polski_francuz
15.12.17, 13:11
Siec sklepow erotycznych Beaty Uhse (nie mylic z Szydlo!) zglosila niezdolnosc platnicza i pewnie zostanie zamknieta czy bardzo zmieniona.
Ta informacja z tygodnika dla pan domu (Der Spiegel), ktory czytam regularnie, daje duzo do myslenia. Moze na poczatku, dla tych, ktorzy tej sieci nie znaja, kilka slow wyjasnienia. Jak przyjechalem jako student z komunistycznej Polski na staz do niemieckiego Schweinfurtu w 1973 roku, bylem zaszokowany ale i zainteresowany istnieniem takich sklepow (podobnie jak i kin erotycznych). Co prawda do sklepow nie chodzilem, ale byznes pani Beaty rozpoczety w latach 50 i 60-tych ciagle sie rozwijal.
Wydaje sie, ze pan Beata jest jeszcze jedna ofiara internetu, ktory zaspokaja wiekszosc potrzeb z seksem zwiazanych. Moze poogladac firm erotyczne nic nie placac a i tanio kupic produkty by zycie seksualne uatrakcyjnic.
W koncu byznesplan na ktorym pani Beata zbudowala swoje imperium, oparta na popieraniu zycia seksualnego "normalnej" rodziny przestal przynosic pieniadze.
Moze to wynikac z tego, ze jest w spoleczenstwie niemieckim (do Polski to przychodzi pewnie) coraz wiecej singli, coraz wiecej par zyjacych na "kocia lape" i coraz mniej "tradycyjnych" rodzin.
PF