Jak zostac bohaterem narodowym?

09.12.17, 13:21
czyli co kraj to obyczaj.

W Polsce, na ten przyklad, warto umrzec smiercia gwaltowna u Ruskich. Dawniej mozna byla na ich pomoc liczyc. Teraz trzeba sie uciekac do innym wybiegow. Jak ladowanie na malym rosyjskim lotnisku we mgle. Przydaje sie tez bracholek kombinatorek, ktory umiejetnie to rozegra. I szafa gra - i na Wawelu wyladujesz i cie narod co miesiac bedzie swiecil.

O wiele bardziej cywilizowana droga do bycie bohaterem narodowym jest we Francji. Mozna pic i palic (a nawet od papierochow umrzec), miec wiele zon. Uzywac i naduzywac zycia. Przydaje sie jak sie niezle spiewa i zzyna amerykanskie pomysly. I tak setki tysiecy przyjada na pogrzeb i prezydent wyglosi mowe.

I badz tu polskim Francuzem (: https://sophosnews.files.wordpress.com/2017/10/palm-smiley.jpg?w=780&h=408&crop=1

PF
    • andrzejg Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 09.12.17, 14:27
      Tak patrzę na zdjęcie i widzę podobieństwo w celebrowaniu uroczystości ku czci bohaterów.
      Publika też stoi za barierkami, w odpowiedniej odległości.
    • ada08 Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 10.12.17, 08:52
      Pogrzeb miał zaiste narodowy. Wczoraj włączyłam w TV kanał francuski, a tam nabożeństwo żałobne, a w pierwszym rzędzie zasiada trzech prezydentów Francji! W tym dwóch z żonami.
      Najpierw media nakręciły atmosferę lamentami w rodzaju "Francja płacze!", więc zapewne prezydentowi nie wypadało się nie przyłączyć, ogłoszono pogrzeb narodowy, poprzednim prezydentom wypadało wziąć udział. A jak już pojawiło się na pogrzebie aż trzech prezydentów to telewizji nie wpadało nie nadać bezpośredniej relacji w conajmniej trzech programach.
      I tak to się kręci. Co kraj to obyczaj, ale media na całym świecie są takie same.
      a.
      • polski_francuz Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 10.12.17, 09:13
        Co do obecnosci prezydentow, to mam inna interpretacje. Francuski narod byl i jest bardzo podzielony. Rola prezydenta jest jego jednoczenie. I osobowosc niezbyt inteligentnego piosenkarza, jego zyciorys pelen wirazy, jego korzystanie z zycia jakos caly narod unifikuja. Moze dlatego, ze sie czuja jak on wlasnie i postepowaliby jak on gdyby mieli taka mozliwosc.

        Stad obecnosc elit kulturalnych i politycznych na pogrzebie.

        PF
        • lont12 Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 10.12.17, 21:22
          Jaś Smet pochowany został jak bohater i wybaczono mu że za młodu bił żonę, co w sumie było grzechem niewielkim, gdy pomyśleć do czego zdolne są francuskie elity, że przypomnę jak to J.P.Sartre i M.Foucault apelowali o zalegalizowanie pedofilii.
        • ada08 Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 11.12.17, 09:10
          polski_francuz napisał:

          > Co do obecnosci prezydentow, to mam inna interpretacje. Francuski narod byl i j
          > est bardzo podzielony. Rola prezydenta jest jego jednoczenie. I osobowosc niezb
          > yt inteligentnego piosenkarza, jego zyciorys pelen wirazy, jego korzystanie z z
          > ycia jakos caly narod unifikuja. Moze dlatego, ze sie czuja jak on wlasnie i po
          > stepowaliby jak on gdyby mieli taka mozliwosc.
          >
          Ja to rozumiem, rozumiem tę potrzebę "przeżycia wspólnotowego", tylko że takie przeżycie trwa chwilę i raczej nie zostawia głębszych śladów we wspólnocie. Sądzę też, patrząc na tłumy uczestniczące, że wielu ludzi przygnała nostalgia za lepszymi dla Francji czasami, które nie wrócą, a których zmarły był jakimś symbolem. Niedawno, to już inny temat, słyszałam wypowiedź jakiegoś publicysty, który przekonywał, że wielkość Francji skończyła się pod koniec lat 70. ub wieku. Oto precyzja smile Tak czy owak Francja ma ze sobą jakiś problem.

          > Stad obecnosc elit kulturalnych i politycznych na pogrzebie.
          >

          Elit kulturalnych to chyba tam za dużo nie było. Poprzedniego dnia pewnie uczestniczyły w pogrzebie pisarza Jeana d'Ormesson. Prezydent Macron tam był, spowity w czarny szal (nachodzi się ostatnio po pogrzebach ten prezydent). Milon ludzi jednak nie przyszło, a przecież Francuzi lubią się chwalić, że są tacy oczytani -smile
          a.

