com/article/4/25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emily Re: Amerykanski szampan IP: *.dc.dc.cox.net 09.10.04, 04:40 Pinot Noir - to najzdrowsze winogrona, tym zdrowsze w im zimniejszym klimacie rosna - wino odpowiednio. Potwierdzam, ze wina amerykanskie sa czesto lepsze od europejskich. Wlasnie wychylam kieliszek czerwonego, Wasze zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 A Pinot Noir własnie świetnie się udają w... 09.10.04, 04:52 ...Oregonie. Z innych winogron z chłodniejszych klimatów, to Syrah jest tez znany. Wino Syrah robi się z tego samego gatunku gron, co Shiraz, tylko jeśli rosną one w ciepłym klimacie, to pozwala im się w pełni dojrzeć, a nawet odrobinę przejrzeć, mają wiec wysoką zawrtośc cukru i wtedy wino własnie nazywa się Shiraz. (jest nawet taka piosenka: "żyje shiraz, żyje shiraz, żyje sie tylko raz..."). Natomiast w chłodnym klimacie te grona nie dojrzewają do końca, przez to wino z nich jest cierpkie. Co ja osobiście własnie lubię! I wtedy nazywa się Syrah. Pozdrów Marcina Żmudzkiego, jak go zobaczysz, Emilciu! Sersdeczności, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: Amerykanski szampan IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 05:49 szampana amerykanskiego nie widzialem, moze to byc i z tych powodow co piszesz ale kiedys sprobowalem kalifornijskie wino i od tej pory mam do niego szacunek /zreszta dawno juz sa precz te czasy gdzie dobre wino szukano glownie w francji/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki dziwie sie ze US "wyeliminowało" z jadłospisu IP: *.protonet.pl 09.10.04, 07:44 francuskie frytki a zostawili szampana na deser-widać każdy patriotyzm/idiotyzm ma swoje granice ale np "sparkling freedom wine" zamiast champagne brzmiałoby ok? Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: dziwie sie ze US "wyeliminowało" z jadłospis 09.10.04, 09:34 Gość portalu: aki napisał(a): > francuskie frytki a zostawili szampana na deser-widać każdy patriotyzm/idiotyzm > ma swoje granice > ale np "sparkling freedom wine" zamiast champagne brzmiałoby ok? Człowieku, "freedom fries" to juz przebrzmiała historia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki tak ? już się przeprosili IP: *.protonet.pl 09.10.04, 09:44 z francuzami czy też tylko z kuchnią francuską Odpowiedz Link Zgłoś