benek231
24.12.17, 01:35
i troszczaca sie o "wlasciwa range" kk oraz wiadome wartosci.
>>Wsparcie polskiej prawicy dla Polexitu jest jak błąd Targowicy, która nie była wyłącznie zbiorowiskiem agentów (nie wierzcie wszystkiemu, czego uczą Was w szkołach). Skupiała także patriotów, którzy wybrali Rosję przeciwko Zachodowi dlatego, że na swój sposób kochali Polskę, tyle że społecznie ultrakonserwatywną i jednolicie katolicką. Konstytucję 3 Maja uważali za „jakobińską”, a reformatorskie stronnictwo Sejmu Wielkiego było dla nich „zdrajcami na żołdzie pruskich protestantów”. Podczas gdy „chrześcijański” tron Katarzyny wydawał się im odporny na wszelką rewolucję i „zachodni relatywizm”. Tak jak dziś tron Putina wydaje się dziś wielu polskim prawicowcom odporny na „zły liberalizm”, „promocję homoseksualizmu” czy „polityczną poprawność”. W dodatku nie poddaje się feminizmowi, skoro potrafił posłać do obozu pracy dziewczyny z Pussy Riot oskarżając je o naruszenie uczuć religijnych, mimo że moskiewską cerkiew zaatakowały nie za to, że czciło się tam Chrystusa, ale za to, że uprawiało się tam kult Putina.
A że czołowi Targowiczanie (Seweryn Rzewuski, Stanisław Szczęsny Potocki) posługiwali się w swoich pismach bardziej wyszukanym językiem, niż Rafał Ziemkiewicz, to tylko znak czasu. Oni musieli się zalegitymizować wśród polskiej szlachty, która jednak była przyzwyczajona do łacińskiej argumentacji i składni. On szuka poklasku wśród skrajnie prawicowych lumpów, którzy wolą hejt w Internecie. Ot, zwyczajne wymagania retoryki wrażliwej na kontekst.>>
www.newsweek.pl/opinie/polexit-kaczynski-uczynil-polske-pionkiem-w-smiertelnie-rozgrywce,artykuly,420960,1.html
Ciekawe, ze wsrod wymienionych targowiczan nie pojawily sie takie nazwiska jak Ignacy Jakub Massalski, Jozef Kazimierz Kossakowski, czy Michal Jerzy Poniatowski. Ciekawe...