Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak...

01.01.18, 19:26

Normalnie kupuję je kartonami i wsadzam w piwnicy, żeby się zleżały, a potem co roku odnawiam z cyklem trzyletnim. Czyli te Igristnoje co teraz piję jest sprzed trzech lat. Smakowo bije na łeb i szyję tanie i kwaśne Spumante włoskich oszustów, a te ruskie podobno pochodzą z gruzińskich winnic, niewielka różnica do tzw. markowych renomowanych itp., itd...
    • oleg3 Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 19:54
      Wypiliśmy wczoraj z żoną jedną butelkę z Intermarche. Było OK.
      • qwardian Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 20:20

        Przynajmniej wydaje mi się, że po kosztowaniu win i szampanów ze średniej półki z prowincji Kaap, Cape w Południowej Afryce i kalifornijskich winnic, mogę powiedzieć kilka słów na temat tych ze sklepu Netto na ulicy Grunwaldzkiej obok stacji BP. Po prostu otwieram bagażnik i biorę wszystko co mają na stanie. Być może za lat kilka ich walory zostaną docenione, jak Zakopane przestaną być dostępne na mój skromny portfel i pozostanie jedynie wspomnienie..
        • babaobaba Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 20:59
          Składniki
          Ukryj
          Dodatki
          Sustancje słodzące: Zawiera
          Zalecenia dla alergików
          siarczyny: Zawiera
          Inne informacje o alergenach
          Zawiera siarczyny.
          Przygotowywanie i przechowywanie
          Ukryj
          Rodzaj przechowywania
          Typ: Przechowywać w temperaturze otoczenia
          Przygotowanie i stosowanie
          Poleca się podawać schłodzony do temp. +8°C.
          Opakowanie
          Ukryj
          Rozmiar opakowania
          700
          Jednostka
          ml

          Waga brutto: 1296

          Wymiar liczbowy: 700

          Jednostka (specyficzna): Mililitrów
          Rodzaj opakowania
          Typ: Butelka
          Informacje o recyklingu
          Opakowanie: Szkło - powszechnie recyklingowane
          Język produktu
          Główny język opisu
          polski
          Język danych
          polski
          Języki na opakowaniu
          polski
          inne
          Ostrzeżenia i pozostałe informacje
          Ukryj
          Ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa
          Spożywanie alkoholu szkodzi zdrowiu.
          Ogólne dane dotyczące alkoholu
          Alkohol wg objętości
          9
          Propozycja podania
          Poleca się podawać schłodzony do temp. +8°C.
          Pozostałe informacje
          Zawiera aspartam (źródło fenyloalaniny).
          Dolna granica wieku
          18
          Informacje producenta

          Opis produktu
          Wyborny trunek biały o smaku półsłodkim.
          Marka
          Sowietskoje Igristoje

          Marka: Sowietskoje Igristoje
          Produkt
          Nazwa funkcjonalna
          Napój winny
          Wariant
          owocowy biały półsłodki musujący gazowany
          Informacje o dodatkach: pozostały tekst
          Zawiera cukry i substancje słodzące.
          Zawiera aspartam (źródło fenyloalaniny).
          Wino musujące
          Musujące
          Rodzaj alkoholu
          Typ: Wino owocowe
          Dane teleadresowe
          Ukryj
          Nazwa i adres producenta
          Henkell & Co. Polska Sp. z o.o. ul. Mazowiecka 48 87-100 Toruń Polska
          Adres zwrotny
          Henkell & Co. Polska Sp. z o.o. ul. Mazowiecka 48 87-100 Toruń Polska
          • oleg3 Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 21:03
            Ja piłem kaukazkoje.
            • oleg3 Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 21:08
              oleg3 napisał:

              > Ja piłem kaukazkoje.

              Kawkazkoje Igristoje

              www.pepper.pl/promocje/szampan-kawkazkoje-igristoje-64375
          • qwardian Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 21:50
            babaobaba napisał:

            Bzdury kompletne. Wino, nawet najwyższej jakości musi zawierać dodanej substancji dwutlenku siarki (SO2), bo fermentacja jest procesem chemicznym od początku do końca...
            • babaobaba Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 02.01.18, 14:17
              qwardian napisał:


              > Bzdury kompletne. Wino, nawet najwyższej jakości musi zawierać dodanej substanc
              > ji dwutlenku siarki (SO2), bo fermentacja jest procesem chemicznym od początku
              > do końca...
              >

              Napiszę ci tak: ktoś kto je goowniane żarcie zwany jest goownozjadem a ktoś kto pije sztuczne trunki? Proponowałbym szczynopijem.