          • polski_francuz Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 12.12.17, 09:04
            "Niedawno, to już inny temat, słyszałam wypowiedź jakiegoś publicysty, który przekonywał, że wielkość Francji skończyła się pod koniec lat 70. ub wieku."

            Piosenkarz na pewno w jakis sposob byl trwalym symbolem czasow wzrostu gospodarczego, czasu kiedy pracy bylo tyle, ze sie szukalo ludzi za granica by ja wykonywali. I wielu odczuwalo sentyment do tych pozostalosci. Czasy sie zmienily, pracy jest mniej a Francuzi nie chca zmieniac ani swoich przyzwyczajen ani swoich przekonan. Az do tego zostana zmuszeni. No i teraz juz sa zmuszeni. I wybor prezydenta Macrona jest wlasnie te "dobra zmiana". Polegajaca na tym, ze wreszcie prezydent nie wchodzi w zad wyborcy by se porzadzic, ale stara sie cos zmienic.

            "Elit kulturalnych to chyba tam za dużo nie było"

            Byl caly Paryz kulturalny. "Trzeba" sie bylo dac zobaczyc.

            " a przecież Francuzi lubią się chwalić, że są tacy oczytani "

            Alez sa oczytani. Jest wiele nagrod corocznych. Ta Goncourtow jest najnobliwsza. Pisarze, jak Houlebeck wplywaja na pejzaz polityczny i na sposob myslenia. Pogrzeb Jean d'O mialby wiecej uwagi publicznej gdyby nie pech. Tych pechem byla "konkurencja" ktora stal sie pogrzeb piosenkarza.

            PF
            • polski_francuz Popularniejsi niz Chrystus 12.12.17, 09:19
              Jeszcze jedna uwaga.

              Tym powiedzeniem podpadl John Lennon opinii publicznej. A przeciez stwierdzil tylko fakt. Czyli popularnosc i uniwersalnosc idei niekoniecznie ida w parze. Te uwage dodaje à propos porownania Jean d'O z Johnym H.

              PF
              • lont12 Co mnie podkusiło kupić akurat tę książkę? 12.12.17, 11:43
                W poprzedni weekend podjechałem do jednej z miejscowości w Górach Błekitnych, a tam rzadkość, księgarnia. Szperałem po niej przez prawie godzinę, aż zdecydowałem się zakupić "The Glory of The Empire" Jeana D'Ormesson właśnie. Zachwiałem widać tym samym jakąś równowagę, bo Jean strzelił w kalendarz. Co za zbieg okoliczności.
                • ada08 Re: Co mnie podkusiło kupić akurat tę książkę? 16.12.17, 15:03
                  lont12 napisał:

                  > W poprzedni weekend podjechałem do jednej z miejscowości w Górach Błekitnych, a
                  > tam rzadkość, księgarnia. Szperałem po niej przez prawie godzinę, aż zdecydowa
                  > łem się zakupić "The Glory of The Empire" Jeana D'Ormesson właśnie.

                  A jak to brzmi, "The Glory of The Empire", jak to brzmi spiżowo, prawda?
                  Po francusku też nieźle brzmi " La gloire de l'Empire".
                  A po polsku "Chwała Cesarstwa", no słabo, brzmi jak poczciwe mamlanie " Chwała bogu, chwała bogu..."
                  Bardzo lubię mój język polski, ale czasem sprawia mi zawód.

                  Wygrzebałam z rodzinnej biblioteki książkę Jeana d'O (jak go poufale nazywa PF) "My z łaski Boga" (tytuł oryginału "Au plaisir de Dieu"). Jak piszą na okładce jest to " ....rodzaj kroniki rodzinnej, dzieje arystokratycznego rodu, którego członkowie odgrywali znaczącą rolę w historii Francji, począwszy od wypraw krzyżowych...". Nieźle się czyta gdybyś kiedyś trafił na nią w jakichś dziwnych górach smile
                  a.


    • xiazeluka Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 10.12.17, 09:51
      Bohater narodowy to postać, która budzi powszechny szacunek ogółu. Urzędas, który zginął w ruskim zagajniku, bohaterem ogółu nie jest, choć go upchnięto kolanem w krypcie między monarchami.

      Zaślepienie antypisią nienawiścią prowadzi to konstruowania nietrafionych porównań.
      • t_ete Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 12.12.17, 10:25
        xiazeluka napisała:

        > Bohater narodowy to postać, która budzi powszechny szacunek ogółu.

        Kluczowe : 'powszechny szacunek'. Stosowanie 'partyjnych filtrow' do wyznaczania narodowych bohaterow jest idiotyczne. Polityka historyczna zamiast historii. Watpliwosc, ze ludzie wybiora 'wlasciwych' bohaterow ? Ciemny lud musi dostac sciage ... sad


        > Zaślepienie antypisią nienawiścią prowadzi to konstruowania nietrafionych porów
        > nań.

