Korona Krolow czyli polski kanon

04.01.18, 23:22
........................kulturowo tozsamosciowy (wg. Jacka Kurskiego)

Przez net przetoczyla sie dyskusja na temat pierwszej (od 30 lat) wielkiej produkcji TVP czyli serialu 'Korona Krolow'. Odcinek - ca. 200 tys PLN - to niewiele jak na 'superprodukcje'.

Krytycy kpia z historycznych bledow, fatalnych kostiumow, kiepskich dialogow. Obroncy serialu sroza sie, ze cel jest szczytny, historie trzeba przyblizac, i nie ma co grymasic, ze to nie poziom 'Gry o tron' bo nie ta kasa.

Jasne. Rozumiem ten bol. Gdy nie ma sie kasy - trzeba postawic na pewna 'teatralnosc' i aktorow. I to jest mozliwe. Ale potrzeba dobrego scenarzysty, rezysera i obsady.

Obejrzalam poltora odcinka 'Korony Krolow'. Jesli to jest 'polski kanon kulturowo tozsamosciowy' - to ja wysiadam z tego 'kanonu'.

Ale jesli ktos ma chec :

vod.tvp.pl/website/korona-krolow,34807622
tete

    • xiazeluka Re: Korona Krolow czyli polski kanon 05.01.18, 08:37
      A kto powiedział, że KK to jakiś "kanon"? Znowu tworzysz mity?
      • t_ete Jacek Kurski 05.01.18, 09:16
        xiazeluka napisała:

        > A kto powiedział, że KK to jakiś "kanon"? Znowu tworzysz mity?
        >

        "Kulisy władzy, miłosne perypetie, czasy świetności Polski – cztery razy w tygodniu widzowie będą mogli śledzić losy króla Kazimierza Wielkiego. – Wreszcie wracamy do opowiedzenia polskiego kanonu kulturowo-tożsamościowego, i to w sposób, który moim zdaniem dotrze do widza masowej wyobraźni – powiedział Jacek Kurski, prezes zarządu TVP S.A."

        www.tvp.info/35185274/korona-krolow-pierwsza-od-30-lat-wielka-produkcja-telewizji-polskiej-juz-od-stycznia-w-tvp1
        • xiazeluka Re: Jacek Kurski 05.01.18, 09:44
          "Wracamy do opowiedzenia" nie oznacza, że KK to "kanon". Po drugie - jak można nazywać "kanonem" film, którego emisja jeszcze się nawet nie skończyła?

          Mła chętnie pospierałby się na temat zakresu "polskiego kanonu kulturowo tożsamościowego", jednak co innego taka dyskusja, a co innego tworzenie mitu, że KK to ów kanon.
          • t_ete a cos na temat - bedzie ? 05.01.18, 09:59
            xiazeluka napisała:

            > "Wracamy do opowiedzenia" nie oznacza, że KK to "kanon". Po drugie - jak można
            > nazywać "kanonem" film, którego emisja jeszcze się nawet nie skończyła?
            >
            > Mła chętnie pospierałby się na temat zakresu "polskiego kanonu kulturowo tożsam
            > ościowego", jednak co innego taka dyskusja, a co innego tworzenie mitu, że KK t
            > o ów kanon.

            ................... oczywiscie na temat serialu 'Korona Krolow' ?
            O 'kanon' i 'tworzenie mitu' (jakoby 'Korona Krolow' byla 'kanonem' lub aspirowala do 'kanonu') ) spieraj sie Xiaze z Jackiem Kurskim.

            Ze mna - mozesz sie ewentualnie spierac o jakosc 'Korony Krolow'. Dla mnie to straszny 'pazdzierz'. Az zeby bola.

            tete


            • xiazeluka Re: a cos na temat - bedzie ? 05.01.18, 11:35


              "Ze mna - mozesz sie ewentualnie spierac o jakosc 'Korony Krolow'."

              Naprawdę? A kto napisał:

              "Jesli to jest 'polski kanon kulturowo tozsamosciowy' - to ja wysiadam z tego 'kanonu'. " ?
              • t_ete Re: a cos na temat - bedzie ? 05.01.18, 16:33
                xiazeluka napisała:

                >
                >
                > "Ze mna - mozesz sie ewentualnie spierac o jakosc 'Korony Krolow'."
                >
                > Naprawdę? A kto napisał:
                >
                > "Jesli to jest 'polski kanon kulturowo tozsamosciowy' - to ja wysiadam z tego '
                > kanonu'. " ?

                Interesuje Cie - dlaczego 'wysiadam' ? Czy interesuje Cie - dlaczego z 'kanonu' ? wink))

                Zdecyduj sie Xiaze.

                tete





                • xiazeluka Re: a cos na temat - bedzie ? 05.01.18, 18:19
                  Poziom baobaba. Jeśli będziesz miała ochotę na poważną rozmowę to daj znać.
                  • t_ete :) 05.01.18, 19:34
                    xiazeluka napisała:

                    > Poziom baobaba. Jeśli będziesz miała ochotę na poważną rozmowę to daj znać.

                    Nie mam pojecia czy dyskusja na temat 'pazdzierzowego' serialu zapowiadanego przez Jacka Kurskiego od wielu miesiecy (jako - 'pierwszy taki od 30 lat' i 'kanon' itd.) - moze byc powazna czy nie.
                    Bo oczywiscie mozna wzruszyc ramionami i zmienic kanal. Mozna tez zastanowic sie - jaka to 'misja' (i jak kto sobie owa misje wyobraza) przyswieca produkowaniu tego rodzaju 'gniota' za budzetowa kase ?

                    Ja odnotowalam fakt (tworzac watek) - niejako z 'potrzeby serca'. Choc TVP prawie nie ogladam (czasem Kulture) - to jednak sprawdzam 'co tam slychac w filmie' - z nadzieja, ze trafie na cos interesujacego. Serial byl bardzo naglasniany.
                    Zamysl wydawal sie interesujacy.

                    Zamysl - tak. I to wszystko.

                    Nie ma sensu prowadzic rozmowy (powaznej czy nie) na temat filmu, ktory tylko ja ogladalam.

                    tete




                    • xiazeluka Re: :) 05.01.18, 23:25
                      Nadal poziom Baobaba. Mła wyraźnie napisał, że chodzi o dyskusję na temat kanonu, a nie filmu, którego emisja się nie skończyła.
                      • t_ete upor-odpor 06.01.18, 00:04
                        xiazeluka napisała:

                        > Nadal poziom Baobaba. Mła wyraźnie napisał, że chodzi o dyskusję na temat kanon
                        > u, a nie filmu, którego emisja się nie skończyła.

                        Xiaze uparcie drazy na temat 'kanonu', ktorego tajemnice zglebil Jacek Kurski. Ja nie.

                        Zachecam do obejrzenia krolewskiego dworu odzianego w poliester i zapoznania sie z uwagami krazacymi w necie na temat historycznych niescislosci. Byc moze Xiaze bedzie mial wiele do dodania lub ... laskawie dopusci przeklamania - jako niewiele znaczace.

                        tete

                        • xiazeluka Re: upor-odpor 06.01.18, 16:31
                          "Ja nie".

                          Jak to nie??? Przeczytaj swój pierwszy post - jeśli z czegoś wysiadamy, to po odpowiedniej ocenie. Zaczęłaś wybrzydzać, przestraszyłaś się poważnej dyskusji i uciekłaś w dygresje.

