oleg3
04.01.18, 09:34
Jak obalić kieszonkowego dyktatora?
Prolog
Liberalna opozycja w postaci Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej i PSL musi zrozumieć, w jakiej roli występuje na scenie politycznej. Jest to rola wroga ludu: skorumpowanej elity, na której zwykły człowiek bierze teraz odwet za lata symbolicznych upokorzeń. Liberalna opozycja nie jest więc wiarygodnym obrońcą demokratycznych instytucji, bo jest postrzegana jako broniąca jedynie własnych interesów.
Krok 1.
Po pierwsze liberalna opozycja musi zmienić szyld i się zjednoczyć. W ten sposób może odciąć się symbolicznie od przeszłości i wyjść z pułapki elitarności.
Krok 2.
Po drugie musi ogłosić zakończenie transformacji i przyznać się do błędów.
Krok 3.
Po trzecie - naprzeciw dobrze skonstruowanej, monolitycznej wizji prawicy trzeba postawić własną. Nie ma mowy o półśrodkach. Ataki na Misiewiczów, wytykanie afer, zaniechań, arogancji pisowskiej władzy, błędów, kumoterstwa, przekupstwa czy niekompetencji nic już nie da. Trzeba sobie uświadomić, że to nie jest normalna sytuacja sporów politycznych, lecz wojna o spójność wizji świata. Czyli o coś, co odpowiada na najgłębsze ludzkie potrzeby. Żeby być realną konkurencją dla prawicy trzeba taką wizję mieć. Dopiero później zacząć krytykować wizję świata PiS.