benek231
16.12.17, 23:18
Wczoraj obejrzalem "Wiadomosci", z Ziemcem, i dowiedzialem sie z nich, ze Morawiecki pojechal do Brukseli i bral udzial w obradach RE, przy czym spotkal sie z Macronem oraz Junckerem.
Zamiast informacji o tym, ze opuscil Morawiecki obrady 2 godziny przed koncem i nie uczestniczyl w czesci dot. Brexitu, poczestowano mnie dzielem iluzjonistow dzieki ktoremu - jesli tylko nie bylbym poprawnie poinformowany wczesniej - musialem wyniesc wrazenie, ze Morawiecki siedzial tam od poczatku do konca, bral udzial we wszystkich obradach, przy czym oprocz Macrona spotkal sie takze z Junckerem, choc nie spotkal sie z nim.
Przyznaje ta szaja zrobila sie lepsza od komuny w matactwach - znacznie lepsza. Jestem pod wrazeniem.