                          Błędy? Są, czemu ma ich nie być. Na przykład w momencie śmierci Władysław Łokietek najprawdopodobniej nie był jeszcze dziadkiem, a tu po planie hasają dwie duże dziewuchy. I co z tego, hm? Jakie wnioski wyciągasz z tych errorów?
                          • t_ete Re: upor-odpor 06.01.18, 18:18
                            xiazeluka napisała:

                            > Jak to nie??? Przeczytaj swój pierwszy post - jeśli z czegoś wysiadamy, to po
                            > odpowiedniej ocenie. Zaczęłaś wybrzydzać, przestraszyłaś się poważnej dyskusji
                            > i uciekłaś w dygresje.

                            Wysiadlam bo to pazdzierz. Taka jest moja ocena. Drewniane dialogi. Slabe aktorstwo. Kostiumy az zeby bola. Watla grupka statystow 'robi' za tlum. Pompatyczne zapowiedzi Kurskiego wyostrzaja groteske.
                            Teraz okazuje sie, ze nie ... nie 'dzielo' ale telenowela. Taka historyczna telenowela.

                            > Błędy? Są, czemu ma ich nie być. Na przykład w momencie śmierci Władysław Łoki
                            > etek najprawdopodobniej nie był jeszcze dziadkiem, a tu po planie hasają dwie d
                            > uże dziewuchy. I co z tego, hm? Jakie wnioski wyciągasz z tych errorów?

                            Niechlujny pazdzierz.
                            Jesli ktos zapowiada 'Korone Krolow' jako wielkie przedsiewziecie 'edukacyjne' - powinien traktowac widza z szacunkiem.
                            Kurski potraktowal widzow jak 'ciemny lud'. Za pieniadze z budzetu.

                            tete

                            • arceszk Re: upor-odpor 06.01.18, 18:24
                              Przez przypadek - drobny fragmencik, wyrywka z któregoś odcinka.

                              Wystarczyło. Potem już omijka - szerokim łukiem.
                            • xiazeluka Re: upor-odpor 06.01.18, 20:46
                              Tete, jak widać nie pamiętasz treści swojego postu nr 1. To może jego tytuł sobie przypomnij, zamiast uporczywie rejterować w paździerz.
                              • t_ete przypominam 07.01.18, 00:29
                                xiazeluka napisała:

                                > Tete, jak widać nie pamiętasz treści swojego postu nr 1. To może jego tytuł sob
                                > ie przypomnij, zamiast uporczywie rejterować w paździerz.
                                >


                                Korona Krolow czyli polski kanon
                                ........................kulturowo tozsamosciowy (wg. Jacka Kurskiego)

                                Przez net przetoczyla sie dyskusja na temat pierwszej (od 30 lat) wielkiej produkcji TVP czyli serialu 'Korona Krolow'. Odcinek - ca. 200 tys PLN - to niewiele jak na 'superprodukcje'.

                                Krytycy kpia z historycznych bledow, fatalnych kostiumow, kiepskich dialogow. Obroncy serialu sroza sie, ze cel jest szczytny, historie trzeba przyblizac, i nie ma co grymasic, ze to nie poziom 'Gry o tron' bo nie ta kasa.

                                Jasne. Rozumiem ten bol. Gdy nie ma sie kasy - trzeba postawic na pewna 'teatralnosc' i aktorow. I to jest mozliwe. Ale potrzeba dobrego scenarzysty, rezysera i obsady.

                                Obejrzalam poltora odcinka 'Korony Krolow'. Jesli to jest 'polski kanon kulturowo tozsamosciowy' - to ja wysiadam z tego 'kanonu'.
                                ...................................................................................................................................

                                Jesli ... to 'kanon' to ja wysiadam z tego 'kanonu'.

                                Logiczne byloby pytanie : dlaczego (wysiadam) ?
                                Wskazalam to w otwarciu watku. Potrzeba dobrego scenariusza, rezysera i aktorow - to chyba czytelna wskazowka, ze owych brak w omawianym serialu ?

                                A moze niezbyt czytelna ?

                                Uszczegolowilam w kolejnych postach.

                                Ale Xiaze czepil sie 'kanonu' jak rzep. I nie czepil sie Xiaze autora - czyli Jacka Kurskiego.
                                Nie wysmial Xiaze koturnowych zapowiedzi Prezesa - i miernego efektu, z ktorego nabijaja sie takze zwolennicy 'dobrej zmiany'.

                                To troche smieszne jest.

                                tete




                                • xiazeluka Re: przypominam 07.01.18, 22:15
                                  "Logiczne byloby pytanie : dlaczego (wysiadam) ?
                                  Wskazalam to w otwarciu watku. Potrzeba dobrego scenariusza, rezysera i aktorow - to chyba czytelna wskazowka, ze owych brak w omawianym serialu ?"

                                  O to Mła się pytał - skoro nie uważasz, że KK może należeć do kanonu, to co uważasz za kanon? Od tego pytania uporczywie uciekasz. Bo dobry scenariusz, reżyser i aktorzy nawet prosto z Choliłód gwarancji kanoniczności z automatu nie dają. A o tym trajkoczesz jak najęta, zupełnie bez uzasadnienia.

                                  " I nie czepil sie Xiaze autora - czyli Jacka Kurskiego. "

                                  Tow. Kurski wyprodukował to arcydzieło, więc je zachwala - jak przekupa na targu. To najzupełniej normalne i jednocześnie normalnym jest, że nie ma powodu, by się z owym towarzyszem zgadzać. Ty jednak - podobnie jak reszta tutejszej wzmożonej socjety - nie możesz się powstrzymać, by byle serialu nie oblać sosem polityki. Gdyby film powstał za rządów Peło, to z pewnością nie pisałabyś tak, jak teraz piszesz. Bo wtedy były słuszne czasy i słuszne czyny.
                                  • t_ete Re: przypominam 08.01.18, 00:09
                                    xiazeluka napisała:

                                    > O to Mła się pytał - skoro nie uważasz, że KK może należeć do kanonu, to co uwa
                                    > żasz za kanon? Od tego pytania uporczywie uciekasz. Bo dobry scenariusz, reżyse
                                    > r i aktorzy nawet prosto z Choliłód gwarancji kanoniczności z automatu nie dają
                                    > . A o tym trajkoczesz jak najęta, zupełnie bez uzasadnienia.

                                    Xiaze ... ja nie napisalam, ze 'Korona Krolow' nie moze nalezec do 'kanonu' (a czym jest 'kanon' ......... lub jak sobie wyobraza 'kanon' - to wie Jacek Kurski).
                                    Napisalam, ze jesli to jest 'kanon' - to ja z niego wysiadam.

                                    Byc moze w 'kanonie' wg. Jacka Kurskiego - doskonale sie miesci 'Korona Krolow'.

                                    > Tow. Kurski wyprodukował to arcydzieło, więc je zachwala - jak przekupa na targ
                                    > u. To najzupełniej normalne i jednocześnie normalnym jest, że nie ma powodu, by
                                    > się z owym towarzyszem zgadzać. Ty jednak - podobnie jak reszta tutejszej wzmo
                                    > żonej socjety - nie możesz się powstrzymać, by byle serialu nie oblać sosem pol
                                    > ityki.

                                    Gdyby 'tow.Kurski' wyprodukowal 'Korone Krolow' za swoja prywatna kase ............... ale on to produkuje za kase z budzetu w ramach realizowania 'misji'.

                                    Nie moglam sie powstrzymac smile to prawda. Ale to dlatego, ze Kurski zachwalal 'Korone Krolow' tak natretnie, tak bardzo dmuchal w balon oczekiwan ...

                                    >Gdyby film powstał za rządów Peło, to z pewnością nie pisałabyś tak, jak teraz piszesz. Bo wtedy były słuszne czasy i słuszne czyny.