              Może fakt, że produkcja przebiega w Toruniu nadaje tym szczynom nieco szlachetności? wink

          • monalisa2016 Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 23:16
            babaobaba sądzę ze dziennie wcinasz nieuwiadomienie jak i wypijasz masę aspartamu w rożnych słodkich rzeczach bez wskazywania pochodzenia.

            www.google.de/search?biw=1024&bih=469&ei=VrFKWr-BCpLLwQLZnJ-YAQ&q=aspartam+%2B+slodkie+napoje&oq=aspartam+%2B+slodkie+napoje&gs_l=psy-ab.12...17851.22185.0.24917.14.14.0.0.0.0.129.1427.6j8.14.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.9.939...0i22i30k1j33i160k1j33i21k1.0.hMTOChIA4eY

            Bez tego świństwa sa tylko te soki, słodycze, potrawy czy wina które wyprodukujesz sam własnoręcznie w domu.
          • monalisa2016 Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 02.01.18, 22:01
            babaobaba napisał:

            > Zawiera aspartam (źródło fenyloalaniny).
            > Marka
            > Sowietskoje Igristoje
            > Marka: Sowietskoje Igristoje
            > Nazwa i adres producenta
            > Henkell & Co. Polska Sp. z o.o. ul. Mazowiecka 48 87-100 Toruń Polska
            > Adres zwrotny
            > Henkell & Co. Polska Sp. z o.o. ul. Mazowiecka 48 87-100 Toruń Polska
            ---------------------------
            Czyim produktem jest Sovetskoje Igristoje?
            Made in EU czyli jest produkowane na Lotwie, a nie Made in Russland!!!
            Wiec zapoznaj sie z czyich winnic i gdzie jest produkowane Sovetskoje Igristoje:
            alcoshop.fi/kuohuviinit/156-sovetskoje-igristoje-medium-dry-75cl-115.html
            Automatyczne tłumaczenie na j. niemiecki (cytat):
            Rechtlicher status
            In Lettland, der oberste Gerichtshof , dass Latvijas Balzams, einem lokalen Hersteller, haben das ausschließliche Recht, die sovjetchampagne zu produzieren, in diesem Land. In anderen ehemaligen Sowjetrepubliken ist, dass die Produktion nicht bis zu einer Firma, als mehrere Erzeuger in der champagne.

            Durch ein Gesetz der europäischen Union , ist es in der EU verboten Schaumwein außerhalb der Champagne-region in Frankreich hergestellt wird, der Champagner um ein paar zu nennen. Ungarn, die auch sovjetchampagne, war gezwungen, den Namen zu ändern, um "Sovjetskoje Igristoje", eine Bezeichnung, die auch in der sowjetischen Zeit, kam immer wieder.
            ...............
            Rosja ma swoje: Krimskoye i wiele innych i to z cenami jak i ocenami ze hoho

            www.idealo.de/preisvergleich/ProductCategory/10452F2735445-5845960.html
            www.welt.de/wirtschaft/article142420840/Und-dazu-bald-ein-Glaeschen-Schampanskoje.html
    • lont12 Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 21:25
      Szampan powoduje mi nadkwasotę więc zmuszony jestem mieszać go z koniakiem w proporcji 50/50.
      • qwardian Re: Pijecie te ruskie szampany, bo ja tak... 01.01.18, 21:54
        Jest kwaśny jak każde wino, nie ulega wątpliwości. Do dań dodaję zawsze sporo octu, ale potem uzupełniam to rybnymi potrawami zasadowymi z wapniem, bo nie mam zamiaru być kaleką na starość.
    • piq trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsce... 01.01.18, 23:02
      ...i jest to niebywały syfilis. Rosyjskie oryginalne wina musujące są robione metodą fermentacji w zbiornikach, czyli nie taką złą, choć też nie taką dobrą, jak fermentacja w butelkach. Można trafić naprawdę dobre, ale trzeba dobrze przeczytać etykietę i nie kupować najtańszych. Gruzińskie winogrona rzeczywiście potrafią dawać zdumiewająco dobre rezultaty.

