institoris2
22.12.17, 14:09
Obecnie w krajach EU pracuje okolo 2mln polskich obywateli. Jestesmy oczywiscie dozgonnie wdzieczni poszczegolnym krajom, ze otwarly dla polskich obywateli swoje rynki pracy, co dla wielu rodakow bylo blogoslawienstwem, niemniej nie nalezy zapominac i o tym, ze to Polska poniosla koszty wyksztalcenia tych ludzi, a ich obecna praca przyczynia sie do zwiekszania dobrobytu w krajach zatrudnienia, a nie w Polsce.
Tak sie sklada, ze zatrudniam pare osob z Polski i moge na konkretnym przykladzie mniej wiecej policzyc, ile, w tym wypadku Niemcy, "zarabiaja" na takim pracowniku,
(zarobek okolo 3000 EUR brutto):
Podatek dochodowy- 5000 EUR
Solidaritätzuschlag(dochodowy dodatkowy) -300
Ubezpieczenie zdrowotne- 3000 (ze wzgledu na strukture wiekowa zatrudnionych z Polski mozna smialo zalozyc, ze pracownicy z Polski nawet w polowie nie "wykorzystuja" swoich wkladow), wiec niech bedzie 1500 EUR
pflegeversicherung (ubezpieczenie opiekuncze- z tego, przymusowego ubezpieczenia Polacy z reguly nie korzystaja w ogole)- 550 EUR
W sumie 7350 EUR.
Zakladajac, ze czesc z tych 2 mln nie pracuje ( z dochodow pracujacych trzeba zaplacic za zasilki), albo, ze przecietny zarobek jest nizszy, obnizmy ta kwote do 4000 EUR rocznie na pracownika.
Do tego nalezy doliczyc dochody panstwa z VATu, bo przeciez ci ludzie w tych krajach zyja, niech bedzie 2000 EUR na osobe, czyli w sumie 6000 EUR na pracownika.
Pomnozone prze 1,8 pracujacych daje kwote okolo 11 miliardow Euro rocznie.
Kolejny rachunek do rozliczenia to transfer zyskow firm zagranicznych z Polski pomniejszony oczywiscie o transfer zyskow firm polskich z zagranicy do Polski.
Ile tego jest trudno mi powiedziec, a nie chce mi sie danych szukac, ale pewnie sie nie pomyle, jak stwierdze, ze wiecej forsy z Polski wyplywa jak wplywa.