                                    Eee tam.
                                    Nie przypominam sobie, zeby poprzedni prezes TVP obwieszczal 'pierwsza taka produkcje od 30 lat' ... ktora okazalaby sie tak koszmarnym pazdzierzem. Ale byc moze - nie wszystko pamietam.

                                    A co do 'slusznych' czy 'nieslusznych'.
                                    Nie lubie seriali. Wiem jednak, ze 'Czas honoru' (2008-2014) byl chetnie ogladany w TVP2 i chwalony przez widzow.

                                    W latach 2007 - 2015 powstalo mnostwo filmow - historycznych (bo o takich rozmawiamy) dofinansowanych przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

                                    ""Katyń" był drugim najchętniej oglądanym tytułem 2007 roku: film Andrzeja Wajdy zobaczyło aż 2,77 mln osób. Dwa lata później "Popiełuszko. Wolność jest w nas" przyciągnął do kin 1,31 mln widzów. W 2011 roku ponad 1,5 mln osób obejrzało "1920. Bitwa Warszawska" Jerzego Hoffmana, z kolei "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" – 676 tys. Rok później – nominowane do Oscara "W ciemności" Agnieszki Holland zgromadziło widownię w liczbie 1,2 mln osób, a film był piątym najchętniej oglądanym tytułem roku. "Róża" Wojciecha Smarzowskiego miała 431 tys. widzów. W 2013 roku blisko 1 mln osób obejrzało "Wałęsę. Człowieka z nadziei" Andrzeja Wajdy. Świetne wyniki frekwencyjne przyniósł 2014 rok: "Miasto 44" Jana Komasy (1,75 mln), "Jack Strong. Operacja Wolność" Władysława Pasikowskiego (1,18 mln), "Kamienie na szaniec" Roberta Glińskiego (834 tys.), natomiast film dokumentalny zmontowany z kronik powstańczych "Powstanie Warszawskie" obejrzało aż 599 tys. osób. W 2016 roku znakomity wynik frekwencyjny odniósł film "Wołyń" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego - 1,44 mln osób."
                                    www.pisf.pl/rynek-filmowy/polskie-kino-historyczne-2005-2017
                                    'Dobra zmiana' zapowiadala ustami Ministra Glinskiego wielkie kino historyczne z miedzynarodowa obsada. Zobaczymy.

                                    tete



                                    • babaobaba Re: przypominam 08.01.18, 10:01
                                      Szanowna Tete, na nic ten wysiłek bo Mławski nie umie przegrywać a od początku daje ciała w tym wątku. Przyczepił się do "kanonu" jak goowno do walonek kołchoźnika i furt to powtarza a puszy się jaki to on mądry. Ale zabawnie jest smile

                                      • xiazeluka Re: przypominam 08.01.18, 16:29
                                        Baobab, idź na spacer do tartaku. Tu dorośli rozmawiają, ludzie kulturalni, a Ty przeszkadzasz gryzieniem nogawek.
                                        • babaobaba Re: przypominam 08.01.18, 20:19
                                          xiazeluka napisała:

                                          > Baobab, idź na spacer do tartaku. Tu dorośli rozmawiają, ludzie kulturalni, a T
                                          > y przeszkadzasz gryzieniem nogawek.
                                          >

                                          Do tartaku?! A kto chodzi spacerować do tartaku? - Ty chodzisz? Pisałem, że z tobą jest zabawnie i to wcale nie było na wyrost a Benek zaleca mi by z tobą nie rozmawiać - nie wie co traci smile


                                          • xiazeluka Re: przypominam 09.01.18, 07:28
                                            Ty, Baobab, powinieneś przespacerować się do tartaku. Ludzie chodzą do zakładu fryzjerskiego, a drzewa do tartaku.
                                            • babaobaba Re: przypominam 09.01.18, 09:44
                                              xiazeluka napisała:

                                              > Ty, Baobab, powinieneś przespacerować się do tartaku. Ludzie chodzą do zakładu
                                              > fryzjerskiego, a drzewa do tartaku.
                                              >

                                              Jestem babaobaba, hinduski mag a nie baobab, choć to zacne drzewo. Drzewo, kiedy rośnie - po ścięciu to już nie drzewo a drewno. Ani drzewo ani drewno nie posiadają zdolności do samodzielnego przemieszczania się. W pewnej bajce drzewa owszem, chodziły ale była to bajka smile
                                              Do zakładu fryzjerskiego chodzi się ale... nie na spacer.smile

                                              • xiazeluka Re: przypominam 09.01.18, 10:08
                                                "Ani drzewo ani drewno nie posiadają zdolności do samodzielnego przemieszczania się."

                                                Co Ty powiesz?!
                                    • xiazeluka Re: przypominam 08.01.18, 16:17
                                      "Napisalam, ze jesli to jest 'kanon' - to ja z niego wysiadam. "

                                      No i to właśnie Mła chodzi - jak sobie wyobrażasz kanon, skoro taka wersja kanonu (w rozumieniu tow. Kurskiego) Ci nie odpowiada. Mła rozumie, że baobab nie nadąża, ale dlaczego Ty masz takie szalone trudności z odpowiedzią?

                                      "Gdyby 'tow.Kurski' wyprodukowal 'Korone Krolow' za swoja prywatna kase ............... ale on to produkuje za kase z budzetu w ramach realizowania 'misji'. "

                                      A co to za pretensja? Reżimowa telewizja zawsze produkowała najróżniejsze śmieci za forsę frajerów, niezależnie od gatunku świń przy korycie. Czy tego typu uwagi zgłaszałaś za dyktatury Peło? Trudno nie odnieść wrażenia, że każdy przejaw aktywności instytucji państwowych jest krytykowany nie dlatego, że głupi (bo poprzednie rządy mądrzej nie działały), lecz dlatego, że LiNowy. Usiłujesz być pryncypialna, a w istocie jesteś śmieszna.

                                      Mła kiedyś pisał: nie ma potrzeby przypisywać tow. Hitlerowi dodatkowych zbrodni, jako że własnych ma w nadmiarze. Zamień AH na JK i zdanie to nadal będzie cenną wskazówką.

                                      "Ale to dlatego, ze Kurski zachwalal 'Korone Krolow' tak natretnie, tak bardzo dmuchal w balon oczekiwan ... "

                                      No i marketingowo przesadził, bo wszyscy spodziewali się nie wiadomo czego. Ale czym on różni się od Disneya, który zachwalał najnowsze "Gwiezdne wojny"? Krytycy chwalą, publiczność ziewa (Mła się zdrzemnął w okolicach środka filmu, tak było to nudne). Nawet młodzież (czyli target) uznaje "Ostatniego Jedi" za dziwadło, choć dziwadło jest kilka razy droższe od KK.

                                      "Nie przypominam sobie, zeby poprzedni prezes TVP obwieszczal 'pierwsza taka produkcje od 30 lat' "

                                      Czyli winą tow. Kurskiego jest zachwalanie swojej produkcji? Równie surowo oceniasz reklamy telewizyjne? Tobie naprawdę się wydaje, że na pytanie "czy ta ryba jest świeża" otrzymasz odpowiedź "Nie, to cuchnące ścierwo sprzed tygodnia, leżakowane bez lodu"?

                                      "Wiem jednak, ze 'Czas honoru' (2008-2014) byl chetnie ogladany w TVP2 i chwalony przez widzow. "

                                      O, właśnie. W słusznych latach seriale były super, za dyktatury krwawego LiN tylko paździerz. Choć naiwność i teatralność obu seriali jest identyczna, w CH nawet bardziej rzucająca się w oczy (kto zna się na średniowieczu?).

