O Jerozolimie, Trumpie, i ambasadzie USA :O)

11.12.17, 06:16
Interesujacy artykul. Polecam. Ale nie hitlerkom. Niech pozostana glupi na wieki wiekow.
==

ANDRZEJ KORASZEWSKI: CZY DONALD TRUMP PODWAŻYŁ WATYKAŃSKI PARADYGMAT?

>>Polskie media doniosły, że Donald Trump przeniósł stolicę Izraela z Tel Awiwu do Jerozolimy. Ucieszyłem się, bo mógł przenieść stolicę Polski z Warszawy do Gniezna, w końcu do tego typa wszystko jest podobne. Na szczęście przypomniałem sobie, że Jerozolima jest stolicą Izraela od maja 1948 roku, zaś sprawdzając inne doniesienia dowiedziałem się, że „USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela”. Szukam, czy któryś z dziennikarzy naszych mediów zdoła przypomnieć, dlaczego świat zachodni ma wątpliwości, gdzie jest stolica Izraela? Wygląda jednak na to, że tego akurat w Polsce nie udało się ustalić.>>

Wiecej w tekscie za linkiem

studioopinii.pl/archiwa/183796
Czy Trump podwazyl? Mysle, ze tak. Przynajmniej sprobowal podwazyc. A sporo wskazuje na to, ze mu sie to uda.

Wczesniej pisalem, ze jestem zdecydowanym przeciwnikiem Trumpa, ale w tym przypadku daleki jestem od krytykowania go. Uwazam, ze ta akurat gra warta jest swieczki.
    • benek231 Re: O Jerozolimie, Trumpie, i ambasadzie USA :O) 11.12.17, 20:09
      "Na pytanie, dlaczego ambasady krajów zachodnich znalazły się w Tel Awiwie a nie w stolicy Izraela, odpowiedzi należy szukać w archiwach Watykanu."

      Kiedys zastanawialem sie dlaczego te "rozwiazania izraelskie" sa takie poplatane. Przeciez skoro przymuszono Arabow do przelkniecia obecnosci Izraela to jakim problemem bylo przymuszenie ich do jednoczesnego przelkniecia tegoz razem z zydowska Jerozolima? Jakies dziwne to bylo...

      Teraz wszystko sie zgadza.
      • starywro-bel Re: O Jerozolimie, Trumpie, i ambasadzie USA :O) 11.12.17, 20:40
        Juz nie dlugo Trump oglosi cama Palestyne Izraelem.
        Palestyne juz nie bedzie a tylko mniejszosc palestynska w Izraelu.

        www.cbsnews.com/amp/news/trump-accusers-press-conference-sexual-misconduct-post-megyn-kelly-interview/
        • benek231 Re: O Jerozolimie, Trumpie, i ambasadzie USA :O) 11.12.17, 22:18
          starywro-bel napisał(a):

          > Juz nie dlugo Trump oglosi cama Palestyne Izraelem.
          > Palestyne juz nie bedzie a tylko mniejszosc palestynska w Izraelu.
          >
          > www.cbsnews.com/amp/news/trump-accusers-press-conference-sexual-misconduct-post-megyn-kelly-interview/
          ***
          Tego to on nie moze zrobic, ale przeciez - pomimo deklaracji przeniesienia ambasady do Jerozolimy - kwestia wschodniej Jerozolimy nadal pozostaje otwarta. W dalszym ciagu jest plaszczyzna do dyskusji pomiedzy Izraelczykami a Palestynczykami.

          Dzieki za wideo z wywiadami na CBS. Jakos to przegapilem w TV a bardzo interesujaco sie dzieje. Nawiasem mowiac mialem nadzieje na cos podobnego gdy jeszcze sen.Franken namawiany byl do rezygnacji. Ucieszylo mnie wiec, ze zrezygnowal (tak nalezalo postapic) bo w perspektywie widzialem wijacego sie Trumpa.

          Wiesz, pieniadze i wladza deprawuja ludzi. A ten w dodatku jest bufon jakiego swiat wczesniej nie widzial. Tak wiec wierze tym kobietom, ze je probowal obmacywac i calowac. Czy wyobrazasz sobie by hucie mogly cie rzucic sie na obca ci kobiete, w samolocie(?)
          • starywro-bel Re: O Jerozolimie, Trumpie, i ambasadzie USA :O) 11.12.17, 23:45
            Moze zrobic nie robic nic, jak to Israel wchlonie juz do konca te poszatkowane palestynskie enklawy
            otoczone nie legalnymi syjonistycznymi osiedlami.
            Israel jest w budowe, co dzien palestynskie domy sa burzone na ich miejscu budowane syjonistyczne.
            Wystarczy ze administracja Trumpa bedzie rezolucje ONZ potepiajace budowe nie legalnych osiedli vetowac a to znaczy w realu: burzcie I budujcie I jeszcze wam damy pare miliardow
            na te budowe.
            • benek231 Re: O Jerozolimie, Trumpie, i ambasadzie USA :O) 12.12.17, 02:24
              Fakt, gdy Izraelczycy wykopia Arabow ze spornych terenow to Izrael nie bedzie juz mial z kim wchodzic w konflikty.
Pełna wersja