        Zaslepienie jakakolwiek nienawiscia ............

        tete

        • xiazeluka Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 12.12.17, 10:50
          "Zaslepienie jakakolwiek nienawiscia "

          Polski_pajac jest zaślepiony konkretną nienawiścią. Antypisią właśnie. Przecież od sarkania na LK zaczął...
          • t_ete Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 12.12.17, 21:14
            xiazeluka napisała:

            > Polski_pajac jest zaślepiony konkretną nienawiścią. Antypisią właśnie. Przecież
            > od sarkania na LK zaczął...

            Xiaze uwaza sie za czlowieka wolnego od jakiejkolwiek nienawisci ?

            Gdyby wnioskowac na podstawie tekstow - co by nie mowic - czasami jadowitych, to mozna odniesc wrazenie, ze - nie. Ze jednak sa w Xieciu emocje na tyle silne by na forum 'wybuchaly' tekstem.

            Dlaczego Xiaze czyni z podobnych emocji zarzut PF-owi ?

            tete




            • xiazeluka Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 13.12.17, 08:37
              Po pierwsze - nie dowiodłaś, że Mła kogoś/czegoś nienawidzi.
              Po drugie - tak, Mła nienawidzi: komuchów, nazistów, faszystów i reszty tego wściekłego lewactwa.
              Po trzecie - Mła jest mimo to tolerancyjny i nie zabrania lewactwu się wypowiadać
              Po czwarte - Mła wytknął polskiemu_pajacowi nieujarzmioną nienawiść, ponieważ ewidentnie upośledza jego zdolności rozumowania. Ten typek bez zelżenia LiNu i Kaczora-Dyktatora nie potrafi skonstruować choćby jednego wątku.
        • polski_francuz Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 12.12.17, 11:07
          Zgadzam sie, ze nienawisc oslepia.

          Ale w wypadku mojej oceny PiSu nie moge zapomniec podstawowej rzeczy: ryba psuje sie od glowy. A glowy PiSu nie szanuje. Wydaja mi sie niegodne uczciwego czlowieka: zarozumialosc pchajaca do wywyzszania brata na Wawel czy miesiecznic; traktowania innych jak kukielki (inna sprawa ze sie tak traktowac daja); rozgrywanie jednych przeciwko drugim; a przede wszystkim dzielenia narodu na lepszych i gorszych. Ta ostatnia cecha wyklucza szefa PiSu z jakiejkolwiek wladzy nad jakimkolwiek narodem. Psim obowiazkiem lidera jest narod jednoczyc a nie dzielic.

          Mozna jednoczyc jak sie daje: czy zmarlym piosenkarzem (jak we Francji) czy osiagnieciami Lewandowskiego-pilkarza, czy ksiazkami o pokrzepianiu serc jak Sienkiewicz (pisarz). Ale jednoczyc trzeba.

          PF
          • t_ete Re: Jak zostac bohaterem narodowym? 12.12.17, 21:34
            polski_francuz napisał:

            > Zgadzam sie, ze nienawisc oslepia.
            >
            > Ale w wypadku mojej oceny PiSu nie moge zapomniec podstawowej rzeczy: ryba psuj
            > e sie od glowy. A glowy PiSu nie szanuje. Wydaja mi sie niegodne uczciwego czlo
            > wieka: zarozumialosc pchajaca do wywyzszania brata na Wawel czy miesiecznic; tr
            > aktowania innych jak kukielki (inna sprawa ze sie tak traktowac daja); rozgrywa
            > nie jednych przeciwko drugim; a przede wszystkim dzielenia narodu na lepszych i
            > gorszych. Ta ostatnia cecha wyklucza szefa PiSu z jakiejkolwiek wladzy nad jak
            > imkolwiek narodem. Psim obowiazkiem lidera jest narod jednoczyc a nie dzielic.

            I ja sie z tym zgadzam.

            Prezes ma talent do wskazywania wroga i jednoczenia przeciwko niemu. Polacy juz tak maja, ze chetniej aktywizuja sie 'przeciwko' niz 'za'. I tu nie ma miejsca na 'jednoczenie narodu'. Albo pokonamy tych, ktorzy 'nienawidza Polski' - albo przepadnie nasza ojczyzna. Kompromis jest zgnily.

            Ale - coz robic Peefie ... ta narracja wygrala wybory. Tzn. - wygrala innym jezykiem. Teraz jezyk sie zaostrzyl. Apetyt na wiecej wladzy rosnie.

            >Ale jednoczyc trzeba.