                                      "W latach 2007 - 2015 powstalo mnostwo filmow - historycznych (bo o takich rozmawiamy) dofinansowanych przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. "

                                      A jaki jest związek PISF z produkcją reżimowej telewizji? No i co ma do rzeczy frekwencja z jakością? "Bitwa Warszawska" to przecież kompletne dno, "Wałęsa" jest kłamliwy od góry do dołu, nawet do "Katynia" można mieć wiele zastrzeżeń, choć wstrząsający (mimo że oczekiwany) koniec łagodzi pretensje.
                                      • t_ete Re: przypominam 08.01.18, 21:55
                                        xiazeluka napisała:

                                        > No i to właśnie Mła chodzi - jak sobie wyobrażasz kanon, skoro taka wersja kano
                                        > nu (w rozumieniu tow. Kurskiego) Ci nie odpowiada. Mła rozumie, że baobab nie n
                                        > adąża, ale dlaczego Ty masz takie szalone trudności z odpowiedzią?

                                        To Ty Xiaze masz jakis problem ze zrozumieniem. Z pazdzierzowego 'kanonu' - ja wysiadam.
                                        To kwestia jakosci wyrobu a nie zamierzen Kurskiego, ktore byly szczytne.

                                        >Czy tego typu uwagi zgłaszałaś za dyktatury Peło? Trudno nie odnieść wrażenia, że każdy przejaw
                                        > aktywności instytucji państwowych jest krytykowany nie dlatego, że głupi (bo p
                                        > oprzednie rządy mądrzej nie działały), lecz dlatego, że LiNowy. Usiłujesz być p
                                        > ryncypialna, a w istocie jesteś śmieszna.

                                        Powtarzasz sie Xiaze - a wystarczy podac przyklad. Ktora to ach ktora produkcja publicznej TV zapowiadana osobiscie przez prezesa TVP ('za dyktatury PO') - miala byc 'superprodukcja' historyczna, 'polskim kanonem kulturowo-tozsamosciowym' - a okazala sie taka mizerota.

                                        > No i marketingowo przesadził, bo wszyscy spodziewali się nie wiadomo czego. Ale
                                        > czym on różni się od Disneya, który zachwalał najnowsze "Gwiezdne wojny"? Kryt
                                        > ycy chwalą, publiczność ziewa (Mła się zdrzemnął w okolicach środka filmu, tak
                                        > było to nudne). Nawet młodzież (czyli target) uznaje "Ostatniego Jedi" za dziwa
                                        > dło, choć dziwadło jest kilka razy droższe od KK.

                                        Za 'marketingowa przesade' - oberwal Kurski zasluzenie.
                                        A od prywatnych producentow (ktorzy moga sobie zachwalac ile wlezie) rozni sie tym, ze dysponuje publiczna kasa i prezesuje TV, ktora realizuje 'misje' (podobno).

                                        > Czyli winą tow. Kurskiego jest zachwalanie swojej produkcji? Równie surowo ocen
                                        > iasz reklamy telewizyjne? Tobie naprawdę się wydaje, że na pytanie "czy ta ryba
                                        > jest świeża" otrzymasz odpowiedź "Nie, to cuchnące ścierwo sprzed tygodnia, le
                                        > żakowane bez lodu"?

                                        Porownujesz pompatyczne zapowiedzi Kurskiego - najpierw z prywatna produkcja (Gwiezdne wojny - sequel ? prequel ?....... nie ogladam wiec sie gubie), potem z reklamami ? Nie rozsmieszaj mnie.

                                        > O, właśnie. W słusznych latach seriale były super, za dyktatury krwawego LiN ty
                                        > lko paździerz. Choć naiwność i teatralność obu seriali jest identyczna, w CH na
                                        > wet bardziej rzucająca się w oczy (kto zna się na średniowieczu?).

                                        No widzisz Xiaze ... musialbys porozmawiac z widzami, ktorzy niezaleznie od sprzyjania PO czy PiS - bardzo lubia 'Czas honoru'. Nawet dali temu wyraz dyskutanci w Salonie24 - przy okazji krytykowania 'Korony Krolow'.
                                        Widocznie 'Czas honoru' ma cos lepszego ... moze jest lepiej zagrany ? Zgrabniej wyrezyserowany ? Moze dialogi nie sa tak drewniane ? Moze scenariusz byl lepszy ? I byc moze producent czyli 'Akson Studio' lepiej sobie radzi z produkcja.

                                        > A jaki jest związek PISF z produkcją reżimowej telewizji? No i co ma do rzeczy
                                        > frekwencja z jakością? "Bitwa Warszawska" to przecież kompletne dno, "Wałęsa" j
                                        > est kłamliwy od góry do dołu, nawet do "Katynia" można mieć wiele zastrzeżeń, c
                                        > hoć wstrząsający (mimo że oczekiwany) koniec łagodzi pretensje.

                                        To Xiaze sugerowal, ze za 'dyktatury PO' - produkowano filmy bardziej sluszne czy niesluszne (zalezy z ktorej politycznej plemiennej strony na nie spojrzec).
                                        Sa na liscie dofinansowanych przez PISF filmy interesujace ('Katyn', 'Roza', 'Czarny czwartek', 'W ciemnosci', 'Jack Strong') ale jest tez 'pomylka' czyli 'Bitwa Warszawska'. Kompletny knot.

                                        Frekwencja. No coz ... to jak 'ogladalnosc' w TV. Jest wazna.

                                        Jesli pojawi sie jakis film historyczny (zachwalany przez Glinskiego)- z pewnoscia go obejrze.
                                        Na razie - brak.

                                        tete
                                        • xiazeluka Re: przypominam 09.01.18, 08:09
                                          "To Ty Xiaze masz jakis problem ze zrozumieniem. Z pazdzierzowego 'kanonu' - ja wysiadam.
                                          To kwestia jakosci wyrobu a nie zamierzen Kurskiego, ktore byly szczytne."

                                          Albo oceniasz kanon, albo jakość. Jakość niekoniecznie musi być wyznacznikiem jakiegoś kanonu (jakiego właściwie? Filmowego, tożsamościowego, produkcyjnego? Z czego "wysiadasz"?). Utożsamianie "kanonu" z "jakością" (cokolwiek rozumiesz pod tymi pojęciami) jest nielogiczne. Mła się zdaje, że bez konkretnych przykładów nie ma co ględzić, ponieważ uwielbiasz łowić ryby w mętnej wodzie.

                                          Po drugie - jeśli "wysiadasz" to znaczy, że Twoje rozumienie "kanonu" jest rozbieżne z produkcją reżimowej telewizorni. Powstaje więc kwestia, którą Mła usiłuje rozstrzygnąć od początku: z czym KK porównujesz?

                                          "Ktora to ach ktora produkcja publicznej TV zapowiadana osobiscie przez prezesa TVP ('za dyktatury PO') - miala byc 'superprodukcja' historyczna, 'polskim kanonem kulturowo-tozsamosciowym' - a okazala sie taka mizerota."

                                          Każda produkcja własna każdej telewizji jest zapowiadana jako superprodukcja, co jest oczywiste i nie ma potrzeby roztrząsania takich oczywistości. A skoro jednak roztrząsać oczywistości chcesz, to niewątpliwie katalizatorem jest tow. Kurski. Gdyby na miejscu tow. Kurskiego był tow. Tusk, to żadnego problemu byś nie widziała. Brniesz w śmieszność, co nie jest Młą problemem.