      W sumie znacznie lepiej, niż pić tanie wina musujące, jest trochę dopłacić (cena około 30 zł) i kupić zwłaszcza bardzo porządną australijską podróbkę oryginalnego szampana od Hardy's, ze znaną australijską dbałością o technologię, z takich samych winogron i fermentowane identyczną metodą klasyczną (w butelkach) lub hiszpańskie (katalońskie) cavy z ich własnych odmian, znakomita większość jest robiona "metodo classico", czyli fermentacji w butelkach i takiej informacji trzeba szukać na etykietach każdego wina musującego. Ceny hiszpańskich win są generalnie przystępne (np. bardzo przyzwoite czarne Freixenet to ok. 30 zł) i są łatwo dostępne nawet w supermarketach, trudno jest trafić na niedobrą cavę, byle przeczytać, czy to klasyczna metoda fermentacji.

      Włoskie tanie kwachy są niepijalne, chyba że ktoś potrzebuje słodkiego syfu bąbelkowanego w autosyfonie. Alternatywa włoska dla szampana to apelacja (obszar + metoda) Franciacorta DOCG - moim zdaniem niejednokrotnie lepsze wino niż oryginalny szampan francuski (apelacja Champagne AOC), a z podobnych odmian winogron. Tanie franciacorty kupowałem kiedyś za nieco ponad 30 zł w Makro i były bardzo dobre. Zalecenie - jeśłi na butelce włoskiego spumante koło regionu pochodzenia stoją literki DOCG, to zabezpiecza to nas w pewnym stopniu przed kupnem byle czego.

      No i jest wersja niemiecko-austriacka, ale te dobre są drogie. Piłem wiedeńskiego Schlumbergera, nienajgorszy, choć wolę cavy czy franciacorty.

      Moim zdaniem najbardziej znane domy szampańskie są przereklamowane i stosunek jakości do ceny jest haniebny. Nawet we Francji robi się co najmniej równie dobre wina musujące metodą szampańską w znacznie lepszych cenach (cremant z Alzacji czy Jury na przykład).

      Główne założenie: poszukać na butelkach metody produkcji - najlepsza jest klasyczna (fermentacja w butelkach), także dobrze zrobione wina metodą fermentacji w zbiornikach wina (metoda Charmat) są akceptowalne. Resztę omijać szerokim łukiem.
      • t_ete Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 01.01.18, 23:18
        piq napisał:

        > choć wolę cavy czy franciacorty.

        Ja takze.

        Polwytrawna cava z 'Piotra i Pawla', ktora pilam kiedys - byla swietna.
        Wczoraj pilismy sikacza Rustico frizzante. Ale nie byl taki zly wink
        Franciacorta oczywiscie - lepsza.

        tete
        • piq zawsze przywołuję opinię znakomitej... 01.01.18, 23:31
          ...znawczyni Jancis Robinson, która na pytanie "jakie jest najlepsze wino?" odpowiedziała "to, które nam smakuje". Zastrzeżenie moje - byle nie było trujące i sztuczne (np. musujące nasycane fizykochemicznie dwutlenkiem węgla jak w autosyfonie). I tym kierowałem się w moim wpisie.
          • t_ete Re: zawsze przywołuję opinię znakomitej... 03.01.18, 00:03
            piq napisał:

            > ...znawczyni Jancis Robinson, która na pytanie "jakie jest najlepsze wino?" odp
            > owiedziała "to, które nam smakuje". Zastrzeżenie moje - byle nie było trujące i
            > sztuczne (np. musujące nasycane fizykochemicznie dwutlenkiem węgla jak w autos
            > yfonie). I tym kierowałem się w moim wpisie.

            To samo frizzante lepiej smakuje we 'wloskich okolicznosciach przyrody'. Przyznaje.
            Gdy mamy ochote na rozgrzewke - siegamy po Fischergeist smile

            tete

      • monalisa2016 Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 01.01.18, 23:53
        piq napisał:

        > ...i jest to niebywały syfilis. Rosyjskie oryginalne wina musujące są robione m
        > etodą fermentacji w zbiornikach, czyli nie taką złą, choć też nie taką dobrą, j
        > ak fermentacja w butelkach.