            Oczywiscie. Ale do tego potrzeba uznania, ze ponad tysiacem spraw, ktore roznia - laczy nas ... cos. Tymczasem ja odnosze wrazenie, ze to co rozni - dzieli. Dzieli tak bardzo, ze z tego co powinno laczyc - nie zostalo juz nic.

            tete
            • polski_francuz Wodka i papierochy 13.12.17, 08:23
              "Polacy juz tak maja, ze chetniej aktywizuja sie 'przeciwko' niz 'za'. I tu nie ma miejsca na 'jednoczenie narodu'. Albo pokonamy tych, ktorzy 'nienawidza Polski' - albo przepadnie nasza ojczyzna. Kompromis jest zgnily. "

              Jak szukalem pracy w kraju na poczatku lat 90-tych to powtarzalem kolegom, ze w Polsce trzeba zwolnic wszystkich od majstra w gore i zatrudnic Niemcowsmile Ja sobie oczywiscie zartowalem ale wychowanie zdrowszego, obywatelskiego Narodu zajmie nam jeszcze troche czasu. I obecna wladza w tym nie pomoze.

              "Ale - coz robic Peefie ... ta narracja wygrala wybory. Tzn. - wygrala innym jezykiem. Teraz jezyk sie zaostrzyl. Apetyt na wiecej wladzy rosnie"

              Wygrac wygrala, ale tak troche jak palenie papierosow czy picie alkoholu wygrywa z higienicznym trybem zycia. Mozna sie na to dac wpusci za mlodu ale lepiej by to dlugo nie trwalo.

              "Oczywiscie. Ale do tego potrzeba uznania, ze ponad tysiacem spraw, ktore roznia - laczy nas ... cos"

              Laczy nas duzo i z wielu rzeczy mozemy byc dumni. Dlatego ja moja polska dume przez 30 lat emigracji ciagle mam i ja ciagle rozwijam. Ale, za granica sie kraj rodzinny idealizuje. Co innego widziec faszystow na wroclawskim Rynku. Tego bym nie zdzierzyl chyba.

              Pozdro

              PF
            • xiazeluka Puknijcie się w główki oboje 13.12.17, 08:41
              "a przede wszystkim dzielenia narodu na lepszych i gorszych. Ta ostatnia cecha wyklucza szefa PiSu z jakiejkolwiek wladzy nad jakimkolwiek narodem. Psim obowiazkiem lidera jest narod jednoczyc a nie dzielic."

              To wybełkotał owładnięty nienawiścią polski_pajac, a afektowana tete bez zwłoki podżyrowała.

              Jednocześnie nie przeszkadza Sz. P. propaganda opisująca elektorat LiN jako ciemnych, gorzej wykształconych moherów z Podkarpacia, którym należy odebrać prawo głosu, aby pomyłka z 2015 się nie powtórzyła.

              Najsilniej i najszczelniej łączy Was hipokryzja.
              • t_ete myslowe skroty 14.12.17, 09:37
                xiazeluka napisała:

                > Jednocześnie nie przeszkadza Sz. P. propaganda opisująca elektorat LiN jako cie
                > mnych, gorzej wykształconych moherów z Podkarpacia, którym należy odebrać prawo
                > głosu, aby pomyłka z 2015 się nie powtórzyła.

                Nie przypominam sobie bym w taki sposob opisywala elektorat PiS. Ciekawe dlaczego ?
                Poniewaz tak nie mysle.

                Ale - zgodnie z linia propagandy PiS - jako 'lewacka ubecka wdowa' nie moge przeciez myslec inaczej. Jestes niewolnikiem PiS-owskiej propagandy, Xiaze ?

                > Najsilniej i najszczelniej łączy Was hipokryzja.

                Najsilniej laczy nas krytyczny glos wobec poczynan Prezesa PiS. I zapewne - Xiaze, w wielu punktach - zgodzilby sie z nami (wielokrotnie zreszta czytalam Xiecia krytyczne wpisy na temat 'LiN'). Ale Xiaze sie nie zgadza. Z Peefem. Ze mna. Z nami. Przynajmniej w tym watku. Nic nie szkodzi.
                Natomiast czynienie zarzutu z krytycznej oceny lidera PiS, powatpiewania czy czlek taki jak Prezes moze jednoczyc ... Moze - wg Xiecia ? To prosze wyliczyc argumenty, ze tak. Ze Jaroslaw Kaczynski JEST wspanialym przywodca, ktory ma szanse 'zjednoczyc podzielona Polske'.

                To, ze Jaroslaw Kaczynski jest sprawnym partyjnym przywodca - to ja wiem. I tych talentow mu nie odmawiam.

                tete

                ps. gdy czytam Xiecia teksty, w ktorych chloszczesz mnie Xiaze 'biczem pogardy' wink - zarzucajac nieudokumentowana a jedynie domniemana 'pogarde wobec moherow z Podkarpacia' (mam na poludniu Polski liczna, rozgaleziona rodzine ) - to przyznam, ze jestem dosc bezradna ; jak udowodnic komus - kto wie, ze jestem wielbladem ze wcale nim nie jestem ?
                To nie jest mozliwe. Wyglada na to, ze bede tym wielbladem tak dlugo - jak dlugo bedzie to Xieciu 'pasowalo do ukladanki'. Amen.