                                          Co do chwalenia się - a może poprzednicy tow. Kurskiego nie mieli czym się chwalić? Proszę:
                                          wyborcza.pl/magazyn/1,124059,12568623,Jak_wycieka_kasa_z_telewizji.html

                                          No i możesz przypomnieć wszystkim, jaki "kanoniczny" serial wyprodukowała TVP przed tow. Kurskim? Wspominałaś o "Czasie honoru", ale to nie jest produkcja TVP. Może więc tow. Kurski ma powody do zadowolenia, że w ciągu dwóch lat zrobił coś, co się poprzednikom nie udawało?

                                          "mizerota"

                                          Mła obejrzał kilka kolejnych odcinków i może z przekonaniem powiedzieć, że a) nie jest to dno, b) serial miał spory potencjał na rodzimą wersję "Gry o tron" - gdyby konsekwentnie postawić na intrygi, podchody, konflikty interesów głębsze od "nie lubię tej poganki". Może to wina scenarzystki - Łepkowska nie umie tworzyć ciężkich klimatów, gęstej atmosfery, całe życie pisała krotochwile romansowe. Szkoda, bo naprawdę mógłby być to mocny film.

                                          "Za 'marketingowa przesade' - oberwal Kurski zasluzenie."

                                          Zawracanie głowy. Skrytykuj Mikrosoft, Tojotę czy byle bank - oni wszyscy uprawiają "marketingową przesadę". Ale ich nie krytykujesz, bo nie prezesuje tam tow. Kurski.

                                          "A od prywatnych producentow (ktorzy moga sobie zachwalac ile wlezie) rozni sie tym, ze dysponuje publiczna kasa i prezesuje TV, ktora realizuje 'misje' (podobno). "

                                          I co z tego? To jakaś nowość od 2015 roku? Kretyńskie produkcje TVP sprzed ery LiN nie wzbudzały w Tobie analogicznej troski o publiczną kasę? Tete odkrywa Amerykę...

                                          "Porownujesz pompatyczne zapowiedzi Kurskiego - najpierw z prywatna produkcja (Gwiezdne wojny - sequel ? prequel ?....... nie ogladam wiec sie gubie), potem z reklamami ? Nie rozsmieszaj mnie. "

                                          Mła porównuje rzeczy porównywalne - czyli zachwalanie (marketing). Na tym to polega - im więcej zachwalania, tym więcej wpływów. Co jest w tym zabawnego (pompatycznego)?

                                          "Widocznie 'Czas honoru' ma cos lepszego ... moze jest lepiej zagrany ? Zgrabniej wyrezyserowany ? Moze dialogi nie sa tak drewniane ? Moze scenariusz byl lepszy ?"

                                          "Czas honoru" opowiada o bliższych nam czasach, pozwala identyfikować się z bohaterami, ma znajome dekoracje (czołgi, pistolety, II wojna, gestapo, samochody, miasta, ubrania, bohaterowie propagandowych marzeń itd.). Średniowiecze jest kompletnie nieznane ogółowi i chwała tow. Kurskiemu, że próbuje mniej lub bardziej udolnie te czasy przybliżyć - wszak bohaterem jest jedyny z polskich królów, który zasłużył na przydomek "Wielki" (nie tylko za słuszną posturę).

                                          Jakość obu produkcji jest zbliżona - kiepskie dialogi, mielizny scenariusza, wątpliwa reżyseria, rozdzierające naiwności historyczne i fabularne... Mimo to CH jest lubiany (Mła też łaskawie okazuje CH wielką przychylność, pomimo wielu wskazanych wad), może dlatego, że nikt nie próbuje zmieszać serialu z bieżączką polityczną.

                                          Tak, CH jest w porównaniu do KK lepszy - przynajmniej na razie. Obejrzy się KK do końca i wtedy będzie czas na obiektywny werdykt. Ty nieobiektywny zdążyłaś już wydać.

                                          "To Xiaze sugerowal, ze za 'dyktatury PO' - produkowano filmy bardziej sluszne czy niesluszne "

                                          Mła???? A kto trąbi od samego początku o tow. Kurskim? Kto pakuje do oceny jakiegoś serialu osobę aktualnego prezesa reżimowej telewizji?

                                          "Frekwencja. No coz ... to jak 'ogladalnosc' w TV. Jest wazna."

                                          O, no popatrz. Właśnie wyjaśniłaś sama sobie dlaczego tow. Kurski uprawiał intensywny marketing.
                                          • t_ete Re: przypominam 09.01.18, 11:08
                                            xiazeluka napisała:

                                            > Albo oceniasz kanon, albo jakość. Jakość niekoniecznie musi być wyznacznikiem j
                                            > akiegoś kanonu (jakiego właściwie? Filmowego, tożsamościowego, produkcyjnego? Z
                                            > czego "wysiadasz"?). Utożsamianie "kanonu" z "jakością" (cokolwiek rozumiesz p
                                            > od tymi pojęciami) jest nielogiczne. Mła się zdaje, że bez konkretnych przykład
                                            > ów nie ma co ględzić, ponieważ uwielbiasz łowić ryby w mętnej wodzie.

                                            Ja ocenilam jakosc 1,5 odcinka 'Korony Krolow'. Xiaze bardzo sie stara wciagnac mnie w dyskusje na temat 'kanonu'.
                                            Jesli Xiaze uwaza, ze to wazne - prosze zalozyc osobny watek pt. 'Kanon kulturowo-tozsamosciowy'.


                                            > Po drugie - jeśli "wysiadasz" to znaczy, że Twoje rozumienie "kanonu" jest rozb
                                            > ieżne z produkcją reżimowej telewizorni. Powstaje więc kwestia, którą Mła usiłu
                                            > je rozstrzygnąć od początku: z czym KK porównujesz?

                                            smile)))))))))))))))))) W ogole nie wchodze w probe zrozumienia 'kanonu' wg. Jacka Kurskiego.
                                            Kpilam z kontrastu miedzy pompatycznymi zapowiedziami - i efektem, ktory rozczarowuje nawet tych, ktorzy sprzyjaja PiS-owi (mnostwo watkow na S24)

                                            > Każda produkcja własna każdej telewizji jest zapowiadana jako superprodukcja, c
                                            > o jest oczywiste i nie ma potrzeby roztrząsania takich oczywistości.

                                            >A skoro je
                                            > dnak roztrząsać oczywistości chcesz, to niewątpliwie katalizatorem jest tow. Ku
                                            > rski. Gdyby na miejscu tow. Kurskiego był tow. Tusk, to żadnego problemu byś ni
                                            > e widziała. Brniesz w śmieszność, co nie jest Młą problemem.

                                            No wlasnie - jakos nie pamietam by poprzedni panowie prezesujacy TVP - tak mocno angazowali sie w reklamowanie wlasnej produkcji, ze juz o ambicjach tworzenia jakiegos 'kanonu' nie wspomne. Liczylam, ze Xiaze pamieta. Jednak - nie.

                                            Szukanie symetrii nic nie da. Przydalby sie przyklad.



                                            > Co do chwalenia się - a może poprzednicy tow. Kurskiego nie mieli czym się chwa
                                            > lić? Proszę:
                                            > No i możesz przypomnieć wszystkim, jaki "kanoniczny" serial wyprodukowała TVP p
                                            > rzed tow. Kurskim? Wspominałaś o "Czasie honoru", ale to nie jest produkcja TVP
                                            > . Może więc tow. Kurski ma powody do zadowolenia, że w ciągu dwóch lat zrobił c
                                            > oś, co się poprzednikom nie udawało?

