benek231
31.12.17, 19:00
"A my, proszę Państwa, dyskutujemy, czy bułkę przez bibułkę i czy wypada nazywać rzeczy po imieniu. A ja powiem, że jeśli nadal będziemy udawać, że nic się nie stało, to, zanim się obejrzymy, obudzimy się w obozach pracy. Bo wróg został już oznaczony i przyzwolenie na przemoc wyartykułowane. To nie czaić się trzeba i wzdrygać, tylko krzyczeć, tak by cały świat słyszał. Nie czekać, aż zaczną się lincze i pogromy. Nie czas na akademickie dyskusje, czy dyktatura już jest, czy może nie. Jeżeli rządzi jeden człowiek lekceważący prawo, otoczony gronem sługusów i dysponujący tabunami posłusznych wykonawców, to jest to dyktatura. I dyktatura dobrowolnie się nie zatrzyma."
studioopinii.pl/archiwa/184145
A ja to juz nawet wiem, kto w tym obozie pracy bedzie latal z pejczem, czy bejsbolowym kijem. Calkiem niedawno wymadrzal sie tu ten ktos na temat brutalnosci policji i sily naduzywanej w stosunku do pokojowo demonstrujacych. Po prostu pekal byl ten idiota ze smiechu na taka wydumana brutalnosc, ktora jego zdaniem byla niczym zabawa z niemowleciem. On to dopiero moglby pokazac jakie metody mozna nazwac brutalnymi, bez watpienia. Piekny material na funkcyjnego w obozie pracy.