                • xiazeluka Re: myslowe skroty 14.12.17, 12:14
                  "Nie przypominam sobie bym w taki sposob opisywala elektorat PiS."

                  Mła napisał, że tego typu propaganda Wam nie przeszkadza, a nie, że ją tworzycie. Choć niewiele Wam do hardkoru brakuje.
                  Rzecz w tym, że te wszystkie Wasze żale, lamenty, pretensje, przytyki są takiej samej wartości, jak zdania przeciwne, z podmienionymi podmiotami. Nie raz i nie dwa ludzie normalni zwracali Wam uwagę, że jest wiele działań reżimu PiS, które należy potępić jako antywolnościowe i/lub socjalistyczne, lecz konkrety Was nie interesują. Zamiast pozytywistycznej krytyki wolicie walić co sił w bęben, grając wedle partytury zużytych, powtarzalnych inwektyw.

                  "Jestes niewolnikiem PiS-owskiej propagandy, Xiaze ?"

                  Buhahaha. Przypomnij, kto tu opowiadał o "pacyfikacji" pod budynkiem parlamentu.

                  "Ale Xiaze sie nie zgadza."

                  MWXMość nie zgadza się z hipokryzją. Mła podał przykłady wypowiedzi polityków Peło sprzed i po 2015 roku - są doskonale ze sobą sprzeczne. I nie chodzi o zmianę poglądów, lecz opis dokładnie tych samych zjawisk: samospalenie za reżimu Peło to niepoważny akt terroru wymierzonego w samego siebie (jakiś gorliwy szpec o czarnej propagandy pracowicie usuwał ten cytat ze cztery razy z Akwanetu), obecnie to akt odwagi i niemożliwy do zlekceważenia głos "szarego obywatela" etc.; wyprowadzanie ludzi na ulice przez PiS to destabilizacja i działania antydemotfukratyczne, wyprowadzanie ludzi na ulice przez Peło to przejaw prawdziwej, oddolnej demotfukracji i tak dalej. Przykładów tej hipokryzji jest bez liku, Mła brzydzi się grzebać w tych ekskrementach.

                  To właśnie Mła zarzuca Wam i Waszej propagandzie - przepojone hipokryzją pustosłowie, które w ogóle nie dotyka istoty problemu, czyli szkodliwych zmian wprowadzanych przez nazistów z LiN (apteki, handel w niedziele, prowokowanie hitlerowców, elektryczne samochodziki, nieudolność w walce z komunistyczną KE i tak dalej). To są wymierne, istotne kwestie, które jednak w ogóle Was nie obchodzą, bo Wam nie chodzi o dobro Polski, lecz odsunięcie LiN od władzy. Zagrzewacie się do oporu w swoich zamkniętych kółkach wzajemnej adoracji, co jest całkowicie przeciwskuteczne, skoro LiN dobił 50% i to po niezrozumiałej i wątpliwej wymianie Bełaty na kejnesistę. Wszechobecna antyreżimowa propaganda daje Wam chyba mylne poczucie, że jesteście w większości i powtarzanie w kółko tych samych kłamstw coś zmieni.
                  Nic nie zmieni - jeśli LiN sam sobie nogi nie podstawi, Wasze bezsilne jojczenie pozostanie bezsilnym jojczeniem do 2023 roku co najmniej.

                  " Ze Jaroslaw Kaczynski JEST wspanialym przywodca, ktory ma szanse 'zjednoczyc podzielona Polske'."

                  50% poparcia zdaje się to potwierdzać, nieprawdaż?

                  Niemniej, żeby coś bronić, najpierw należy uprawdopodobnić zarzut. Jaki masz dowód na to, że Kaczor Polaków dzieli? Sprzeciw wobec inwazji islamistów z pewnością Polaków łączy, podobnie jak odpieranie chamskich napaści eurolewactwa bezczelnie wyzywającego polskich patriotów od "nazistów" czy utemperowanie genderowego bezhołowia. Niestety jednoczy także Polaków nasilaniem rozwiązań socjalistycznych (pińset plus, obiecanki dla wszelkich grup zawodowych, ingerencją państwa w gospodarkę, nawet na sucho uszło nazistom ograniczenie wolności handlu w niedziele). Pod tym wszystkim podpisuje się większość Polaków. Co może zaproponować opozycja i na jakie może liczyć poparcie? Kto tu bardziej dzieli?

                  "jak udowodnic komus - kto wie, ze jestem wielbladem ze wcale nim nie jestem ?"