                                            To bardzo ciekawy tekst. Opisuje koszmarny balagan w TVP. Xiaze czytal ? Oczywiscie, ze nie mieli sie czym chwalic. Dlatego pewnie tego nie robili smile))

                                            "TVP ani nie produkuje polskich seriali historycznych - chwalebnym wyjątkiem jest tu świetny "Czas honoru" (produkcja wykonawcza Akson Studio)

                                            Akson Studio wyprodukowalo wiele filmow i seriali. Niektore na zlecenie czy w kooprodukcji z TVP. W linku, ktory wkleiles - jest konkluzja :

                                            "A 'Czas honoru' ? Wyjątek, niestety. Oglądalność 2,5 mln widzów. Ale TVP jest tu koproducentem. No, może jeszcze "Rodzinka.pl" (średnia oglądalność 2,1 mln widzów), to serial wyprodukowany przez TVP. Agencja Produkcji Telewizyjnych zatrudnia kilkaset osób, z czego na co dzień pracuje może z dziesięć! Reszta siedzi i pobiera gołe pensje (jakieś 1,5 tys. zł, czyli za tzw. gotowość do pracy), bo nie ma dla nich roboty, bo cała produkcja telewizyjna została wyprowadzona na zewnątrz. A TVN produkuje sam swoje seriale."

                                            Mysle, ze Prezes Kurski uznal, ze mozna 'Korone Krolow' zrobic wlasnym i silami. No i zrobil.

                                            >Może to wina scenarzystki - Łepkowska nie umie tworzyć ciężkich klimatów, gęstej atmosfery, całe życie pisała krotochwile romansowe. Szkoda, bo naprawdę mógłby być to mocny film.

                                            Zgadzam sie. Trzeba umiec 'opowiedziec' historie.

                                            > Zawracanie głowy. Skrytykuj Mikrosoft, Tojotę czy byle bank - oni wszyscy upraw
                                            > iają "marketingową przesadę". Ale ich nie krytykujesz, bo nie prezesuje tam tow
                                            > . Kurski.

                                            Masz racje. Ale Kurski zrobil to smieszniej smile

                                            > I co z tego? To jakaś nowość od 2015 roku? Kretyńskie produkcje TVP sprzed ery
                                            > LiN nie wzbudzały w Tobie analogicznej troski o publiczną kasę? Tete odkrywa Am
                                            > erykę...

                                            Wlasciwie od lat nie ogladam TVP. Sledze co jest - i jesli pojawia sie interesujacy film - nagrywam go, ogladam gdy mam ochote.
                                            Co do tasiemcowych seriali (TVP-1, TVP-2, Polsat, TVN). Nie ogladam.
                                            Zdarza sie, ze ogladam 'hurtem' w necie serial ; tak bylo w ubieglym roku z serialem 'Broken', 'Mlody papiez', 'Gra o tron', 'Opowiesc podrecznej', 'Black Mirror', 'Stranger Things'.
                                            Podobaly mi sie.

                                            > Mła porównuje rzeczy porównywalne - czyli zachwalanie (marketing). Na tym to po
                                            > lega - im więcej zachwalania, tym więcej wpływów. Co jest w tym zabawnego (pomp
                                            > atycznego)?

                                            smile Zestawienie okreslenia 'kanon kulturowo-tozsamosciowy' - z serialem 'Korona Krolow'.

                                            > "Czas honoru" opowiada o bliższych nam czasach, pozwala identyfikować się z boh
                                            > aterami, ma znajome dekoracje (czołgi, pistolety, II wojna, gestapo, samochody,
                                            > miasta, ubrania, bohaterowie propagandowych marzeń itd.).

                                            To nie do konca prawda, ze 'identyfikujemy sie' z bohaterami gdy zyja 'filmowo' w blizszych nam czasach.
                                            Kurski - reklamujac 'Korone Krolow' mowil takze o tym, ze bedzie to polska odpowiedz na 'Wspaniale Stulecie', serial turecki, ktory wrecz 'zawladnal' wyobraznia polskich widzow. Ba, powstawaly nawet blogi tematyczne.
                                            Ogladalam 'Wspaniale stulecie' (w necie) - i uwierz mi (lub sprawdz) - czolowka 'Korony Krolow' jest 'zerznieta' z czolowki 'Wspanialego Stulecia' smile I na tym koniec.

                                            Serial turecki ma to, czego nie ma 'Korona Krolow' - a co tak bardzo lubia widzowie. Wyraziste postaci (nawet drugoplanowe), emocje - milosc, nienawisc, zazdrosc, intrygi. Trup sciele sie gesto. A sposob zadawania smierci - bywa mocno wyrafinowany. Piekne kobiety, piekne kostiumy. Bizuteria ... hmm mezczyzni nawet nie zdaja sobie sprawy - jaki wplyw mialo 'Wspaniale Stulecie' na bizuteryjna mode damska w Polsce (wrecz wysyp 'orientalnych' kolczykow, pierscionkow, naszyjnikow). I jak bardzo widzowie -kobiety 'identyfikowaly sie' z glownymi bohaterkami. Tak bardzo, ze pisaly blogi ...

                                            Serial turecki byl oczywiscie naiwny, pelen historycznych przeklaman. Plenery bywaly zabawne - jak np. ogrody sultanskie z marnym klombem z rozyczkami, rynek miejski z wypielegnowanymi kramami. Jasne, ze wialo tandeta. Ale widocznie emocje zwiazane z losami bohaterow byly tak silne, ze widzowie akceptowali niedorobki.

                                            Przypomne inny serial. Z czasow gdy nie istnialy telenowele. 'Ja, Klaudiusz' - w 'tekturowych' dekoracjach, bardzo teatralny - ze znakomitymi aktorami. I nie mialy zadnego znaczenia 'wspolczesne' makijaze, brak plenerow itd.

                                            >Średniowiecze jest k
                                            > ompletnie nieznane ogółowi i chwała tow. Kurskiemu, że próbuje mniej lub bardzi
                                            > ej udolnie te czasy przybliżyć - wszak bohaterem jest jedyny z polskich królów,
                                            > który zasłużył na przydomek "Wielki" (nie tylko za słuszną posturę).

                                            Tylko zal, ze ciekawy zamysl jest tak 'topornie' realizowany.

                                            > Jakość obu produkcji jest zbliżona - kiepskie dialogi, mielizny scenariusza, wą
                                            > tpliwa reżyseria, rozdzierające naiwności historyczne i fabularne... Mimo to CH
                                            > jest lubiany (Mła też łaskawie okazuje CH wielką przychylność, pomimo wielu ws
                                            > kazanych wad), może dlatego, że nikt nie próbuje zmieszać serialu z bieżączką p
                                            > olityczną.

                                            Naiwnosc i niedorobki moga byc 'KK' wybaczone - gdy serial zdobedzie serce widzow (jak np. w przypadku 'telenoweli' 'Wspaniale Stulecie') ale trzeba to serce czyms zdobyc.

                                            tete
                                          • t_ete c.d 09.01.18, 11:33
                                            xiazeluka napisała:


                                            > Tak, CH jest w porównaniu do KK lepszy - przynajmniej na razie. Obejrzy się KK
                                            > do końca i wtedy będzie czas na obiektywny werdykt. Ty nieobiektywny zdążyłaś j
                                            > uż wydać.

                                            Na razie skutecznie mnie zniechecil.
                                            Ale jesli Xiaze - za 20-30 odcinkow - napisze pozytywna recenzje - kto wie, czy sie nie skusze na kontynuacje ?