        Wszystkie wina te tanie jak i drogie sa fermentowane w zbiornikach a później rozlewane do butelek, tak samo sekt (wino musujące) czy prawdziwe szampany (Champagne).
        www.youtube.com/watch?v=yeISXkBJpJM
        www.youtube.com/watch?v=WIEUvRUnvGY
        Wina które kosztują 4 tysiące euro (nie złociszy) butelka a rocznik 1999 nawet i przeszło 6 tysięcy. smile
        www.youtube.com/watch?v=E9gkj0nYN3k
        • qwardian Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 01.01.18, 23:59
          Liso, po uiszczeniu opłaty cztery tysiące Euro za butelkę przestanę być jakimkolwiek klientem, bo strzelę sobie w głowę, krótko, nie przeżyję tego..
          • monalisa2016 Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 02.01.18, 00:25
            To sa wina produkowane w małych ilościach z wysuszonych na powietrzu winogron przez to taka cena. Mnie tez nie stać na taką cenę ale sa ludzie których stać na to.

            Moj sekt na który mnie jeszcze stać to Kessler z czarna etykieta, produkowany w najstarszej Sektkellerei/winiarni w Niemczech to znaczy w moim Landzie.
            www.genuss7.de/kessler-sekt-esslingen.html

            Reklama dla Japończyków
            www.youtube.com/watch?v=HKlX6SAZw8k
            • monalisa2016 Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 02.01.18, 00:27
              Jak byłam w Polsce w ubiegłym roku, pytałam sie o ten sekt niestety nigdzie go nie dostałam.
            • monalisa2016 Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 02.01.18, 02:05
              monalisa2016 napisał(a):

              > Reklama dla Japończyków
              > www.youtube.com/watch?v=HKlX6SAZw8k

              Sorry podałam na gorze złe wideo, na dole jest właściwe.
              www.youtube.com/watch?v=pHjlNqOzh0g
        • piq moniu, nie bredź, kotku, bo się znowu nie znasz,.. 02.01.18, 00:25
          ...w wypadku win musujących chodzi o wtórną fermentację, ktora daje bąbelki, a nie wstępną fermentację pierwotną. Fermentację pierwotną można prowadzić w butelkach, tankach czy nawet beczkach, fermentacja wtórna w dobrych winach musujących jest ZAWSZE w butelkach. Ostatnio producencji włoscy próbują prowadzić w zbiornikach "wolne charmat", żeby leżakowanie na drożdżach dawało podobny efekt, jak fermentacja w butelkach. To o czymś świadczy, koteczku. Nie wcinaj się, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia. Czyli najlepiej nie wcinaj się w ogóle.
          • monalisa2016 Re: moniu, nie bredź, kotku, bo się znowu nie zna 02.01.18, 00:33
            piq skad powstaje dwutlenek węgla w winie, sekcie czy szampanie, ano z odpowiedniego gatunku drożdży, najpierw prowadzi sie fermentacje sektu czy szampana w zbiornikach (pierwsza faza fermentacji) a potem rozlewa sie do butelek i tu następuje druga faza fermentacji juz w butelkach.

            Przy produkcji wina pozwala sie na ulatnianie sie dwutlenku węgla przez to normalne wino nie musuje.
            • piq no widzisz, trzeba było doczytać od razu,... 02.01.18, 00:46
              ...a nie opowiadać dyrdymały.
              • monalisa2016 Re: no widzisz, trzeba było doczytać od razu,... 02.01.18, 01:11
                Jakie dryndały piq?
                Bylam u niejednego producenta win (w Francji, w Austrii, w Niemczech) tak samo w słynnej Sektkellerei w Esslingen i wiem na czym polega produkcja wina czy sektu.
                Sekt = wino musujące ale nie szampan.
      • qwardian Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 01.01.18, 23:56