                  No, masz okazję popisać się: udowodnij, że Kaczor-Dyktator jest rzeczywiście wielbłądem, za którego go masz. O tym Mła przecież w kółko mówi! Miotacie klątwami bez opamiętania, a sami zachowujecie się jak lekko potrącone mimozy: Kaczor to wcielenie Zła, a ja niewinna dziewica.

                  PS. Pogarda do Podkarpacia to oczywiste nawiązanie do reklamowanego i tutaj zabawnego podsumowania lemingozy:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,156764821,156764821,Cipka_frendzi.html
                  • t_ete Re: myslowe skroty 14.12.17, 23:51
                    xiazeluka napisała:

                    > Mła napisał, że tego typu propaganda Wam nie przeszkadza, a nie, że ją tworzyci
                    > e. Choć niewiele Wam do hardkoru brakuje.

                    Wybacz. Ja wiem co mi przeszkadza. Czasem o tym pisze.
                    A najbardziej przeszkadza mi, ze szufladkujesz mnie bez dowodow.

                    > Zamiast pozytywistycznej krytyki wolicie walić co sił w bęben,
                    > grając wedle partytury zużytych, powtarzalnych inwektyw.

                    Pozytywistyczna krytyka jest OK. Chetnie czytam. Byc moze sama nie potrafie bo przegrywam z emocjami. Acha. To pisze ja - tete. Nie 'wy'/'my'.
                    Ale te 'partytury zuzytych, powtarzalnych inwektyw' udaly Ci sie Xiaze smile Ja tak pisze ? Naprawde ?

                    > Buhahaha. Przypomnij, kto tu opowiadał o "pacyfikacji" pod budynkiem parlamentu

                    A coz ma to wspolnego ?
                    PiS-owska propaganda dzieli swiat na tych, ktorzy popieraja PiS (czyli sa w porzadku, kochaja Polske) i na tych, ktorzy krytykuja PiS (czyli sa szkodnikami, 'ubeckimi wdowami', nienawidza wlasnej ojczyzny). Taki skrot : krytyczny glos wobec PiS = pogarda wobec zwolennikow PiS ( i szkodnictwo wlasnej ojczyznie).
                    Poniewaz w 'swiecie PiS' kompromis nie istnieje. Rozmawiac z 'wrogiem ojczyzny' ? Paktowac ze zdrajca ? Wszystko na 'wysokim C'. Akceptujesz - albo spadaj.

                    Tak jest w 'swiecie PiS'. Nie dostapie 'zaszczytu' dyskusji na argumenty - poniewaz zostane sklasyfikowana 'na wstepie' jako wrog. Zreszta ... kto dyskutuje ? Tylko watpiacy. A watpi ktos, kto nie ma wiary w 'dobra zmiane'. Ja tego doswiadczylam w realu Xiaze.

                    To nie ja pogardzam 'moherami z Podkarpacia'. Jest odwrotnie.

                    > MWXMość nie zgadza się z hipokryzją. Mła podał przykłady wypowiedzi polityków P
                    > eło sprzed i po 2015 roku - są doskonale ze sobą sprzeczne. I nie chodzi o zmia
                    > nę poglądów, lecz opis dokładnie tych samych zjawisk: samospalenie za reżimu Pe
                    > ło to niepoważny akt terroru wymierzonego w samego siebie (jakiś gorliwy szpec
                    > o czarnej propagandy pracowicie usuwał ten cytat ze cztery razy z Akwanetu), ob
                    > ecnie to akt odwagi i niemożliwy do zlekceważenia głos "szarego obywatela" etc.
                    > ; wyprowadzanie ludzi na ulice przez PiS to destabilizacja i działania antydemo
                    > tfukratyczne, wyprowadzanie ludzi na ulice przez Peło to przejaw prawdziwej, od
                    > dolnej demotfukracji i tak dalej. Przykładów tej hipokryzji jest bez liku, Mła
                    > brzydzi się grzebać w tych ekskrementach.

                    Ja dokladnie pamietam co napisalam po akcie samospalenia. Odnioslam sie zarowno do zdarzenia z czasow PO/PSL i do 'szarego obywatela'. Zarzucanie mi hipokryzji jest po prostu smieszne.

                    Aktualne protesty 'opozycyjne' sa w wiekszosci 'oddolne'. To nie sa partyjne wiece, ktore organizuje sie z wyprzedzeniem - i zwozi ludzi autokarami.
                    O tym pisalam kilkakrotnie.

                    > To są wymierne, istotne kwestie, które jednak w ogóle Was nie obchodzą, bo
                    > Wam nie chodzi o dobro Polski, lecz odsunięcie LiN od władzy.

                    Pisalam o handlu w niedziele. Przeoczyles.
                    PiS moga odsunac od wladzy wylacznie wyborcy. Jesli zechca. To oczywiste, ze 'dobro Polski' rozumiem inaczej niz zdeklarowany wyborca PiS.