                                            > Mła???? A kto trąbi od samego początku o tow. Kurskim? Kto pakuje do oceny jaki
                                            > egoś serialu osobę aktualnego prezesa reżimowej telewizji?

                                            Odwraca Xiaze kota ogonem.
                                            Ja tylko zacytowalam Kurskiego, ktory wyrazal zadowolenie i dume z produkcji historycznego serialu. Gdybym nie natknela sie w necie na jego wypowiedz o 'Koronie Krolow' - to watek mialby inny tytul, albo nie byloby watku wcale.
                                            Jak juz napisalam wczesniej : kontrast jest zabawny.

                                            A Xiaze nieustannie sugeruje, ze gdyby 'KK' powstala w czasach 'dyktatury PO' - to .... lub gdyby Tusk byl prezesem Kurskim - to .... moja ocena bylaby inna, bardziej przychylna.

                                            > O, no popatrz. Właśnie wyjaśniłaś sama sobie dlaczego tow. Kurski uprawiał inte
                                            > nsywny marketing.

                                            Ja wiem dlaczego Kurski uprawial intensywny marketing smile Ale tenze 'intensywny marketing' w sprawie takiej mizerii jak 'KK' - tym bardziej smieszy. Mizerii wyprodukowanej za pieniadze podatnikow - i 'wciskanej' widzom jako tajemniczy 'kanon kulturowo-tozsamosciowy'. I tylko o to chodzi.



                                            tete
                                            • xiazeluka Re: c.d 09.01.18, 12:52
                                              "Ja ocenilam jakosc 1,5 odcinka 'Korony Krolow'. Xiaze bardzo sie stara wciagnac mnie w dyskusje na temat 'kanonu'. "

                                              Kto zaczął od "kanonu"? Ty czy Mła? Zaczęłaś, to ponosisz konsekwencje. Nie zwalaj na Mła winy za swoje słowa.

                                              "W ogole nie wchodze w probe zrozumienia 'kanonu' wg. Jacka Kurskiego."

                                              Mła to wie. Dlatego pyta, co Ty uznajesz za kanon. Z jakiejś przyczyny panicznie się boisz udzielić odpowiedzi.

                                              "No wlasnie - jakos nie pamietam by poprzedni panowie prezesujacy TVP - tak mocno angazowali sie w reklamowanie wlasnej produkcji,"

                                              "tak mocno" = jedna wypowiedź. Jeśli to jest "mocno", to jak byś nazwała całą kampanię reklamową, gdyby tow. Kurskiemu coś takiego wpadło do głowy? III wojną światową? To zadziwiające, jak często z drobiazgu robi się nową wersję Biblii.

                                              " Liczylam, ze Xiaze pamieta. Jednak - nie. "

                                              A mieli się czym chwalić, Mła pytał? Co TVP stworzyła poważnego w ciągu ostatnich 10 lat? Poza tym - Mła nie jest nienormalny, by zapamiętywać słowa prezesów nikomu do niczego niepotrzebnej telewizornii "publicznej".

                                              "Ale TVP jest tu koproducentem. No, może jeszcze "Rodzinka.pl""

                                              Koproducentem. A Rodzinka to przecież zagraniczny format. A więc?

                                              "Mysle, ze Prezes Kurski uznal, ze mozna 'Korone Krolow' zrobic wlasnym i silami. No i zrobil."

                                              No i właśnie. To, Mła ma nadzieję, nie zarzut, lecz ostrożna pochwała?

                                              "Zdarza sie, ze ogladam 'hurtem' w necie serial "

                                              A "Spartakus"? Pewnie nie Twoje klimaty, ale może widziałaś?

                                              "Zestawienie okreslenia 'kanon kulturowo-tozsamosciowy' - z serialem 'Korona Krolow'."

                                              No, no... Co jest zabawnego w tym zestawieniu? Dlaczego KK nie pasuje Ci do "kanonu"?

                                              "Ogladalam 'Wspaniale stulecie' (w necie) - i uwierz mi (lub sprawdz) - czolowka 'Korony Krolow' jest 'zerznieta' z czolowki 'Wspanialego Stulecia' smile I na tym koniec."

                                              Mła nie oglądał WS, więc nie będzie się wymądrzał. A skoro czołówka jest faktycznie zerżnięta, to jasno widać, co próbowali małpować. Skoro twierdzisz, że WS jest dobre, to czemu nie czerpać inspiracji?

                                              "Wyraziste postaci (nawet drugoplanowe), emocje - milosc, nienawisc, zazdrosc, intrygi. Trup sciele sie gesto."

                                              Otóż to - tego właśnie Mła w KK brakuje.

                                              " ale trzeba to serce czyms zdobyc. "

                                              Tego czegoś brakuje... Podobnie jak forsy - jej brak wyziera z serialu na każdym kroku.

                                              "Ja tylko zacytowalam Kurskiego, ktory wyrazal zadowolenie i dume z produkcji historycznego serialu."

                                              I Mła od początku twierdzi, że nie ma w tym niczego dziwnego. Ani zabawnego. Że rzeczywistość przerosła ambitne plany? Gdyby w serial wpakować setki tysięcy dolarów, a nie złotówek, i zatrudnić porządnego scenarzystę... Niestety nie ma forsy na widowiska - albo kameralne lub w darmowych plenerach, albo ubogie, wąskie ujęcia, żeby nikt nie zauważył, że stu statystów udaje sto tysięcy. "Bitwa Warszawska", CH, KK, "Ogniem i mieczem" itd. - to jedno wielkie udawanie.

                                              "Ale tenze 'intensywny marketing' w sprawie takiej mizerii jak 'KK' - tym bardziej smieszy. Mizerii wyprodukowanej za pieniadze podatnikow - i 'wciskanej' widzom jako tajemniczy 'kanon kulturowo-tozsamosciowy'. I tylko o to chodzi."

                                              Mła rozumie, że tow. Kurski nie powinien "intensywnie marketingować" "mizerii", lecz wprost powiedzieć: "Wywaliłem w błoto 200 000 PLN. Drodzy frajerzy, płacący podatek od posiadania telewizora, nie oglądajcie tego barachła, bo zwątpicie w narodową tożsamość..." Tak?
                  • wikul Re: a cos na temat - bedzie ? 06.01.18, 19:11
                    xiazeluka napisała:

                    > Poziom baobaba. Jeśli będziesz miała ochotę na poważną rozmowę to daj znać.


                    Nie dość że obrażasz rozmówcę to jeszcze musisz przy okazji dokładać innym. Kolejny raz potwierdzasz że masz wyjątkowo parszywy charakter.
                    • babaobaba Re: a cos na temat - bedzie ? 06.01.18, 20:17
                      Niektórzy tak reagują na porażkę smile Wydaje mi się, że tego ksieńcia wink rozszyfrowałem. Oczywiście "poziom baobaba" to poziom nieosiągalny dla uzurpatorów, stąd ta złośliwość. smile


                      • xiazeluka Re: a cos na temat - bedzie ? 06.01.18, 20:52
                        Baobab, daleka droga przed Wami. Tym bardziej, że zaliczyliście falstart.
          • wkkr Re: Jacek Kurski 08.01.18, 11:34
            Sposób "opowiedzenia" ośmiesza i kompromituje polską kulturę - 1000 lat rozwoju i tylko na takiego potworka nas stać.....
            • xiazeluka Re: Jacek Kurski 08.01.18, 16:40
              "Nazi matki, nazi ojcowie" kogoś ośmieszyli i skompromitowali?
              • t_ete Re: Jacek Kurski 08.01.18, 22:32
                xiazeluka napisała:

                > "Nazi matki, nazi ojcowie" kogoś ośmieszyli i skompromitowali?

