"Zamach na polskie sądy będzie kosztowny" :O)

09.12.17, 17:30
"Polskę czekają przegrane sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka i Trybunałem Sprawiedliwości"

WYWIAD Rozmawiał Bartosz T. Wieliński

- Prędzej czy później rząd PiS przekona się, że polityczne, dyplomatyczne, prawne i w końcu czysto ekonomiczne koszty ingerencji w sądownictwo są tak wysokie, że zmieni kurs - mówi z Nils Muižnieks, komisarz ds. praw człowieka Rady Europy.

Bartosz T. Wieliński: Przyjechał pan do Polski w chwili, gdy Sejm przyjął ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, podporządkowując te instytucje partii rządzącej...
Nils Muižnieks, komisarz ds. praw człowieka Rady Europy:
Bardzo żałuję, że do tego doszło. Jeśli te przepisy faktycznie wejdą w życie, niezależność sądownictwa zostanie w znacznym stopniu zniesiona.

Sytuacja jest poważna. Po przeforsowaniu zmian w Trybunale Konstytucyjnym to Sąd Najwyższy stał się instytucją stojącą na straży niezależnego sądownictwa. Teraz ma zostać podporządkowany rządowi.

Całkowicie zaskoczyło mnie wprowadzenie instytucji skargi nadzwyczajnej, która pozwoli unieważnić praktycznie każdy wydany w przeszłości wyrok. To oznaczałoby, że w Polsce nie będzie żadnej pewności co do sytuacji prawnej. Będzie to dotyczyło nie tylko Polaków, ale też ich zagranicznych partnerów.

Tak samo zaskakuje mnie wprowadzenie do Sądu Najwyższego ławników.

Ławnicy rekrutowani spośród obywateli mają zdemokratyzować sądy i otworzyć je na społeczeństwo. Rząd twierdzi bowiem, że sędziowie stworzyli kastę i że temu trzeba przeciwdziałać.

– W Ministerstwie Sprawiedliwości zapytałem, na jakim modelu opierają się, wprowadzając te zmiany w polskim systemie prawnym. Odpowiedzieli, że to unikalne, polskie rozwiązanie.

Twierdzenie, że tylko parlament reprezentuje społeczeństwo, jest błędne. Reprezentują je również sądy i chociażby media czy organizacje pozarządowe. W systemie demokratycznym sądy są przeciwwagą dla większości parlamentarnej. Jeśli tę przeciwwagę się zniszczy, zaczyna się budowanie dyktatury.

PiS podkreśla, ze zdobył władzę w demokratyczny sposób, ma większość w parlamencie i realizuje to, czego oczekuje naród

– Wolę narodu ogranicza prawo. Władza nie może mówić, że reprezentuje społeczeństwo, i robić, co się jej żywnie podoba.


Polskie władze przypominają, że Polska jest suwerennym krajem, więc może kształtować swój wymiar sprawiedliwości tak, jak chce.
– Tak, ale Polska nie funkcjonuje w próżni. Polska jest członkiem Unii Europejskiej, Rady Europy, OBWE i ONZ. Z członkostwa w tych instytucjach wynikają zobowiązania dotyczące zachowania praworządności, poszanowania demokracji i praw człowieka. Nie można skracać kadencji sędziom Sądu Najwyższego ani ich odwoływać. W podobnych sprawach Europejski Trybunał Praw Człowieka wydawał już wyroki.

Co będzie, jeśli uchylanie wyroków, jakie zapadły w Polsce w ciągu minionego ćwierćwiecza, wywołają w kraju całkowity chaos prawny? Kto zaufa polskim sądom w sprawach, w których stosuje się europejski nakaz aresztowania, w sprawach dotyczących inwestycji, handlu?

Przecież każdy wyrok będzie można podważyć i rozpatrywać sprawę na nowo, bez końca. To będzie miało negatywny wpływ na stosunki Polski z innymi krajami oraz na polską gospodarkę.

Rząd sugeruje, że sędziowie to nieuczciwa kasta, a wyroki zapadały dzięki łapówkom. Skarga nadzwyczajna ma to naprawić.
– Są przecież procedury uchylania źle wydanych wyroków. Jeśli któryś z sędziów popełnił przestępstwo, powinno się w tej sprawie rozpocząć śledztwo, a winni powinni ponieść karę. Ale ponowne rozpatrywanie spraw z ostatnich 25 lat nie rozwiąże tego problemu, tak jak nie pomoże podporządkowywanie sądów rządowi.

Dziś w sprawie zmian w polskim prawie bardzo krytycznie wypowiedziała się Komisja Wenecka. Polski rząd zignoruje tę opinię, tak jak i poprzednie?
– Myślę, że prędzej czy później rząd PiS przekona się, że polityczne, dyplomatyczne, prawne i w końcu czysto ekonomiczne koszty ingerencji w sądownictwo będą zbyt wysokie, i zmieni kurs.
    • benek231 "Zamach na polskie sądy będzie kosztowny" :O) - 2 09.12.17, 17:43
      Polska traci reputację – już samo to jest bolesne. Czekają ją przegrane sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka i Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. W końcu nie można wykluczyć, że Polska zostanie pozbawiona prawa głosu w Radzie Europejskiej.
      A kraj zaczną omijać inwestorzy. Nikt przecież nie będzie ryzykować pieniędzy, jeśli nie będzie pewny, że w razie sporu polski sąd wyda w jego sprawie sprawiedliwy wyrok.