        Wiesz Piq, jest sporo teorii na temat teorii idealnego wina. Ja bym się z praktyki zastosował do rad mojego kolegi ze Stanisławowa, który pracował w renomowanych restauracjach Hiltona. Otóż on mi powiedział, że winogrona muszą nad ranem pokryć się wilgotną mgłą, co w świecie anglojęzycznym nazywa się ocean myst. Do tego potrzebny jest gorący ląd i zimny ocean. Tłumaczył mi, że zimny prąd z Alaski opływa kalifornijskie wybrzeże i zawsze nad nad ranem pokrywa wszystko cieniutką warstwą wilgoci. To mogłem doświadczyć w San Diego, Los Angeles i Oxnard, bo tam się budziłem nad ranem. Mgiełka, a potem wschodziło Słońce i w kilka godzin po mgiełce nie było śladu. Otóż on mówił, że takie winogrona są najlepiej przygotowane do fermentacji. Ameryka, jak to Ameryka, ja win nie pijałem butelkami tylko z kartonu. Po prostu na trzy dni kupowałem pięciolitrowy karton. Jakoś tak mi się udało, że żyłem w gościnnych miejscach dla wina.
        • monalisa2016 Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 02.01.18, 00:38
          Eeeeetam, qwardian ja przywiozłam pare butelek rożnych nalewek z Polski jako prezent i sa super, wystarczy język umoczyć i sie delektować smakiem.
        • piq na tych mgłach polega unikatowość... 02.01.18, 00:45
          ...np. Tokaju i mgieł nad Cisą czy upraw w dolinie Mozeli bądź górnego Renu, czy też mniej znanego jeziora Nezyderskiego, także w Kanadzie (!) nad Ontario są takie winnice. Zbiorniki wodne stabilizują temperaturę, a to zjawisko pozwala trzymać winogrona dłużej na krzewach, przez co są dojrzalsze, i sprzyja powstawaniu szlachetnej pleśni typu botrytis, która podnosi zawartość cukru w jagodach. Ale to stosuje się najpełniej do win naturalnie słodkich. Inne metody zachowania w winie naturalnej słodyczy to suszenie gron na słomie (np. Strohwein) albo na powietrzu już po zerwaniu z krzaka. Niektóre zbotrytyzowane winogrona zrywa się po pierwszych przymrozkach, zamarznięte (na słodki Eiswein).

          Generalnie zależy, jakie wino się chce zrobić. Musujące akurat robi się dość lekkie, bo naturalne 16-18° ze słodkich jagód plus bąbelki to pewna zrywka filmu po pół butelce, zwłaszcza że po pierwszej jest jeszcze druga fermentacja i wino pierwotne musi się pozbyć cukru dokumentnie. Dlatego wina musujące robi się zwykle w chłodniejszych regionach, gdzie winogrona nie mają tyle cukru naturalnego.

          Z ciekawostek, słyszałem, że producenci szampańscy wykupują ziemie dawnych winnic na Dolnym Śląsku, które ongiś zaopatrywały knajpy i kabarety Berlina w sekty. Za wycięcie winnic w Szampanii dostali kasę, żeby podtrzymać ceny szampana, i chcą zainwestować w sprawdzony teren i nowy rynek.
        • monalisa2016 Re: trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsc 02.01.18, 00:45
          ktos napisał:
          trzeba uważać, bo część jest nalewana w Polsce
          .....................
          Tak, to prawda. Lubiliśmy robić ot tak weekendowe wypady do Francji i tam często kupowaliśmy wino prosto u producenta naturalnie po degustacji. Jak skończył sie zapas poszłam do specjalistycznego sklepu z winem z butelka, znalazłam te wino ale nie ten rocznik jaki degustowaliśmy u producenta. Kolosalna różnica w smaku. Tu trzeba zwracać na wiele rzeczy uwagę, gdzie były butelki napełniane tak samo jak na rocznik.
          • piq wino ponoć najlepiej smakuje w miejscu stworzenia, 02.01.18, 00:54
            ...dlatego często zdarza się, że domowe wino w jakiejś trattorii czy zajeździe nalewane przez gospodarzy z dzbanka jest lepsze, niż wypasione dzieło garażowego winiarza robiącego flaszki po 5 tys. euro do butików.

            W Gruzji robią wina w ten sposób, że wrzucają winogrona jak leci do glinianych bądź kamiennych zbiorników pod ziemią, mających po kilkaset lat, i przywalają kamieniem. Po czasie odwalają kamień i mają wino od światowej klasy do beznadziejnego sikacza. Zależy od natury. Próbowałem kiedyś naturalnie słodkiego wina z Gruzji, bylo fenomenalne, lepsze niż slawne sauterne'y francuskie, te botrytyzowane, czyli spleśniałe, a te były takie same z siebie bez żadnej pleśni. Niestety producent nie mógł zapewnić powtarzalności, a to dla handlowców było ważne, więc na półkach ich nie ma. Trzeba zatem pojechać tam i tam to pić.
            • monalisa2016 Re: wino ponoć najlepiej smakuje w miejscu stworz 02.01.18, 01:16
              Nie wiem, nie znam gruzińskich win (nie spotkałam ich jeszcze u nas), nie byłam tam jeszcze wiec trudno mi na ten temat dyskutować.
              Moze kiedyś wyrwę sie na Krym, do Soczi a tym tez do Gruzji ale jest to wizja marzen i przyszłości.
Pełna wersja