                "Do pozytywów historyk zaliczył pokazanie codziennego życia żołnierzy Wehrmachtu w okupowanej Europie Wschodniej w sposób "dotychczas niespotykany w niemieckiej telewizji". - Wszechobecność przemocy, brutalne traktowanie rodzimej ludności, mordowanie cywilów, rozstrzeliwanie jeńców - niekończące się zbrodnie zostały pokazane w tak zmasowany sposób, jak chyba nigdy przedtem - wyjaśnił Ziemer, obecnie pracownik naukowy Uniwersytetu w Trewirze oraz Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

                Wśród tematów poruszonych przez twórców filmu, a nieznanych dotychczas szerszej widowni, Ziemer wymienił rozkaz nakazujący rozstrzeliwanie wziętych do niewoli komisarzy politycznych Armii Czerwonej, a także powojenne kariery nazistów w administracji RFN.

                (...)

                "Znacznie krytyczniej ocenił film dyrektor berlińskiego muzeum Topografia Terroru Andreas Nachama. - Nie mam wysokiego mniemania o tym gatunku filmowym; takie filmy zawsze, często w niedopuszczalny sposób, upraszczają wydarzenia z przeszłości - powiedział historyk. Dodał, że jest to szczególnie niebezpieczne, gdy film, jak w tym przypadku, jest "chwytającym za serce wyciskaczem łez", co powoduje, że również kontrowersyjne tematy przyjmowane są przez widzów bez głębszej refleksji.

                Nachama uznał zastrzeżenia Polaków wobec scen dotyczących Armii Krajowej za całkowicie uzasadnione. - Ten film utrwala wśród widzów nieprawdziwe stereotypy na temat Polaków - podkreślał. Jego zdaniem taki sposób przedstawienia AK nie był przypadkiem. - Twórcy filmu dobrze wiedzieli, co robią - zauważył, dodając, że jest to karygodne ze względu na cierpienia, jakich doznali Polacy od Niemców w czasie wojny."

                "W ocenie Ziemera filmowe epizody dotyczące Polski zostały opracowane "bardzo niedbale". Historyk tłumaczy to nagłą zmianą scenariusza. Filmowy Viktor miał początkowo wyemigrować do USA, jednak z braku pieniędzy na realizację tego fragmentu scenariusza twórcy serialu zdecydowali, że ucieknie do Polski. - Scenę z AK montowano w pośpiechu, co spowodowało, że wypadła fatalnie - zauważył Ziemer. Historyk przyznał rację swemu polskiemu koledze Tomaszowi Szarocie, który w dyskusji przed emisją trzeciego odcinka serialu w TVP powiedział, że polskie społeczeństwo jest na tyle dojrzałe, że może samo wyrobić sobie opinię o filmie."

                www.newsweek.pl/swiat/nasze-matki--nasi-ojcowie--niemieccy-historycy-przyznaja-racje-polskim,105610,1,1.html
                • xiazeluka Re: Jacek Kurski 09.01.18, 08:21
                  Dodać należy:

                  1. Serial wyprodukowała telewizja publiczna.
                  2. Oceny w Niemczech były bardzo rozbieżne - od krytyki po chwalenia.
                  3. "Nazi matki, nazi ojcowie" kogoś ośmieszyli i skompromitowali? Na to nie podałaś odpowiedzi. Krytyka niektórych aspektów filmu nie jest ośmieszeniem i kompromitacją.
                  • t_ete Re: Jacek Kurski 09.01.18, 11:49
                    xiazeluka napisała:

                    > Dodać należy:
                    >
                    > 1. Serial wyprodukowała telewizja publiczna.

                    Bylo o tym w zalinkowanym tekscie.

                    > 2. Oceny w Niemczech były bardzo rozbieżne - od krytyki po chwalenia.

                    Bylo o tym w zalinkowanym tekscie.

                    > 3. "Nazi matki, nazi ojcowie" kogoś ośmieszyli i skompromitowali? Na to nie pod
                    > ałaś odpowiedzi. Krytyka niektórych aspektów filmu nie jest ośmieszeniem i komp
                    > romitacją.

                    Jesli ktos mocno krytykuje 'utrwalanie stereotypow' czy podkresla ze polskie epizody 'opracowano niedbale' - to chyba nie komplementuje ZDF ?

                    "Na temat serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” rozmawialiśmy także z Bartoszem Dudkiem, kierownikiem zespołu sekcji polskiej w Deutsche Welle. - TVP podjęła słuszną decyzję pokazując ten serial. Polscy widzowie powinni przecież móc zapoznać się z filmem, który wywołał tyle kontrowersji. To moim zdaniem szansa na podjęcie poważnej debaty o różnicach w postrzeganiu historii bądź po prostu braku wiedzy historycznej. Ten właśnie brak wiedzy historycznej, ignorancja i niechlujstwo redakcyjne słusznie krytykowane są w polskich (a także niemieckich) mediach. Obok scen z AK niewiedzę autorów i redaktorów obnażają na przykład napisy typu „Gliwice-Polen 1944”, a przecież do 1945 roku (i przed wojną) miasto to nazywało się "Gleiwitz" i leżało w granicach Rzeszy Niemieckiej. Takich błędów jest tam więcej - mówi Dudek. Zdaniem szefa polskiej sekcji w Deutsche Welle serial „Nasze matki, nasi ojcowie” jest artystycznie słaby i słusznie wywołuje w Polsce kontrowersje.

                    Jednak w Niemczech jego postrzeganie jest inne niż w Polsce. Dla niemieckich widzów to rodzaj przypomnienia wojennych losów ich rodziców w całej ich złożoności. A więc rodzaj rodzinnej opowieści o ludziach, którzy byli trybikami, a nawet ofiarami zbrodniczego systemu. Dlatego ten film został w Niemczech odebrany pozytywnie. W tym szerszym kontekście sceny z AK nie zostały specjalnie zauważone. Dobrze natomiast, że po fali protestów ZDF zdecydował się na produkcję i pokazanie filmu dokumentalnego poświęconego polskiemu podziemiu w czasie II Wojny Światowej. I to jest największy i najlepszy efekt „wpadki” niemieckiej telewizji publicznej ZDF - uważa Bartosz Dudek.

                    Czytaj więcej na: www.wirtualnemedia.pl/artykul/nasze-matki-nasi-ojcowie-klamliwa-produkcja-choc-dobrze-zrobiona-opinie




                    • xiazeluka Re: Jacek Kurski 09.01.18, 12:57
                      1, 2 - było, lecz warto podkreślić, co potrafią wyprodukować telewizornie opłacane z kieszeni obrabowanych podatników, co przecież bardzo podkreślałaś a propos KK.

                      "Dlatego ten film został w Niemczech odebrany pozytywnie. "

                      No i mamy odpowiedź, czy ktoś/coś się skompromitował i ośmieszył...
              • wkkr Re: Jacek Kurski 09.01.18, 12:35
                Nie widziałem "Nazi matki, nazi ojcowie" wiec nie wiem czy film ten ośmiesz czy tez nie dorobek kulturowy Niemiec.
                Nie wiem nawet ty w zamyśle sponsorów film ten miał kanon kultury niemieckiej prezentować.
                PS
                Ciekawe kiedy w Polsce powstanie film pod tytułem
                "Dziadkowie szmalcownicy"
    • xiazeluka Re: Korona Krolow czyli polski kanon 10.01.18, 10:08
      Dobre podsumowanie największych zalet serialu:

      www.youtube.com/watch?v=Hc8H_dxCl04
Pełna wersja