                    >Wszechobecna antyreżimowa propaganda daje Wam chyba myln
                    > e poczucie, że jesteście w większości i powtarzanie w kółko tych samych kłamstw
                    > coś zmieni.

                    Wrecz przeciwnie. Mam wrazenie, ze jestem w mniejszosci.

                    > Nic nie zmieni - jeśli LiN sam sobie nogi nie podstawi, Wasze bezsilne jojczeni
                    > e pozostanie bezsilnym jojczeniem do 2023 roku co najmniej.

                    A Xiaze uwaza, ze gdy mnie 'obsobaczy' - to wreszcie przestane 'jojczyc' i wzniece jakies powstanie ? Zaloze partie ? Przegryze sobie tetniczki ... wink?
                    Mam jeden glos. Zawsze glosuje (od 1989). W odroznieniu od niektorych forumowiczow, ktorzy maja to gdzies.

                    > 50% poparcia zdaje się to potwierdzać, nieprawdaż?

                    Jaroslaw Kaczynski nie jednoczy a dzieli. 50 % poparcie dla PiS jest wyrazem tesknoty do rzadow silnej reki. Nie 'jojczyc' - ale 'za morde wziac'.

                    > Niemniej, żeby coś bronić, najpierw należy uprawdopodobnić zarzut. Jaki masz do
                    > wód na to, że Kaczor Polaków dzieli?

                    W prawie kazdym przemowieniu Prezesa pojawia sie narracja o wrogach ojczyzny. O silach, z ktorymi trzeba walczyc. O nienawisci, ktora dotyka tych, ktorzy chca dobra ojczyzny. O drugim sorcie.To stale wzywanie do walki z przeciwnikiem (politycznym) i jednoczesne odbieranie mu moralnego prawa do dialogu. To pogarda wobec tych, ktorzy mysla inaczej.


                    >Pod tym wszystkim podpisuje się większość Polaków. Co może zaproponowa
                    > ć opozycja i na jakie może liczyć poparcie?

                    Czekam niecierpliwie.

                    >Kto tu bardziej dzieli?

                    Ten, ktory ma wiekszosc. To on tworzy warunki do rozmowy.

                    > No, masz okazję popisać się: udowodnij, że Kaczor-Dyktator jest rzeczywiście wi
                    > elbłądem, za którego go masz. O tym Mła przecież w kółko mówi! Miotacie klątwam
                    > i bez opamiętania, a sami zachowujecie się jak lekko potrącone mimozy: Kaczor t
                    > o wcielenie Zła, a ja niewinna dziewica.

                    To ja jestem wielbladem. Prezes jest jaki jest.


                    tete

                    • xiazeluka Re: myslowe skroty 15.12.17, 09:47
                      "A najbardziej przeszkadza mi, ze szufladkujesz mnie bez dowodow."

                      Bez dowodów? A kto bezmyślnie powielił łzawą historyjkę o "pacyfikacji" paru okupantów jezdni, na przykład? Gdyby Mła zechciał odfiltrować Twoje antylinowe wpisy pod kątem zgodności z propagandą wylewającą się z Lisłika, wartość końcowa sięgnęłaby plus minus 80%.

                      "Ja tak pisze ? Naprawde ?"

                      Niestety. Zero inwencji, głębszej analizy, bezstronnych ocen. Hipokryzja i stronniczość dyskwalifikuje większość Twoich wpisów. Co gorsza - jest to zusammen potwornie nudne.

                      "A coz ma to wspolnego ?"

                      No jak to co? Robienie z igły wideł wbrew oczywistym faktom to co to jest, jak nie czarna propaganda? To nie jest bezstronna, wyważona opinia, lecz rozmyślne deformowanie rzeczywistości po to, by przylać LiNowi niezależnie od obiektywnych faktów.

                      "PiS-owska propaganda dzieli swiat na tych"

                      Dokładnie to samo robi propaganda totalnego kabaretu. To samo. Na tym zresztą propaganda polega, więc Mła nie rozumie, co Cię tu bulwersuje. Mła bulwersuje Twoja stronniczość, hipokryzja i klapki na oczach, propaganda obu stron natomiast bawi do łez. Obejrzenie ciurkiem "Fucktów" na TVN i "Dziennika" w reżimowej telewizorni doskonale obrazuje załganie obu stron. Obu, a nie tej jednej. Ty, nie wiedzieć czemu, oponujesz się tylko po jednej stronie, choć do prawdy jest ona równie oddalona, co ta druga strona.

                      "Zarzucanie mi hipokryzji jest po prostu smieszne."

                      Nie jest. Każdy Twój wpis tylko potwierdza zarzuty Mła.

                      "Aktualne protesty 'opozycyjne' sa w wiekszosci 'oddolne'."