      Spór o praworządność w Polsce trwa drugi rok. Jak na razie inwestorzy jeszcze nas nie opuszczają
      – To jeszcze trochę potrwa. Ale tempo, w jakim Polska traci swoją reputację, jest zastraszające. Gdy objąłem stanowisko pięć lat temu, Polska była stawiana jako wzór do naśladowania dla całego regionu. Dziś jest razem z Rosją, Azerbejdżanem, Turcją i Węgrami w gronie krajów, w których stwierdzono naruszenia praw człowieka. Taka zmiana robi naprawdę złe wrażenie.

      Myśli pan, że UE faktycznie wprowadzi przeciwko Polsce sankcje?
      – Ta decyzja nie zależy ode mnie. Moją rolą jest bicie na alarm i uświadamianie władzom krajów, które naruszają prawa człowieka, że są na bardzo niebezpiecznym kursie i że spotkają je konsekwencje.

      Mam nadzieję, że moje analizy podczas poświęconych Polsce dyskusji w łonie UE zostaną wzięte pod uwagę.

      Polaków demontaż niezależnego sądownictwa wydaje się nie martwić. Sondaże dla PiS są ciągle wysokie.

      – Ludzie czasem nie pamiętają, że prawa człowieka chronią ich nie tylko przed dyktaturą czy ludobójstwem, ale też gwarantują im dobre życie.


      Bez przestrzegania prawa nie będzie dobrobytu, nie będzie wolności wyrażania poglądów i przekonań. To dzięki obowiązywaniu praw człowieka karany jest sprawca przemocy domowej, a ludzi się nie dyskryminuje ze względu na płeć, pochodzenie czy orientację seksualną albo niepełnosprawność. Nie ma eksmisji na bruk.

      A dochodzenie tych praw zależy od stanu wymiaru sprawiedliwości. Mam nadzieję, że wkrótce to będzie dla Polaków jasne.

      Może jednak przesadzamy. Może nowe ustawy nie spowodują ani chaosu prawnego, ani naruszeń praw człowieka, a sądy, tak jak chce rząd, będą po prostu lepiej działać?
      – Wątpię. Spójrzmy, jak działa obecnie Trybunał Konstytucyjny. Wcześniej pojawiały się skargi, że nie jest wystarczająco sprawny, że sędziowie nie mają wystarczających kompetencji, że nie pracują wydajnie. To uzasadniało przeprowadzone przez PiS zmiany. Czy po ich wprowadzeniu sytuacja się poprawiła? Z tego, co wiem, jest wręcz przeciwnie.


      wyborcza.pl/7,75399,22759066,zamach-na-polskie-sady-bedzie-kosztowny-polske-czekaja-przegrane.html

      Przekonany jestem, ze klero-faszystowska jaczejka olewa podobne ostrzezenia o konsekwencjach swych posuniec. Najwyrazniej idzie na calosc i "po bandzie", zgodnie z instrukcjami biskupow. Czyli zdecydowana jest na ustepstwa tylko i wylacznie w sytuacjach przymusowych (stara koscielna szkola). Zatem pozyjemy i zobaczymy co przymusi klero-faszystow do zmiany kursu. Bo tego typu elastycznosc zwiazana jest z komfortem beztroski o wlasna dupe, ktorego klero-faszysci juz teraz zdecydowanie nie posiadaja.
      • monalisa2016 Re: "Zamach na polskie sądy będzie kosztowny" :O) 09.12.17, 17:52
        Benio231 cytujący wiecznie obce słowa, radze dowiedz sie najpierw co dzieje sie w Unii poza polską granicą a potem pomyśl krytycznie, co z tego wyjdzie.
        Jak nie zmieni Unia swojej polityki może być rac pac po Unii!
      • monalisa2016 Re: "Zamach na polskie sądy będzie kosztowny" :O) 09.12.17, 18:19
        Benio231 Polska ma większe poparcie w Unii jak np. Merkel nie wspominając już o Junckerze czy Tusku ale skąd ty możesz to wiedzieć?
        • benek231 Czep sie Smierducha tramwaju :O) 09.12.17, 18:45
          bedziesz miala lepsza jazde, ty antydemokratyczne gowno.
          • xiazeluka Re: Czep sie Smierducha tramwaju :O) 09.12.17, 18:50
            Dżentelmen52 lubi się chwalić jak to kobiety ceni i szanuje. Trudno zaprzeczyć.
            • monalisa2016 Re: Czep sie Smierducha tramwaju :O) 09.12.17, 19:18
              Trudno ci luka zaprzeczyć skoro dżentelmen52 nie ma nic do powiedzenia poza cytowanymi artykułami posługuje sie wyzwiskami zamiast argumentami. On nie wie co jest w Niemczech, ze jest sytuacja patowa i na rząd musimy długo poczekać, on nie wie co jest w Austrii gdzie tworzy sie kolacja ZERO migracji za wyjątkiem migracji z wyksztalceniem pod wymogi przemysłu albo z wielkim portfelem w celu inwestycji czyli przeciw zamiarom, marzeniom Merkel i Brukseli.
              Wiec Polska ma większe pole poparcia w Unii jak Merkel czy Bruksela.
              • monalisa2016 Re: Czep sie Smierducha tramwaju :O) 09.12.17, 19:23
                sorry winno być: koalicja ZERO migracji
Pełna wersja