qwardian
01.01.18, 19:26
Normalnie kupuję je kartonami i wsadzam w piwnicy, żeby się zleżały, a potem co roku odnawiam z cyklem trzyletnim. Czyli te Igristnoje co teraz piję jest sprzed trzech lat. Smakowo bije na łeb i szyję tanie i kwaśne Spumante włoskich oszustów, a te ruskie podobno pochodzą z gruzińskich winnic, niewielka różnica do tzw. markowych renomowanych itp., itd...