                      Te same twarze na "oddolnych protestach", te same bojówki... Rzeczywiście, spontan na całego.
                      No i mylisz doraźne zbiegowiska z organizowanymi zawczasu partyjnymi spędami. Nie wspominając o tym, że krzykliwe grupy protestujących są bardziej widoczne o milczącej większości (świat pamięta o studenckich awanturach antywojennych w USA za czasów wojny o RW, a nie ma pojęcia o tym, że większość obywateli działania zbrojne popierała).

                      "Pisalam o handlu w niedziele. Przeoczyles. "

                      Wyjątek potwierdzający regułę.

                      "Mam wrazenie, ze jestem w mniejszosci. "

                      W realu czy tutaj? Bo na Akwanecie opozycja jest z pewnością bardziej reprezentowana.

                      "A Xiaze uwaza, ze gdy mnie 'obsobaczy'"

                      MWXMość uważa to, co napisał - jeśli naziści sami sobie nogi nie podstawią etc.

                      "Jaroslaw Kaczynski nie jednoczy a dzieli. "

                      Grzegorz Schetyna nie jednoczy, a dzieli. Tośmy sobie pogadali.

                      "50 % poparcie dla PiS jest wyrazem tesknoty do rzadow silnej reki. Nie 'jojczyc' - ale 'za morde wziac'. "

                      Jeśli "silną rękę" rozumieć jako pogrom aferzystów, szastanie forsą, niskie bezrobocie i takie tam - to oczywiście 50% nie dziwi, szczególnie po bezpłciowym, aroganckim reżimie Peło, w kółko opowiadającym, że "się nie da". LiN pokazał, że się da.

                      "W prawie kazdym przemowieniu Prezesa pojawia sie narracja o wrogach ojczyzny."

                      W prawie każdym przemówieniu Schetyny pojawia się kwestia PiSu. Jaki plan, jakie projekty, jaką linię ma ta partia - gdyby odfiltrować te wszystkie antypisiackie treści - to nie będzie wiadomo, ponieważ zostaną trociny i piach.
                      No i fakt - sześciu zdrajców, którzy głosowali za tym kuriozum wymierzonym w Polskę, istnieje wymiernie: pięć idiotek i jedna szmata.

                      "O silach, z ktorymi trzeba walczyc. "

                      Antypolskie, przeciwne podstawowym wartościom europejskim nastawienie brukselskich łajdaków jest oczywiste i tutaj prezes ma rację.

                      "jednoczesne odbieranie mu moralnego prawa do dialogu. To pogarda wobec tych, ktorzy mysla inaczej. "

                      A można prosić konkretnie? O jakie dokładnie sformułowania chodzi, o jakich myślących "inaczej"?

                      "Czekam niecierpliwie."

                      Mła podziwia Twoje opanowanie: 8 lat rządów plus 2 lata opozycji - i nadal Peło nie potrafi niczego zaproponować. A Ty czekasz (co prawda "niecierpliwie", lecz to pewnie kokieteria).

                      "Ten, ktory ma wiekszosc. To on tworzy warunki do rozmowy. "

                      A technicznie to jak to się odbywa? 90% mediów jest w rękach lub po stronie opozycji, więc jak Waaaadza narzuca te warunki?
                • polski_francuz Prawo Newtona 14.12.17, 15:50
                  to trzecie. Ktore mowi, ze akcja= reakcja.

                  Chlostana biczem pogarda, tête, akceptuje dzielnie swoj los piszac "Wyglada na to, ze bede tym wielbladem tak dlugo - jak dlugo bedzie to Xieciu 'pasowalo do ukladanki'. Amen."

                  Ja go wygasilem bo nie zawsze panuje nad checia oddania pieknym za nadobne. Ale cierpliwosc i rozwaga tête budza moj szacunek.

                  PF
                  • xiazeluka Re: Prawo Newtona 14.12.17, 16:32
                    Wygasiłeś, bo jesteś tchórzem i faszystą.
                  • lont12 nieprawda że akcja= reakcja 15.12.17, 08:55
                    Bo w życiu społecznym mamy nierówność: akcja< reakcja
                    • polski_francuz Re: nieprawda że akcja= reakcja 15.12.17, 10:40
                      Sa lawinogenne wydarzenia spoleczne. Ale, by far, nie wszytkie a, przede wszystkim, nie we wszystkich spoleczenstwach.

                      PF
                      • pro100 Re: nieprawda że akcja= reakcja 16.12.17, 16:55
                        chcesz być bohaterem?
                        pbs.twimg.com/tweet_video_thumb/DRGVJLcWAAAHkr4.jpg
                        padnij jak diduszko. akuratnie rocznica męczeńskiej śmierci.
    • sz0k można się też na ten przykład samospalić 14.12.17, 14:43
      pod Pekinem. Bohaterstwo u niedoszłych pacjentów psychiatryków z KOD i Obywateli RP, murowane.
Pełna wersja